FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 59, 60, 61 ... 70, 71, 72  Następny
  Ocena najnowszych rozdziałów mang [SPOILERY]
Wersja do druku
C.Serafin
Gość
PostWysłany: 26-08-2013, 18:33   

Shingeki no Kyojin 48
Czyli dość oczywiste skutki pozwolenia by na pierwszą linię frontu trafiły postacie, które niespecjalnie chcą się nawzajem pozabijać i wolałyby raczej jakoś się dogadać. Mamy więc sporo świetnych dialogów, na czele z tym o "artystycznej" duszy Bertholdta i mnóstwo chaosu. Zgodnie jednak z jedną z naczelnych zasad tej mangi, zachowywanie się jak w typowym shounenie jest błyskawicznie i okrutnie karane, czego przedsmak daje finał rozdziału.

Otoyomegatari 31

Po naprawdę niepokojącym poprzednim rozdziale dostajemy niemal równie mocną stronę tytułową i... powracamy do radosnego, sielankowego klimatu. To jednak tylko zmyłka, bo autorka już parę stron później funduje nam cios wachlarzem w łeb. Tym razem to nie ma najmniejszego prawa skończyć się dobrze i w najlepszym razie czekają nas pogrzeby. Dużo pogrzebów. I czy tylko mnie martwi po co Amirze łuk?

Soul Eater 113 END
Finałowy rozdzialik zrealizowany według typowych shounenowych schematów. Dostajemy więc pacyfistyczne przemówienie, a większość z postaci dostaje własne pięć minut na pożegnanie się z czytelnikami. Wypada to po części głupio, a po części zabawnie, lecz przede wszystkim pozostawia ze sporym poczuciem niedosytu. Tym bardziej, że zostawiono sporo nierozwiązanych wątków i nie zdziwiłbym się gdybyśmy doczekali się kontynuacji, toczącej się kilkanaście lat później. Może też autor wreszcie zabierze się na poważnie za Soul Eater Not.
Przejdź na dół
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 26-08-2013, 18:58   

Gość napisał/a:
Może też autor wreszcie zabierze się na poważnie za Soul Eater Not.

Już zapowiedziano, że ta seria ma być wznowiona.

Magi 194
Pojawienie się odsieczy i w ogóle jest ważne i tak dalej, ale... ale...


Spoiler: pokaż / ukryj
Alibaba. Niesiony na rękach. I ta sparklająca Mor. Moje OTP znowu jest razem. Awwwww.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Sasayaki Płeć:Kobieta
Dżabbersmok


Dołączyła: 22 Maj 2009
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
WOM
PostWysłany: 26-08-2013, 19:05   

Kuroshitsuji 84

Panie i panowie... John Brown!
Potrafię zrozumieć dlaczego jest powiewnym biszonenem... Ale, dlaczego, pytam, dlaczego nosi te okulary przeciwsłoneczne, w których wygląda jak Lady Gaga?

_________________
Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
Płomiennooki Dżabbersmok
Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
Sapgulcząc poprzez mrok!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9349483
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 26-08-2013, 23:41   

UQ Holder 1
Nowa manga Akamatsu jest sequelem do Negimy z wydoroślałą wampirzycą w roli głównej. Zapowiada się naprawdę dobrze, a Evangeline jako przybrana mamusia jest urocza.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
shugohakke Płeć:Mężczyzna
Najstarszy Grzyb

Dołączył: 15 Gru 2011
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 27-08-2013, 00:31   

Wygląda nieźle. Świerzy start jako sequel może być właśnie tym czego Negimie było potrzeba, bo utopiła się on była we własnym settingu (a może nie tyle settingu, co założeniach stylowych - haremówka i adventure shounen zwyczajnie pożarły się nawzajem). A tu widzę parę obiecujących elementów, Ken się szarpnął na znacznie więcej przemocy i krwi niż poprzednio (w końcu szalejące wokół wampiry zobowiązują), nie dostrzegam na horyzoncie tłumu panienek lecących na męskiego protagonistę, a i ów protagonista zupełnie nie pasuje na obiekt nagłych (Negi) czy ciężko wypracowanych (Keitaro) westchnień. Jeśli można go jakoś określić to jest kontynuacją Negimowego wątku "zostałem potworem i trzba z tym jakoś żyć", który wypłynął już pod koniec i nie bardzo zdążył się jakoś rozwinąć, a, nie powiem, ciekawi mnie, co Akamatsu na temat nieśmiertelności wytworzy. Pierwszy rys trąci trochę klasycznym pesymizmem o szaleństwie nostalgicznej samotności, ale gdzieś spod tego popiskuje duch Isaaca i Miry.

Cóż pozostaje czekać na przedstawienie drugiego planu. Okaże się wówczas czy jest sens to czytać.

_________________
I crossed the mountain and I climbed the river...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 27-08-2013, 06:58   

Birdman 1-3 - dobrze zapowiadający się shounen z gatunku "jeszcze nie wiem co to jest". No więc MC jest paskudnym marudą. Paskudnym nawet na polskie standardy. Dokoptowujemy do niego łysego delikwenta, który jest maniakiem kotów. Dodatkowo mamy "idealnego studenta"(tm) i genki shoujou. Taka oto grupa przeżyła wypadek busa i... cóż, to w kolejnym epizodzie. W tle oczywiście tajemniczy Birdman, który ma pomagać ludziom. Bohaterowie są ok. Kreska nie zachwyca, ale charadesign jest ok. Wygląda porządnie.

PS. Chciałem wkleić link do filmiku z YT, gdzie Birdman* krzyczy "Birdman" w sposób charakterystycznie głupkowaty. Wpisałem zatem frazę i dostałem jakiegoś rapującego czarnucha. Wpisałem "Birdman cartoon". I co? Kreskówka z rapującym czarnuchem. I don't wanna live on this planet anymore ;_;
*taka kreskówka Hanny Barbery, dla gimbów, co nieznajo.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Dembol Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 11 Sty 2006
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 27-08-2013, 10:30   

Cytat:
*taka kreskówka Hanny Barbery, dla gimbów, co nieznajo.

http://www.youtube.com/watch?v=SYZdShW0WG8

_________________
Evil Manga
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
666666
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 27-08-2013, 15:35   

vries napisał/a:

*taka kreskówka Hanny Barbery, dla gimbów, co nieznajo.

Obejrzyj Harvey Birdman:Attorney at Law ;-)

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 27-08-2013, 17:00   

Daerian napisał/a:
Obejrzyj Harvey Birdman:Attorney at Law ;-)

Widziałem, świetne. Polecam wszystkim, którzy nie widzieli.

Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=SYZdShW0WG8

Dzięki, jeszcze się pewnie przyda.

Gits Arise 1-6 - hmm... Ghost Shirowa daje radę, ale czterech liter nie urywa. Tu jest bardzo podobnie, a może i nawet lepiej. Trzeba jednak przyznać, ze redesign postaci wyszedł pozytywnie w wypadku mangi.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 31-08-2013, 10:57   

GATE - JIETAI KARE NO CHI NITE, KAKU TATAKERI

Apostoł Śmierci can't be this cute. Srsly, niech ta manga odświeża się co tydzień ==

IMAWABI NO DAKINI

Pomijając wrażenie iż gdzieś widziałem już tą kreskę, seria wygrała moje serce absolutnie szaloną lisią boginią. I krwawą jatką.


UQ HOLDER!

Nowy projekt Kena Akamatsu. Czytałbym.

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
C.Serafin
Gość
PostWysłany: 08-09-2013, 19:49   

Vinland Saga 96
Cały rozdział poświęcony na lanie głównego bohatera, pokazanie kolejnego znaczenia bycia "prawdziwym wojownikiem" i próbie spotkania z królem. Nie jest źle, ale ten naiwny pacyfizm zaczyna mi solidnie działać na nerwy.

Shingeki no Kyojin
49
Naprawdę chciałbym sobie ponarzekać na ten cały chaos i szaleństwo, ale się nie da. I to nie tylko dlatego, że patrzący na to wszystko z boku i gderający oficer żandarmerii zaraz potem trafia do żołądka jednego z tytanów. Po prostu przebieg akcji jest tak niesamowity, że brak mi słów. Autor do perfekcji opanował serwowanie postaciom i czytelnikom kolejnych traum, tym razem w postaci zgonu kluczowej postaci, oberwaniem przez kilka kolejnych i finałem sięgającym po postać i motyw rodem z pierwszego tomu.


Spoiler: pokaż / ukryj
Okazuje się, że rekruci nieźle spełnili swoje zadanie odwracając uwagę wrogów i dając czas Irvinowi na wprowadzenie w życie swojego szalonego planu. Zawsze wiedziałem że ten gość jest szurnięty, ale to co wyprawia przechodzi ludzkie pojęcie. Choć przyznaję, ze to jedyne możliwe rozwiązanie w tej sytuacji dające nadzieję nie tylko na uratowanie Erena, ale też posłanie do grobu obu głównych wrogów.

O dziwo, po naprawdę ładnej scenie dostali także Connie i Jean, a Mikasa po raz pierwszy ma spore kłopoty i to jej trzeba ratować tyłek. Najbardziej jednak zaskakują Armin, który przypadkiem trafia w najczulszy punkt Berta i Irvin, pomimo własnej poważnej rany, niemal przecina go na pół. Ciekawe tylko czy faktycznie zginął, bo możliwości regeneracji tytanów są spore i może mógłby sobie poradzić z wyleczeniem się, gdyby trafił w bezpieczne miejsce.

Dobrze też wypada sam finał. Skoro wróg dosłownie rzuca tytanami na prawo i lewo to nic dziwnego, że obrywa para ważnych postaci, a nie tylko statyści. A sięgnięcie po TEGO tytana było fenomenalnym pomysłem. Ciekawe, czy autor będzie próbował poprowadzić to podobnie jak scenę śmierci matki Erena i główne popychadło (znaczy bohater) znowu będzie musiał bezsilnie patrzeć, jak potwór pożera jego najbliższą osobę. Niby nie wydaje się to prawdopodobne, ale od dłuższego czasu zastanawiam się kiedy Mikasa zginie lub zmieni się w pancerna tyrankę. Bo chyba nie myślicie że Eren był jedynym któremu tatuś wstrzykiwał sok z gumijagód? Zresztą, jej migreny i siła są wystarczającą wskazówką, by domyśleć się że coś jest nie w porządku. Z drugiej strony zbyt wiele postaci okazało się ostatnio tytanami, by autor mógł sobie na to bezkarnie pozwolić.
Powrót do góry
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 08-09-2013, 20:11   

Tytany 49

daaaaaamn

Erwin to twarde bydlę jednak jest.

@up
Mikasa? W życiu. Podejrzewam raczej, że
Spoiler: pokaż / ukryj
Hannes będzie próbował odkupić swoją porażkę z początkowych rozdziałów, co będzie go kosztowało życie. Na początku tego wyjazdu odpalił parę deathflagów, a teraz ma całkiem sensowny powód żeby rzucić się do walki bez opamiętania i zginąć jak bohater.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mai_chan Płeć:Kobieta
Spirit of joy


Dołączyła: 18 Maj 2004
Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć...
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 08-09-2013, 20:31   

@Armin

Spoiler: pokaż / ukryj

Gość napisał/a:
Najbardziej jednak zaskakują Armin, który przypadkiem trafia w najczulszy punkt Berta


Nie zgadzam się, że to było "przypadkiem". Armin jest cholernie bystre bydlę i szybko myśli. Nie po raz pierwszy pokazuje, że wojna psychologiczna nie jest mu obca. Już przy ataku female titan, jak wykrzykiwał do Jeana "zaatakuj ją, zabiła mi kumpla" - to ewidentnie było pomyślane na 1. wytrącenie tytanki z równowagi ergo danie szansy Jeanowi na atak 2. zdobycie poszlaki na temat tożsamości tytanki. A i tutaj nie musiał szczególnie dużo kombinować - jakby nie patrzeć, przez spory kawałek czasu był z Bertem i Reinholdem w jednym oddziale. He's a smart little cookie.


A Mikasa mnie wkurza tak w ogóle. Niekoniecznie w tym konkretnym rozdziale, ale tak ogólnie. Wkurzają mnie postaci kobiece, których JEDYNĄ motywacją do czegokolwiek jest facet. Ja rozumiem, tragiczna przeszłość, takie tam, ale serio - czy istnieje choć JEDNA rzecz/osoba/zjawisko niebędące Erenem, która w ogóle interesuje Mikasę?

_________________
Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!

O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora
C.Serafin
Gość
PostWysłany: 08-09-2013, 21:46   

Bo Mikasa faktycznie wypada średnio. Oczywiście wszyscy lubimy uzbrojone twarde baby roznoszące w pył wielkie potwory, ale ten motyw sprawdza się wyłącznie gdy bohaterka ma jakąś osobowość, zainteresowania i sensowne cele. A tego niestety brakuje i jej wszystkie ambicje ograniczają się do chronienia przyszywanego braciszka. I choć ewidentnie coś do niego czuje nie wydaje się nawet zastanawiać jak mogłaby wyglądać ich dalsza, wspólna przyszłość. Ogólnie mam wrażenie, że manga trochę by zyskała gdyby to właśnie ona została zeżarta zamiast głównego bohatera w pierwszym tomie. O dziwo, nie zmieniałoby to chyba zbyt wiele w scenariuszu, a Eren wypadałby w jej roli o wiele lepiej, chroniąc ją pomimo złożonej sobie obietnicy.

A Armin faktycznie wypada świetnie i naprawdę podoba mi się to, że zamiast ryzykować atak postanowił podstępem odwrócić ich uwagę, grając na ich poczuciu solidarności i przyjaźni. No ale chyba nie mógł podejrzewać uczuć jednego z wrogów, które chyba właśnie w celu właśnie tej sceny zostały wyjawione parę rozdziałów temu. I tego jak mocno przemowa na niego zadziała, wystawiając go na łatwy do przewidzenia atak.
Powrót do góry
shugohakke Płeć:Mężczyzna
Najstarszy Grzyb

Dołączył: 15 Gru 2011
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 08-09-2013, 22:04   

Ależ z tego Armina kawał bezwzględnego drania się zrobił... Gdzie ten grzeczny chłopczyk z pierwszych rozdziałów?

A swoją drogą
Magi 196
Brutalna siła nie podziałała, więc skłonimy się do ostrożnej negocjacji ^^ I znów pojawia się ten jedyny irytujący fragment Magi - zupełna jednoznaczność moralna związana z kolorem rukh. Cóż... tę jedną wadę idzie znieść.

_________________
I crossed the mountain and I climbed the river...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 60 z 72 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 59, 60, 61 ... 70, 71, 72  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group