FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 237, 238, 239 ... 520, 521, 522  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
NiBl Płeć:Mężczyzna
Seeker of Truth


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Equestria
Status: offline
PostWysłany: 29-03-2011, 21:17   

Jeja... A jednak mogli stworzyć świetny odcinek kończący...
Dobra potwór z intra się pojawił, ale nie było mhrocznej piątki magical girls...
Nic mnie tak nie rozbroiło jak Pingwin... Nie rozboriło mnie tak składanie się do kupy (a myślałem, że będą chociaż odrobinę kleju potrzebowały), czy armia medio... Pingwin był da best...
Odcinek mocno ochydny i krwawy.
Ale muszę też przyznać że miał niezły podkład dźwiękowy - chyba mój faworyt kiedy jechali windą.

Następny odcinek ostro fanserwiściasty -> czyli obowiązkowy w kazdej haremówce pobyt w ciepłym źródełku.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Enevi Płeć:Kobieta
苹果


Dołączyła: 20 Lut 2006
Skąd: 波伦
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 29-03-2011, 22:59   

Kimi ni Todoke 2 - 11 i 12


Romantyczne ślimaki dopełzły do telewizyjnej mety. Puszczono dwa ostatnie odcinki pod rząd, by nie spóźniać się z nowym sezonem. Te 50 minut z hakiem tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że więcej niż 20 minut tygodniowo to przedawkowanie. Takie stężenie infantylizmu i naiwności jest tylko dla wytrwałych. KuroKaya chyba na zawsze są skazani na bycie zakochanymi przedszkolakami... Niech tylko nie planują następnych kontynuacji...

_________________

吾輩は王獣である。名前はまだ無い。

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Karai Płeć:Kobieta
Eternal Force Blizzard


Dołączyła: 16 Mar 2011
Skąd: Bielsko-Biała
Status: offline
PostWysłany: 30-03-2011, 16:48   

Cytat:
A właściwie, przerobiona na rószoffą focz--, errm, syrenkę.

WTH? O_o

_________________
Wounded wings bounded to a cross,
Light and hopes were lost.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 30-03-2011, 17:25   

Kimi ni Todoke sezon 2 , 2x finał.
Po prostu się skończyło. Jedyne za co jestem wdzięczny, to oddanie oczu kuramamie. Poza tym kompletnie tak jak miało być od dwóch* odcinków, żadnych niespodzianek. Oznajminy i drobna sprzeczka z Kurumi-tachi. Nie czytałem mangi ani nic i jak ja to wiedziałem?
Tytuł uważam za mniej lub bardziej kompletny, wszelkie kontynuacje są niepotrzebne. To czego brakowało pierwszemu sezonowi, zostało w końcu (niezgrabnie) doklejone. Dalej może być już tylko gorzej.

Zombie last order :P Czyli jeśli z zombie zrobić cosplayera na basenie, to wszystkie panienki stracą ubrania. (po kiego grzyba w ogóle basen, cokolwiek innego dało by się tam wstawić: plaża , onsen, studio telewizyjne, czy nawet wiejski festyn) Skąd na basenie tyle otaku-nerdów? To jak zwykle nie miało sensu, ale chociaż oddali mi piękny taniec Nekromanserki w endingu. Taki łamaniec Yuki Nagato :P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 31-03-2011, 11:01   

Negadon: The Monster from Mars
Robiąc resarch na mą recenzje Planzet, natrafiłem info o poprzednim (i pierwszym) filmie 3d twórcy Planzet. Jest to 25 minutowy film powstały by uczcić 50-lecie filmów o wielkich potworach i jak się okazało, rozgrywa się 28 lat przed Planzet i wyjaśnia sprawę potwora sprzed 28 laty o której tam wspomnieli.

I szczerze powiedziawszy, to naprawdę świetny krótkometrażowy niezależny film wielki potwór vs mech. Ma nietypowego bohatera, starego naukowca który stworzył robota ale nie chciał już nic z nimi mieć wspólnego gdyż w wyniku wypadku przy rozruchu maszyny zabiło mu córeczkę. Oczywiście, gdy nadejdzie potwór z Marsa wiadomo co on zrobi, ale rety, JAK on to zrobił.
Podoba mi się też że film emuluje efekty specjalne z lat 50/60. Oglądanie go na 240p było zaskakująco klimatyczne, choć chętnie się dobiorę do wersji HD jeżeli ją znajdę by przyjrzeć się dokładniej grafice.

8/10, to jest naprawdę dobrze zrobiony, z widoczną pasją przy tworzeniu film i z zaskakująco dobrze zrealizowaną postacią bohatera jak na 25 minutowy film. Ba, uważam że gdyby tylko nieco rozbudować go w szczegóły to bez problemów pociągnąłby całą serię.

A Planzet? Choć Negadon wyjaśnia parę dziwnych rzeczy z filmu (potwór, czemu w 2053 używamy retro tech, w końcu Negadon też używał tego w 2025 bo to "jest" film z 50-60 lat, parę innych rzeczy), jest jeszcze bardziej rozczarowujący, bo jest to Cash in twórcy bez magii jego poprzedniego dzieła i z dennym bohaterem który nie sięga do pięt profesorowi z Negadona. Być może reżyser chce w ten sposób ufundować swoje przyszłe projekty które rozwiną bardziej jego świat, ale widać że nie włożył w niego pasji jak w Negadonie.

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
NiBl Płeć:Mężczyzna
Seeker of Truth


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Equestria
Status: offline
PostWysłany: 31-03-2011, 13:47   

Zombie 12
Śpieszymy się na nowy sezon...
Pffff... Mój mózg nie został tak zjechany od czasu boejżenia odcinak specjalnego Angel Beat.
Urządzonko "kieszonkowe" super.
No i w końcu dowiadujemy się co chodzi głównemu bohaterowi po głowie...

Pfff... A teraz odprężyć się po tej dawce abstraktu, fanserwisu, itd. -> struganie ziemniaków i polityka chyba będą dobre...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
616 Płeć:Mężczyzna
From GARhalla


Dołączył: 21 Kwi 2007
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 31-03-2011, 17:24   

Wolverine 11-12

Holy shit! To było coś.

Spoiler: pokaż / ukryj
Myślałem, że zaskoczyli mnie, kiedy zabili Rin w poprzednim odcinku. A oni zagrali Tomino - zaczęli mordować postacie na prawo i lewo. Koh zginął w bardzo pasujący do postaci sposób, Yukio zdołała dokonać zemsty przed śmiercią, Shingen rzucał Loganem po całym budynku nim w końcu zszedł, Kurohagi zginął jak ofiara losu, którą był, a Mariko w jakże typowy sposób, pasujący do roli Panny W Opałach, która grała. Zakończenie jakiego się nie spodziewałem i do tego nieźle zrobione.

Mówiąc ogólnie, o wiele lepiej niż Iron Man, a Shingen wymiata.

Ranking tygodnia
Wolverine 12
Star Driver 24
SWR OG Inspercot 25
Bakuman 24
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 31-03-2011, 19:01   

616 napisał/a:
Wolverine 11-12

Holy shit! To było coś.

Osobiście mam problem z tym anime. Niby fajne, dużo młócki, ale kompletnie nie czuję czarnych charakterów. Omega Red na licencji ożywił trochę to anime, ale nie później powrócono do nieciekawych nonamów bez wyrazu. Ale i tak jest to lepsze niż Iron Man, którego w ogóle nie potrafiłem strawić.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Enevi Płeć:Kobieta
苹果


Dołączyła: 20 Lut 2006
Skąd: 波伦
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 31-03-2011, 22:29   

Fraktalek 11

O Jeżu Wszechkolczasty... Ja spodziewałam się braku sensu i zupełnego chaosu... jednak sposób, w jaki rozwiązano cały problem był... żałosny. Dziura za dziurą, absurdalne zachowania i przede wszystkim brak wyjaśnień plus finał wzięty z kosmosu. To było jedno z najgorszych anime... na pewno w tym sezonie. A gorsze tym bardziej, że próbowało udawać coś, czym nie jest.
Spoiler: pokaż / ukryj
Jakaś paplanina o oryginalnej Phryne i prawda, która sprawiła, że ta obecna kopia jest właściwa... To było taaaaaaakie głupie. Dalej - bezsensowna ofiara z dwóch delikwentów plus durny dialog o... hm... dobre pytanie, O CZYM? I końcówka jeszcze głupsza. Ta naciągana od samego początku fabularna guma właśnie pękła, bo wydarzenia tuż przed epilogiem to takie "a o co w ogóle chodzi?". Nie, nie dowiadujemy się, po co "klucz" był potrzebny. Z wyrywkowych informacji można wywnioskować, że calutki system powstał w oparciu o jedną biedną dziewczynkę, która z jakichś przyczyn była poddana eksperymentom?? Oh łeeeeeel.
Sensie, sensie gdzie żeś uciekł?? A może cię zabili?

_________________

吾輩は王獣である。名前はまだ無い。

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
616 Płeć:Mężczyzna
From GARhalla


Dołączył: 21 Kwi 2007
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 01-04-2011, 09:10   

Madoka 1-10

Jezu Chryste, jestem w szoku. Normalnie nie wiem co powiedzieć. Po prostu...wow.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 01-04-2011, 09:46   

Fractale end.

Nie kumam.

Infinite Stratos end.

Równie słabe, ale przynajmniej nie próbuje udawać czegoś czym nie jest.

Fairy Tale odc. 72 i dla mnie ostatni.

Dlaczego kilka (jak nie kilkanaście...) ostatnich odcinków wyglądało zupełnie tak samo? Już serdecznie mam tego dość, ileż to razy można słuchać w koło Macieju tego samego patetycznego ględzenia...?

I jak na zbawienie choć jeden pozytyw: Ore no Imouto ga Konna ni Kawaii Wake ga Nai odc. 13

Pojęcia nie miałem o tym, że będą powstawały jeszcze trzy nowe odcinki. Oj, zaprawdę, to cholernie pozytywne zaskoczenie, bo i jest to dokładnie takie Oreimo jakie zapamiętałem - proste, naturalne, z postaciami na tyle ciekawymi, aby tworzyć dobrą historię bez potrzeby szukania tanich chwytów. Jakaż to ulga zobaczyć coś porządnego nareszcie, oby na następne odcinki nie trzeba było długo czekać.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NiBl Płeć:Mężczyzna
Seeker of Truth


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Equestria
Status: offline
PostWysłany: 01-04-2011, 10:41   

IS 12
Wrzucili walkę z intra z dodatkiem kilku dodatkowych scenek.
Oprócz tego, że mobile suit Houki napędzany jest w ten samy sposób co:

Spoiler: pokaż / ukryj
Boginie w Kami nomi zo Shiru seakai (at takie wspomniąko mojej ulubionej mangi :-P)
czyli:

Spoiler: pokaż / ukryj
With the POWAH of LOOOOOOOVVVVVEEEEE!


Zostałem umocniony w pozycji, że pani szalony naukowiec jest napradę mad (insane) naukowiec....
Końcówka, z pytaniem bohatera o:
Spoiler: pokaż / ukryj
to czy uznaję ją za kobietę
była okropna. Oczywiście w tym momencie pojawia się harem i ratuje bohatera przed popełnieniem "ostatniego kroku" z "pierwszą haremetką" (która zupełnie nie przypadła mi do tej roli).

I w ten sposób sprawdził się mój preview (tylko że nie w 2 odcinkach, tylko, że w jednym odcinku).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 01-04-2011, 15:53   

IS 12
Mogło być.

Poszło zgodnie z oczekiwaniami. Wiadomo że powtórzą sekwencję z intra, chyba nieco coś tam pozmieniali, przy pisaniu recenzji przyjrzę się dokładniej ;p Liczyłem że wcześniej harem będzie robił trochę więcej taktycznej zagrywek. Ale jakiś plan miały, więc nieźle.
Trochę evangelionowaliśmy, po tym odpoczynek i odwrócenie zakończenia haremu, bo wiadomo że ten sezon to tylko testplay serii z zapewnieniami że autorów stać na więcej jeżeli kupi się DVD.

Trochę się zastanawiam czy wystawić 5/10 czy może jednak 6/10. Chcę być dla tej serii łagodny z powodu 4bit studio oraz tego że jest uczciwie durna.
W sumie jakby policzyć, zebrałoby się z 5 odcinków gdzie głównie chodziło o walkę i nawet nie były źle zrealizowane. Główny w starciu z Anglią pokazał że potrafi jednak myśleć podczas walki, starcia z chinką co prawda teraz za bardzo nie pamiętam zaś starcie z cyborgiem, choć nawet znowu myślał, zakończyło się w sposób nie do końca zrozumiały dla tych co wiedzą jaki był plan podany w noveli. Za to walka główny i Francja vs Niemczy i Tsundere, to było w pełni dobre. Ostatnie dwa odcinki zawierało trochę starcia i dramatu który miał jakaś swoją przybudówkę, oraz to co pokazano w pierwszym odcinki co było nawet niezłe i efektowne, Silver Gospel był cholernym shmup bossem. Jednak lepiej by było gdyby zajawka w pierwszym odcinku dała tylko przedsmak a nie główne danie.

Co do postaci, Anglia, Chiny i Tsundere miały tą zaletę, że nie szalały z swoimi archetypami półki główny nie zrobił czegoś głupiego. Starsza siostra zachowywała się bardziej jak wymagająca matka i naprawdę po Heromanie mam wyższe standardy na relacje między rodzeństwem. Główny był tępy jak stodoła, choć miał te zalety że nigdy nie angstował, nigdy nie krwawiło mu z nosa, nigdy nie zapominał o czymś ważnym dla swego haremu, oraz potrafił być nawet fajny podczas walki. Ale jednak był bladą postacią. Nauczycielka rozbawiła mnie w jednym odcinku kopiąc Anglie i Chiny.
Niemcy zaś to dziwny przypadek. Mordercza żołnierz w przeciągu jednego odcinka przeszła (cóż, tak bywa z newtype reactions ;p) w apodyktyczną kuudere z jednoodcinkowym okresem bycia full moe.
Siostra Tsundere zaś była szaloną nieobliczaną naukowiec standardową dla mecha, ale w wydaniu komediowo-haremowym, ale była zabawna i nawet ciekawi mnie co jeszcze wpadnie tej Chaotic Neutral wariatce do głowy.
Dobrą postacią zaś była Francja. Co prawda kwestia Charlesa była taka jaka była, ale w końcu to nie był jej pomysł oraz po paru odcinkach się tego pozbyła. Co prawda jej wątek na razie w żadnym konkretnym kierunku nie został pociągnięty, ale pewnie planują to na przyszłość.

Mówiłem jednak że każdy z głównej obsady stracił kontakt z rodzicami w ten czy inny sposób? ;p

Adaptacyjnie to trochę ciężko bo o nowelach wiem tylko z trzecich źródeł, ale wciąż nie podano powodu dla którego główny wie o tym że w statusie szkoły jest napisane że uczniowie są chronieni od wszelkich organizacji. Także jak mówiłem, nie wyszło trochę przedstawienie jednego jego planu.
Graficznie poza animacjami walk najmocniejsze były ładnie wyglądające tła. Designy postaci były takie typowe dla współczesnych anime i widziałem je dziesiątki razy.

Kiedy serii ma być dobra, choć jest to ledwie sporadyczne, akurat jest dobra. Rozmowa z Francją, nawet jeżeli jej start był kosmicznie głupi, była sensownie zrealizowana. Dramat na przedostatni odcinek miał podbudówkę, podobało mi się jak Chiny uderzyły Tsundere, nie ma to jak porządne uderzenie w angstującą postać. Walki choć nie tak dużo były zrobione na jakość. Seria ma oczywiste nawiązania do Gundama. Fanserwis był nawet zaskakująco nie aż tak rzucający się jak na serię tego typu. Było nawet zabawnie, choć w pełni idiotycznie, ale w końcu dostałem co brałem.

W sumie ostatecznie wychodzi wprowadzenie/cash in na następny sezon gdzie rozgrywka się zacznie, seria mają swoje durności ale i parę dobrych rzeczy, jasno kierująco się w stronę swego target. Myślę, że fanom haremów ta seria się spodoba, więc niech będzie 6/10. Seria nadaje się do oglądania i ma udane elementy, więc pasuje.

Cytat:
która zupełnie nie przypadła mi do tej roli)

Plotki głoszą że Francja, która jest najpopularniejszą postacią, jest też ponoć lubiana przez autora który oryginalnie chciał napisać o dziewczynie posłanej do szkoły dla chłopaków, ale to plotki na których nie mam żadnego potwierdzenia.

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
NiBl Płeć:Mężczyzna
Seeker of Truth


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Equestria
Status: offline
PostWysłany: 01-04-2011, 17:18   

to z ochroną od wszelkich organizacji było zapisane w... Pierwszym rozdziale mangi (który dział się wcześniej od pierwszego odcinak anime).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
seshiro Płeć:Kobieta


Dołączyła: 20 Paź 2009
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 01-04-2011, 21:55   

Letter be reverse 25 tradycyjnie z tygodniowym opóźnieniem.

Spoiler: pokaż / ukryj
Wszystko skończyło się dobrze tylko, że nic nie zostało wyjaśnione. O co chodzi z matką Laga i czemu jest w stolicy jak nie był wiadomo tak dalej nie jest. Siostra Niche też zaczęła coś mówić, że Lag tylko przybrał ludzką postać, ale oczywiście nie dopowiedziała czym jest.
Nie cierpię takich niedopowiedzeń na końcu, bo zawsze jestem ciekawa co się będzie da;ej działo.

Odnośnie całości:
Grafika bajeczna i muzyka też nie zła, ale za to fabuła leży. To 25 odcinków ciągnęło się i najzwyczajniej w świecie nudziło. A szkoda bo mogła być na prawdę dobra seria, gdyby tylko mniej gadali a coś więcej robili.
Nie było chyba odcinka w którym Lag by nie ryczał i w ogóle to jego ciągłe gadanie o sprowadzeniu Gaucha z powrotem było z lekka irytujące. Nichi podobnie jak Lag była z deka denerwująca. Duży plus za to, że było dużo Suede
Spoiler: pokaż / ukryj
i za to, że go na końcu nie ubili (chociaż jak w tym anime miałby zginąć ktoś dobry)
bo był chyba najciekawszą postacią serii.

Coś mi się wydaje, że w najbliższym czasie przeczytam mangę, bo jestem ciekawa jak to wszystko się dalej będzie toczyło.

_________________
Just open your eyes and see that life is beautiful.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 238 z 522 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 237, 238, 239 ... 520, 521, 522  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group