FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 274, 275, 276 ... 525, 526, 527  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
Lain Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Maj 2003
Status: offline
PostWysłany: 24-07-2011, 20:54   

Tiger & Bunny 17
Dziwi mnie, że Kotetsu robi wrażenie jakby chciał, żeby jego córka miała też i jego zdjęcia, obrazki, plakaty itd. Gdyby miała roznegliżowane zdjęcia własnego ojca, to byłoby to 'trochę' creepy.

Na celowniku mam aktualnie Mouryou no Hako. Niezłe to jest. Nie mam na razie pojęcia o co chodzi, ale mi się podoba. Pomysł z głową w pudełku przypomina mi jedną bajkę Andersena, w której główna bohaterka wykopała głowę ukochanego z grobu, wsadziła ją do doniczki i zasadziła kwiatka.

Kiedy czytam pełne zachwytu opinie o Blood C, zaczynam się cieszyć, że tego nie oglądam. :)
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Enevi Płeć:Kobieta
苹果


Dołączyła: 20 Lut 2006
Skąd: 波伦
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 24-07-2011, 21:13   

Lain napisał/a:

Kiedy czytam pełne zachwytu opinie o Blood C, zaczynam się cieszyć, że tego nie oglądam. :)


Nie no wiesz, oglądanie jak bohaterka zarzyna gadający pociąg jest ze wszech miar interesujące.

Kwiatuszki do 17

Hm... Jakoś to takie... Nudne? Mam smutne wrażenie, że seria już do końca nie podźwignie do oczekiwanego poziomu. Nie ma tu już co prawda wybitnie absurdalnych pomysłów, ale to raczej nie to. Owszem, bywają momenty miłe i subtelne - stosunki w rodzinie Ohany, ale w ostatecznym rozrachunku to naprawdę niewiele.

Japońskie dziewczątko w labiryncie do 4

Tu jest ciut lepiej niż w pierwszym odcinku, ale sytuacja niewiele się poprawiła. Wszystko znów poleciało na podłogę wraz z pojawieniem się rozpuszczonej japonofilki, której zachowanie może i Claude'a denerwuje, ale to wcale nie znaczy, że będzie jej w serii mniej. Dodatkowo: animiec ma generalnie lekką atmosferę, ale z mangi wynika, że zbliża tymczasowa trauma i dhaamat. Nie wiem, czy przeżyjemy mariaż słodkości i tragedii...

A no i oczywiście Shiki 21,5

Czyli ostatni odcinek spod znaku Sotoby. Oj, tego właśnie brakowało. Ten dodatkowy rozdział sporo wniósł i się wreszcie wyjaśniło kto lubi zabawy z ogniem... Dobrze, że zekranizowali właśnie tę historię. Reszta już została powiedziana.

_________________

吾輩は王獣である。名前はまだ無い。

_________________


Ostatnio zmieniony przez Enevi dnia 24-07-2011, 22:18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Salva Płeć:Kobieta
Prince Charming


Dołączyła: 29 Paź 2006
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 24-07-2011, 21:16   

Crofesima napisał/a:

...? Rock Bison? Dragon Kid?


Trochę za mało eksponowane są te postaci. W pamięci zostały mi głównie uwagi pana w szmince.

Crof napisał/a:

Właśnie w tym rzecz - Kotetsu BARDZO dobrze ukrywa swoje problemy, o czym zresztą mówił jego brat w tym odcinku.


Wiem, że mówił. Może to kwestia tego, że ja wiem że on te problemy ma, ale jak dla mnie jakby się ktoś dokładnie przyjrzał to by je zobaczył.

Crof napisał/a:

Widzi, tylko nie pyta wprost. Przecież ewidentnie w poprzednim odcinku w czasie balu zauważył, że z Kotetsu jest coś nie tak i poszedł z nim pogadać na balkonie.


A tru, to było urocze.

Crof napisał/a:

Bycie opryskliwym egoistą, który cały czas strofuje swojego partnera jest lepsze od bycia wspierającym kolegą, który zachęca swojego (jedynego) przyjaciela do zrobienia sobie wakacji i poprawienia stosunków z córką?


Było bardziej wyważone.

Crof napisał/a:
Owszem, Bunny JEST zapatrzony w siebie, ale w dużo mniejszym stopniu niż w pierwszej części anime. A to jeszcze nie koniec rozwoju tej postaci, sporo przed nim. Nie rozumiem tej wszechobecnej nienawiści, on nic złego przecież nie robi.


Widać, że Bunny jak chce to umie korzystać nawet z małych wskazówek dawanych mu przez Kotetsu (rany, nadal zwracanie się do niego Kotetsu-san jest dla mnie dziwne). Kto tu mówi o nienawiści? Nie podobał mi się Bunny w ostatnich odcinkach. Jednak sympatii dla niego mam dość sporo. Miewa urocze momenty. Po prostu w kontekście tego, że wiem co przezywa teraz Kotetsu jego zachowanie mnie zwyczajnie drażni.

_________________

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 24-07-2011, 21:39   

T&B 17

Odcinek familijny i miasteczkowy by złapać oddech po dwóch ostatnich odcinkach (zwłaszcza ostatnim). Akcja w świątyni były przewidywalna, spodziewałem się jej już w zapowiedzi tego odcinka, tak samo jak rewelacji na końcu, ale dobrze im wyszło.

Cytat:
Bardzo łatwo przewidzieć zakończenie, jeśli tego szybko nie zmieni. Zginie w akcji i tyle.

Nah.
Stanie się Batmanem by wykonać ostatnią misję przed emeryturą – powstrzymanie skorumpowanej TV. Namaszczy też Królika na w pełni zdolnego by działać solo. Po tym weźmie ciepłą posadkę dyrektora szkoły superbohaterów w której będzie też uczył wiadomo kogo.
A, i jeszcze po drodze dzieciak z drugiego odcinka mu pomoże.

Cytat:
Dziwi mnie, że Kotetsu robi wrażenie jakby chciał, żeby jego córka miała też i jego zdjęcia, obrazki, plakaty itd.

Wcześniej mówił, że chciałby by jego córka uważała go za fajnego więc liczył, że przynajmniej będzie uznawała partnera OMGBARNABY’ego. To że wycięła go rzeczywiście było smutne :p

EDIT
S7 - 4

Odcinek szkolny. Znowu czuję się jakbym oglądał Geassa ;D
Fajnie że lokaj był tym razem w centrum akcji i w końcu zaczyna się godzić z Armą. Mam nadzieję że Makoto skończy z loli a Arma z tą od kamyczków.
A poza tym Guntanki i Makoto odstawiający Sentaia xD Także rady Kamiennej Gęby oraz to że loli cały czas była pod wpływem było świetne.

Bonusy:
1
2

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
seshiro Płeć:Kobieta


Dołączyła: 20 Paź 2009
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 25-07-2011, 20:50   

Ika Musume do końca
To jest genialne! Chce więcej!
Nie pamiętam kiedy ostatnio tak się śmiałam oglądając jakieś anime. Spokojne, lekkie i pełne zabawnych sytuacji wynikających z niewiedzy i naiwności głównej bohaterki, dzięki czemu ogląda się z przyjemnością, a odcinki się nie dłużą. I co najdziwniejsze żaden z bohaterów mnie nie denerwował, wszyscy byli sympatyczni i "na swoim miejscu". Poza tym seria pozbawiona jest golizny, niepotrzebnego fanserwisu i latających po niebie majtek, co ostatnio jest dość rzadkie w przypadku komedii ( bo twórcy chyba wychodzą z założenia, że jak anime ma kiepska fabułę i napakują je echii to nagle stanie się fajnie i... śmieszne)

Teraz czekam na drugi sezon, de geso.

Sacred seven ep 4
Ja się pytam co to było.
Po trochę lepszym trzecim epie, który przynajmniej mi zrobił nadzieje, że może jednak coś z tego anime będzie dostajemy odcinek o festiwalu szkolnym, w którym nie dzieje się właściwie nic,
Spoiler: pokaż / ukryj
chyba, że za mrożącą krew w żyłach akcje uznamy gonienie kamiennej gąsienicy i Kagamiego jeżdżącego swoim minimechem po szkole.


Drop.

_________________
Just open your eyes and see that life is beautiful.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 25-07-2011, 23:53   

Seshiro, temat zastępczy to Nichijou, chociaż rzeczywiście Ike da się obejrzeć 10 razy i nadal będzie świetna (sprawdzone). Nichijou jest bardziej kwikogenne w ten dziwny do zrozumienia sposób.

Odmóżdżenie kompletne. Sugar Sugar Rune do końca. żałuję, że oznaczenia droped nie bardzo da się użyć przy zakończonej serii. A to ponieważ:
Seria jest niesłychanie przewidywalna, gdy natomiast wydaje się, że już się bardziej nie da upośledzić linii fabularnej, autorzy zaskakują nas pomysłowością.
Spoiler: pokaż / ukryj
Gdy główny zły usłyszał, że jego porwanej królowej trzeba amputować serce, pomógł przeciwnej stronie spacyfikować własne czary i jeszcze otworzył im okno.
Oj ale takich frizów było więęęęcej. Najgorsza fabularnie seria shoujo jaką kiedykolwiek widziałem i ma okrunją kreskę i wręcz obrzydliwe maskotki (oraz makijaż w stylu tapeta przybita pinezkami).
Tak nawiasem, co to jest walpurgis? To już któreś z kolei anime o magii z terminem "walpurgis night" a ja nadal nie bardzo rozumiem sens tego słowa, poza tym, że brzmi niedorzecznie.

Natsume san odcinek kolejny
Zielonooki kotku jesteś cudny i masz świetny charakter, szkoda, że te okropne istoty cię nie widzą. Czy ja wiem czy trzeba pisać coś więcej? Było bajecznie i jak zwykle mrucznie, choć fabuły to tam raczej nie było głębokiej, ot wspominki.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 26-07-2011, 00:07   

kokodin napisał/a:
Najgorsza fabularnie seria shoujo jaką kiedykolwiek widziałem i ma okrunją kreskę i wręcz obrzydliwe maskotki (oraz makijaż w stylu tapeta przybita pinezkami).

Kreska akurat nie jest wcale zła - jest mocno stylizowana, ale znacznie przyjemniejsza dla oka niż kolejne przesłodzone "moebloby".
Nie wypowiem się o fabule, gdyż serii nie skończyłem jeszcze - wiem tylko, że zakończenie było przyspieszane względem mangi, co zwykle dobrze nie wróży. Natomiast o głupiej fabule - cóż, to stary typ "magical girls", reprezentowany przez takie serie jak Sally Czarodziejka czy Magiczne Zwierciadełko - można go lubić lub nie.

Walpurgis Night - Noc Walpurgii. http://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Walpurgii

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Vivian Płeć:Kobieta
La Fleur du mal


Dołączyła: 27 Lip 2009
Skąd: from Darkness
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2011, 02:07   

Ouran High School... live action episode 1

Hmmm... Obiecujące! Bałam się wersji aktorskiej i... jestem pozytywnie zaskoczona. Pasują! Haruhi jest absolutnie kawaii i ma świetny głos, Yusuke Yamamoto całkiem nieźle się wczuwa w Tamakiego, bliźniaki świetne, no a Takashi jest wręcz wyjęty z mangi. Naprawdę dobrze się zapowiada;))

Ao no Exorcist episode 15

No nareszcie coś się dzieje!!!!!!! Yuhu!!!!!!! Czekałam na ten moment.
Spoiler: pokaż / ukryj
Normalnie odżyłam, kiedy Rin postanowił dać wpieprz Amaimonowi,
to było po prostu piękne. Heh, ale fryz a la broccoli też był niezły... XD

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lena100 Płeć:Kobieta
Pani Cogito


Dołączyła: 15 Gru 2006
Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 26-07-2011, 03:18   

Natsume Yuujinchou San 4
Myślałam, że to anime nie może stać się jeszcze słodsze. Ale chyba w tej kwestii autorzy "Natsume..." nie widzą żadnych granic. Ten odcinek był... kyaaaaaaaaa... (tutaj widać moje poważne braki językowe objawiające się niemożnością znalezienia odpowiednich słów). Absolutnie urzekła mnie postać youkai, jej komentarze, głupawe zachowania, nieco dziecinne rozumienie niektórych spraw. A do tego jeszcze mały Natsume, który jest chyba jedyną postacią, której trauma z dzieciństwa mnie nie wkurza, a wręcz urzeka. I te wszystkie drobne, dość typowe dla ludzi zachowania. Zrywanie gałęzi, rozbiegane oczy, plotki, gaszenie poczucia winy za pomocą starego płaszcza. Nie chcę tu nikogo demonizować i dobrze, że ta seria też tego nie robi. Raczej tłumaczy że takie rzeczy się po prostu dzieją, że są dzieci, które nie lubią kotów i swoich kolegów z klasy, a czasem zdarzają się nieporozumienia i napięte sytuacje w rodzinie. Oczywiście wzrusza mnie to, że tutaj wszystko biegnie wolnym, prowincjonalnym tempem, a każda historia ma przyjemne (nawet jeżeli trochę gorzkie) zakończenie. I za to All Hail to Natsume. Już wiem, że chciałabym dostać czwarty, piąty i dziesiąty sezon.

_________________
ようやく君は気がついたのさ。。。
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Hisayo Płeć:Kobieta
Mniumniu! ♫


Dołączyła: 11 Kwi 2009
Skąd: Warszawa
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2011, 12:57   

Tiger and Bunny 17

Awwwwkjut. Muramasa jest uroczy - ot, żaden bizon (bawią mnie komentarze, że fani się zawiedli, bo myśleli, że będzie Bardziej), ale za to na swój sposób opiekuńczy starszy braciszek. Scena w samochodzie była świetna.
Za to trochę zdenerwowała mnie Kaede, okej, ja wiem, ojciec ją opuścił i w ogóle, ale tak od razu wyskakiwać z tym "hentai!" to lekka przesada.

I jedna rzecz, która mnie zaciekawiła -

Spoiler: pokaż / ukryj
to zdjęcie, na któym widać Baarnaby'ego i Kotetsu w tych ich czarnych kostiumach. Przecież skoro tam było widać jego twarz, to Kaede musiała wiedzieć, kim jest jej ojciec, tak? I że spoty... wróć, przyjaźni się z jej idolem. A kiedy Kotetsu dawał jej ten podpisany magazyn, strasznie była zdziwiona, gdzie on to dostał. Trochę to nielogiczne... chyba że Kaede wiedziała o wszystkim i chciała zrobić ojciu niespodziankę~

_________________
I tried, and therefore no one should criticise me!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1909381
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2011, 13:37   

@spoilerup

Kotetsu zawsze jako Tiger nosi maskę TM. Zasada działania masek superobhaterów:
1) Nie można cię rozpoznać.
2) Jak można to patrz punkt pierwszy

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2011, 15:49   

Space Pirate Captain Herlock: The Endless Odyssey - Powiedziałem sobie... czas obejrzeć nieśmiertelnego Herlock. I co? I było nienajgorzej. Graficznie faktycznie było średnio. I to bynajmniej nie z powodu nietypowego designu, a raczej niskiego budżetu. Lpeije jest za to z muzyką, która jest całkiem fajna. Sporo akcji, sporo dramatyzmu i całkiem niezła reżyseria. Bohaterowie również nie byli najgorsi. Innymi słowy całkiem nieźle.
słabsze 7/10

Witch Hunter Robin - niby to kiedyś widziałem, ale nie byłem pewien, czy do końca. W zasadzie z tym anime kojarzy mi się jeden tytuł: La Femme Nikita. Kultowy serial lat 90-tych. I cóż... dostajemy mniej więcej kopie bohaterów Nikity doprawione innymi historiami życiowymi i usytuowane w trochę innej sytuacji. Czy to źle? Oczywiście, że nie. Skojarzenie są jasne, ale nie przygniatające. Serial ogląda się dobrze. Postaci są fajnie zaprojektowane, ale sama grafika niestety jest dość słaba. Muzycznie jest ok. Z drugiej strony brakuje czegoś, co pozwoliłoby się zbliżyć do głównych bohaterów. Fabuła co prawda jest ok, ale nie powala. W zasadzie jest całkiem nieźle.
mocne 6/10
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 27-07-2011, 13:49   

Hanasaku Iroha 16-17 - wątek poświęcony dwóm najbardziej nieudanym postaciom z całej obsady, czyli żałosnemu masochiście Enishiemu i jego substytutowi siostry/matki w postaci Takako. Szkoda, że ta ostatnia nie zniknęła na dobre z obsady (a była na to szansa...), lecz przynajmniej mam to za sobą i liczę, że anime skupi się na ciekawszych osobach (następny odcinek z zapowiedzi wygląda na Nako-centryczny).

Itsuka Tenma no Kuro Usagi 01-03 - Kore wa Zombie Desu ka? w gorszym wydaniu. Nie mam motywacji, by to dalej oglądać.

Natsume Yuujinchou San 04 - póki co najlepszy obok pierwszego odcinek. Miło było dla odmiany zobaczyć wydarzenia (związane głównie z dzieciństwem Natsume) z perspektywy trochę kapryśnego youkaia.

Sacred 7 04 - odcinek poświęcony festynowi szkolnemu i och jakże ekscytującej pogoni za gąsienicą. Ciekawe, czy dziedziczka fortuny wyrobi do końca serii finansowo, skoro stała się sponsorem superbohatera napędzanego kamieniami szlachetnymi, a za byle szmaragd płaci ponad milion dolarów...

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 27-07-2011, 21:54   

Tiger and Bunny do 17 - ooo, przyjemne zaskoczenie. Seria nie przyciągnęła mojej uwagi pierwszymi odcinkami (a bardziej dosadnie mówiąc, początek był do bani), no i miałem wrażenie że to raczej anime dla bab xD Ale korzystając z nadmiaru wolnego czasu postanowiłem sprawdzić, co to takiego. Wciągnąłem te 17 odcinków w trzy dni, więc nie jest źle. Ale na początek swoim zwyczajem trochę sobie ponarzekam.

W pierwszych odcinkach zupełnie nie pasował mi główny duet. Byli.... nudni zwyczajnie. Kotetsu nadrabiał jeszcze poczuciem humoru (co nie przeszkadzało mu w wygłaszaniu pierdyliarda moralizatorskich gadek, bleh), ale Barnaby przeżywający TEN SAM FLASHBACK do trzech razy na odcinek był po prostu męczący :/ Ale okej, są jeszcze postaci poboczne - i tutaj spotkał mnie spory zawód. Przez pierwszą połowę serii twórcy praktycznie ich olewają, nawet odcinki teoretycznie poświęcone rozwijaniu bohaterów drugoplanowych nie zmieniają tego wrażenia. Muzyczna kariera Blue Rose? Motyw pojawia się w jej odcinku, potem praktycznie można o nim zapomnieć. Odcinek poświęcony Paolin? Sam w sobie średni, a gdyby go nie było, tę postać można by wywalić z serii i nikt nie odczuł by zmiany. Fire Emblem? Gejowaty comic relief i niewiele poza tym, choć mógłby dostać jeden z ciekawszych wątków pobocznych (raz że jest najstarszy, a dwa, że iirc sam prowadzi swoją firmę). I tak dalej. Ale po co komu drugoplanowi bohaterowie, skoro Króliczek może zapełniać czas antenowy przeżywaniem w kółko tego samego wspomnienia praktycznie w nieskończoność. A jak nie, to zawsze mamy śmiszne momenty w stylu "Tiger chce biec w lewo, a Bunny w prawo", ohohohoho, dowcip stulecia.

To teraz o tym co mi się podoba. Kreska i projekty postaci, to na pewno, wyglądąją nieźle nawet mimo nadużywania CG. Charaktery większości herosów są w porządku, z czasem Tiger i Bunny też się wyrabiają (ten pierwszy już po trzech odcinkach, z drugim jest gorzej, ale w tym momencie uważam go już za całkiem sensowną postać). Ogólnie koncepcja ma ogromny potencjał i jest realizowana fajnie - bardzo podobał mi się pomysł z wprowadzeniem "drugiej ligi", teraz czekam już tylko na NEXTów-amatorów wrzucających swoje aresztowania na TyRurę albo NicoNico :D Wątek Lunatica jest świetny, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie rewelacje dotyczące Pewneo Legendarnego Herosa (bardzo mocny odcinek, swoją drogą). I oczywiście kryzys na koniec pierwszej połowy serii, świetnie zrealizowany, może wyjąwszy samą końcówkę gdzie brakuje jeno żeby wszyscy złapali się za rączki i pobiegli w stronę tęczy na horyzoncie.

W sumie seria pozytywnie mnie zaskoczyła, ogląda się bardzo dobrze mimo że kilka rzeczy zdecydowanie mi się nie podoba. Aż trudno uwierzyć w to że takie Sacred Seven dostało X razy większy budżet od T&B (co niestety widać)... Sunrise jest gópie, ot co.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Crofesima Płeć:Kobieta
Captain Narcolepsy


Dołączyła: 25 Maj 2003
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 28-07-2011, 00:17   

Tuger & Bonny - 17
JJ napisał/a:
ale Barnaby przeżywający TEN SAM FLASHBACK do trzech razy na odcinek był po prostu męczący :/

Chodzi ci o ten flashback ze śmiercią rodziców? Ano jest męczący, ale on pojawia się tyle razy najprawdopodobniej z pewnego powodu i przez to jest chyba głównym przedmiotem dyskusji wśród fanów...

Na wszelką wszelkośc wkładam w spoiler, żeby nikt narzekał, że psuję mu zabawę. W środku tak naprawdę żadnych spoilerów nie ma, głównie spekulacje.

Spoiler: pokaż / ukryj
Jeżeli ktoś jest zainteresowany proponuję zapoznać się z tymi trzema postami. Najpopularniejszą teorią jest 'Maverick jest zły i przy pomocy tych śmiesznych urządzonek w których śpią T&B zmienia wspomnienia Bunny'ego'. Dodatkowo można pod to podciągnąć zanikające moce Kotetsu. Ba, ktoś się nawet zastanawiał, czy przypadkiem wspomnienia Barnaby'ego dotyczące jego rodziców też nie są fałszywe, bo wcześniej w jego pokoju ten Jakże Cudowny Prezent Urodzinowy w postaci robota przecież nie stał, pojawił się dopiero w odcinku o Dragon Kid. Osobiście jestem skłonna uwierzyć, że komory działają w taki sposób, uważam bowiem, że zostały wprowadzone w jakimś konkretniejszym celu. A poza tym Maverick jest zbyt podejrzany.

Jakiś magazyn o anime zasugerował nawet, że w tej teorii jest coś na rzeczy - jedna z rad dla bohaterów brzmiała "czasami sen pomaga na pamięć, ale w twoim przypadku Bunny może lepiej, żebyś nie spał" czy coś w ten deseń. Trudno jednak określic, czy to troll, czy oficjalne info od twórców czy dociekania autora. Na dodatek w najnowszym DVD jeszcze bardziej rozmyli jego flashbacki. Jeżeli przywiązują do tego taką wagę, to opcja z "zmieniające się ubrania oraz znikający tatuaż to tylko błąd animatorów" raczej odpada.

Uh, rozpisałam się.

Ogólnie muszę przyznać, że w tym anime jest za dużo retrospekcji, a nie lubię, kiedy robią ze mnie debila. Naprawdę jeszcze pamiętam, że Dragon Kid na początku nie chciała włożyć tej spinki do włosów, nie musicie mi przypominać... acz to też może wynika ze wspomnianego przez JJa ograniczonego budżetu na poziomie "około 10 dolców i kartonu zupek chińskich". To był strzał w stopę, Sunrise. Chociaż oni już dobrze o tym wiedzą.

JJ napisał/a:
Gejowaty comic relief i niewiele poza tym

Spadaj, Gay Batman to najinteligentniejszy i najbardziej "badass" bohater w tym anime. I wcale nie jest bezużyteczny, jest z nich wszystkich najbardziej wnikliwy i domyślny, a jego uwagi są złote. No ale to może tylko ja. Plus być może będzie akurat o nim jeszcze troszeczkę więcej.

Ale fakt, przydałoby się ciut więcej historyjek pobocznych. Sama pogodziłam się z tym, że inni herosi tworzą raczej bardzo fajne tło dla głównej historii, acz wciąż strasznie mi żal Rock Bisona. Szczerze powiedziawszy cieszę się, że wątek kariery muzycznej Blue Rose został porzucony, za wiele do dopowiedzenia tutaj nie ma. Za to Dragon Kid? Bardzo chętnie.

_________________
There is sorrow enough in the natural way
From men and women to fill our day;
And when we are certain of sorrow in store,
Why do we always arrange for more?
Brothers and sisters, I bid you beware
Of giving your heart to a dog to tear.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 275 z 527 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 274, 275, 276 ... 525, 526, 527  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group