FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 432, 433, 434 ... 525, 526, 527  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 21-12-2013, 13:39   

fleischman napisał/a:
nie miały do czynienia z pierwowzorem.

...niby jakim pierwowzorem?

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 21-12-2013, 14:49   

Cytat:
Nigdy nie oceniam serii po pierwszym odcinku (szczególnie gdy jest nazywany przez twórców odcinkiem zerowym), ale chyba wszyscy wiedzą, jak duży ma on wpływ na to, czy ktoś zostanie przyciągnięty nim do serii, czy nie. A myślę, że konstrukcja tego "20-minutowego trailera" może odstraszyć wiele osób, które powiedzą "to co się tu dzieje nie ma sensu" i dropną całość, szczególnie, jeśli nie miały do czynienia z pierwowzorem.

Tak i nie.
Odcinek 0 to po prostu odcinek pilotażowy sprzed 2 lat (tylko z innym podkładem muzycznym i bez sceny po napisach). On już nasiąknął wzbudzając zainteresowanie tam gdzie miał wzbudzić, a rok później dano bardziej klarowne i dostępniejsze shorty.
Osobiście zakładam, że statystyczny widz jest jednak trochę doinformowany. Japończycy mają swoje pisemka i sajty, więc te podstawowe info powinno być już całkiem powszechnie u nich znane. W końcu tytuł jest w obiegu od lat.

Poza tym, pilot/odcinek 0 jest imo dobry i w pełni zrozumiały przy drugim obejrzeniu ;P

Generalnie, dla mnie to podpada pod schemat jakie widzę od lat.
Z mojego ignoranckiego puntu widzenia:
Taki IS S1 gdy miał się najlepiej był średniakiem z dobrymi walkami, ale swego czasu dorównał (jak nie przebił) Gundam Unicorna pomimo tego że jakość i kultowość tego tytułu to zupełnie inna półka. No ale IS miało harem, waifusy i fanserwis.
Z tego co mi wiadomo Sunrise odrobił pracę domową i przy remasterowaniu SEEDa/Destiny (nie chciało mi się oglądać remasterów, jedynie z zasłyszenia i zobaczenia porównań zrzutek) przełożyli część budżetu z ponownego animowania walk na cycki Fllay i inne takie.
Inny sprzedający się tytuł. Horizon jest tak napchany przeróżnymi elementami i potrafi znacznie bardziej wymagać od widza uwagi że nie raz dorównuje pilotowi Gigy, ale fanserwis, eechi, liceum, legion klonów Rei z EVY, wielkie biusty... No dobra, Horizon ma jeszcze fanów oryginalnych novel i sporawy budżet (wszak do Toei nie idzie się po animację z najwyższej półki), ale szaleństwo tytułu było i w książce.
Mógłbym pociągnąć me żale, ale to nie miejsce i czas.

Tiger & Bunny to jedyna znana mi anomalia gdzie marketingowcy zakładali porażkę a jednak seria odniosła spektakularny sukces. Twórcy naprawdę musieli nalepić reklamówki na postacie by mieć kasę na produkcję.
Mogę ci przyznać że T&B miało bardzo dobrze wprowadzający odcinek pierwszy. Ale nie żeby seria nie posiadała przyciągające widzów elementy anime, choć w porównaniu do innych tytułów były one nieliczne i stonowane.

Jednak dla mnie głównym powodem dla którego Giga się nie sprzedaje jest to, że nie należy ono do anime które się sprzedaje.

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
fleischman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 26 Gru 2006
Status: offline
PostWysłany: 21-12-2013, 16:50   

Tren napisał/a:
...niby jakim pierwowzorem?

Serią OVA i ONA. Wiem, że to nie do końca to samo co pierwowzór, ale ja się stykam z tą serią pierwszy raz, więc dla mnie jest to "pierwowzór" ;)

Gamer2002 napisał/a:
Jednak dla mnie głównym powodem dla którego Giga się nie sprzedaje jest to, że nie należy ono do anime które się sprzedaje.

To swoją drogą i temu nie zaprzeczam, ale jednak sięgnięcie po kolejny odcinek po takim wstępniaku, gdy nie widziało ani nie wiedziało się o tym nic wcześniej, wymaga więcej samozaparcia niż powinno ;)

A smutnego tematu tego, że fanserwis napędza ten biznes, wolę nie dotykać i po prostu wolę się cieszyć tym, że mimo wszystko nadal czasem powstaje coś nie idącego z prądem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 21-12-2013, 17:01   

Pierwsza OAVka i odcinek zerowy to DOKŁADNIE to samo, więc nie bardzo widzę jak jej znajomość miałaby ci cokolwiek rozjaśnić... A materiał z ONA też w zasadzie nic nie wyjaśniła, więc nie widzę jak ich znajomość miałaby ci pomóc w zrozumieniu czegokolwiek...

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 22-12-2013, 03:17   

Kurcze, znowu to zrobiłem :P Dlaczego na zdania, które uważam za retoryczne, zawsze zaczepia się jakaś dyskusja?. (nie musicie odpowiadać, tym razem wiem, że było to dosyć dwuznaczne) Zresztą ja zawsze piszę bez zastanowienia nad efektami :]
A wracając do tematu Ovek i Onek.
Ja uważam, że z chwilą powstania serii tv pierwotne formy straciły mandat na istnienie. Głównie dlatego, że w większości znajdują się we wnętrzu odcinków, nie rzadko do krótkich oderwanych historyjek wplatając jeszcze wątek przewodni całej serii. Fakt są przemontowane i częściowo przerysowane, jak scena spotkania Koto z Koto w koszmosie, ale w zasadzie wszystkie ona mają po swojej dłuższej wersji a ova jest rozwłóczona po pierwszych chyba siedmiu odcinkach. Na podstawie tych małych filmików, można natomiast prześledzić jak ewoluował scenariusz. Najpierw wymyślili środek, potem początek i backstory dla postaci a na samym końcu wymyślili o co w tym tak właściwie chodzi. W sumie całość opierała się od początku o szalony pomysł miszmasza świata bajkowo realnego i miodnej grafiki. Ktoś kiedyś nazywał to Alicją w krainie czarów, ale chyba pochopnie.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 22-12-2013, 12:34   

Yuushibu finał.

Odcinek zamordowała cenzura. Pomijam sensowność gołych cycków overlordzicy w finale, niemniej sposób zamaskowania walorów był tragiczny. In plus geekowatość całego ratunku, porządną animację. Na minus...brak suspensu?

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sebaar Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 12 Lip 2012
Skąd: Somewhere in time...
Status: offline
PostWysłany: 22-12-2013, 20:54   

Kyousougiga- szalona fabuła, zakręcone postaci, sympatyczne zakończenie w ekstrawaganckim wykonaniu.


Outbreak Company- "moe inwazję" czas zacząć, jednak różnice kulturowe mogą być źródłem wielu żartów. Poza tym miło od czasu do czasu obejrzeć parodię znanych tytułów.

_________________
...a poza tym uważam że Toaru Majutsu no Index powinno dostać kolejny sezon.

The goddess of victory is waving her underwear in your faces!
Fritz Josef Bittenfield
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 26-12-2013, 21:50   

Kyosougiga - w zasadzie nie mam zastrzeżeń, ale spodziewałem się komedii, a dostałem taki dramacik fantasy. Do tego z settingiem wierzeń wschodnich, którego to settingu nie lubię. Jestem trochę zawiedziony. Z drugiej strony to jest naprawdę solidne anime. Dobrze wykonane lecz z taką sobie fabułą. Mam dylemat pomiędzy 7-ką a 8-ką. Raczej ze wskazaniem na to drugie.

Blue Blaze - czy coś. Obejrzałem, by sobie przypomnieć dlaczego serie na podstawie jRPGów są do kitu (z małymi wyjątkami). Ta seria była do kitu. Fabuła była... no dobra, niech mi ktoś wytłumaczy o co chodziło w tym anime? (żartuję nie chcę wiedzieć). W każdym razie, anime jest maaaaaarne i nawet Sugita go nie ratuje. 2/10

Gingitsune - niby sprawdzony schemat wrzucania duchów w ludzkie sprawy, a tu kompletna porażka. Anime o niczym. No dobrze, nie było aż tak beznadziejnie, ale nie widzę powodu, by komuś o polecić. 4/10 - obejrzałem, ale nie o to chodzi w tego typu tytułach.

Gifuu Doudou!! Kanetsugu to Keiji - ech... seria dla facetów. Z tych przesadzonych i debilnych. W sumie nawet dobrze się bawiłem, ale widać jak bardzo tytuł jest niedorobiony. Marna grafika, marna fabuła, seria dość hermetyczna. Tym samym muszę zejść poniżej średniej: 4/10.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
fleischman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 26 Gru 2006
Status: offline
PostWysłany: 27-12-2013, 14:21   

Valvrave - najzabawniejsza komedia sezonu. Do samego końca nie mogłem się przestać śmiać, a mój mózg przyjemnie odpoczywał. Rozsądek każe mi ocenić tę serię na szkolną tróję z plusem, ale dostałem od niej tyle radochy, że mimo wszystko liczę na kontynuację (mam nadzieję, że ostatnia scena to taka minifurtka dla kolejnej serii) :)
Kyousougiga - jak się cieszę, że to obejrzałem. Jedna z ciekawszych, bardziej zakręconych i pozytywniejszych serii, które widziałem od czasów Mawaru Penguindrum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 27-12-2013, 20:53   

Gintama the Movie - Final Chapter - mam mieszane uczucia. Filmy z shounenów zazwyczaj są marne. W każdym razie gorsze niż oś fabularna wzięta z mangi. Przy czym Gintama jest wyjątkowa, bo jest epizodyczna i spokojnie można by w filmie zmieścić jakiś spójny rozdział mangi. Ale nie... fabuła jest autorska. Cóż... wyszło tak sobie. O ile część komediowa jest ok. Naprawdę, gdy zaczynamy film i przez 10 min dostajemy typowe dla serii niezwiązane z główną fabułą idiotyczne dialogi naszego trio, to czujemy magię tej serii. Później przechodzimy we właściwą oś fabularną i nadal jest dobrze. A dalej mamy akcję i rozwiązanie fabuły i tu już jest niestety słabo. Niepotrzebnie też moim zdaniem próbowano w filmie upchać wszystkie dostępne postaci. Oprawa jest za to dobra. Powyżej jakości TV-ki. Ale cóż... moim zdaniem jest to 7/10. Fani Gintamy będą raczej zadowoleni, a reszta pewnie powinna najpierw obejrzeć TV-kę.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Sebaar Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 12 Lip 2012
Skąd: Somewhere in time...
Status: offline
PostWysłany: 30-12-2013, 10:53   

Valvrave a.k.a Valvrape a.k.a Gundam Geass odc. 1-6- ta seria sporo czerpie z Gundama od różowych wybuchów po układ polityczny, oczywiście po stronie Dorsii mamy boysband dowodzony przez człowieka w masce. Brakuje jeszcze tej całej teatralności z Code Geass, chociaż dostaliśmy moc którą można uznać za przekleństwo, a wspaniale nadaje się do manipulowania otoczeniem. L-elf to połączenie Lulu i Suzaku w jednym, co do Haruto to zapowiadało się na kolejnego nastolatka w napędzanym traumą mechu, ale szybko porzucono ten pomysł. Jedynie zwiększenie ilości czasu ekranowego Saki może wyjść tej serii na dobre.

_________________
...a poza tym uważam że Toaru Majutsu no Index powinno dostać kolejny sezon.

The goddess of victory is waving her underwear in your faces!
Fritz Josef Bittenfield
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 30-12-2013, 18:35   

Valvrave - nope... nie kupuję tego. Zdecydowanie gorsze od CG. Fabularnie nawet spójne, ale co z tego... Głupota czasem wylewa się z ekranu zbyt intensywnie. Poza tym mechy są dość marne. Końcówka zupełnie bez sensu. Ech...
Chyba Gundam mnie rozpieścił, bo i akcja mi się średnio podobała. Ale w zasadzie obejrzeć się da, więc ulituje się nad serią i dam nawet wysoką ocenę. naciągane 7/10.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Sebaar Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 12 Lip 2012
Skąd: Somewhere in time...
Status: offline
PostWysłany: 30-12-2013, 19:46   

Valvrave odc. 7-12- jak zwykle by dodać dramatyzmu scenarzyści zlikwidowali mało istotą dla fabuły, ale sympatyczną postać. Haruto jedyny raz w ciągu pierwszego sezonu zachował się jak mężczyzna. Oraz jak zwykle za wszystkim stoi Tajemnicza Zła Organizacja™.

Edit:
Odc. 13-24, ha skończyłem, dzięki tym wszystkim naciąganym plot twistom drugi sezon zaczął przypominać Code Geass.


Spoiler: pokaż / ukryj
Założyli Imperium, żyli długo i czy szczęśliwie? Koniec bajki.

_________________
...a poza tym uważam że Toaru Majutsu no Index powinno dostać kolejny sezon.

The goddess of victory is waving her underwear in your faces!
Fritz Josef Bittenfield
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 01-01-2014, 23:53   

Postanowiłam zmaratonować do końca Valvrave po czym stwierdziłam, że skoro ten wieczór upłynął mi pod znakiem gay mecha od Sunrise to równie dobrze mogę kontynuować ten trend, więc odpaliła pierwszy odcinek Buddy Complex i istotnie seria jest dokładnie tym czym przypuszczałam że będzie. Panowie spędzili ledwie pół minuty tego odcinka
Spoiler: pokaż / ukryj
na tej samej płaszczyźnie czasowej
i nawet się nie spotkali, a już było gay, więc dalej może być tylko radośniej. Za to żeński love interest na którym koncentrował się odcinek okazał się mieć duszę prawdziwej shipperki.
Spoiler: pokaż / ukryj
Panienka wysłała protaga w przyszłość, mówiąc mu, że "Dio na niego czeka" a sama się zdezintegrowała.
To prawdziwa dedykacja jest. Wszystko (czytaj opening i ending) wskazuje jednak, że zapewne niedługo znowu ją ujrzymy.

Also, czarne żółte dziury!

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 04-01-2014, 11:49   

Nie wiem jak do tego doszło ale oglądam po raz kolejny Ranmę od trzeciego sezonu (dokładniej to od dwóch ostatnich odcinków ostatniego sezonu i ovki o gotowaniu, ale to szczegół) Obecnie jestem w połowie sezonu szóstego. Co mam powiedzieć? Otóż po raz pierwszy zauważyłem, że wersja dubbingowa jest diametralnie różna od oryginalnej, przynajmniej napisy mówię zupełnie co innego niż angielscy aktorzy. Serial nadal bawi, chociaż prawdopodobnie drugi sezon też powinienem zobaczyć, tylko pierwszy mi się znudził. Niemniej kocham Takahashi, Studio Kitty i Ocean Group za genialnie poskładany serial. Chyba jak zwykle za jazdę Ranmy po krawędzi. To jest jedyna postać, która przebiera się za dziewczynę z takim wdziękiem, jednocześnie bezwstydnie paradując nago, lub wykorzystując klątwę do swoich celów. Plus uwielbiam jak FACET, który zarzeka się cały czas , że jest FACET, wyskakuje nagle z za latarni w przebraniu króliczka playboya, bo ktoś powiedział jej babskiej połowie, że jest brzydka. :3 Wielka szkoda, że cały łuk z mamą Ranmy nie był zekranizowany, bo tam było tego dużo. Jak zwykle mówię, że piąty sezon jest najlepszy. Najlepsza czołówka, (chociaż szósty też ma niezłą) najlepsze wątki (herbaciary, Picole, dragons wiskers, Frogman...)i najfajniejszy design postaci, bo to się mimo wszystko trochę zmienia(np koszulki Ranmy lub ilość włosów na głowach Akane i Ranmy)
Tak więc znowu będę miał dylemat, czy kontynuować mangą czy nie. :]

_________________
kokodin pisze się zawsze z małej litery
Jeżeli mówił bym normalnie , nie było by sensu ze mną rozmawiać.
Miłośnik wszystkiego co czarne, zielone, żółte lub okrągłe.
Jeżeli to czytasz to się nudzisz.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 433 z 527 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 432, 433, 434 ... 525, 526, 527  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group