FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 450, 451, 452 ... 529, 530, 531  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 02-06-2014, 06:48   

fm napisał/a:
Persona 3 Movie I - póki co jest lepiej niż myślałem, bo budżet na oprawę został sensownie wykorzystany, a fabuła trzyma się kupy. Mam problem jedynie z protagonistą, bo ma równie barwną osobowość co Rei z Evangeliona.

Unicorn 07 - seria była całkiem niezła, ale samo zakończenie okazało się dość... meh (przy pierwszej próbie oglądania zasnąłem). Podejrzewam, że lepiej by było, gdybyśmy się nie dowiedzieli, czym jest pudło La+, bo tak wyszło, że wszyscy zgodnie postanowili robić widły z igły. Full Frontal jako antagonista okazał się koniec końców dość nijaki, no a śmierć
Spoiler: pokaż / ukryj
Maridy
mieliśmy chyba tylko jako pretekst do kolejnej porcji "mistycyzmu" rodem z U.C. (czyli ckliwych przemów zza grobu i latających w przestrzeni kosmicznej golasów).

O ile Mobile Suit Gundam: The Origin chętnie obejrzę (ew. jakieś sidestory ze środka konfliktu też by się sprawdziło), to mam nadzieję, że poza tym Sunrise nie będzie odcinał kuponów od U.C. kolejnymi sequelami (pewnie z jakimś neoneoneoneoZeonem).


Co Ty, te rehashe modeli same się nie sprzedadzą! <a prócz Unikonia atm w temacie gunpla idą jak ciepłe bułeczki pokłosia GBF i Thunderbolta....wszystko ze starych form z minimalną ilością nowych części.> IMO, Origin dostanie mnóstwo wsparcia, a G-Reco skończy jako vanity project z może trzema mechami w plastikowej formie, bo hej, nowe mechy!

Unikoń 7

Jestem rozczarowany. Z czysto fanboistycznego podejścia i zamiłowania do plastiku, nic nie przebije dwóch ataków Zeonu na bazy federacji w środku serii. Finał, wydawałoby się, powinien być bardziej. Nie jest.
Dostajemy mnóstwo cameo MSów z różnych, często bardzo mało znanych źródeł i to jest dobre. Nie jest dobre, iż poza, dosłownie, dwiema maszynami, wszystko co te mechy robią, to pojawiają się na ekranie. I wybuchają góra trzy sekundy później.
Jedyna sensowna walka która ileś trwa i wygląda to urywki między Banshee i Kshatriyą, no ale wszyscy wiemy jak to się kończy.

Mam nieodparte wrażenie iż Tfurcom zabrakło tak z godzinki na zmieszczenie całego materiału..


Persona 3


O mniam. To moja pierwsza odsłona serii którą oglądam <czwórkę omijałem z racji posiadania i nie ukończenia gry> i muszę przyznać iż zarówno jak na adaptację, jak i samodzielne dzieło, jest git. Fakt iż mając gotowe zasoby produkcyjne typu design wszystkiego czy muzyka oznaczał iż nie za duży budżet poszedł we wrażenia wizualne. I jest fajnie, zwłaszcza na dużym ekranie <i w moim wypadku, na drogich słuchawkach>
Jedyny minus to chyba przymusowa ekspozycja i
Spoiler: pokaż / ukryj
velvet room
. Ale to chyba taki urok tej serii.

ps to pierwszy silent proteg któremu nie miałem ochoty odkręcić głowy od tłowia. Social liks robią swoje..

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
123Nowy! Płeć:Mężczyzna
Ołowiany żołnierzyk


Dołączył: 27 Lis 2010
Skąd: Therabiti
Status: offline
PostWysłany: 02-06-2014, 19:57   

Skończyłem Sakura Trick i Hellsinga (znowu). Przeskok od yuri do męskiej;) historii o wampirach było całkiem fajnym sposobem na spędzenie wolnego czasu. Good stuff.

Teraz zabieram się za Cowboya Bebopa (znowu). Przeczytałem rewelacyjny fic z tego uniwersum i mam ochotę na Faye. Tak wiem, że brzydko się kojarzy. Tak miało być.

Jak to ujął Janusz Gajos - "Dobre dziecko wie, kiedy tatusiowi, po dobrej wódce, należy się talerz pożywnej zupki". Moje wewnętrzne dziecko będzie wspólnie z Edem fikać kozły pod mentalny sufit.

_________________
Nieoficjalny fan Zabuzy Momochi i Mitarashi Anko.
Oficjalny fan Ohtsuki Akio.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
31522071
Nanami Płeć:Kobieta
Hodor.


Dołączyła: 18 Mar 2006
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
House of Joy
PostWysłany: 02-06-2014, 22:34   

Ja też ostatnio oglądam na nowo serie, które już oglądałam kiedyś.
Shinsekai Yori trzeci raz bodajże... uwielbiaaam. Zwłaszcza z punktu widzenia biologa, zdecydowanie uwielbiam.
Juuni Kokki po raz... n-ty. Bo zamierzam zabrać się za nowelki, więc odświeżyłam co tam w serii zekranizowali. I znów ubolewam, że nie ma kontynuacji tego.
Code Geass. Cudownie fazowa seria, nawet po latach.

No i aktualnie Cowboy Bebop. Bo kiedy oglądałam to jakaś dyszke lat temu to jakość wołała o pomstę do nieba a tu Blu-ray... i o wiele bardziej mnie bawi ta seria teraz, po tylu latach, niż wcześniej. Pamiętam że tyyyle lat temu bardzo mi nie pasowało, że odcinki specjalnie nie lepią się ze sobą, nie są specjalnie połączone fabularnie. Teraz mi to w ogóle nie przeszkadza. I muzyyykaaaa!

A tak zupełnie-zupełnie nawiasem to sobie z kaprysu rzuciłam okiem na Dragon Ball KAI. I... jeżu jakie oni mają dziwne głosy. Ale jak się to uroczo ogląda. Po dwóch dekadach...

A z bieżących:
Soredemo Sekai wa Utsukushii 6 - wciąż mnie umacnia w przekonaniu, że jestem za stara na szojce. I troszkę mi przeszkadza różnica wiekowa... podpada pod pedo... choć to dziewczyna starsza, a chłopak "nad wyraz dojrzały". I radośnie facepalmuje przy kolejnych starych chwytach z mang shoujo. Niemniej, nadal dobrze się bawię oglądając to... co jest troszkę dziwne, ale co tam.
Nobunaga the Fool 21 - niech to się wreszcie skończy.

Kolejny w kolejce do odświeżenia na pewno jest Wolf's Rain. Mrrrrr.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Enevi Płeć:Kobieta
苹果


Dołączyła: 20 Lut 2006
Skąd: 波伦
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 02-06-2014, 22:42   

M3 Sono Kuroki Hagane 7

OM. Seria nadal ma momentami problemy z postaciami i mrokiem wylewającym się zewsząd, ale cóż, taki klimat... Aczkolwiek wreszcie można powiedzieć, że robi się bądź co bądź ciekawie. Fakt, że to nie pierwszy raz, kiedy dostajemy mecha zasilanego
Spoiler: pokaż / ukryj
ludzką duszą, ale gdy zna się delikwenta wcześniej w ludzkiej postaci, to jakoś tak inaczej się na to wszystko patrzy.
. I teraz w zupełnie innym świetle można spojrzeć na dobieranie się w pary... Czyż to był właśnie prawdziwy cel szkolenia? Czy to, co stało się odcinek temu to może był taki bonus? Cóż, chyba nie. Tak czy siak, na razie wszystko kręci się wokół Akashiego:

Spoiler: pokaż / ukryj
- Dziewczyna od Truposza woła właśnie jego
- Żniwiarz zaakceptował właśnie jego (czyżby ktoś znajomy siedział w systemie operacyjnym?)
- Sabl(E)miru również uruchomił się, gdy w pobliżu znalazł się Akashi.

A Minashi i Sasame pewnie wiedzą, kim jest truposzowe widmo~~
To się nawet interesujące zrobiło~~

_________________

吾輩は王獣である。名前はまだ無い。

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 03-06-2014, 23:38   

Za namową Tren zabrałem się za przyswajanie zaproponowanego materiału. Z racji mojego zboczenia na sprawdzanie dwóch podstawowych wersji językowych dla eksportowanych do usa shounenów, pierwszy wybór padł na Shamana Kinga. Z pierwszych kilku odcinków można wywnioskować, że angielski dub jest całkiem zbliżony do oryginału, przynajmniej jeśli chodzi o Joła i tego krasnala na M (którego imię dla ameryki jest chyba inne) Ile razy patrzę na tego małego myślę sobie, że accel world zostało skrzyżowane z Ge Ge Ge Kitaro? No nic , wracam do opatrywania serii. dźwięki Tren

Ps, japanieski opening lepszy

edit
wciąga, 8 odcinków, w eng dubie głosy przeciwników są zbyt wysokie (o akcentach nie wspominając) mimo wszystko, chyba zostanę z tą wersją do czasu gdy jakaś postać nie będzie nieoglądalna (lub niesłuchalna w tym przypadku). Ciekawe ile rodzeństwa ma pierwszy antagonista :]

_________________
kokodin pisze się zawsze z małej litery
Jeżeli mówił bym normalnie , nie było by sensu ze mną rozmawiać.
Miłośnik wszystkiego co czarne, zielone, żółte lub okrągłe.
Jeżeli to czytasz to się nudzisz.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Slova Płeć:Mężczyzna
Panzer Panzer~


Dołączył: 15 Gru 2007
Skąd: Hajnówka
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 04-06-2014, 16:22   

kokodin napisał/a:
Ps, japanieski opening lepszy

No w końcu Hayashibara przecież.

_________________
Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 05-06-2014, 19:30   

Ja sądzę że po prosty 4kids entertaiment kusiło się na hit jak z Pokemonami albo zwyczajnie nie potrafili tego zaśpiewać po angielsku:P Pamiętasz pierwszy opening poków, lub ten z Jotho? Którą wersję? Obejrzyj japońską :] Swoją drogą jak na największego partacza w świecie dubingów, jak go (dorośli) amerykanie nazywają, Shamana nie bardzo wyprał z treści. (może dlatego, że to kid-shounen)
Obecnie jestem na etapie 20 odcinka, tylko dlatego, że wczoraj nie byłem w stanie nic obejrzeć. Chociaż połączenie odcinków 18 i 19 wydaje mi się trochę zgrzytliwe. Ciekawe jest też to, że jak tylko nastawiłem się na mrowisko czarnych charakterów, fabuła zmieniła się w kierunku postrzelonych indiańskich arbitrów i turnieju. Bardzo ciekawie wygląda też wątek fioletowego gangstera. Zwłaszcza jego regenerujący się jak cebula czub.
Kurcze to przysysa, na kamigami lub not eatera nawet nie mam ochoty.

edit...........................................................................

Happiness Charge Precure odcinek 18. Jeżeli ktoś nie chce czytać, nie musi
Spoiler: pokaż / ukryj
Jak nienawidzę ślubów w anime, tak ten akurat był w miarę ciekawy (ślub :P) Kolejny odcinek z Hikawą i Cure Fortune w jednym . Zastanawia mnie kiedy Hikawa dowie się, że Princeska nie wie nic na temat jej siostry ani dlaczego zaginęła. Co więcej, zakładając że Blue był jej mentorem, Hikawa może zakładać, że Princeska jednak wie kim jest jej siostra i Cure Fortune, podobnie jak to było z Honey, która mogła odwalić tekst o zostawianiu w tyle przyjaciół. Niemniej to za tydzień (może, czyli pojótre).
Ok Hoshiiwa rośnie jako vilenes. Nie pamiętam ile razy była już samolubna lub zaborcza ale tym razem była niecierpliwa i zwyczajnie wkurzona, co mogło chwilami wyglądać przerażająco. Tym razem nie chodziło o zdobycie uwagi a o zwyczajną chęć "zabicia" tego kto zabrał "jej tort" i to było świetne. Dodatkowo podwójna rola Hikawy. Paci Paci Paci Paci!(łapkami ) Umieszczono konflikt między nią a Princeską w bardzo wyeksponowanym miejscu, jednocześnie trzymając Princeskę w cieniu ignorancji. Pięknie zagrane. W rezultacie mamy niegrzeczny ideał i ignorowaną "gwiazdę", gdyby nie ślub, Princeska mogła by dostać w twarz. Poza tym kompletnie bezsensownym pomysłem jest tort ze smażonego kurczaka.


Edytowania ciąg dalszy :] ..............................................................................

Kamigami chwilowo epizod 09
W sumie coś ciekawego się działo. Cała historia z Apollinem i jego przeszłością, ciekawe co jeszcze wyciągną. W tym odcinku chyba heroina była niezbędnym katalizatorem. Było mało flirtowania bez powodu a Toth mało nie został odepchnięty. W sumie ten odcinek mi się podobał. może dlatego, że nie celował w czysta komedie, romans czy bezsensowne filery. Tm razem zobaczyliśmy nieco podłoża i popchnęliśmy fabułę do przodu, A podłoże rodzinne heroiny mogło być w tym nawet pomocne.

Mushishi epizod 08
Myślałem przez chwilę, że Ginko wyjątkowo schowa się na cały odcinek a my zostaniemy z ofiarą fabuły by na końcu zobaczyć siwego w celu odczytania morału/wyleczenia. Tym czasem był to odcinek o wykorzystaniu przypadkowych zdolności, oraz wypadku, w zemście lub jak kto woli odwzajemnienie uczuć. Był tez doktor ciekawski :]
Uwielbiam opening!!!

Not Eater epizod 09
Czyli kolejny z tych komediowych z niepotrzebnym przebłyskiem wątku wyboru partnera oraz wiedźmą na końcu. Te dynie były jakieś skubane szybkie, bo zawsze myślałem że wyhodowanie dyniowatego warzywka zajmuje przynajmniej 4-6 miesięcy, albo kontinuum czasowe poleciało w drzazgi. Odcinek przyjemny do oglądania, śmieszny, ale zupełnie nie w stylu Soul Eatera. Tak więc nadal nie rozumiem dlaczego fabuła jest osadzona w tym kontinuum.

Shaman King - do końca :]
Rio pozytywnie mnie zaskoczył, reszta drużyny w zasadzie też. Od czasu inwazji na kwaterę Tao drużyna dosyć zgrana i dosyć ciekawie zrównoważona. Do tego Manta i jego szamanizm. Miejscami seria poskładana dosyć chaotycznie i chwilami myślałem, że odcinki miałem nie po kolei. Finał nieco przypominał filmy z Precurkami i Miraculu Lighto :] W zasadzie ciężko mi coś na temat tego anime napisać. Podobało się, miało dobrze rozłożone początek, środek, finał i watki poboczne. Nie skończyło się clifhangerem a to dobrze. Dosyć ciekawy główny zły, oraz "szwadron" x-ów oraz interakcje między postaciami drugoplanowymi.
Usatysfakcjonowany...

Edit kolejny już, nikt inny nic nie ogląda?................................................

Napocząłem sobie ten serial z Subaru 360 i nadprzyrodzonymi mocami.
Innymi słowy Get Backersów. Drugi samochód z tych które najbardziej mi się podobają. A co do anime, skończyłem przed chwilą pierwszy długi rozdział o inwazji na wierzę czyli gdzieś w okolicach połowy serii, ep25. W zasadzie wprowadzenie i małe łuczki były bardzo przyjemne, ale ten cały wątek z bombą atomową mnie trochę zmęczył. Raz że każdy odcinek to było pół walki, dwa, ze nic z tego zbytnio nie wynikało , bo postaci rozdzieliły się na grupy i ten sam przedział czasowy musiał skończyć się dla wszystkich w rożnych odcinkach. Wiem jedno, jak 4kids entertaiment potrafiło zrobić znośnego duba do shamana, tak adv nie potrafiło zrobić nawet znośnego wydania dvd (niezależnie od ścieżki audio) Ekrany tytułowe wyglądają jak slajdy z powerpointa robione przez dzieciaki z podstawówki, napisy końcowe to standardowa źle ustawiona maszyna, natomiast sam dub jest stadem robotów czytających z kartki. Tak wiec po pierwszym odcinku przeskoczyłem na oryginalne audio.
Niemniej serial jest interesujący na tyle by go dokończyć.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Artii
Gość
PostWysłany: 09-06-2014, 01:29   

Yowamushi Pedal 33
czyli połowa drugiego dnia InterHigh.
chórek jest boski.
Ogólnie to co mi się podoba to mniej więcej realistyczne pokazanie tego że siła to nie wszystko i ważna jest też psyche. Choć
Spoiler: pokaż / ukryj
ratowanie jednego zawodnika kosztem zespołu to realistyczne już takie nie jest. No nic mały zgrzyt nie rozwala aż tak bardzo całości.
Nadal nie za bardzo wiem po co wprowadzili szalono-ocznego, jest jak by na siłę by dorobić taki dziwny wątek. Choć może to symbolizuje coś w Japonii, a ja tego czegoś nie wiem.

Mekakucity Actors 8
to mi się nadal nie składa w jedną całość, z każdym odcinkiem niby coś wyjaśniają, ale za to pojawiają się następne pytania.
Choć jakoś przyciąga by obejrzeć to dalej...
Powrót do góry
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 09-06-2014, 17:15   

kokodin napisał/a:
Edit kolejny już, nikt inny nic nie ogląda?.......

Ogląda, ale co tu można powiedzieć o Mahouce poza "hourii japoneze batman. mon!"
*grin*
Tak na serio, Mahouka jak na razie jest bardzo wierną, udaną adaptacją LN-owego pierwowzoru, chociaż patrząc na komentarze anime-only-fagów na wiadomym boardzie, twórcy wyważyli całość tak, że co wnikliwsi widzowie będą mieli korzyści z sięgnięcia po szczegóły które może zapewnić tylko lektura.

Wszystko pozostałe mi się wykruszyło, poza dwoma jeszcze tytułami:

Sidonia
...uwielbiam, bo to klasyczne hard sf z nutą postapo, a manga Nihei jest dobra. Jedyne co w niej się popsuło, to co raz szybsze obrastanie protaga w harem, ale anime do tego nie dotarło i pewnie nie dotrze bo już mamy zapowiedziany "anime-original ending".

Chaika
...to taka guilty pleasure bo lekkie, ma strasznie kjutną protażkę, a na dodatek całość pisze autor Scrapped Princess. Na dodatek, jesienią ten one-cour dostanie kolejne naście odcinków, a autor zapowiedział że jednocześnie z zakończeniem anime ukaże się ostatni tom LN-ki, co daje nadzieję na zgrabne i kompletne zakończenie całości... nawet jeśli będzie dołujące, jak w przypadku Scrapped Princess.

I chyba czekam na lato, poza tym...

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 09-06-2014, 17:37   

Wszyscy czekają na lato Totemie. Z tych czy innych powodów.

Mekaku City Actors 9
Trochę się bałam czy uwiną się z wyjaśnianiem wszystkiego, ale od paru odcinków mają całkiem dobre tempo, więc jest szansa, że w te trzy odcinki ładnie zamknął historię. Trochę szkoda, że nie było czasu na pokazanie bad endu, bo jednak historii z pętlami czasowymi nie da się w pełni docenić gdy nie widać jak całość może się źle skończyć. Z drugiej strony rozumiem, że nie mieli za bardzo czasu.

Dodatkowo uprzyjemniam sobie seans zabawą w "ile podobieństw do Senyuu znajdziesz w settingu". Momentami trochę naciągam, ale i tak porównywanie obu serii wybitnie mnie bawi (czerwone oczka, czerwone oczka dla wszystkich~).

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
fleischman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 26 Gru 2006
Status: offline
PostWysłany: 09-06-2014, 21:03   

kokodin napisał/a:
nikt inny nic nie ogląda?

Ogląda, ogląda i to sporo, ale może niekoniecznie pisze.
Mushishi w ubiegłym tygodniu fundnęło mi świetny odcinek (na razie mój ulubiony z drugiego sezonu), Ping Pong z odcinka na odcinek robi się coraz lepszy, Haikyuu jest nadal słodkie (to pierwsza "typowa" seria sportowa, która została u mnie na dłużej). Mahoukę w końcu posłałem tam, gdzie jej miejsce i zupełnie nie mam pojęcia skąd hype na to u niektórych (to znaczy wiem, że wynika on z LN i mangi, których nie tykam, ale jeśli seria wiernie pokazuje to co się tam dzieje, to naprawdę nie wiem skąd zachwyty. Ja nie jestem w stanie tego oglądać na trzeźwo.). 3D "teledysk" do Mekakucity w 9. odcinku był straaaszny, ale reszta odcinka w końcu coś wyjaśniła.
Poza tym kilka "staroci":
Największe pozytywne zaskoczenie ostatnich tygodni to dla mnie Flag. To było naprawdę dobrze opowiedziane i nietypowe. Tylko musiałem się nauczyć nie zwracać uwagi na głupoty ciągle wypisywane jako ustawienia aparatu...
W Scrapped Pricness na plus przede wszystkim bohaterowie nie ratujący świata.
W pewnym momencie wzięło mnie na różnego rodzaju okruchy życia:
Showa Monogatari, Ristorante Paradiso, Hataraki Man i Saraiya Goyou. Wszystkie okazały się być na swój sposób świetne i zaspokoiły mój głód na produkcje tego typu na jakiś czas :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 09-06-2014, 23:07   

Już myślałem że cale forum ucieklo na facebuka a tu proszę , życie :]

Get Backers do ep33
Czyli rozdział o Wenus z Milo. I w tym momencie zauważyłem, że główny duet jest overpower. To niby było wiadome od początku, ale aby pokonać mikro czarna dziurę i regenerować się w biegu? Ok wszystko jest w porzątku to główni bohaterowie? No nie do końca. Mamy dwie postaci na monster level jednego psychola, który się z nimi bawi, tez prawie monster level, ale lepiej opanowany oraz całe stado nadnaturalnych przyjaciół. zaczynam się zastanawiać na jakim poziomie będzie przeciwnik do finałowego rozdziału (dragonbal?) i który z getbackersów weźmie go na klatę. Poza tym anime nadal bawi, nadal się podoba, nadal wciąga. Fajnie było by zobaczyć chociaż jedną opłacalną dla nich akcję przed finałem. Trochę dziwi mnie, że cala paczka tak szybko się zasymilowała, zwłaszcza Kimiko, czy jak jej tam.(wiem spóźniłem się z tym komentarzem) Za to onsen epizod był boski (trap), w odcinku z licealistką brakowało tylko jednego rykoszetu koło jej nóg i wielkiego omdlenia. Niestety wprowadzona nowa postać z wątku wenus dołożyła jeszcze jednego potwora i nie popchnęła fabuły w stronę jaką planowałem, wyjaśnienia czym są te ich umiejętności. Gdyby to liznęli w finale był bym bardzo zadowolony A tak będzie się oglądać dalej...

Happiness Charche Precure epizod 19 i YesYesYes!!! i Nooooooo!

Spoiler: pokaż / ukryj
Przede wszystkim to pierwsza część dwuodcinkowej historii. W sumie jak ze wszystkimi asymilacjami precurek, jednak zaczęło się nieco dziwnie. Princeska jednak ma jakiegoś haka na siebie. Bardzo niedobrego haka. Co mnie w sumie cieszy, dodaje pewnej głębi do nieufnej ksieżniczki. Z drugiej strony Hikawa postępuje wbrew charakterowi??? Dlaczego się zdradziła, dlaczego nie poczekała aż princeska wbije komuś szpilę w plecy,aby jednak przyjaźń zwycieżyła?! Ok to się nie wydarzy, ale to może być szybko żałowana decyzja. Zwłaszcza wnioskując po zapowiedzi. Jakoś nie pasuje mi tak szybka zmiana charakteru z obrażenia na przyjacielskość a tłumaczenia o "zawsze pracowała sama, nie umie inaczej" czy coś takiego jakoś tak słabo brzmi. Kolejną nieco zaskakującą rzeczą był klaser z kartami transformacyjnymi. Takie to byle jakie było, dlaczego dopiero teraz? W sumie odcinek jednak spełnił swoją rolę, pokazując Hikawie w dość , hmmm... wyolbrzymiony lub skarykaturowany sposób potrzebę pracy drużynowej. Ciekawe jak to zadziałało. Zrozumieć własne słowa zawsze jest najtrudniej. Poza tym Seiji, ten chłopak jest już oficjalnie Precurą a ostatnia scena odcinka dobiła jeszcze jednego ćwieka temu stwierdzeniu. Hikawa musiała wiedzieć, że on wie kim są happiness charge precure, albo nie zauważyła go w środku grupy :]

Za tydzien Mhrok i prawdziwe oblicze Princeski. Czy przyjaźń zwycięży? Czy Hikawa nie ucieknie z krzykiem? Czy będą ofiary w ludziach? Co jest w pudelku? A może dowiemy się skąd się wzięła cała inwazja złych?
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Sebaar Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 12 Lip 2012
Skąd: Somewhere in time...
Status: offline
PostWysłany: 10-06-2014, 11:37   

Mobile Suit Gundam Seed Destiny HD-Remaster- trochę mi zajęło ponowne przebrnięcie przez Gundama pełnego różowych eksplozji. Tak więc ZAFT okazał się zbyt przekozaczony, trochę szkoda że Federacja ostatecznie robiła za tych "złych". Shin irytujący jak zawsze, ale Athrun z jego niezdecydowaniem wcale nie lepszy. Przynajmniej "różowa księżniczka" jakoś nie miała tylu dylematów i pchała fabułę do przodu.

Dobra, pora wrócić do epickiego finału walki Łowców z mrówkami mutantami w Hunter x Hunter.

edit:
Co to była za walka, Netero vs. Meruem, widać że budżetu i wysiłku nie poskąpili.

_________________
...a poza tym uważam że Toaru Majutsu no Index powinno dostać kolejny sezon.

The goddess of victory is waving her underwear in your faces!
Fritz Josef Bittenfield


Ostatnio zmieniony przez Sebaar dnia 10-06-2014, 21:35, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 10-06-2014, 15:53   

wa-totem napisał/a:

Chaika
...to taka guilty pleasure bo lekkie, ma strasznie kjutną protażkę, a na dodatek całość pisze autor Scrapped Princess. Na dodatek, jesienią ten one-cour dostanie kolejne naście odcinków, a autor zapowiedział że jednocześnie z zakończeniem anime ukaże się ostatni tom LN-ki, co daje nadzieję na zgrabne i kompletne zakończenie całości... nawet jeśli będzie dołujące, jak w przypadku Scrapped Princess.

I chyba czekam na lato, poza tym...


Oh come on, Nihei od Blame! chciał haremówkę popełnić, a że scifi przy okazji robi...MC jest zbyt dense by doczegokolwiek doszło >]

A o powiązaniu Chaiki z Sutepri totalnie zapomniałem. To wiele tłumaczy, chociaż Mogudana brakuje. hehe..

ekhem.

Nobunaga the Full.

Za mało mechów, za dużo dramy. Chcemy mechów, epickiego tłuczenia się, a mniej angstu.

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 10-06-2014, 16:42   

Finał czwartego sezonu kucyków by ci się spodobał, albo tylko finał finału :P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 451 z 531 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 450, 451, 452 ... 529, 530, 531  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group