FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Następny
  Slayersowe pary ^ ^

Którą Slayersową parę najbardziej lubisz?
Xell/Fi
43%
 43%  [ 32 ]
Lina/Gourry
24%
 24%  [ 18 ]
Zel/Amelia
31%
 31%  [ 23 ]
Głosowań: 17
Wszystkich Głosów: 73

Wersja do druku
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 20-06-2004, 23:17   

W świątyni małżeństwa widać co do Zela czuje Amelia. Zelowi tam się raczej podoba:>. A co do sceny śmierci: Zel wariuje nie bardziej niż Lina po jego zejściu.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 24-06-2004, 00:25   

Uh, ile ja tego widziałam ... ^^

I tez wtrącę swoje trzy grosze:
L/Z -> toż to po jakimś czasie (czyt. około tygodnia ;-P) biedny Zeluś dostałby szmergla przez rudzielca.

"-Idziemy do miasta X, bo może mają tam kopię Wszechbiblii.
- Dobra, ale najpierw musze coś zjeść!
...
- O! BANDYCI!!!
- Mieliśmy iść w przeciwną stronę ...
- JA CHCĘ BANDYTÓW!
- Ja nie!
- ONI MAJA ZŁOTO!
- DO MIASTA!
- A może mają też jakąś starą kopię ....?
- Dobra, idziemy do bandytów ...
...
- I GDZIE TA KOPIA?!?!?!
- Tu - i Lina podaje Zelowi kopię ... długą broń drzewcową zakończoną czymś ostrym.
Po czym Zel malowniczo schodzi na zawał ..."

Dwie tak wielkie osobowości jak Zel i Lina wykończyłyby sie psychicznie w bardzo krótkim czasie ...

Głosuję na Amelcię i Zela --> przeciez nawet podróżowali razem z własnej woli .... gdy Liny i Gourry'ego nie było w pobliżu *_*
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Yumegari Płeć:Kobieta
Feministka szowiniska


Dołączyła: 05 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 25-06-2004, 21:34   

Eee tam, nie prawda. Zel potrzebuje kogoś energicznego, żeby ubarwił mu jego szare (dosłownie i w przenośni) życie. Oczywiście teoretycznie mogłaby być to zarówno Amelia jak i Lina. Wydaje mi się jednak, ze on szuka osoby bardziej na poziomie (do fanów Ame: nie powiedziałam, że ona nie jest na poziomie!), a Lina ze swoją inteligencją i wszechstronnymi talentami nadaje się do tej roli jak najbardziej. Poza tym, wydaje się ona, mimo swojej żywotności i pewnej lekkości ducha, bardziej psychicznie dorosła od Amelii. Dlatego sprawa jest tutaj bardzo skomplikowana. Ja osobiście jestem za tym, zeby Lina i Zel byli razem. A co do tego, co napisał Ysen: przecież to jasne, że Lina okropnie przeżywa, gdy Zelowi cos się dzieje. Pamiętacie scenę w świątyni Phibbiego? Oj, coś mi sie tu widzi piękny czworokącik... a nawet pięciokącik, jak dodamy do całości Sylphil^^

_________________
Behind every great woman is a man checking out her ass
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
2513810
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 26-06-2004, 01:08   

Fakt, od kiedy Zel natknał sie na Linę, ma bardziej urozmaicone zycie, niz wiódł przedtem (Shabby, Zanaffar, Garv, Xellos, Phibby, Dark Star - zapoznał same znakomitości! ) Został użyty jako kotwica, przebrany za kobietę (i co gorsza króliczka! ^^) prawie zjedzony przez smoka, nawet pożegał się z życiem (na krótko) --> wszystko dzięki "energicznej" Linie. Tylko, że na dłuższą metę przebywanie z nią (na stałe!! powtarzam: DOPÓKI NAS ŚMIERĆ NIE ROZŁĄCZY!) nie byłoby dobrym rozwiązaniem.

Lina jest inteligentna, utalentowana, ale czy mozna powiedziać, że jest bardziej dorosła psychicznie?

Przecież to Ame ma niezbyt przyjemne wspomnienia z dzieciństwa. Śmierć matki, zniknięcie siostry, później zdrada wuja i kochanego kuzyna ... poza tym obowiązki które na niej spoczywają (w końcu dopóki nie wróci siostra, to ona zastępuje ojca) i wymagania którym musi sprostać (dla kochanego tatusia) wymagają niezłych predyspozycji psychicznych, którym niejedna osoba by nie sprostała. A jeśli potrafi przy tym zachować pogodę ducha ... czy to ma być minus? I od razu znaczyć, że jest niedojrzała?

A Lina? Miłe dzieciństwo ... (nie licząc małego incydentu z siostrą ^.^), duża doza bezczelności i wiary w siebie, plus ciągła pogoń za pieniądzem, wiedzą i kłopotami. Prawie bezproblemowe życie. I piekielnie silna osobowość. Która rzadko kiedy daje się kierować, jeśli nie widzi w tym własnych korzyści, a na przeciwności ma zwykle jedną receptę: fireball! Typowy ekstrowertyk/choleryk.

Przy Zelu, typowym introwertku, zamknietym w sobie i obrażonym na cały świat, lepsza jest osoba, która wyłuska go z jego skorupki delikatnie ... uzywając łyżeczki, a nie topora!


ps.
Przyznaję, że zarówno Lina, jak i Zel mają swoje sposoby na drugiego, żeby zmusić go do zrobienia czegoś (vide: króliczek). ale to wcale nie znaczy, że mają być parą! :-P

ps2
Poza tym L/Z mi kolorystycznie nie pasuje! ;-P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Yumegari Płeć:Kobieta
Feministka szowiniska


Dołączyła: 05 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 26-06-2004, 09:33   

Co do Ame: no dobrze, ma te traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, ale jakoś nie bardzo widać, żeby bardzo ja zmieniły wewnętrznie. Gdy się na nią patrzy, wcale nie widać, że w przeszłości przeżyła jakąś tragedię. Może to i dobrze, ale... Przeciez ona w większości przypadków zachowuje się jak dziecko! Jest naiwna, słodziutka, otwarta, żywa... Co do tych obowiązków, które na niej spoczywają, to się nie zgodze do końca. Po pierwsze, Ame jest księzniczką. Ma się rozumieć, że po części była wychowywana pod kloszem. Nie rozpuszczono jej, na szczęście, ale ciężko mi uwierzyć, że od wczesnych lat zwalano na nią różne prace, którymi miał zajmować sie Fil. Poza tym, ona nadal nie ma zbyt wiele do roboty! Gdyby miała, to by nie puszczali jej na żadne ekspady z Liną & c.o. "Siedź w zamku i do pracy!" - chyba tak nie ma, prawda? Mi się wydaje, że ona jest tylko czymś w rodzaju sekretarki Fila, tu coś podpisze, tam rozwinie mapę... Nie za wiele pracy. Fil nie może przecież zwalać na nią większościswoich obowiązków, bo jest przecież jeszcze młodziutka, a on, jako wielki książę, ma do tego cały sztab ludzi. Amelię po prostu przygotowuje delikatnie do roli, jaką będzie kiedyś musiała pełnić w państwie (o ile nie znajdzie sobie szybko godnego zaufania męża lub siostrzyczka nie upomni się o swoje). Oczywiście to jej niczego nie ujmuje, ale o tej dorosłości to jeszcze nie świadczy.

Co do Liny: może i miała szczęśliwe dzieciństwo, ale trzeba zauważyć, że wychowywała sie w bardzo normalnej (^^") rodzinie. Zresztą, czy to, że nie spotkała jej żadna większa tragedia, mówi, że nie jest przygotowana do życia? Gdyby tak było, nigdy nie zdecydowałaby się na ucieczkę z domu i na pewno nie radziłaby sobie na obczyźnie tak, jak sobie radzi. Ona po prostu ciągle musiała walczyć o swoje - nikt jej niczego nie dał, wszystko wypracowała sama - a na pewno nie była to lekka praca. Widzimy zresztą, do jakich doszła wyników! Poza tym, bardzo szybko sie usamodzielniła. To, że nadal jest niesamowicie energiczną, wesołą osobą, to chyba dobrze, prawda? Nie daje sie też tak łatwo oszukać - jest barsziej przygotowana do życia w podrózy, a taka jest przecież natura Zela (nawet jeżeli kiedykolwiek odnalazłby potrzebne mu przeciwzaklęcie, wątpię, czy chciałby sie ustatkować i zostać ksiąciem). POza tym, pragnę zauważyć, że ona jako pierwsza dostrzegła w nim człowieka - nigdy nie zwracała uwagi na jego wygląd, nie była powierzchowna jak Ame. Ona go po prostu rozumie i w pełni akceptuje. To chyba plus, prawda? Zel jest taki, jaki jest i ma również wady. Amelia czasami sie na nim zawodzi,ponieważ widzi w nim jedynie ideał męzczyzny. Lina patrzy na niego o wiele bardziej trzeźwo - co chyba jest lepsza receptą na związek. No i ostatnie: czy myślicie, że Zel chciałby być w czymś drugi? Bo trudno mi zaakceptować fakt (i jemu pewnie też), ze zawsze to Amelię będą stawiać w państwie na pierwszym miejscu (w razie ślubu). Z Liną, zawsze chcącą być we wszystkim najlepszą, on mógłby stworzyć prawdziwie partnerski związek, świadomu tego, że są rzeczy, w których ona jest od niego lepsza, i takie, w których on ją wyprzedza. Jest chyba tez jedyną osobą, która potrafi ukrócić jej zapędy do przodowania we wszystkim. No i miałby o czym z nią rozmiwiać, bo Lina przecież jest okropnie inteligentna i interesuje sie wieloma sprawami.

Oczywiście nie twierdzę, że byłby to związek idealny. Bez wątpienia kłóciliby się nieustannie, ale czy w przypadku Liny można w ogólne mówić o spokoju? Cóż, każdy ma swoje wady i zalety - ważne, żeby partner te pierwsze tolerował...

Kolory? Kolory sa idealne! Prawdziwy kontrast: pomarańczowy i niebieski. KOlory, które do siebie pasują, są nudne!

_________________
Behind every great woman is a man checking out her ass
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
2513810
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 26-06-2004, 12:06   

Yume - nic dodać nic ująć^^. Powinszować, mi by się tego wszystkiego nie chciało pisać;P(może w zeszłym roku jak się kłóciłem z ka_tką:P). Popieram każde słowo.

Poza tym moim skromnym zdaniem to nie Lina używa topora do otwierania Zela:].

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
ka_tka Płeć:Kobieta


Dołączyła: 12 Lip 2002
Skąd: Warszawa
Status: offline
PostWysłany: 27-06-2004, 11:16   

Yumi - takie małe ale:

Jeśli ktoś, kto ma traumatyczne przeżycia z dzieciństwa potrafi być wesoły, słodki, dziecinny itp, to chyba jak najbardziej świadczy o sporej sile psychicznej! Nie sądzę, żeby po prostu zapomniała o wszystkim i żyła sobie, jakby nigdy nic.

Bo popatrzcie na Zela, ten też jakieś tam przeżycia miał, i co mamy? Zamkniętego w sobie ponuraka. No może to też wina tego, iż skutki tych przeżyć wciąż na nim widać, ale mimo to chyba lepiej wyglądać jak potwór (co wcale nie jest wadą według wszystkich ;P), niż jako maleńkie dziecko znaleźć zakrwawione zwłoki matki? Spójrzcie na amerykańskie filmy - nie liczę już historii dzieci, które są w szoku przez długie lata, bo widziały śmierć rodziców...

Dążę do tego, że jakby głębiej się zastanowić, to można powiedzieć, że Ame ma gorzej od Zela... Ona, półsierota, która widziała śmierć matki, opuszczona przez starszą siostrę, zdradzona przez wuja i kuzyna, których kochała, i on, na dobrą sprawę zdradzony tylko przez dziadka/pradziadka, brak jakichkolwiek informacji na temat ewentualnego morderstwa rodziców na jego oczach (ale można się zastanawiać, bo czemu aż tak zależało mu na sile? dobra, ale nie gdybajmy, bo mi się cała teoria rozpadnie ^^''), z wyglądem, który dla niego jest okropny, lecz wielu innym się podoba. Swoją drogą, nie on jedyny na tym świecie ma kompleksy, niektórzy nawet jako ludzie odstraszają wyglądem, a ten ma chociaż przystojne rysy twarzy i tylko kilka kamyczków :P

Wychodzi na to, że ona jest silniejsza psychicznie, i to o wiele, i on dużo mógłby się od niej nauczyć ^^ Idealna parka, niooo! ^^ A Lina mogłaby nie zrozumieć przeżyć Zela, bo sama zawsze całkiem nieźle miała
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2203707
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 27-06-2004, 14:11   

Ka_tka(jak ta historia lubi się powtarzać;P), nie jestem pewien, czy to przemiana zmieniła go wponuraka, jest sora szansa, że był nim już wcześniej. Poza tym gdzie jest powiedziane, że jego wygląd się podoba? Lina i reszta nie zwracają na niego uwagi, opini świadków pobocznych nikt nie bierze pod uwagę. Dam jednak głowę, że większość ich jest taka sama jak Amelii za pierwszym razem, gdy uznała go za "podejrzanego typa"^^. A jako bishounena to widzą go tylko zwariowane(czytaj wszystkie^^) fanki;P. Poza tym Zel jest nie tyle ponurakiem, co stoikiem, ja mam podobny charakter a raczej nie czuję się zdołowany.

A teraz banał dnia: Zel i Lina mają dość materialistyczne podejście do życia, Amelia idealistyczne. Stąd wniosek, że Zel i Lina do siebie pasują, bo gdy jedno zechce zrobić coś nie do końca legalnego dla zarobku, to drugie nie będzie mu robić wyrzutów i zamęczać retoryką. Amen.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
ka_tka Płeć:Kobieta


Dołączyła: 12 Lip 2002
Skąd: Warszawa
Status: offline
PostWysłany: 28-06-2004, 09:59   

Lubi się powtarzać, lubi, i mam wrażenie, że i większość argumentów się powtarza ^^''

Ha! To jeśli Zel ma materialistyczne podejście, tym bardziej mu się życie z Ame opłaca! ^^

A Miwan na przykład? Nie wydaje mi się, żeby makijaż zasłonił kamyczki i niebieską skórę całkowicie.

Za podejrzanego typa rzeczywiście, ale to nie znaczy, że z powodu wyglądu ;P Zresztą ona wtedy mała była, i głupia, a potem zmądrzała :P

A Zel na początku ponury był, potem może mniej, ale na początku był! :PPP

Zresztą, jak to mówią, przeciwieństwa się przyciągają. No, to proszę bardzo - Lina inteligentna i z lekka narwana + Gourry głupi i raczej spokojny, Ame dziecinna, szalona i wesoła + Zel dojrzały (jeśli chodzi o zachowanie) i ponury (ewentualnie stoik, niech ci będzie ;P) ^^

Kropka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2203707
Mai_chan Płeć:Kobieta
Spirit of joy


Dołączyła: 18 Maj 2004
Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć...
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 28-06-2004, 11:23   

Kolejny przejaw tego, że Zel jednak woli Amę:
7 tomik Slayersów. Ekipa zmierza do Dills i w pewnym momencie Amelia postanawia się odłączyć (rybka ^^ Czyli Ama też lubi jeść ^^) i Zel bez żadnych wątpliwości stwierdza, że idzie z nią ^^

_________________
Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!

O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora
Ryuzoku Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 23 Cze 2003
Status: offline
PostWysłany: 28-06-2004, 11:26   

hmm...Zel stoikiem?no nawet by pasowało, ale taki stoik to raczej dla Zela odpada bo Stoicyzm polega na nie narzekanmiu na cały świat a u Zela z tym nei narzekaniem na swą postać jest tak troszke odwrotnie:P

-a Gourry spokojny przez swoją głupote jest:P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Chimeria Płeć:Kobieta
Wiedźma co nie wygląda


Dołączyła: 12 Lut 2004
Skąd: z grzbietu smoka
Status: offline
PostWysłany: 28-06-2004, 11:57   

Mai- on wolał rybkę, a nie Ame ;P
Yume- świetny post!!!!!^___^
Swoją drogą Zel prędzej znalazłby "lekarstwo" z Liną niż Amelią. ^_~
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5342274
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 28-06-2004, 12:48   

Pod warunkiem, że podróżowanie z Liną dałoby mu na to szansę, vide: liczne kryjówki bandytów po drodze, smok terroryzujacy jakąs wioskę i "drobna opłata za wybawienie od kłopotu", jeszcze liczniejsze gospody z dobrym jedzeniem, co prowadzi do nadszarpnięcia środków budżetowych, a żeby zachować płynność w budżecie, Lina musi zarobić, ażeby zarobić, trzeba gdzieś sie nająć, a wtedy nie ma czasu na szukanie "lekarstwa" dla Zela i wyżej spomniany rzua wszystko w diabły i idzie w długą ....


Hmmm, czyżbym wrzuciła kamyczek do spokojnego jeziorka? ^_^'
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 28-06-2004, 12:56   

Owszem przeciwieństwa: Lina i Zel(charakter), oraz Amelia i Xellos(światopogląd;P).Przeciwieństwa Zela i Amelii należę do tych które się odpychają raczej;P.

Co do Miwan: sądzać po tym, że nie zauważył on, że Zel jest chimerą, to jednak dobry to był makijaż;].

IKa - z drugiej strony z Amelią albo siedziałby w Seirun i pomagał w rządzeniu, albo wędrował i "niszczył zło". A Lina bądź co bądź ma skłoność do odwiedzania tajemniczych świątyń, w których coś może być. A co do jeziorka, to ono nigdy nie było zbyt spokojne:].

Edit = coś mi przyszło do głowy. Ponieważ oczywiste jest, że pary Z/A i G/L są z góry ustawione przez twórców (baaardzo tani chwyt marketingowy, G/L to przecież typowy pairing sword & sorcery, a Zelowi dali Amelię żeby nie przeszkadzał^.^) to zaprzeczać argumentom nie mam zamiaru bo przecież to niemożliwe. Pomówmy więc raczej o tym, czy takie pary powstały by w praktyce.

_________________
I can survive in the vacuum of Space


Ostatnio zmieniony przez Ysengrinn dnia 28-06-2004, 13:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 28-06-2004, 13:11   

No nie wiem, czy pomagałby w rządzeniu, bo mimo wszystko pierwsza w kolejce jest Naga ... a para Zel/Naga -____- współczuję, wyglądałby cały czas jak druciana szczotka (OHOHOHO...)

Co do wędrowania, to czasem "Zło" może mieć ciekawe informacje na temat umiejscowienia niektórych ciekawych rzeczy, zwłaszcza jakby Ame zaczeła śpiewać "Życie jest piękne...." .
Ponadto dublowanie zaklęć: takie mają to do siebie, że są o niebo silniejsze niz pojedyńcze ...

No i Ame można wychować ...^_-
Linę wprost przeciwnie ...

Edit=
na poprzednich studiach miałam psychologię (okropność ...) i gdzieś mam chyba test na określenie osobowości i takie tam ... ciekawe jakby wyszedł ...
Tja... porządki ...

Jasne, że ustawione, dlatego tak fajnie sie zaprzecza, a jeszcze lepiej zaprzecza zaprzeczeniom ^^


Ostatnio zmieniony przez IKa dnia 28-06-2004, 13:22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 10 z 12 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group