
| Mechy i samoloty |
| Wersja do druku |
Redvampire -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 12-09-2005, 00:28
|
|
|
| BOReK napisał/a: | | No z tym, że mech się musi zaprzeć - a działka bezodrzutowe? |
One są bezodrzutowe tylko z nazwy
| BOReK napisał/a: |
A poza tym od tego jest broń maszynowa, żeby ciągnąć serią po kilku przeciwników od razu. |
strzelałes ty kiedyś ?? ty myslisz że piochocicnce to banda kretynów i biegają w zwartej grupie nie wykorzystujac warunków terenowych
| BOReK napisał/a: |
Chyba, ze pilot mecha będzie w ciemię bity i do każdego żołnierza po kolei będzie celował.
| Za to zakałdasz że piechocińcy sa w ciemie bici i beda sie sbijac w kupke by ich łatwo było wystrzelac a z reszta powtarzam sie.
| BOReK napisał/a: |
Co do stabilności mecha - czy musi byc dwunożny? A jednostki na wzór pająków? |
A jako rozwiażesz kwestie stabilizacji armaty no chyba że ty zakąłdasz czółg na pajeczych nogach. Ciekawe co wyjdzie tańsze i mniejawaryjen pajecze odnóża czy gąsienice ??
| BOReK napisał/a: |
Te na pewno byłyby stabilne, świetnie amortyzowane, a po gruzach miasta poruszałyby sie lepiej niz czołgi :P. |
facet ja miałem te nieprzyjmnośc biegac po gruzach i wiem ze nawet jako doskonale trzymajacy równowage człowiek mialem z tym problemy
| BOReK napisał/a: |
Gorzej natomiast wszystkie mechy sobie poradzą w jakims błocku albo śniegu - wiadomo, mniejsza powierzchnia styku z podłożem. |
O dziwo przyznam ci racje
A co do zbroi wspomaganej na obraku powyżej taka naramienna wyrzutnia rakiet to niebardzo ma racje bytu za duzy odzrut uożony zbyt wysoko środka ciezkosci.
W sumi zbyt mangowo mechowy ze zbyt wieloma niepotrzebnymi dodatkami kosmetycznymi które waża bardziej prawdopodobny jest wyglad taki jak na falloucie lub warmłotku 40k albo polskiej grze "Chrome" |
|
|
|
|
 |
BOReK 
Kierownik

Dołączył: 15 Lip 2005 Skąd: z ulicy Status: offline
|
Wysłany: 12-09-2005, 20:34
|
|
|
O to to - przecież to są rozważania, Red :P. Jak Boga kocham, nawet pofantazjować nie da.
Wiem, że bezodrzutowe mają po prostu mniejszy odrzut, wiem, że piechota nie bawi się w Rambo, a jak na razie i tak wszelkie mechy są droższe ;). Po prostu puszczam wodze wyobraźni. Tak samo jak ci panowie od bomby atomowej swego czasu :P.
Co do samej zbroi - pancerz najwyżej 15-20mm, tytanowy, jakies wspomaganie, żeby człowiek w ogóle sie w tym dość szybko poruszał tzn. żeby w ogóle mógł chodzić), z uzbrojenia wbudowanego najwyżej jakiś niewielki pistolet na pzredramieniu. Do tego system koordynacji celowania (czyli w hełmie dalmierz i "na masce" celownik sprzężony z tymże dalmierzem i ręką (lub dwoma ^^)), jakies dobre sensory akustyczne, a jak się znajdą jakieś kieszonkowe radary, to też. Więcej nie ma sensu chyba. Ewentualnie może ciut grubszy pancerz, byle nie za ciężki. No i może jakiś lżejszy i mocniejszy od tytanu stop ;). |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|