
| Bo życie jest piękne^__^! - wszystko, co dobre. |
| Wersja do druku |
nat_mich 
jeż

Dołączyła: 04 Maj 2010 Skąd: jestem przenośna Status: offline
|
Wysłany: 27-08-2010, 00:54
|
|
|
| bo warsztaty, świetna choreografia, festiwalowy obłęd i wrzesień, a we wrześniu, przy dobrych wiatrach, rusza pracownia, więc sesja mi nie straszna, zatańczy się ją na śmierć. och! :) |
_________________ Without dance life would be a mistake
 |
|
|
|
 |
Vivian 
La Fleur du mal

Dołączyła: 27 Lip 2009 Skąd: from Darkness Status: offline
|
Wysłany: 27-08-2010, 19:08
|
|
|
Bo się zachwyciłam, u mnie dzisiaj nie padało, niebo przesłoniły szare chmury, gdzieniegdzie mieniące się granatem, do tego zaczęło zmierzchać i zerwał się silny wiatr, który przyniósł do mojego pokoju zapach róż i innych kwiatów z ogrodu. Cudnie!!
Ponadto słucham nowego albumu Kalafiny Red Moon. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Vodh 
Masked Serpent.

Dołączył: 27 Sie 2006 Skąd: Edinburgh. Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 28-08-2010, 01:48
|
|
|
| Bo pulsujący niebieską diodką Imperator, hype z SC2 ma się dobrze, a blues został względnie okiełznany ;3 |
_________________ Sephiroth: You think you could beat me, Cloud!? You could never beat me!
Cloud: Hey! Look!! It's Jenova!!
Sephiroth: <turns around> MOTHER?!?!
Cloud: <cross slash from behind> Hah. Works every time.
 |
|
|
|
 |
Avalia 
Love & Roll

Dołączyła: 25 Mar 2007 Skąd: mam wiedzieć? Status: offline
|
Wysłany: 28-08-2010, 05:00
|
|
|
Bo udało mi się zdać egzamin zawodowy i zdobyć dyplom technika.
Bo mam nadzieję, że wszystko spakowałam i zaraz ruszam na konwent (byle bym swoją część panelu wzięła ^o^) |
_________________
„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?”
- rzekł Juniorek wchodząc do piwniczki |
|
|
|
 |
Nanami 
Nya~

Dołączyła: 18 Mar 2006 Skąd: Kraków Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne House of Joy
|
Wysłany: 28-08-2010, 22:15
|
|
|
Bo dzisiaj wszystko się jakoś łaskawie świetnie ułożyło, kolejna ważna sprawa odhaczona, a rodziciel naprawdę miło mnie zaskoczył ze swoją dziwną i pokręconą formą okazywania miłości do swojej córeczki (choć nadal mi z tym dziwnie i trudno uwierzyć). I ludzie przemili. I spacerek udany. I pierożki ruskie, ciasta i konfitury malinowe mojej babci. No i cudne zdjęcie z kotozamążpójściem i JK~ I rozmowy wszelakie.
Mrrr~ |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sm00k -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 28-08-2010, 23:03
|
|
|
Bo dziś przez kilkanaście sekund wśród deszczu był śnieg.
Nie grad. Śnieg.
Lolłem. |
|
|
|
|
 |
BOReK 
Kierownik

Dołączył: 15 Lip 2005 Skąd: z ulicy Status: offline
|
Wysłany: 29-08-2010, 17:50
|
|
|
Bo poczułem się jak w SDC*. Znaczy się wsiadłem, odpaliłem szarego Hastura i zwiedziłem Młociny, a nazbyt pewni siebie wyjadacze dróg mogli tylko wąchać moje spaliny (honor dla Omegi, która walczyła do końca i się nie dała). Na dzisiaj jestem chwęśliwy i ładosny. >3
* Stare Dobre Czasy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Nanami 
Nya~

Dołączyła: 18 Mar 2006 Skąd: Kraków Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne House of Joy
|
Wysłany: 29-08-2010, 20:44
|
|
|
| Bo nie ma to jak parogodzinny spacer po znajomych pagórkach i lasach z ukochanym futrem u boku w śliczna (aczkolwiek zimna, jak wracałam to normalnie para z ust...) pogode, na dodatek odnalazłam mój zakątek, gdzie zazwyczaj rosną kurki - w tym roku mnie ukochały i masowo tam wyrosły, przez nikogo przede mna nie odnalezione. Na kolację miałam więc jajecznicę z kurkami, jeszcze mi ich troche zostało na jutro, mrrrr. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Caladan 
Chaos is Behind you

Dołączył: 04 Lut 2007 Skąd: Gdynia Smocza Góra Status: offline
Grupy: Melior Absque Chrisma Omertà Syndykat WOM
|
Wysłany: 29-08-2010, 21:42
|
|
|
| Bo 2 bramki Pato i zwycięstwo Milanu 4:0 |
_________________ It gets so lonely being evil
What I'd do to see a smile
Even for a little while
And no one loves you when you're evil
I'm lying through my teeth!
Your tears are all the company I need |
|
|
|
 |
Vodh 
Masked Serpent.

Dołączył: 27 Sie 2006 Skąd: Edinburgh. Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 30-08-2010, 00:53
|
|
|
| Incepcja dobra na każdą okazję, a ksiądz dobry na każdą okazję w której nie wystarcza Incepcja :D |
_________________ Sephiroth: You think you could beat me, Cloud!? You could never beat me!
Cloud: Hey! Look!! It's Jenova!!
Sephiroth: <turns around> MOTHER?!?!
Cloud: <cross slash from behind> Hah. Works every time.
 |
|
|
|
 |
Hisayo 
Koci łypacz

Dołączyła: 11 Kwi 2009 Skąd: Warszawa Status: offline
|
Wysłany: 30-08-2010, 10:42
|
|
|
| Bo dzisiaj po raz pierwszy udał mi się popcorn, taki jak chciałam! Hurraaaa! |
_________________ Hisa: Jamnikiem jestem i nic, co długie, nie jest mi obce!
Hisa: ...łożeż, jak to zabrzmiało
 |
|
|
|
 |
Koranona 
Wiedźma

Dołączyła: 03 Sty 2010 Skąd: Z północy Status: offline
Grupy: Syndykat WOM
|
Wysłany: 30-08-2010, 13:24
|
|
|
Bo wyjazd się przesunął, dzięki czemu mogę spojenie z planem w łapkach dzwonić do nauczycieli i ustalać lekcje, poza tym będę też mogła uczestniczyć w jutrzejszym koncercie, co bądź co bądź jest samą radością.
Bo w wakacje mieliśmy małą przygodę w Tetinie (na blogu opisana historia :P) i pani, która nas wtedy uratowała dostała od nas książkę (nie wiem jakim cudem, bo nie znaliśmy jej adresu ani imienia, tylko wysłaliśmy do urzędu miasta paczkę z podpisem "dla pani z białym psem" xD), ale doszła. A dziś zaglądamy do skrzynki, a tam list od niej, że dziękuje za piękną książkę, i że jak tylko będziemy w Czechach to do siebie zaprasza! Złota kobieta, kilka słów na kartce papieru a cieszy :)
A, i bo nie czuje zbliżającej się szkoły. Sprawy w mieście zajęły by mi góra 30min, ale spotkałam całą maaaaaase znajomych, więc wydłużyło się do 2 godzin :D |
_________________ I'm sorry for the unkind words, I spoke out of hunger.
 |
|
|
|
 |
Mononoke 
Pissed off Yōkai

Dołączyła: 07 Sty 2010 Skąd: Wroclove Status: offline
Grupy: Alijenoty Lisia Federacja
|
Wysłany: 30-08-2010, 14:05
|
|
|
Bo mimo, że się nie wyspałam i do tego niczego nie załatwiłam na uczelni to mam dziś wyjątkowo dobry humor (przynajmniej porównawszy go do tego z paru poprzednich dni).
Bo mam wreszcie pierwszy sezon "Carnivale", prawie jestem spakowana, a komputer jest dziś wyjątkowo grzeczny. I do tego zapowiada się całkiem sympatyczne jenocie popołudnie.
I bo Julia okazała się zaskakująco... dobra i wciągająca i wojgle :) |
_________________ 'I love talking about nothing... It is the only thing I know anything about.'
 |
|
|
|
 |
nat_mich 
jeż

Dołączyła: 04 Maj 2010 Skąd: jestem przenośna Status: offline
|
Wysłany: 30-08-2010, 14:49
|
|
|
może to i próżne, ale słowa: 'jezu, ale wychudłaś' naprawdę podnoszą na duchu.
sisi chciało się pogadać z siostrą, festiwal się rozkręca, Senegalczycy są niesamowicie pozytywni, a Argentyna pokazuje takie tango, że nogi miękną.
no i w sumie post mojej siostry jakoś tak nastroił mnie pozytywnie, mimo gorączki, kaszlu i kataru. nawet ta cholerna jesień nie popsuje mi dziś dnia! :)
ach! i pees. w końcu idę odebrać mafię! :) |
_________________ Without dance life would be a mistake
 |
|
|
|
 |
BOReK 
Kierownik

Dołączył: 15 Lip 2005 Skąd: z ulicy Status: offline
|
Wysłany: 30-08-2010, 17:41
|
|
|
| Tyle słodyczy, ile właśnie przytargałem do domu, zwykle widuje się w sklepach - na zapleczu! :D |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|