
| Bo nie pasowało ani do Życia, ani do Zupy |
| Wersja do druku |
Sola 
ryba
Dołączyła: 28 Lis 2007 Skąd: Gdańsk Status: offline
|
Wysłany: 03-12-2009, 21:45
|
|
|
| Czas wymienić empetrójkę. Jest stara mieści jakieś 250 MB i jest posklejana plastrem opatrunkowym. Wstyd trochę, z drugiej strony- nadal działa i przywiązałam się już do niej........i nikt mi jej nie ukradnie. No rozdarta jestem. |
|
|
|
|
 |
Enevi 
jabłko wiosenne

Dołączyła: 20 Lut 2006 Skąd: Waworuń Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
|
|
|
 |
Nanami 
Nya~

Dołączyła: 18 Mar 2006 Skąd: Kraków Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne House of Joy
|
Wysłany: 03-12-2009, 22:17
|
|
|
| Bo się nie rozdwoję, no bu. Poza tym nauka na jutrzejszego kolosa z biochemii zapowiada się... fascynująco. Jeszcze troche wieczora zostało na naukę :> |
_________________ いつも(´☉ ω ☉)人(*´▽`*)あさまっく
 |
|
|
|
 |
Mitsurugi 
Wieczny Marzyciel

Dołączył: 22 Sty 2009 Skąd: Wrocław Status: offline
|
Wysłany: 03-12-2009, 22:41
|
|
|
| Bo dzisiejszy trening Kendo miał swoje dobre i złe strony. Z jednej wielka satysfakcja i uśmiech, nauka układów, porządny wysiłek i kolejny kroczek do przodu, ale z drugiej- dłuższy trening, przepadło mi spotkanie, boli mnie noga jak jasna cholera i ponownie jestem niebieski od nowej hakamy, co równało się bolesnemu szorowaniu. No ni to Życie, ni to Zupa :) |
_________________ 温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
 |
|
|
|
 |
Ponury 
Grim Greetings

Dołączył: 27 Lip 2006 Skąd: ....diabli wiedzą Status: offline
Grupy: Tajna Loża Knujów
|
Wysłany: 03-12-2009, 23:29
|
|
|
| Znowu Łódź, znowu uczelnia. Cóż, nie odpocznę sobie raczej w czasie tego weekendu, ale przynajmniej znowu można się napić piwka i pograć w WOGa z najlepszy kumplem. Ale cholera, znowu nic nie zrobiłem, żadnego zadania, niech mnie i całe moje uzależnienia piekło. Dobrze że przynajmniej nie mam komunikacji wizualnej z Morawskim na tym zjeździe. |
_________________ Live fast, die young,
make a pretty corpses |
|
|
|
 |
Keii 
Tsunderemo©

Dołączył: 16 Kwi 2003 Skąd: Tokio Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 04-12-2009, 01:37
|
|
|
| Bardzo brutalne, ale prawdziwe ostudzenie zapału. Z jednej strony cholernie mi żal, ale z drugiej mam wrażenie, że to w sumie dobrze. Wiem na co nie tracić czasu i za co się zabrać, żeby para nie poszła w gwizdek. |
_________________ Blah blah dreams blah. |
|
|
|
 |
Tren 
Most awesome

Dołączyła: 08 Lis 2009 Skąd: wiesz? Status: offline
Grupy: Tajna Loża Knujów
|
Wysłany: 05-12-2009, 16:51
|
|
|
Na Mikołajki zażyczyłam sobie program do szachów. Program ten dzisiaj otrzymałam i niezwłocznie zainstalowałam. Jak dotąd przegrałam trzy rundy, drugą udało mi się przegrać w pięciu ruchach co chyba jest moim osobistym rekordem. No, ale trudno. W końcu po to poprosiłam o ten program, żeby nauczyć się grać. Co nie zmienia faktu, że porażki bolą. =>=
I musze wykombinować jak wyłączyć odliczanie czasu. Rozprasza mnie to. |
_________________ “Happiness is fundamentally a part of the human soul. There isn’t any ‘yes’ and ‘no’ distinction. It is just whether you are ‘aware’ or ‘not aware’ of it. [...] To experience happiness, that is the first thing to do.”
 |
|
|
|
 |
Altruista -Usunięty-
Gość
|
|
|
|
 |
Grisznak -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 05-12-2009, 19:21
|
|
|
| Bo spotkałem dziś klona Rip van Vinkle z "Hellsinga". Niestety, okazała się cokolwiek antypatyczną dziennikarką ze słynącej ze swoiście pojmowanego "obiektywizmu" telewizji. |
|
|
|
|
 |
Keii 
Tsunderemo©

Dołączył: 16 Kwi 2003 Skąd: Tokio Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 08-12-2009, 13:56
|
|
|
| Z jednej strony dostałem stypendium (jednak), co bardzo mnie cieszy, ale z drugiej jestem w takim nastroju, że na nic ochoty nie mam. |
_________________ Blah blah dreams blah. |
|
|
|
 |
BOReK 
Kierownik

Dołączył: 15 Lip 2005 Skąd: z ulicy Status: offline
|
Wysłany: 09-12-2009, 17:13
|
|
|
Kolekcjonuj moniaki, przydadzą ci się. :D
Z racji tego, że przegapiłem wczoraj znak B-36 (kto wie ten się może pośmiać), dostałem wezwanie do siedziby Straży Miejskiej w celu złożenia wyjaśnień. Udałem się więc dzisiaj na miejsce, by dostać co trzeba - pouczenie! Mandat w razie czego to stówa i punkt, więc dostałem prezent od całkiem nadobnej pani oficer.
Poza tym po dwóch i połowie roku bez żadnych kontaktów z jakimkolwiek funkcjonariuszem najpierw losowa kontrola, a teraz gapiostwo i pouczenie. Tydzień wrażeń, a to jeszcze nie koniec. =D |
_________________
 |
|
|
|
 |
Amarth 

Dołączyła: 05 Maj 2007 Status: offline
Grupy: Alijenoty
|
Wysłany: 09-12-2009, 21:00
|
|
|
| Bo wczoraj przyszły książki. Cztery. Komórka Kinga i Trylogia Zimnego Ognia Friedman. Cieszę się niesamowicie, że już je mam, ale jak na złość, zanim mogłam wreszcie dobrać się paczki musiałam przetrwać korki. A zaraz potem drugie. No i oczywiście pierwszą w kolejności Komórkę już pochłonęłam i zaczęłam pierwszy tom Trylogii. Ze smutkiem odkrywam, że książki odciągają mnie od pracy, a muszę przygotowć prezentację na sobotę. Nie mam jeszcze nic i postanowiłam dziś to olać (źle, bardzo źle, wiem). Mam nadzieję, że nie skończy się to źle... |
|
|
|
|
 |
Enevi 
jabłko wiosenne

Dołączyła: 20 Lut 2006 Skąd: Waworuń Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne
|
|
|
|
 |
Keii 
Tsunderemo©

Dołączył: 16 Kwi 2003 Skąd: Tokio Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 09-12-2009, 22:46
|
|
|
Bo z jednej strony jeszcze tylko przetrwać jutro i już prawie weekend (piątki są w miarę bezproblemowe), plus kupiłem dziś wszystkie prezenty dla rodziny, więc jeszcze tylko zapakować i jeśli chodzi o święta mam spokój.
Żeby nie było zbyt pięknie od czasu powrotu z zajęć głowa mi pęka i jestem potwornie zmęczony. Oby pogoda szybko się poprawiła... |
_________________ Blah blah dreams blah. |
|
|
|
 |
Agon 

Dołączyła: 05 Maj 2008 Status: offline
|
Wysłany: 10-12-2009, 00:46
|
|
|
Bo Dmowski, Piłsudski i cała reszta. Od 15:00 do 23:00 (z krótkimi przerwami) siedziałam nad historią. Głowę mi chyba zaraz rozsadzi i mam dość, ale warto było pomęczyć trochę mózgownicę.
Bo przy okazji zakupu prezentu gwiazdkowego dla koleżanki kupiłam (w końcu) Beautiful People, czyli kopiec nowiutkich, pachnących tomików mang się powiększył. Szkoda tylko, że nie mam kiedy tego wszystkiego przeczytać... |
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|