FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 177, 178, 179 ... 266, 267, 268  Następny
  Bardzo kulturalna rozmowa o polityce - Kraj

Masowe manifestacje polityczne to:
Zły znak (Dowód politycznego kryzysu i eskalacji konfliktu)
7%
 7%  [ 1 ]
Dobry znak (świadczą o obywatelskim przebudzeniu)
15%
 15%  [ 2 ]
Obie odpowiedzi są prawidłowe
76%
 76%  [ 10 ]
Głosowań: 13
Wszystkich Głosów: 13

Wersja do druku
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 07-04-2013, 11:56   

Wyszehrad nie jest alternatywą do sojuszu z Niemcami, co najwyżej wzmacnia naszą pozycję przetargową. Mówimy tu o możliwych sojusznikach, nie wasalach. Grupa Wyszehradzka ma sens tylko jako związek Polski i wianuszka jej popleczników, na razie jednak brak w nim dyscypliny i lojalności.

Cytat:
A przecież była sprawa Ukrainy,


Ukraina uniezależnia się obecnie od Rosji kupując gaz od Niemiec. Krótko mówiąc tylko potwierdza to moją tezę.

Cytat:
Gruzja


Przy całej sympatii dla Gruzinów jest to 4-milionowy, biedny i dość zacofany naród za siódmą górą i rzeką. Można ich wspierać, ale to nie jest sojusznik na którego można liczyć w trudnej chwili.

Cytat:
polityka jagiellońska Lecha Kaczyńskiego


Tak, zwłaszcza na kierunku litewskim odniósł takie sukcesy, że ja nie mogę.

Cytat:
i kierunek na Grupę Wyszehradzką.


Patrz wyżej.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 07-04-2013, 12:09   

Cytat:
Powyższe, w podanej kolejności, co do zasady determinuje głosy Polaków. (Moja fryzjerka wczoraj, kiedy zobaczyła, że odłożyłem czekając w kolejce "Do rzeczy", a tam Cejrowski: "Mógłbym być prezydentem" powiedziała, że ona by na pewno na niego zagłosowała, bo ma "takie fajne, proste podejście do życia"; to samo było z nieogarnięciem ogólnym Jarka i Lecha, kotem tego pierwszego, brakiem żony, brakiem konta w banku. Długo nie mogłem uwierzyć, że faktycznie można się tym kierować i uznawałem to za takie pudelkowe pierdzielenie, dopóki jeden z moich ziomali nie podał tych argumentów i kiedy to zacząłem wchodzić w skórę ludzi, którzy przecież nie znają się na polityce i istniejące dla nich podziały są nie do ogarnięcia i z dupy).

Biorąc pod uwagę, że prezydent to funkcja reprezentacyjna, ludzie słusznie zwracają uwagę na te kwestie. Prezydent, który jest starym kawalerem, na dodatek kurduplem na obcasach, nie mającym życia poza kotem, na dodatek obrażony na współczesny świat, to jest aberracja, która nie ma prawa bytu. W kraju jednak dość konserwatywnym ktoś taki musi przegrać z paternalistycznym Komorowskim, mogącym się pochwalić licznym potomstwem, przywiązaniem do tradycji, religijnością (ale nie jej upolitycznioną formą - dlatego obok Komorowskiego widać było raczej Dziwisza, nie mającego tak negatywnych konotacji jak Rydzyk) i tradycjonalizmem. Komorowski był dla Kaczyńskiego najgorszym przeciwnikiem, jakiego mógł mieć i nic dziwnego, że napędzany nawet ostro paliwem smoleńskim przegrał z nim wybory. Przegrał dlatego, że Comorra pobił go jego własną bronią, na którą Kaczyński nie był w stanie odpowiedzieć.
Zresztą, to żaden ewenement - wystarczy popatrzyć na amerykańskich prezydentów ostatniego ćwierćwiecza - jak jeden mąż to wysocy, przystojni mężczyźni o ustabilizowanych zwykle układach rodzinnych. Tylko Francuzi potrafili na to stanowisko wybrać karaczana ochajtanego z kobietą, którą zaliczyło pół Hollywoodu.
Zresztą, z podobnych powodów Lech Kaczyński wygrał wcześniej z Donkiem, który w głupich przypływach szczerości przyznawał w wywiadach, że zdarzało mu się bić żonę, zaś tuż przed wyborami wziął ostentacyjne ślub kościelny, co summa summarum bardziej mu zaszkodziło niż pomogło. A dobił go dziadek z Whermachtu...

Z innej beczki - odpowiedź harcerzy na zarzuty tej yaoistki z PAN. Brzmi dość sensownie, na dodatek podparta jest konkretnymi sytuacjami, których w pomysłach tamtej pani brakuje.

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
alosza Płeć:Mężczyzna
green coat


Dołączył: 15 Maj 2012
Status: offline
PostWysłany: 07-04-2013, 12:25   

Urawa,
to jest Twoja opinia, oparta na poszczególnych faktach. Pomimo jednak faktów opinia/ocena zawsze może być inna z uwagi na naturalną sympatię/antypatię do danej osoby czy dawanie różnej wagi różnym argumentom. Tego się więc nie czepiam.
Przyczepię się początku:
Urawa napisał/a:
Biorąc pod uwagę, że prezydent to funkcja reprezentacyjna, ludzie słusznie zwracają uwagę na te kwestie.

Ależ my nie mamy systemu kanclerskiego. Ten nasz twór to coś pośredniego. Każdy zresztą o tym wie i chyba nawet zdecydowana większość ogarniętego politycznie społeczeństwa to krytykuje (?) tylko nie możemy się zdecydować, w którą stronę pójść, więc stoi to w zawieszeniu.

Zdecydowanie nie mogę się zgodzić z konkluzją, dla mnie to aberracja. Później, jak już przelatujesz po tych krajach, to opisujesz istniejący stan rzeczy, co nie jest dowodem na to, że tak POWINNO być (a w 1 zdaniu napisałeś, że "słusznie"). W USA: 1) przeciętni ludzie w jeszcze większym stopniu się nie znają (niż u nas); 2) sztaby wyborcze nie zajmują się tym, jak powinno być, ale tym jak jest i walczą o konkretne głosy w konkretnym roku.

Zgodzę się, że mając do wyboru: przystojnego, schludnego, elokwentnego męża stanu oraz karłowatego, pałąkowatego i sepleniącego męża stanu, to wybiorę tego pierwsze, który będzie może nawet przez to jeszcze lepszym mężem stanu, ale to są absolutnie cechy wtórne.

Ysengrinn, ale to już jest OCENA. Jasne, krytykujesz poszczególne kierunki, tak jak ja bym mógł je np. promować, nasze prawo. Tylko, że mi chodzi bardziej znowu - tak JEST, że jednak nasz MSZ od kilku lat tymi kierunkami się faktycznie zajmował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 07-04-2013, 12:49   

Cytat:
Pomimo jednak faktów opinia/ocena zawsze może być inna z uwagi na naturalną sympatię/antypatię do danej osoby czy dawanie różnej wagi różnym argumentom.

Od razu zaznaczę, że Komorowski nie jest człowiekiem z mojej bajki i w tamtych wyborach mojego głosu nie dostał. Staram się patrzeć na zjawisko niezależnie od własnej oceny danych polityków, możliwie obiektywnie.
Cytat:
Ależ my nie mamy systemu kanclerskiego. Ten nasz twór to coś pośredniego. Każdy zresztą o tym wie i chyba nawet zdecydowana większość ogarniętego politycznie społeczeństwa to krytykuje (?) tylko nie możemy się zdecydować, w którą stronę pójść, więc stoi to w zawieszeniu.

Zgadza się, ale właściwie sytuacja wygląda tak, że prezydent panuje, a premier rządzi. Jasne, sam bym wolał klarowniejszy podział, ale jest jak jest. I w tej sytuacji od panującego wymaga się (podobnie jak wymagano niegdyś od królów) pewnej oglądy i majestatu, gdyż osoba ta reprezentuje państwo. Rządzący to zaś urzędnik - jasne, powinien się prezentować, ale już nie niesie za sobą całego tego autorytetu władzy, jaki ma panujący, nawet jeśli de facto jego władza jest o wiele większa.


Cytat:
Zdecydowanie nie mogę się zgodzić z konkluzją, dla mnie to aberracja. Później, jak już przelatujesz po tych krajach, to opisujesz istniejący stan rzeczy, co nie jest dowodem na to, że tak POWINNO być (a w 1 zdaniu napisałeś, że "słusznie"). W USA: 1) przeciętni ludzie w jeszcze większym stopniu się nie znają (niż u nas); 2) sztaby wyborcze nie zajmują się tym, jak powinno być, ale tym jak jest i walczą o konkretne głosy w konkretnym roku.

Powracam do powyższego - prezydent, jako emanacja fizyczna władzy powinien mieć jakąś charyzmę, wygląd, ogólną ogładę. To jest coś odwiecznego - szary, nijaki człowiek, nie budzący szacunku nigdy nie stanie na czele. Nawet jeśli ma te 160 cm w kapeluszu, to niech przynajmniej dobrze wygląda i ma jakąś osobowość. Jeśli nie ma i tego i tego, to przykro mi, nie każdy może być prezydentem. Dlatego właśnie Jarosław musiał przegrać w starciu z Komorowskim, który po prostu idealnie naddaje się do powierzonej mu roli. Dzięki niemu przesuwamy się de facto w stronę systemu kanclerskiego.
Cytat:
Zgodzę się, że mając do wyboru: przystojnego, schludnego, elokwentnego męża stanu oraz karłowatego, pałąkowatego i sepleniącego męża stanu, to wybiorę tego pierwsze, który będzie może nawet przez to jeszcze lepszym mężem stanu, ale to są absolutnie cechy wtórne.

Problem polega na tym, że u nas jako takich mężów stanu brak (Radek bardzo by chciał, ale to chciejstwo nie podparte faktami). W tej sytuacji, mając do dyspozycji polityków o podobnym kalibrze, naród kieruje się właśnie tymi cechami. Bo gdyby po jednej stronie stał de facto mąż stanu, a po drugiej - politykier, to zwycięstwo tego pierwszego byłoby przesądzone, już choćby dzięki charyzmie. Chyba, że decydowałyby inne czynniki (jak choćby w UK, gdzie po drugiej wojnie światowej niewątpliwy mąż stanu, jakim był Churchill, przegrał wybory, bo Angole uznali, że polityk czasów wojny niekoniecznie naddaje się na czasy powojenne).

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Tabris Płeć:Mężczyzna
Snowflake


Dołączył: 19 Lut 2011
Status: offline
PostWysłany: 07-04-2013, 13:15   

Urawa napisał/a:
Przegrał dlatego, że Comorra pobił go jego własną bronią, na którą Kaczyński nie był w stanie odpowiedzieć.

Ale ogólnie wtedy Komorowski miał bardzo słabo prowadzoną kampanie. Przegrywał większość debat, a mimo tego wygrał wybory. Wygrał głównie dzięki wielkiej niechęci Polaków do Jarosława Kaczyńskiego. Właśnie dzięki tej niechęci, bo ja np. na Jarka w życiu bym nie zagłosował, to muszę jednak przyznać, że podczas tamtych wyborów prezydenckich, merytorycznie był lepiej przygotowany.

Urawa napisał/a:
Zresztą, z podobnych powodów Lech Kaczyński wygrał wcześniej z Donkiem, który w głupich przypływach szczerości przyznawał w wywiadach, że zdarzało mu się bić żonę, zaś tuż przed wyborami wziął ostentacyjne ślub kościelny, co summa summarum bardziej mu zaszkodziło niż pomogło. A dobił go dziadek z Whermachtu...

Prawda, ale także mam wrażenie, że Tusk oberwał jeszcze wtedy za sprawę Jaruckiej. Wszak wyszło na końcu, że PO za tą całą akcją stała.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 07-04-2013, 13:35   

Cytat:
Ale ogólnie wtedy Komorowski miał bardzo słabo prowadzoną kampanie. Przegrywał większość debat, a mimo tego wygrał wybory. Wygrał głównie dzięki wielkiej niechęci Polaków do Jarosława Kaczyńskiego. Właśnie dzięki tej niechęci, bo ja np. na Jarka w życiu bym nie zagłosował, to muszę jednak przyznać, że podczas tamtych wyborów prezydenckich, merytorycznie był lepiej przygotowany.

Ależ oczywiście. Gdyby to były wybory parlamentarne, to Kaczyński, stojący na czele PiS, zapewne pokonałby PO pod wodzą Komorowskiego. Ale wybory prezydenckie to w mniejszym stopniu starcie programów, bardziej osobowości i wizerunków (podczas ostatnich wyborów w USA Romney podczas debat też często prezentował się lepiej, ale większość Amerykanów nie chciała mormona w Białym Domu). Zaś Kaczyński, po Smoleńsku mógł sprawiać wrażenie osoby nieprzewidywalnej, skłonnej do działań irracjonalnych (czego dowiódł później, wywalając z PiSu wszystkich o poglądach choć trochę liberalnych i tracąc de facto te kilka procent wyborów konserwatywno-liberalnych, którzy mogliby jeszcze nań zagłosować).

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 07-04-2013, 23:04   

alosza napisał/a:
Ysengrinn, ale to już jest OCENA.


To moja ocena, że Gruzja liczy 4 mln mieszkańców, czy to moja ocena, że Litwini podłożyli Kaczyńskiego świnię ustawą o nazwiskach?

alosza napisał/a:
Ależ my nie mamy systemu kanclerskiego. Ten nasz twór to coś pośredniego.


A owszem, nasz prezydent ma duże możliwości przeszkadzania premierowi w rządzeniu, niestety niewielkie jeśli chodzi o robienie czegoś konstruktywnego, na co premier nie wyraża zgody.

Grisznak napisał/a:
Dlatego właśnie Jarosław musiał przegrać w starciu z Komorowskim, który po prostu idealnie naddaje się do powierzonej mu roli.


Pod tym bym się nie podpisał, za dużo sarmatyzmu a la Kitowicz, za mało ogłady. Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście miał więcej atutów od Kaczyńskiego, bo Kaczyński nie miał żadnych.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Swarga Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 15 Maj 2012
Status: offline
PostWysłany: 08-04-2013, 00:12   

Urawa napisał/a:
Powracam do powyższego - prezydent, jako emanacja fizyczna władzy powinien mieć jakąś charyzmę, wygląd, ogólną ogładę.

Gdyby Kaczyński, niech mu ziemia lekką będzie, zgadzał się w 100% ze środowiskiem zwanym potocznie salonem III RP to miałby i ogładę, i charyzmę, i byłby mądry, rozważny, powściągliwy, kulturalny i umiarkowany. Tak przypuszczam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 08-04-2013, 10:19   

Swarga napisał/a:
Urawa napisał/a:
Powracam do powyższego - prezydent, jako emanacja fizyczna władzy powinien mieć jakąś charyzmę, wygląd, ogólną ogładę.

Gdyby Kaczyński, niech mu ziemia lekką będzie, zgadzał się w 100% ze środowiskiem zwanym potocznie salonem III RP to miałby i ogładę, i charyzmę, i byłby mądry, rozważny, powściągliwy, kulturalny i umiarkowany. Tak przypuszczam.

Nie wiem, czy zauważyłeś, ale rozmawiamy tu o Jarku. Lech to inna sprawa. Gdyby w Smoleńsku zginął Jarosław, to Lech miałby faktycznie realne szanse wygrać wybory, zwłaszcza, że w starciu z Komorowskim miałby te atuty, których jego brat nie miał.
Idąc twoim tokiem myślenia, można powiedzieć, że gdyby Komorowski uwierzył w teorie Macierewicza o helu, trotylu, dwóch wybuchach itd, to w oczach salonu IV RP stałby się pewnie wielkim patriotą.
Ysenrginn napisał/a:

Pod tym bym się nie podpisał, za dużo sarmatyzmu a la Kitowicz, za mało ogłady. Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście miał więcej atutów od Kaczyńskiego, bo Kaczyński nie miał żadnych.

Owszem, ale taka wizja prezydentury się sprawdza nieźle i jak wynika z sondaży, podoba się Polakom bardziej, niż wizja aktywnego prezydenta, jaką preferował Kaczyński. Co utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak idziemy wyraźnie w stronę systemu kanclerskiego. Jeśli w przewidywalnej przyszłości nastąpi zmiana konstytucji, to podejrzewam, że właśnie w tym kierunku. Przeciwko czemu zresztą nie miałbym nic.

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 08-04-2013, 14:46   

Kalisz poza SLD

_________________
Świadka w sądzie należy znienacka pałą przez łeb zdzielić, od czego ów zdziwiony wielce, a i do zeznań skłonniejszy bywa.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Tabris Płeć:Mężczyzna
Snowflake


Dołączył: 19 Lut 2011
Status: offline
PostWysłany: 08-04-2013, 15:24   

SLD teraz bez Kalisza to jak Palikot bez sztucznego penisa. A tak w ogóle to zaskoczenie jest małe, bo spodziewałem się raczej, że to jego zawieszenie będzie się ciągnęło w nieskończoność.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 08-04-2013, 15:46   

LOL, SLD. Wyrzucić jedynego polityka, który wydawał się sympatyczny. Brawo! Jeśli przez przypadek przejdzie do RP, to jeszcze dostaną po dupie. Ale faktycznie, zaskoczenia nie ma.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 08-04-2013, 16:16   

No cóż... a już SLD przestawało mi się kojarzyć z twarzami Millera czy Kwaśniewskiego, bo właśnie Kalisz obraz ten zastąpił, a tu powrót do normalności. No nic - Matyjaszczyk musi trzymać rękę na pulsie, z długa oczekiwane miejsce wreszcie zaczyna się wytwarzać :P

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 08-04-2013, 16:43   

Chyba jedyny SLDowiec, który potrafił od czasu do czasu budzić we mnie jakieś względnie pozytywne uczucia. Inna sprawa, że było to na jego własną prośbę, nie da się być w dwóch partiach na raz. A Europie + sukcesu nie wróżę, wygląda mi na kanapę.

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Swarga Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 15 Maj 2012
Status: offline
PostWysłany: 08-04-2013, 17:28   

We mnie Kalisz budził tylko i wyłącznie negatywne odczucia. Za to pozytywne budzi Miller i jako tako mu kibicuję, żeby zatrzymał front gejowsko-krzyżowo-trawiasty na lewiźnie. Będzie mu jednak ciężko, bo tradycja PRLowska jest nieatrakcyjna dla młodzieży i pokolenia dorosłych ukształtowanych już w IIIRP.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 178 z 268 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 177, 178, 179 ... 266, 267, 268  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group