FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 77, 78, 79 ... 90, 91, 92  Następny
  Czarna Twierdza Lewitującej We Mgle
Wersja do druku
Kusoku Płeć:Mężczyzna
Zaatakowany pierunem!


Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: z zaskoczenia
Status: offline
PostWysłany: 13-03-2008, 20:38   

Dopiero teraz cała wrzawa w Twierdzy zdołała mnie przebudzić ze snu. Wstałem leniwie i rozejrzałem sie po pokoju, brakowało tylko Agnoraka, *pewnie znowu się gdzieś po twierdzy włóczy* pomyślałem.
-No trzeba zobaczyć co się dzieje- mruknąłem do siebie pod nosem.
Nie zdając sobie sprawy ile siły mi przybyło po wyprawie w czarnej dziurze, omal nie wrwało drzwi z zawiasów gdy je otwierałem. *ech znowu muszę się uczyć kontroli nad moją siła xD*. Przemierzył parę korytarzy, po czym znalazłem spory tłum osób, w tym Marę odlatującą od tłumu i kierującą się w moją stronę.
-cześ...- zacząłem
-Cześć,cześć, przepraszam ale nie mam ochoty na rozmowę-odpowiedziała Mara, spojrzała jeszcze raz na tłum, po czym machnęła ręką i poleciała dalej. A ja zacząłem powoli zbliżać się do tłumu, zastanawiając się co się dzieje.

_________________
If you want to know the truth,
you got to have the courage to accept it.

Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
11500019
Amarth Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 14-03-2008, 09:01   

Amarth kroczyła... nie, właściwie to pełzła korytarzem. Ostatnio większość czasu spędzała gubiąc się w Twierdzy, przesypiając lub grając z Nim i z lokatorami swojej Torby. Wiedziała, że ma kłopoty z nawiązywanie znajomości i takie tam, ale i tak skarciła się za nie spędzanie odpowiednich ilości czasu z innymi rezydentami Twierdzy.

Zdziwiła ją nieco aktywność szczurów. W lochach było ich całkiem sporo, a Amarth lubiła ich towarzystwo. Z większością się zaprzyjaźniła, kilka nawet wprowadziło się do Torby. Ale teraz były wkurzone. Rozmawiały między sobą z niejakim gniewem. Amarth złapała jednego i dowiedziała się po chwili, że w innej części Twierdzy tłoczy się zbyt wielu ludzi w zbyt małej przestrzeni, a to z powodu zaręczyn. Takie słowa jak 'ślub' i 'wesele' wywoływały u szczurów mieszane uczucia. Z jednej strony oznaczały dużo ludzi, którzy mogli je podeptać, a to źle. Ale z drugiej strony można było się spodziewać zadowalających ilości jedzenia, a to już dobrze.

Amarth zostawiła szczury za sobą i ruszyła znowu przed siebie. Po jakimś czasie zaczęła słyszeć przytłumione głosy. Zajrzała do Torby i wyciągnęła wielki bukiet żółtych tulipanów. Nie miała pojęcia, jakie kwiaty daje się parze młodej, w ogóle nie lubiła kwiatów. Ale za żółtymi tulipanami przepadała i uznała, że wystarczą.

Teraz, gdyby tylko ktoś jej wyjaśnił, kto konkretnie bierze ślub, wszystko byłoby w porządku. Niestety szczury nie były w stanie podać jej imion czy chociaż porządnych opisów. Cóż, będzie musiała dowiedzieć się na miejscu. A na miejscu panował całkiem spory zgiełk. Poza nią jeszcze kilka osób zbliżało się do tłumu. Zobaczyła Kusoku zamieniającego kilka bardzo krótkich słów z mamą Marą. Ruszyła w ich stronę, ale Mara już odlatywała.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora
Yumiko Płeć:Kobieta
Child Prey


Dołączyła: 08 Maj 2006
Skąd: Crystal Ship
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 14-03-2008, 16:05   

- STÓÓÓÓÓJ !!!!! Całe zgromadzenie odwróciło się w stronę Yumiko, która z trudem starała się złapać Drowusia. Koci cieniostwór miauknął przeraźliwie i wskoczył eAthenie na głowę.
Yumiko zmachana podbiegła ku zgromadzeniu, oparła swoje ręce na nogach i zaczęła dyszeć. Wszystko to odbywało się w dziwnej ciszy (nie wliczając jej samej, która robiła hałas za 100kę dzieci). Gdy dziewczyna już się uspokoiła podniosła głowę do góry spojrzała na Drowusia (który nadal siedział na głowie eA)... próbowała coś powiedzieć, wreszcie po wielu nieudanych próbach wydobyła z siebie ciche: - Choć tu ty mała, wstrętna, podstępna gadzino...

Tonberry był najwyraźniej niezbyt zadowolony z całego wydarzenia, jednak eAthena trzymała Drowusia na rękach i zachwycona jego udawaną "słodkością", przytuliła go mocno.
- Pozwól że odbiorę moją "zgubę". eAthena podała Yumi Drowusia uśmiechając się radośnie, kiedy jej ręce były już całkiem wolne, rzuciła się na szyję Tonberremu.
Yumiko stała jak wryta i z ogromnym przerażeniem (w sumie można i to nazwać lekkim wstrętem) wpatrywała się w przytulającą się parę. Gdy Tonberry puścił już eAthene, a eAthena Tonberrego, eA zwróciła się do swojego brata, jednak Yumiko nic nie usłyszała.
- Kusoku, czemu Wy tutaj... eATHENA!! jak Cie tu dawno nie było!! Yumiko rzuciła się dziewczynie na szyję. eAthena była zaskoczona tą nagłą reakcją.
- A to kto? Tu głową machnęła w stronę Tonberrego, którego poprostu nie poznała.

_________________
"Zniszczenie,
Słodki nektar zakazanego przez Boga grzechu pierworodnego,
Otwarte przez szalony sabat drzwi ku wiecznej rozkoszy(...)"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1496242
eAthena Płeć:Kobieta
Przyszła Artystka


Dołączyła: 31 Maj 2007
Skąd: ???????
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 14-03-2008, 22:42   

eAtheny nie zdziwiła krótka pamięć Yumiko, zresztą ona sama miała z tym drobny problem.
- To jest mój narzeczony Tonberry. Nie poznajesz go? - odparła i podsunęła Tonego przed twarz zdumionej Yumi, która najwidoczniej przypomniała sobie kim on jest. Podniosła do góry palec wskazujący i lekko otworzyła usta jakby zaraz miała palnąć jakiś niemądry, głupawy tekst, który sprawi że eAthena zapadnie się pod ziemię.
Jednak Yumiko zauważyła zniechęconą eA i zamknęła swój mały pyszczek.

- Niedługo będzie ślub, prawda Tonberry? - zapytała ucieszona eAthena, wciąż zerkając ostrożnie na Yumiko.
- A jak myślisz? - Tonberry może i nie był zmęczony, ale widać było że miał już dość i najchętniej zabrałby eA z dala od reszty.

- JUŻ TERAZ! - Yumiko nagle dostała w głowę poduszką, którą to jeszcze przed chwilą rzuciła Mara w swoją córkę. - Za co?!
- Przecież prosiłam Cię żebyś nie mówiła nic głupiego! Przynajmniej nie teraz... - powiedziała, po czym dźwignęła poduszkę z podłogi.
Nagle spostrzegła tłum ludzi, którzy od jakiegoś czasu stali i wpatrywali się w nią. Nieco się speszyła i prędko zakryła twarz poduszką.

_________________

"W cudzym oku drzazgę dojrzycie, a w swoim belki nie dostrzegacie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
983433
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 15-03-2008, 12:00   

- Dobra ludziska, koniec widowiska, było minęło. A jak chcecie przyjęcie to do sali balowej i robić w niej porządek! No już! - Avalia prawie zaczęła krzyczeć i wymachując młoteczkiem aby całe t zbiorowisko się rozeszło - Bardzo słodkie - mruknęła do pary gołąbków - państwu też dziękujemy - pstryknęła palcami a eA i Tonberry znaleźli się w jakiejś dużej sypialni niezwykłe pięknie zdobionej.
- No i Amarth i Kusoku w końcu się odnaleźli, bardzo mi miło was znowu widzieć - powiedziała uradowana już Avi, mrugnęła siostrze i zrobiła minę w stylu "wszystko dobrze?" - No to jak może pójdziemy zjeść coś ciepłego? Ja mam ochotę na pizze - stwierdziła po chwili.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Neji Płeć:Mężczyzna
Chiiii~


Dołączył: 28 Kwi 2007
Skąd: Winter!
Status: offline
PostWysłany: 15-03-2008, 16:47   

- Ziewnięcie i niezły łomot - cholerne łóżko... - kolejne ziewnięcie i odgłos wstawania z drewnianych szczątków - interesujące, czuję się dużo lepiej, zobaczmy... - podchodzi do zakurzonego lustra, wyciera je jakąś scierką i patrzy.
- Fiu, fiu nie tylko czuje sie lepiej ale i wyglądam lepiej, nieważne - nasłuchuje i słyszy jakieś głosy, wydaje się że dochodzą z niedaleka, wychodzi z pokoju wypełnionego zapachem stęchlizny oraz krakersów i wchodzi do pobliskiej sali z której powoli wychodzili ludzie dziwnie sie mu przyglądając, chwycił kawałek pizzy z najbliższego stołu, lewą ręką odsłonił szal zakrywający mu usta i z rozkoszą zaczął rzuc pizzę rozglądając się dookoła wyraźnie czegoś szukając, po chwili...
- Tu jesteś - wyszeptał i szybkim krokiem ruszył ku wysokiemu chłopakowi który wyglądał na przerażonego, sekundę później Fargass podskoczył i z płynnym pół-obrotem kopnął wielkim glanem chłopaka w splot słoneczny co spowodowało że przeleciał On przez całą długośc sali i rozbił się na przeciwległej sali, reszta towarzystwa krzyczała ze strachu czy oburzenia, Fargass nie wyglądał jakby się tym przejmował, podszedł tym samym szybkim krokiem co przed chwilą do rozciągniętego na ścianie chłopaka i podał mu rękę.
- Dobrze Cie znowu widziec Skaman - i zaczął sie śmiac...

_________________
Cute stalker :3
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Skaman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 02 Maj 2007
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2008, 00:05   

- Ciebie też dobrze widzieć stary druhu - uścisnąłem jego dłoń i podciągałem sie na niej aby wstać - zmieniłeś sie nieco ale i żeby twe ciche poruszanie było jeszcze leprze niż ostatnio? - uśmiechałem się do niego i jednocześnie patrząc jego szal - Niezły szal, ale czemu nie wymyśliłeś czegoś bardziej oryginalnego na swój nowy wizerunek. A mniejsza z tym - chwyciłem go za szal i podniosłem do góry drugom dłonią uderzyłem go w zewnętrzną stroną dłoni w przeponę. W efekcie chłopak zrobił się na równoległej ścianie - Ejj jak będziesz wracał weź też kawałek Pizzy dla mnie!

_________________
[URL="http://www.theotaku.com/quizzes/view/1611/what_akatsuki_member_are_you%3F"]http://www.theotaku.com/guru_results/1611_Tobi.jpg[/URL]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6497930
Neji Płeć:Mężczyzna
Chiiii~


Dołączył: 28 Kwi 2007
Skąd: Winter!
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2008, 00:31   

Silny jak zwykle... - mruknął i poprawił szal, po chwili podszedł do stołu, wziął cały karton z Pizzą i ruszył znanym już szybkim krokiem z stronę przyjaciela, Skaman prawdopodobnie spodziewał się ataku więc nie zdziwił się gdy Fargass podrzucił karton i spróbował ciosu w twarz, Skaman gładko zablokował cios prawą ręką jednakże nie spodziewał się tego co nastąpiło chwilę później, Fargass wybił się i przenosząc swój środek ciężkości na rękę trzymaną przez Skamana kopnął go w twarz co spowodowało że Skaman wyleciał przez okno znajdujące się na sąsiedniej ścianie... Fargass najwyraźniej przypomniał sobie o kartonie który spadł na jego wyciągniętą rękę... po chwili zza okna dobiegł wrzask.
- Dzisiaj wygrałeś!! ale jutro na pewno Cię dorwę!! - Młodzieniec żując pizzę z przyjemnością usłyszał nutkę śmiechu w głosie kolegi...

_________________
Cute stalker :3
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kusoku Płeć:Mężczyzna
Zaatakowany pierunem!


Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: z zaskoczenia
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2008, 11:37   

No więc wyjaśniło mi się wszystko w głowie. Zaręczyny eA z Tonym i cały ten mały chaosik wokół tego, jak to zwykle w naszej twierdzy.
-Wiesz też z chęcią coś bym zjadł...- zwróciłem się do Avali -... nie jadłem chyba od ... 5 dni ^^'-
-No to na co czekamy idziemy do kuchni- odpowiedziała z zachwytem.
Miedzy czasie dało się słyszeć, że coś znowu zaczęło się dziać. Wszystko wskazywało na coś lub kogoś obijanego od ściany, bądź coś w tym stylu. Po chwili udało mi się usłyszeć głos Skamana:
-Dzisiaj wygrałeś!! ale jutro na pewno Cię dorwę!!-
*Ciekawe, komu się udało pokonać dzisiaj Skamana* zacząłem się zastanawiać nad tą kwestią, podczas przechodzenia do kuchni.

_________________
If you want to know the truth,
you got to have the courage to accept it.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
11500019
Skaman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 02 Maj 2007
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2008, 14:54   

Śmiejąc się wskoczyłem przez okno powrotem - A gdzie moja Pizza - Fargass gładkim ruchem wyją jeden kawałek pizzy z pudełka i rzucił niemal jak shirukenem. Zasłoniłem się jakąś tacą - Dzięki - odpowiedziałem mu uśmiechem. Żując pyszny kawałek ciasta drożdżowego z serem i innymi dodatkami, patrzałem na niego jak bym czegoś zapomniał. i nagle sobie przypomniałem. Przełknąłem na chama pizze - ejj przypomniałem se coś. proszę poczekaj trochę - w 10 sekund byłem już spowrotem i przyniosłem coś zawinięte w bawełnianą, czarną chustę - Trzymaj. Kosztowało mnie to wiele pieniędzy i wysiłku. Ale myślę że nada się to do twego ekwipunku - położyłem przedmiot na jego wyciągniętych dłoniach i zacząłem delikatnie odwijać chustę. I ukazała się piękna katana z czarną rękojeścią i klingą, była ona przyozdobiona łańcuchem o długości około 10cm a na końcu spoczywało małe czerwone piórko. Chłopak uśmiechną się z podziwem i radością - Ale patrz na to - Chwyciłem miecz i wyciągają go z pochwy na jakieś 6-7 cm - Specjalna czarna stal. Nawet nie wiesz ile musiałem się nachodzić po kopaniach szukając odpowiedniej bryłki rudy - Odpowiedziałem mu uśmiechem i odłożyłem mu miecz spowrotem na wyciągnięte ręce - i jak zadowolony z prezentu?

_________________
[URL="http://www.theotaku.com/quizzes/view/1611/what_akatsuki_member_are_you%3F"]http://www.theotaku.com/guru_results/1611_Tobi.jpg[/URL]


Ostatnio zmieniony przez Skaman dnia 16-03-2008, 19:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6497930
Neji Płeć:Mężczyzna
Chiiii~


Dołączył: 28 Kwi 2007
Skąd: Winter!
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2008, 15:07   

- Hmm... zobaczmy - szybkim ruchem wyciągnął i schował katanę czemu towarzyszył wdzięczny dźwięk rozcinanego powietrza i tarcie stali o tkaninę... pobliska kolumna nagle rozpadła się na dwie części.
- trochę trzeba go naostrzyc, ale ujdzie w tłumie, dzięki - ku powszechnemu zdziwieniu waza znajdująca się za pozostałością kolumny rozpadła się na cztery części które spadły na ziemię, i rozsypały się na tysiące drobnych kawałeczków...
- Taaaaak, naprawdę trzeba naostrzyc - mruknął i zauważył bardzo różową i bardzo zabójczą aurę promieniującą z dziewczyny stojącej w pobliżu pomieszczenia wyglądającego na kuchnię...

_________________
Cute stalker :3
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-03-2008, 15:45   

- Twierdza zawsze miała sale treningowe w lochach - mruknęła Avalia z pojawiając się przy Skamanie i Nejim, biorąc sobie przy okazji kawałek pizzy - owszem nikt z tego nie kozystał od wieków ale nie czepiajmy sie szczegułów, takie sale na pewno są...szkoda tylko że nie wiem gdzie- mruknęła dziewczyna, po czym zaczęła konsumować kawałek tego czegoś co zwie się pizzą - A i Neji dobrze cię widzieć...- dodała między jednym a drugim gryzem klepiąc chłopaka po plecach - to co idziemy do kuchni?
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mara Płeć:Kobieta
High


Dołączyła: 05 Maj 2007
Skąd: spod łóżka
Status: offline

Grupy:
House of Joy
Lisia Federacja
PostWysłany: 16-03-2008, 17:07   

Skamanie, dwie prośby: postaraj się trochę o poprawę ortografii w postach bo są nieczytelne. Poza tym jak chcesz napisać to nieco więcej niż 2 linijki tekstu.
Regulamin Multiświata napisał/a:
*h) Proponuje się nie "pieścić" z Postami, tzn: nie ma potrzeby marnowania czasu na sprawdzania ortografii w poście, nie mniej należy pamiętać

Konstytucja Forum Tanuki a.d. 2006 - Avellana napisał/a:

4. Pseudo-mowa typu l33t jest uciążliwa w czytaniu i niezrozumiała. Posty w całości pisane w ten sposób będą kasowane bez względu na zawartość. To samo może dotyczyć postów, których styl lub forma są skrajnie nieczytelne dla użytkowników forum.


Prosi się też o unikanie jedno zdaniowych postów, zwłaszcza w questam, tam wypowiedzi powinny być rozbudowane i wnoszące coś do historii.

Post dwulinijkowy został usunięty.
Mara

_________________
"Shut up and keep up squeezing the monkeys!"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
5928978
Shinigami-san Płeć:Kobieta
Straszny Pan Morderca


Dołączyła: 03 Maj 2007
Skąd: Poznań/Inowrocław
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 16-03-2008, 19:45   

Łaziłam po korytarzach twierdzy nie bardzo wiedząc co ze sobą zrobić. Nie rozpoznawałam miejsc, w głowie mi huczało, a w ustach miałam kołek zamiast języka... Teoretycznie wszystko wskazywało na to, że piłam. Niestety, nie rpzypominałam sobie nic takiego. Po raz kolejny minęłam jakieś drzwi. Spojrzałam na nie spode łba... i olałam. Nie miałam siły nawet chodzić. Usiadłam pod ścianą i postanowiłam jęczeć tak długo, aż ktoś przyjdzie... W koncu jako nieśmiertelna mam dużo czasu
- Maaaamoooooooooooooo - zaczęłam jęczeć swoim cudownym głosem, który w żaden sposób nie przypominał mojego dawnego głosu. Pijackie śpiewy to arie operowe w porówananiu z tym, co w tej chwili wydobywało się z mojej krtani - pooooomoooooocyyyyyyyy...

_________________
"Nie jesteś zły. Jesteś po prostu źle ubrany"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1097863
Skaman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 02 Maj 2007
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2008, 20:21   

- Świetnie że istnieją jakieś sale treningowe bo mija czas na rozgrzewkę i powinienem zacząć za niedługo trening. Dobra to za jakiś czas ci sie odgryzę Fargu-san - rzuciłem specjalnie akcent na te "san". Pokłoniłem sie nieco do Avali i pokazałem Fargass'owi gest ręką, który miał udawać strzelenie z pistoletu i znikłem. Chwilkę później wszedłem do piwnicy i stanąłem przed drzwiami do lochu - A nich mnie licho wchodzę - nacisnąłem na klamką i powoli stożyłem drzwi - O ja cie kręcę. Jeśli Avalia mówi że to są lochy to ja oznajmiam że niebo jest piekłem - poczułem przeszywającą radość która ogarniała mnie całego. Wszedłem mi zamknąłem drzwi za sobą.

_________________
[URL="http://www.theotaku.com/quizzes/view/1611/what_akatsuki_member_are_you%3F"]http://www.theotaku.com/guru_results/1611_Tobi.jpg[/URL]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6497930
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 78 z 92 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 77, 78, 79 ... 90, 91, 92  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group