FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39 ... 90, 91, 92  Następny
  Czarna Twierdza Lewitującej We Mgle
Wersja do druku
Lena100 Płeć:Kobieta
Pani Cogito


Dołączyła: 15 Gru 2006
Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 09-11-2007, 20:40   

Zmierzyłam wzrokiem stojącą przede mną zaspaną dziewczynę i próbowałam się uśmiechnąć, ale zamiast tego na mojej twarzy wykwitł niewyraźny grymas.
W tym momencie poczułam czyjeś długie pazury przy mojej szyi i zadrżałam lekko. Przerażające oczy, szyderczy uśmiech. Padło pytanie o moje imię. Ledwo rozumiałam artykuowaną mowę... "Za dużo strachu jak na jednej dzień."
- Jestem... Lena - wyjąkałam miętosząc w rękach beret, rada, że wapirzyca odsunęła się trochę ode mnie. - Coś cię stało?
Rzuciłam okiem na twarz Avalii na której mieszało się niezadowolenie i zdenerwowanie.
- Lepiej już chodźmy - powiedziała do mnie. Kiwnęłam głową na porzegnanie Shinigami.
- Chodź Chilli. - mruknęłam do mojego kocura i pomaszerowałam za Avalią. Kot pobiegł za mną, lawirując między nogami bawiących się ludzi (bądź nie ludzi).
"Jakoś to będzie". Myśli szybko krążyły po mojej głowie. "Raczej nie zabawię tu długo"
Po chwili stanęłyśmy przed dziwnymi drzwiami z rzeźbioną, złotą klamką i łuszczącym się trupio zielonym lakierem. Kiedyś nad wejściem musiały być wyrzeźbione jakieś posatci, ale obecnie połowa z nich była tak nadkruszona zębem czasu, że ledwo można było rozróźnić kształty.
- I co? - spytałam marszczącz brwi.
W tym momencie coś mi się przypomniało, skojarzyłam fakty.
- Babcia? - spytałam z niedowierzaniem zaglądając w zaspane oczy mojej przewodniczki.
"Póki co nie będę się za bardzo rozczulać. Mimo pokrewieństwa, warto zachować dystans. Zawsze może pojawić się ktoś w typie Shinigami" - stwierdziłam w myślach, ze zgrozą przypominają csobie postać wampirzycy.

_________________
ようやく君は気がついたのさ。。。
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 09-11-2007, 20:53   

-Prababcia, pokój ogólnie dostosuje się do ciebie, możesz go zmieniać do woli samą siłą woli więc się nie martw...Tak samo jak moją pociechą, podobno jest niegroźna...ehhh - Avi stuknęła w drzwi trzy razy - od teraz pokój jest tylko twój i widnieje na nim magiczna pieczęć, bo coś ostatnio ludzie lubią tu naruszać prywatność ehhh...coś jeszcze kochana? Jak co twoi rodzice mają tu wstęp wolny, bynajmniej twoja kochana matka...jak będziesz chciała zdjąć pieczęć daj znać....
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lena100 Płeć:Kobieta
Pani Cogito


Dołączyła: 15 Gru 2006
Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 09-11-2007, 21:05   

Kiwnęłam głową. Powoli odzyskiwałam spokój po spotkaniu z moją ciocią. Też mi rodzinka. Trzeba było uważać w co się pakujesz! - skarciłam samą siebie. Lepiej było zostać w dżungli...
Słowa Babci Avi trochę mnie uspokoiły, ale nie do końca. Nowe miejsce...
- Dobranoc. - skłoniłam się nieco sztywno Avalii, która uśmiechnęła się i odeszła bez słowa. Z dołu dolatywały wrzaski, muzyka i śmiechy. Co jakiś czas rozbrzmiewał brzdęk tułczonego szkła lub porcelany. Nacisnęłam z niepokojem klamkę i weszłam do mojego nowego pokoju. No, trzeba przyznać, że nie wyglądał na nowy, ale zaraz udało mi się przekształcić go w dostosowane do moich potrzeb mieszakanie. Wielkie, okrągłe łóżko z baldachimem i drewniane biórko. Starałam się to pomieścić na jak najmniejszej przestrzeni. Nie lubię wysokich sufitów, ani rozległych pomieszczeń. Rzuciłam się na łóżko w ubraniu i natychmiast zapadłam w sen. Kot położył się na mojej szyi, mrucząc przeraźliwie głośno, co i tak nie wyrwało mnie z leczniczego snu.

_________________
ようやく君は気がついたのさ。。。
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Shinigami-san Płeć:Kobieta
Straszny Pan Morderca


Dołączyła: 03 Maj 2007
Skąd: Poznań/Inowrocław
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 09-11-2007, 21:42   

Strasznie mi się nudziło. Postanowiłam odwiedzić nowego lokatora, a raczej lokatorkę. Poszłam jej szukać na wyczucie i dziwnym trafem dośc szybko bo po godzince znalażłam jej pokój. Grzecznie zapukałam i weszłam do srodka. Zastałam Lenę drzemiącą na łóżku razem z czymś futrzatym. Postanowiłąm przerwać jej sen i wrzasnęłam
- Witam jeszcze raz!! - usmiechnęłam się i podniosłam rękę w geście przywitania - Wybacz ze cię rpzestraszyłam z lekka ale nie mogąłm się opanować. Niedawno rpzeszłam bardoz fajną mutację i musiałam ja wypróbować a tutaj już niestaty nikt się mnie nie boi. Zbytnio się przyzywyczaili. Teraz walczą z moimi napadami szału i depresją. - zaśmiałąm się cichutko. Spojrzałam na Lenę. Miała najdziwniejszą minę jaką w życiu widziałam. Była na niej mieszanina rozbawienia, troche strachu i... lekkiej pogardy? No tak w koncu nie zabłysnęłam przyjaźnią. - Co ty na to zeby zostawić ten cały bałagan i pozwiedzać twierdzę? Przedsawię ci całą rodzinę którą znam, bo kto wie co się może kryć w tym domu. Pokażę ci takze bibliotekę, oraz strych już troszeczke zniszczony przeze mnie. Idziesz?

_________________
"Nie jesteś zły. Jesteś po prostu źle ubrany"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1097863
Yumiko Płeć:Kobieta
Child Prey


Dołączyła: 08 Maj 2006
Skąd: Crystal Ship
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 09-11-2007, 22:31   

Yumiko idąc przez korytarz spotkała po drodze Lene, wraz z oprowadzającą ją Shini.
-Hey! ....Yumiko jestem....tzn..ostatnio Yumiś....Nowa? huh. Nie przejmuj się jeśli kiedykolwiek zobaczysz tutaj coś dziwnego, bądź nienormalnego...to pamiętaj że w tym miejscu to na porządku dziennym. Btw. Shini słyszałam że odkryłaś w sobie coś nowego?. Odparła spoglądając na Shini z zaciekawieniem i szyderczym uśmiechem.

_________________
"Zniszczenie,
Słodki nektar zakazanego przez Boga grzechu pierworodnego,
Otwarte przez szalony sabat drzwi ku wiecznej rozkoszy(...)"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1496242
Lena100 Płeć:Kobieta
Pani Cogito


Dołączyła: 15 Gru 2006
Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 09-11-2007, 22:49   

Kiedy Shinigami wpadła do mojego pokoju akurat nawiedzały mnie niezbyt przyjemne sny, więc właściwie byłam zadowolona, że ktoś mnie wybudził. Trochę się przestraszyłam jak ją zobaczyłam, ale okazało się, że nie jest tak źle. Tym razem nikt nie próbował mnie udusić...Oazało się nawet, że ciotka ma całkiem przystepny charakter, jeżeli tylko spojrzeć na to z odpowiedniej strony.
_______________________________________________

Wpatrywałam się w Yumiko z lekkim zdziwieniem.
- Hey - wyjąkałam zachowując odpowiednią rezerwę i nadstawiając ucha. Zdaje się, że mówiła o Shini? - Zauważyłam, że raczej nie jest to miejsce "normalne"... Właściwie to dobrze, źle bym się czuła wśród zwykłych, i to w dodatku ludzi.
Udało mi się nawet zdobyć na lekki uśmiech. Szybko jednak powstrzymałam się od kontynuowania tego grymasu, bo mogło to zostać źle odebrane. Nie umiem się za bardzo śmiać. Poza ironicznym skrzywieniem warg.
Tymczasem Shinigami zaczęła, z pełną szaleńczej radości, niepokojącą miną, opowiadać o swoich przemianach.

_________________
ようやく君は気がついたのさ。。。
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Mara Płeć:Kobieta
High


Dołączyła: 05 Maj 2007
Skąd: spod łóżka
Status: offline

Grupy:
House of Joy
Lisia Federacja
PostWysłany: 09-11-2007, 23:23   

-Wiesz co...? spasuję chyba...- powiedziałam trzymając się za głowę- nie, nie czuję się źle. Po prostu jestem zmęczona.
Faktem było że zmęczenie na jej stan miało wpływ, jednak nie tak duży aby wykluczać inne czynniki. Machnęłam mu na tyle energicznie żeby dobrze wyglądało na pożegnanie, utworzyłam moja grafitowe skrzydła i wzbiłam się w powietrze, następnie lotem przypominającym szybowanie popędziłam na górę. Szybko popędziłam.
W drzwi własnego pokoju mało twarzą nie wyrżnęłam, zamiast tego z powrotem zmieniłam formę na w pełni ludzką i odbiłam się z dużą siłą acz niezbyt hałaśliwie od skrzydła, którego zawiasy niebezpiecznie zaskrzypiały. Wylądowałam zgrabnie na ziemi, wstałam i przeciągnęłam się leniwie. Kogoś nowego widziałam, jednakże jedynym moim powitaniem mógł być powiew wiatru wywołany przeze mnie przelatującą.
Weszłam do pokoju zmęczona.
-Spaać...- jęknęłam cicho padając na łóżko. Zatrzymałam się w połowie, z wyraźną niechęcią przebrałam się w pidżamę i położyłam się. Znów ziewnęłam potężnie i przewróciłam się na bok. Zasnęłam bardzo szybko z cichą nadzieją że nic się ciekawego podczas mojego spoczynku nie wydarzy i że mąż wyrzutów mieć nie będzie.

_________________
"Shut up and keep up squeezing the monkeys!"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
5928978
Sakura_chan Płeć:Kobieta
Pure Angel


Dołączyła: 28 Lut 2007
Skąd: 3-wieś
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 11-11-2007, 14:34   

-Fajnie, że jesteś - Sakura przywitała Lain. Mam nadzieję że po zwiedzeniu twierdzy nie zmienisz zdania i nie uciekniesz. Może trudno w to uwierzyć, ale z nami naprawdę można wytrzymać. Na brak atrakcji na pewno nie będziesz narzekała.

- To na pewno ci się przyda - machnęła mieczem w powietrzu, po czym złapała małą buteleczkę i wręczyła ją Lain. -Wypij to.

- Dzięki, ale...- powiedziała niepewnie Lain.
- To ochroni cię na wypadek, gdyby Shini zechciała na tobie eksperymentować. Przynajmniej dopóki się nie przyzwyczaisz

_________________
To add colour to your boring today
To put magic into your melancholic tomorrow
I have come to change those nonchalant times you spent
Into precious memories

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
2919192
Shinigami-san Płeć:Kobieta
Straszny Pan Morderca


Dołączyła: 03 Maj 2007
Skąd: Poznań/Inowrocław
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 11-11-2007, 15:14   

- Sakura! Ja wszytsko słyszałam - wrzasnęłam - nie będę na nikim eksperymentować... na razie. Poza tym mam od tego męża. Właśnie! zupełnie zapomniałam! - wykrzyknęłam - Przepraszam was, nie wiem co się dzieje z Dizim i Rophusem. Co sił w nogach ruszyłam do swojego pokoju cąłkeim zapominajac że mogę się szybciej rpzedostać jako mgła ==. Gdy wkroczyłam do pokoju Zamurowało mnie. - Jak walczycie to chociaz tkaiego syfu nie zostawiajcie - mruknęlam..

_________________
"Nie jesteś zły. Jesteś po prostu źle ubrany"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1097863
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 11-11-2007, 16:25   

-Yay....mnie to się rodzina trafiła - mruknęła Avi za pleców Sakury i Leny oglądając się jeszcze za Shinigami. Avalia ubrana jak zwykle wywrócił oczami -no to może pójdziemy na herbatkę, do kawiarni? Co wy na to dziewczyny....oczywiście jak macie lepszy pomysł to ja to zrozumie...ale u nas na czwartym piętrze mamy genialne kremówki, no więc wiecie...yyy....to jak?
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Yumiko Płeć:Kobieta
Child Prey


Dołączyła: 08 Maj 2006
Skąd: Crystal Ship
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 11-11-2007, 20:29   

-hm? Czy ja dobrze zrozumiałam? Avi powiedziałaś kremówki? *ściiiiiisk* idę z Tobą~! x3 Rzekła Yumiko ciągnąc siostrzyczkę za rękaw jej ślicznej bluzki.

_________________
"Zniszczenie,
Słodki nektar zakazanego przez Boga grzechu pierworodnego,
Otwarte przez szalony sabat drzwi ku wiecznej rozkoszy(...)"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1496242
Sakura_chan Płeć:Kobieta
Pure Angel


Dołączyła: 28 Lut 2007
Skąd: 3-wieś
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 11-11-2007, 20:58   

-Genialny pomysł. Idę. Dobrych ciastek nigdy nie odmawiam

_________________
To add colour to your boring today
To put magic into your melancholic tomorrow
I have come to change those nonchalant times you spent
Into precious memories

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
2919192
Shinigami-san Płeć:Kobieta
Straszny Pan Morderca


Dołączyła: 03 Maj 2007
Skąd: Poznań/Inowrocław
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 11-11-2007, 21:47   

Wracajac ze swojego pokoju w kŧórym był totalny syf i nie znaleźliwszy mojego męża postanowiłam iśc na babskie ploty. Musiałam znaleźć tylko odpoweiddnie baby. Schodząc na dół natknęłam się na Sakurę, Mamę i Yumiś które podążały dziarskim krokiem niewiadomo gdzie.
- Poczekajcie - krzyknęłam i dołaczyłam do nich - gdzie idziecie?
- Na ciacho! - odrzekłą Yumiś.
- Tylko wy? W takim razie mogę się przyłaczyć? Ciastek ejsc nie będę bo moze tego mój żołądek nei strawic ale muszę się komuś wyżalić

_________________
"Nie jesteś zły. Jesteś po prostu źle ubrany"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1097863
Sakura_chan Płeć:Kobieta
Pure Angel


Dołączyła: 28 Lut 2007
Skąd: 3-wieś
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 12-11-2007, 01:09   

- Jasne że możesz. Ploty wszystkim nam dobrze zrobią. I oczywiście chętnie i z uwagą cię wysłuchamy. W końcu od czego ma się rodzinkę.

Sakura miała przeczucie, że rozmowa będzie głównie o mężu, ale wolała nie pytać

_________________
To add colour to your boring today
To put magic into your melancholic tomorrow
I have come to change those nonchalant times you spent
Into precious memories

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
2919192
Shinigami-san Płeć:Kobieta
Straszny Pan Morderca


Dołączyła: 03 Maj 2007
Skąd: Poznań/Inowrocław
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 12-11-2007, 13:47   

- Jak dobrze że moge sie w koncu komus wygadac. - mruknełam - mam za duzo spraw na głowie. Może mi coś poradzicie bo sama zaczynam juz swirowac

_________________
"Nie jesteś zły. Jesteś po prostu źle ubrany"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1097863
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 38 z 92 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39 ... 90, 91, 92  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group