FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 51, 52, 53 ... 90, 91, 92  Następny
  Czarna Twierdza Lewitującej We Mgle
Wersja do druku
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 05-12-2007, 15:39   

Ominęło mnie to co najlepsze. Tak się cieszyłam na ten bal. Ale niedługo święta, więc będzie okazja do zabawy.
A gdzie byłam? No cóż, stało się to, co się kiedyś w końcu stac musiało. DeadJoker trafiła do szpitala psychiatrycznego. I to nie są żarty. Miałam depresję i urojenia. Ale chyba już mi się polepszyło. Po drodze zaprzyjaźniłam się z pewną skarpetką, która ma magiczne moce.
To kto stał się oryginalną odmianą wampira? To co mi opowiedziałaś jest trochę chaotyczne, Mara-chan.

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lena100 Płeć:Kobieta
Pani Cogito


Dołączyła: 15 Gru 2006
Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 05-12-2007, 17:47   

- Wiesz, chodziło o moją ciocię, Shinigami-san... nie wiem czy kojarzysz. - zwróciłam się do DeadJ kiedy udało mi się przełknąć spory kawałek ciasta. - A co do balu to nie mam pojęcia jak było. Wlazłam w połowie, to był mój pierwszy dzień w Twierdzy, a tu od razu taki obrazek z życia rodzinnego... Strasznie byłam zestresowana. Ale teraz już jest dobrze, trochę się oswoiłam.
Zakończyłam ten monolog donośnym kaszlem, bo właśnie z rozpędu się zaksztusiłam. Mama spojrzała na mnie z politowaniem i zaczęła walić po plecach.

_________________
ようやく君は気がついたのさ。。。
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Mara Płeć:Kobieta
High


Dołączyła: 05 Maj 2007
Skąd: spod łóżka
Status: offline

Grupy:
House of Joy
Lisia Federacja
PostWysłany: 05-12-2007, 19:04   

Dokładniej rzecz biorąc trzepnęłam ją raz i porządnie, odkszlując niemal uderzyła z rozpędu głową o stół, co sie nie wydarzyło jedynie dzięki interwencji Sakury.
-Dziękuję- wykrztusiła z siebie córka przez łzy.
-Nawet największych mężów do płaczu zmusi suchy kawałek chleba w gardle- rzekłam tonem bajarza- DJ, chciałabym tę skarpetkę poznać... A, Shinigami nadal się przemienia i staje sie coraz bardziej nietoperza, no i pije krew syntetyczną którą sama sobie pichci. No i jest moją synową. Co tam jeszcze... a, Dizi, mój dyn i jej mąż wdał sie w konflikt z jej krukiem, który właściwie był wampirem i przez ładnych parę lat latał jako kruk dokarmiany marchewką aby potem usiłować rozpocząć romans z Shini. Nie udało się a Letum(imię zainspirowane słownikiem łacińsko- twierdzowym) jest kupką popiołu. Dosyć żywiołowa, własnie sie bije, lubi oryginalne rozrywki. Ba, lubi wszystko oryginalna- ostatnie zdanie powiedziałam już bardziej do siebie. Jeśli córka twierdziła, że jej monolog był długi, to powinna sie wyszkolić...

_________________
"Shut up and keep up squeezing the monkeys!"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
5928978
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 06-12-2007, 15:01   

Mara napisał/a:
DJ, chciałabym tę skarpetkę poznać

-Nie ma sprawy. Panie Skarpetko, przywitaj się z Marą.-poprosiła DeadJ. wyjmując zza pazuchy skarpetkową pacynkę w kolorze lila.
-Nie pan Sakrpetka, tylko Hochiro Jack, jeśli łaska-odezwała się skarpetka, po czym zmieniła się w rudego dzieciaka o dużym perkatym nosie i rumianych policzkach.
-To co chcecie o mnie wiedziec?

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody


Ostatnio zmieniony przez DeadJoker dnia 27-12-2007, 20:36, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Yumiko Płeć:Kobieta
Child Prey


Dołączyła: 08 Maj 2006
Skąd: Crystal Ship
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 06-12-2007, 17:16   

-Czyjeż to dziecko?! Rzekła (raczej ciszej krzyknęła) Yumiko mijając konwersujące domowniczki i sięgając ręką po ciacho. -Btw. nie wiecie gdzie jest Shini? Nie mam co robić może przydałabym sie jej do testów.Powiedziała przełykając kąsek ciasta. - Coś tutaj ostatnio nieciekawie...

_________________
"Zniszczenie,
Słodki nektar zakazanego przez Boga grzechu pierworodnego,
Otwarte przez szalony sabat drzwi ku wiecznej rozkoszy(...)"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1496242
Avalia Płeć:Kobieta
Love & Roll


Dołączyła: 25 Mar 2007
Skąd: mam wiedzieć?
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 06-12-2007, 20:37   

-A Yumiś kochana, witam. Shini-chan walczy na arenie z Kusoku, więc to jeszcze trochę potrwa, ale jeżeli masz ochotę możesz z nami posiedzieć - powiedziała radośnie Avi, pstrykając palcami, aby koło niej pojawiło się wolne krzesło na którym usiadła jej siostra. Avalia pominęła pytanie o dziecko i zaczęła jakąś rozmowę o muzykach z Dir en Grey, drugim uchem słuchając o czym tam ciekawego, reszta dziewczyn gada.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Shinigami-san Płeć:Kobieta
Straszny Pan Morderca


Dołączyła: 03 Maj 2007
Skąd: Poznań/Inowrocław
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 08-12-2007, 17:34   

Weszłam kulturalnie do domu przez drzwi i krzyknęłam
- Sakura-chan! Mamo! Ktokolwiek! Może ktoś łaskawie przyjdzie i pomoże lczyć Kusoku? - mruknęłam i skierowałam sie do jego pokoju. Siostrzeniec troszke bólu mi zadał a z rany nadal sączyła się krew.
Nie miałam zbytniej siły na lot. Gdy znalazłam się rpzed drzwiami pokoju Kusoku a na moje wezwanie się nikt nie odezwał otworzyłam kopniakiem drzwi i wlazłam do środka. Położyłam go delikatnie na łóżku i sprawdziałm jak tam jego rany. Skubany miał ich mniej ode mnie... Ba! teraz było widoczne tylko pare zadrapań. Ciekawiło mnie jak mu się udało w tak szybkim tępie to wyleczyć. No ale cóż. Nic tu po mnie więc poszłam do wojego labolatorium opatrzyć ranę i wypić troszke krwi na wzmocnienie.

_________________
"Nie jesteś zły. Jesteś po prostu źle ubrany"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1097863
Sakura_chan Płeć:Kobieta
Pure Angel


Dołączyła: 28 Lut 2007
Skąd: 3-wieś
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 08-12-2007, 18:35   

Czy ktoś mnie wołał ? Zdawało mi się że słyszałam głos Shini.
- Tak, dobrze słyszałaś. Kusoku jest ranny.
- A kto wam kazał się tak tłuc ? Ech, ja kiedyś zwariuję w tej rodzinie.

Podeszła do syna. Na szczęście nie wyglądało to tak źle jak na pierwszy rzut oka.

- Niedługo wydobrzejesz - mówiąc to wyciągnęła buteleczkę z zieloną cieczą i srebrny proszek. - Napój przywróci ci siły, a gdy posypiesz proszkiem rany, zagoją się szybciej. Teraz odpoczywaj - pogłaskała Kusoku po czuprynie. - A ty nie waż się mu przeszkadzać - rzuciła do Shini

_________________
To add colour to your boring today
To put magic into your melancholic tomorrow
I have come to change those nonchalant times you spent
Into precious memories

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
2919192
Skaman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 02 Maj 2007
Status: offline
PostWysłany: 09-12-2007, 08:57   

- Mamo gdzie jesteś słyszałem że przybyłaś z "szpitala" więc chce się z tobą przywitać - Wołałem po całym domy szukając swojej mamy - Hallo gdzie jesteś?

_________________
[URL="http://www.theotaku.com/quizzes/view/1611/what_akatsuki_member_are_you%3F"]http://www.theotaku.com/guru_results/1611_Tobi.jpg[/URL]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6497930
DeadJoker Płeć:Kobieta
Soul Loser


Dołączyła: 02 Lut 2007
Skąd: Prosto od krowy!
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 09-12-2007, 14:47   

Witaj synusiu! Tu jestem!-wykrzyknęła DJoker i jęła tulic do serca swego pierworodnego. I nie ze "szpitala" tylko ze szpitala, takiego prawdziwego. Co u ciebie? Znalazłeś sobie już może żonę? Mam wrażenie, że strasznie zaniedbałam twoje wychowanie. Już czas najwyższy, żebyś się ustatkował..

_________________
Za czasów rycerstwa, smoków i komuny
Nim łamanie kołem całkiem wyszło z mody
Gdy inkwizytorzy nosili shotguny
Autor tego posta przeżywał przygody
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Yumiko Płeć:Kobieta
Child Prey


Dołączyła: 08 Maj 2006
Skąd: Crystal Ship
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 11-12-2007, 14:43   

Yumiko przejęta rozmową z siostrą (pewnie o zakochiwaniu sie w zakochiwaniu ^^) Wstała aby odłożyć talerz i niespodziewanie wpadła na Skamana wylewając na niego kawę. - łoż w mordę! Krzyknęła po czym jęła wycierać mokre ubrania Skamana chusteczką. Avi spojrzała żałośnie na swoją nieudolną siostrę i pozbierała kawałki stłuczonego talerzyka. - yyy...to może my już pójdziemy. Powiedziała ciągnąc swoją siostrę za rękaw. Gdy zeszły na dół wpadły na nieco zmasakrowaną Shini, która właśnie wychodziła ze swego laboratorium. -Czy aby Kusoku żyje?^^' Rzuciła Yumi drapiąc się po głowie. Wtedy bezradna Avi powiedziała do siostry -Radze Ci...nie śpiesz się z dziećmi. Po czym obydwie poszły......się przejść.

_________________
"Zniszczenie,
Słodki nektar zakazanego przez Boga grzechu pierworodnego,
Otwarte przez szalony sabat drzwi ku wiecznej rozkoszy(...)"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1496242
Shinigami-san Płeć:Kobieta
Straszny Pan Morderca


Dołączyła: 03 Maj 2007
Skąd: Poznań/Inowrocław
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 11-12-2007, 15:17   

- Poczekajcie! - krzyknęłam - Moge ić z wami? *robi maslane oczka*. Mam chwilowy zakaz zblizania się do Kusoku więc sobie z nim nie pogadam = ='. Swoją drogą chłopak nieźle walczy ^^. Ale trzeba go będzie podszkolić hehe - mruknęłam. Mama i Yumiś patryzły na mnie dosć dziwnie - no co? Przecież nie rozwalę twierdzy, nie jestem aż taka straszna jak myślicie - mówiąc to wzięłam obydwie za ręce i wywlokłam na spacer do lasu

_________________
"Nie jesteś zły. Jesteś po prostu źle ubrany"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1097863
Yumiko Płeć:Kobieta
Child Prey


Dołączyła: 08 Maj 2006
Skąd: Crystal Ship
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 11-12-2007, 15:25   

- Shini....po Tobie można spodziewać się wszystkiego^^'. Mówiąc to Yumiś podniosła kamyczek z ziemi i wrzuciła go do jeziorka. Odwróciła się w stronę Shini i Avali gdy nagle zza jej pleców wychyliło sie dość spore obślizgłe monstrum, które dostało w oko z tego że kamyczka.-WAAAAAH! krzyknęła Yumiko chowając się za plecami siostry. - Shini....czy to aby któreś ze stworzeń wytworzonych w Twoim laboratorium? Zapytała nieco drżącym głosem.

_________________
"Zniszczenie,
Słodki nektar zakazanego przez Boga grzechu pierworodnego,
Otwarte przez szalony sabat drzwi ku wiecznej rozkoszy(...)"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1496242
Shinigami-san Płeć:Kobieta
Straszny Pan Morderca


Dołączyła: 03 Maj 2007
Skąd: Poznań/Inowrocław
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
Omertà
PostWysłany: 11-12-2007, 15:37   

- Migi! Ojejku nie wiedziałam ze schowałeś się tutaj! - krzyknęłam z radości i podbiegłam do monstrum. Potwór pochylił się a ja go poklepałam lekko po głowie. - Yumiś, mamuś poznajcie Migiego, Migi przywitaj się - mówiac to wielkie oślizgłe coś zamachało radośnie byczym ogonem - postanowiłąm go wypuscić do lasu zeby powybijał troche królików ale zgubił się i nie wiedziałam gdzie on może być. Martwiłąm się o niego. Widać jest w ciągłej fazie ewolucji - mruknęłam - teraz wygląda dużo lepiej niż na poczatku. Może w końcu zamieni się w coś normlanego - dodałam i spojrzałam na Yumiko która była blada jak ściana i chowała się za moją mam - Hej hej, spokojnie, on jest niegroźny... naprawde :)

_________________
"Nie jesteś zły. Jesteś po prostu źle ubrany"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1097863
Yumiko Płeć:Kobieta
Child Prey


Dołączyła: 08 Maj 2006
Skąd: Crystal Ship
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 11-12-2007, 15:47   

- Myślisz że powinnam przeprosić? -.-'. Możliwe że niegroźny ale wolę się do niego nie zbliżać ^^'. Migi...dobre. Powiedziała Yumiko poprawiając włosy i udając że nic się nie stało, a gdy wychyliła się zza Avi "Migi" napluł na nią jakąś dziwną zieloną substancją. -Chyba mnie lubi...Palnęła ironicznie, zrzucając z siebie z obrzydzeniem zieloną maź.

_________________
"Zniszczenie,
Słodki nektar zakazanego przez Boga grzechu pierworodnego,
Otwarte przez szalony sabat drzwi ku wiecznej rozkoszy(...)"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1496242
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 52 z 92 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 51, 52, 53 ... 90, 91, 92  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group