FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2
  Wymyślcie mi: S.A.M City
Wersja do druku
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 08-12-2008, 12:48   

Czy gryfy, chimery i mantikory powinny reagować na kocimiętkę?

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 16-11-2009, 22:41   

Powoli, bo powoli projekt zbliża mi się ku końcowi. Natrafiłem jednak na dwa problemy:

1) Jednostki miar i wag.

Generalnie pomysł od samego początku był taki, by system się skalował i wedle tych samych zasad zarządzało się zarówno farmą, małą firmą, jak i wielkim królestwem. Niestety w pewnym momencie się walną: na zasadach handlu. Zasadniczo początkowo handel miał się odbywać na jednostkach opartych o tony... W zasadzie pomysł był niezły i jak długo dotyczył najbardziej podstawowych towarów. Jednak w momencie, w którym dochodzimy do bardziej skomplikowanych np. jak Przyprawy czy Garnki Gliniane pomysł się rozjeżdża.

Przykładowo: przy założeniu, że pieprz dostępny jest na wagę złota za tonę pieprzu należałoby zapłacić tonę złota... Załadowanie całego statku (około 200 ton) pochłonęłoby 200 ton złota... Nie jestem pewien, czy ktokolwiek, nawet największe królestwa byłby w stanie pozwolić sobie na coś takiego.

Garnki gliniane natomiast w środku są puste. Tak więc porównywalnych rozmiarów góra garnków glinianych zajmuje mniejszą przestrzeń, niż tona węgla... W rezultacie wychodziłoby na to, że statek może przewieźć powiedzmy 50 metrów sześciennych węgla lub 500 metrów sześciennych Garnków glinianych.

Ma ktoś pomysł na czym można oprzeć jednostki towaru?

2) Organizacje:

Organizacje to wszelkie instytucje nie posiadające własnego terytorium: firmy, gildie, cechy rzemieślnicze, spiski, siatki szpiegowskie, religie, grupy terrorystyczne, ruchy ideologiczne i wolnościowe etc. W zasadzie z opracowaniem dla nich zasad nie mam problemu. Skończyły mi się jednak bardzo szybko pomysły na ich cechy specjalne.

Ma ktoś pomysł na Wady, Zalety i Cechy Specjalne różnego rodzaju organizacji?

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 16-11-2009, 22:58   

Zegarmistrz napisał/a:
Czy gryfy, chimery i mantikory powinny reagować na kocimiętkę?


A czy tzw. duże koty reagują? Jeśli tak, to tak. Do sprawdzenia.

Edit: podobno reagują. Może da się jakiegoś weterynarza przepytać.



1) Problem dotyczy relacji masa/objętość? Nie widzę rozsądnego rozwiązania, poza jakąś wirtualną jednostką. Do dziś jest to problem spędzający logistykom sen z powiek.

Ja bym jednak pozostał przy dwojakim zliczaniu ładunku. Doda to realizmu całej zabawie w handel, a jednocześnie pozwoli na stworzenie dodatkowego systemu załadunku, na przykład okrętu: położenie ładunku, jego zabezpieczenie, rozkład mas, to wszystko wpływało na ilość przewożonych towarów- inaczej przewozi się tkaniny w belach, inaczej przetwory w beczkach - przecież wolnej przestrzeni między wspomnianymi beczkami nie zapcha się bawełną.


O - rozwiązaniem byłby "standardowy pojemnik transportowy", jakiś tam kontener o określonej pojemności. Mógłby występować w kilku wersjach (lekka, średnia, ciężka na przykład) i mieścić określoną ilość towarów pasujących do danej kategorii.
Powrót do góry
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 17-11-2009, 18:11   

Cytat:
Ma ktoś pomysł na czym można oprzeć jednostki towaru?


Zacznijmy od tego, że swoje dywagacje prowadzisz na takim poziomie abstrakcji, że po pierwsze trudno się w tym połapać, po drugie nieuchronnie doprowadzi to do jakichś absurdów. Na Twoim miejscu nie próbowałbym na siłę ujednolicać, tylko podzieliłbym towary na kilka jasnych kategorii, dla których istniałyby odmienne metody obliczania - koniecznie w historycznych jednostkach, bo tak jest tru. Dla przykładu:

a) masowe (zboże, węgiel, drewno, rudy), obliczane najlepiej w łasztach (objętość chłopskiego wozu) lub cetnarach;
b) większej wartości (sól, metale, garnki, bele materiału) w sztabach, belach, skrzynkach i baryłkach, traktowanych jako jedna przeliczeniowa jednostka - miałoby tę zaletę, że jeden statek przewiezie porównywalną ilość bel materiału czy skrzynek garnków co sztab metalu, zajmujących mniej miejsca ale cięższych; możesz tu dodać także klatki z wszelakim drobiem i królikami;
c) drogocenne (kamienie szlachetne, metale szlachetne, futra soboli, przyprawy korzenne), liczyłbym w funtach l. uncjach;
d) duże zwierzęta - koniecznie w sztukach, bo tona krów i pół tony owiec brzmiałoby śmiesznie;
d) produkty luksusowe - też w sztukach, ew. w zestawach, jeżeli chodzi o porcelanę czy wyposażenie rycerza; rozmiary nie mają tu znaczenia, bo tak czy siak nikt nie upcha nimi statku po sufit.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 17-11-2009, 23:01   

Niewiedzieć czemu mam wizję karty okrętu <wozu, magazynu, etc> i wyciętych symbolicznie szablonów konkretnych ładunków <krówki, beczki, worki> pracowicie upychanych po ładowni...
Powrót do góry
Ysen
Gość
PostWysłany: 18-11-2009, 12:24   

Bardzo dobry pomysł. Zeg mógłby dodać skany tego wszystkiego do podręcznika;p.
Powrót do góry
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 23-12-2009, 00:59   

Dzięki za pomoc.

Teraz mam jednak kłopot innej natury. Podstawka do Czasu Waśni skupiała się na dość klasycznym, awanturniczym fantasy. Wprowadzała kilka zmian, w tym np. zmniejszając rolę magicznych przedmiotów, które w dużej mierze zastąpiłem przedmiotami wyższej jakości. Zasadniczo tych jest siedem kategorii: Niskiej, Normalnej, Dobrej, Wysokiej, Niezwykłej, Legendarnej i Nadludzkiej jakości. Każda kolejna jest nieco skuteczniejsza oraz 5 razy droższa od niższej. Tak więc, by nabyć miecz długi normalnej jakości musimy wydać 5 sztuk złota, natomiast broń Nadludzkiej jakości (tzn. kuta przez boga lub inną istotę nadprzyrodzoną za pomocą technik niedostępnych ludziom) kosztować będzie 15 625 sztuk złota.

Mniej - więcej tyle samo kosztowałby też potężny, magiczny miecz.

Główną barierą w zdobyciu tego typu sprzętu miała być jego cena. Zakładałem bowiem, że całość ekwipunku bardzo potężnej postaci nie powinna kosztować więcej, niż 1000-2000 sztuk złota.

Potem zabrałem się do pisania Wojny Totalej i S.A.M City / Czasu Władców. Oba rozszerzenia odchodzą od klasycznej awanturniczej konwencji zamiast tego skupiając się na wątkach Hig Fantasy. Pierwszy wprowadza zasady gromadzenia wielkich armii, pozwala graczowi stać się dowódcą potężnych wojsk. Drugi: potężnym arystokratom, posiadaczem ziemskim, kupieckim księciem, baronem, hrabią, księciem... Oba oddają też w ręce graczy znacznie większe środki materialne, niż ma to miejsce w klasycznej grze RPG oraz w typowych przygodach z Podręcznika Podstawowego.

Tak więc: roczny dochód Księstwa szacowałbym na jakieś 100 - 200 000 sztuk złota. Oczywiście przed odliczeniem np. kosztów utrzymania dworu, wojska, agentów etc.

Innymi słowy: książę jest w stanie najlepsze miecze w grze kupować w ilościach hurtowych. Naturalnie wyekwipowanie drużyny po zęby w genialny ekwipunek zajmie mu dużo czasu, stanie się to też kosztem wszystkich innych aspektów życia, jednak mi to nie przeszkadza.

Nie podejrzewam też, by zabiło to jakoś poważnie balans w grze. Grając na skali księstwa gracze i tak będą dysponować fantami w rodzaju kilku tysięcy żołnierzy, zamku lub kilku, potężnych struktur produkcyjnych, szpiegów i assasynów, nadwornych czarowników i innych takich, przy których Najlepszy Miecz W Grze wcale nie będzie jakiś tam super potężny. Więc kwestia nie sądzę, by balans jakoś na tym szczególnie ucierpiał.

Pozostaje jednak Syndrom Choinki, którego wolałbym uniknąć.

Pytanie: Jak utrudnić arystokracji dostęp do towarów bardzo dużej jakości? Problem polega na tym, że flufficznie te przedmioty są tak drogie, bo jest ich niewiele. Tych najlepszych: po kilka sztuk na świecie. Zwykłego awanturnika limitują ich ceny. Królów i resztę: fakt, że tych przedmiotów zwyczajnie nie da się kupić.

Zasadniczo zastanawiałem się nad kilkoma rozwiązaniami.

1) Podnieść ceny: Jest to rozwiązanie bezsensowne. Po pierwsze: w graniu bogaczami najfajniejsze jest właśnie to, że możemy sobie pokupować wszystko, co się chce. Po drugie: podniosłoby to także ceny rekrutacji wojska, assasynów etc. a to już są drogie przyjemności.

2) Wprowadzić cechę Bogactwo: w niektórych grach nie ma pieniędzy liczonych sztuka po sztuce, jest natomiast cecha bogactwo. Od jej poziomu zależy ile przedmiotów jakiego typu można nabyć, bez konieczności wyliczania co ile złota kosztuje. Z wielu względów byłoby to wygodne… Wszak bogacz nie musi liczyć wydatków na każdy spożyty w karczmie sucharek. Najlepsze bronie i magiczne przedmioty można by wówczas umieścić poza tabelą, tak, że byłyby niemożliwe do nabycia.

Z drugiej strony rozwiązanie to ma wadę: wymagałoby przeniesienia na nowy system całego, dotychczasowego cennika.

3) Rzuty na dostępność: w sumie jest to jedyne rozwiązanie, jakie mi się podoba z przychodzących mi na myśl. W zasadzie chyba nigdy nie spotkałem się w nim w żadnej grze (choć o ile pamiętam wzmianka o nim padała kilka razy w różnych dyskusjach). Po prostu w chwili, gdy kupowane byłyby niektóre, wyjątkowo rzadkie przedmioty należałoby wykonać tego typu rzut i sprawdzić, czy są na rynku. Zna ktoś grę, w której występuje takie rozwiązanie i może opisać jak to wygląda?

4) Inne: Być może istnieje jeszcze jedna, czwarta droga. Jeśli taka istnieje, to proszę o jej wskazanie.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 23-12-2009, 10:39   

Moim zdaniem (czyli z perspektywy kogoś, kto nie będzie musiał wszystkiego przerabiać) optymalnym rozwiązaniem byłoby połączenie cechy "bogactwo" z rzutami na dostępność.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 2 Idź do strony Poprzedni  1, 2
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group