FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 40, 41, 42 ... 54, 55, 56  Następny
  Refleksje po filmach
Wersja do druku
Crofesima Płeć:Kobieta
Captain Narcolepsy


Dołączyła: 25 Maj 2003
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 09-12-2012, 20:58   

Mai_chan napisał/a:
Także - absolutnie życzę im tego Oskara za charakteryzację.

Oskar za yellowface?
Hahahahahahahahahahahahahahah....

_________________
There is sorrow enough in the natural way
From men and women to fill our day;
And when we are certain of sorrow in store,
Why do we always arrange for more?
Brothers and sisters, I bid you beware
Of giving your heart to a dog to tear.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Raul Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 17 Maj 2005
Status: offline
PostWysłany: 15-12-2012, 10:52   

Mai_chan napisał/a:

Mam na myśli przede wszystkim
Spoiler: pokaż / ukryj
"Objawienie" Somni. No naprawdę, co tam jest odkrywczego? Co tam jest takiego, że miałoby spowodować rewolucję? Że ludzie wpływają na siebie nawzajem? Że reinkarnacja? No come on, jeśli już robicie z postaci boginię, to chociaż dajcie jej coś faktycznie poruszającego do powiedzenia. Pozostałe wspomniane przez ciebie "przesłania" nie odnoszą się moim zdaniem do filmu jako całości - stanowią istotne (nawet nie zawsze główne!) filary poszczególnych wątków, ale to tyle.

Akurat to "objawienie" nie było nadzwyczajne. Ruszył mnie bardziej wątek 'najdalszej' przyszłości. Co zrobisz w obliczu strachu i zła? Czy to jeszcze życie czy tylko egzystencja? Pytania wiecznie aktualne.

W obliczu świecących wampirów nie jest to może arcydzieło, ale z przyjemnością obejrzę jeszcze raz.

Mai_chan napisał/a:

Także - absolutnie życzę im tego Oskara za charakteryzację. I tak raczej nie dostanie żadnego innego, ewentualnie za niektórych aktorów... Ale na najlepszy film nie ma szans, na zachodzie jest finansową klapą, a - jak już mówiłam wcześniej - fabuła poszczególnych wątków jest naprawdę przeciętna.

Jeśli najlepszy film oceniać po sukcesie kasowym to masz rację. Ja bym im dał za najbardziej niedoceniony film.
Wątki słabe, przesłania proste (gdyby były zbyt trudne zabiłyby ten film kasowo), a ludzie wychodąc z kina komentują charakteryzację. To gwóźdź do trumny tego filmu.
Jak dotrzeć do ludzi dla których posiadanie na FB tysiecy znajomych (nie mylić z przyjaciółmi, ciężko takich dostać w galeriach handlowych) jest celem samym w sobie. Mi nie przeszkadza proste przesłanie jeśli dotyczy ważnych spraw.

Mai_chan napisał/a:
Na co mam szczerą nadzieję, bo film zasługuje na uznanie (a Wachowscy na zyski ze swojej ciężkiej roboty).

W dobie remaków które nie stały obok dobrego filmu Atlas jest powiewem świeżości. Niech chociaż zarobią, nie muszą dostać Oskara.

Miło, że odpisałaś. Myślałem, że się na mnie gniewasz. Dla mnie nic się nie zmieniło - ufam ci jak zawsze, lubię cię i życzę jak najlepiej.

_________________
“Why is it," he said, one time, at the subway entrance, "I feel I've known you so many years?"
"Because I like you," she said, "and I don't want anything from you.”
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dembol Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 11 Sty 2006
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 15-12-2012, 21:40   

Mai_chan napisał/a:
Mam na myśli przede wszystkim
Spoiler: pokaż / ukryj

Może chodzi po prostu o to, że ludzie w tej wizji przyszłości pogrążyli się tak bardzo w konsumpcji i zatracili w natłoku bodźców i informacji, pędzie do osiągania przyziemnych przyjemności, że zapomnieli o podstawowych rzeczach, które czynią nas ludźmi i przestali sobie zadawać pewnych pytań. Stąd tak istotna rola Sonmi, która im o tym przypomniała. Co nie do końca jest science-fiction gdy popatrzyć na analizy współczesnego społeczeństwa i teksty futurologów, kulturoznawców czy socjologów z kilku ostatnich lat.

_________________
Evil Manga
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
666666
shugohakke Płeć:Mężczyzna
Najstarszy Grzyb

Dołączył: 15 Gru 2011
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 17-12-2012, 19:53   

Dark Knight Rises
Znalazłem trochę czasu i zobaczyłem jak Nolan uwieńczył trylogię.
Generalnie szału nie ma - klasyczna norma kina akcji. Zalety: ogląda się przyjemnie, postaci sympatyczne (Bane i jego głos w szczególności), muzyka Zimmera i ładny jest generalnie. Wady: scenariusz przewidywalny i liniowy jak przestrzeń wektorów na R3, patos wylewający się uszami, żałosne, hamerykańskie zakończenie.
Jednym słowem przeciętniak. Nie widzę powodów do zachwytu, choć na uznanie zasługuje fakt, iż trwa to to niemal trzy godziny i nudzić się nie nudziłem.

_________________
I crossed the mountain and I climbed the river...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 18-12-2012, 09:35   

Thor Loki Blood Brothers
Całkiem udana adaptacja komiksu, animacyjnie prosta, ale efektowna. Sam pomysł fajny - Loki obejmuje władzę w Asgaardzie i postanawia wprowadzić swoje porządki. Niestety, zabity przez jedno założenie - autorzy postawili sobie za cel wybielić Lokiego. W efekcie czego mamy film o tym, jak to biedny Loki całe życie był pogardzany i wyśmiewany, a gdy wreszcie dostał do ręki możliwość zemsty, to nawet nie jest w stanie jej do końca zrealizować, bo mu dobre serduszko nie pozwala. Brak w tym filmie choć jednego fragmentu, w którym Loki zachowuje się naprawdę paskudnie. Aż gotów byłbym uwierzyć, że on sam sponsorował jego powstanie, żeby sobie zrobić ładny PR. W pewnym sensie mamy tu wyjaśnienie, czemu w marvelowskim wariancie mitologii nie wszystko jest tak, jak w oryginale. Mimo wszystko, mam wrażenie, że można to było zrobić bardziej subtelnie i mniej nachalnie.
Aha, odradza się oglądanie filmu fankom Lokiego z filmu aktorskiego. W tej produkcji Loki wygląda tak, jak wyglądać powinien, a nie jak mokry sen fangirla.

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 25-12-2012, 21:52   

A Hunt for Gollum
Fanowski film krótkometrażowy, będący prequelem do Władcy Pierścieni. Niby fanowski, a przez większą część czasu miałem wrażenie, że oglądam niewykorzystane fragmenty filmu Jacksona. Nawet aktorzy dobrani nieźle, szczególnie Gandalf, który wyglądał dosłownie jak z wersji filmowej. Podobnie rzecz się ma z Gollumem. Ciut inaczej wyglądał Aragorn, który jest tu centralną postacią, ale nie narzekam. Słabszą stroną była walka z orkami, zbyt teatralna, ale za to oba boss fighty wyszły już udanie. Moim zdaniem warto obejrzeć.

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Mononoke Płeć:Kobieta
Little Yōkai

Dołączyła: 07 Sty 2010
Skąd: Uć
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Lisia Federacja
PostWysłany: 28-12-2012, 16:15   

Hobbit: Niezwykła podróż
Byłam wielce zszokowana jak mi się film skończył mniej więcej w połowie książki. Nie oglądałam wcześniej żadnych trailerów, nie czytałam nic na temat, to się mocno zdziwiłam, że film jest podzielony. Na trzy części... O.o Co prawda nie nudziłam się, ale czy to nie lekka przesada? Z drugiej strony - im więcej Śródziemia, tym lepiej.
Cały czas czekałam na scenę z Gollumem i się nie zawiodłam. W następnym filmie będę czekała na całego Smauga, bo w tym to raz ogon, raz oko, tu trochę dymu, tam ognia i tyle. Na widok Froda dostałam niekontrolowanego napadu głupawki. Młody Bilbo jest świetny. Z krasnoludów jak na razie Bofur, Fili i Kili podobają mi się najbardziej. Gandalf był wkurzający. Ale w książce też był wkurzający, więc się przynajmniej zgadza.
Mam zastrzeżenia do ścieżki dźwiękowej. Miło, że przywołano fragmenty z Władcy Pierścieni (aż się łezka w oku kręci), zwłaszcza główny motyw z Drużyny, ale napakowali tego za dużo. Tak ciężko jest napisać nową ścieżkę dźwiękową? wtf, czemu np. Thorinowi towarzyszy w pewnym momencie muzyka, która we Władcy pojawiała się wraz z Nazgulami? Howard Shore nie jest wybitny, ale udało mu się stworzyć parę perełek dla Władcy. Zostały mu jeszcze dwa filmy i mam nadzieję, że zdąży się zrehabilitować.
Edit: Dobra, trzeba przyznać, że Misty Mountains Cold było całkiem epickie. Wyobrażałam sobie zawsze tę pieśń jako dosyć wesołą, a tu dostałam gęsiej skórki.

_________________
I love talking about nothing. It's the only thing I know anything about
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Bezimienny Płeć:Mężczyzna
Najmniejszy pomiot chaosu


Dołączył: 05 Sty 2005
Skąd: Z otchłani wieków dawno zapomnianych.
Status: offline
PostWysłany: 28-12-2012, 21:05   

Do powyższego dodam jeszcze od siebie kilka rzeczy.

Ogólnie zmian jest całkiem sporo, ale w większości wyszły filmowi na dobre (przynajmniej jak na razie). Wyjątkiem jest tu moim zdaniem nadmierne watowanie filmu - spokojnie dałoby się z tej części wyciąć z pół godziny nic nie tracąc. Są też elementy które zostały dodane chyba tylko dlatego, że Jacksonowi dano wolną rękę i nieograniczony budżet a ten stwierdził że w takim razie chce się przy okazji dobrze zabawić.

Skrótowe wrażenia: krasnoludy są fajne - znacznie lepsze niż pamiętam z książkowego hobbita. Gandalf jest dobry. Goblin king jest dobr. orki są dobrze zrobione - imo lepsze od tych z Władcy. Saruman wyszedł świetnie.

PS: ...zające. Seriously. Zające.

_________________
We are rock stars in a freak show
loaded with steel.
We are riders, the fighters,
the renegades on wheels.

The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 28-12-2012, 22:58   

Wrażeń z Hobbita ciąg dalszy.

Fani krasnali, po latach wyrzeczeń i upokorzeń, wreszcie mają coś dla siebie. Takiej dawki krasnalowej krasnalowatości nie było od czasu... NIGDY! Co więcej mówimy o wytrzymałych jak stal i twardych jak ereborski chleb krasnoludach z Władcy Pierścieni, nie plugawych chciwych karzełkach o sercach ulepionych z ptasiego gówna, znanych z Hobbita, więc w ogóle jest cudownie.

Pogłębienie postaci wyszło ekranizacji bardzo na dobre - zamiast bajki dla dzieci mamy porządne kino przygodowe. Mniej chodzi o wyprawę po skarb, bardziej o odzyskanie ojczyzny i rodzinnego dziedzictwa. Różnorodność krasnali ładnie pokazuje, moim zdaniem, różne ścieżki życia po wygnaniu.

Ach... Mógłbym tak długo. Dokładnie ten rodzaj epickości jaki uwielbiam - i dokładnie taki Hobbit o jakim marzyłem odkąd skończyłem czytać Władcę Pierścieni, bo nie będę ukrywał - książka mnie trochę rozczarowała.

Cytat:
Wyjątkiem jest tu moim zdaniem nadmierne watowanie filmu - spokojnie dałoby się z tej części wyciąć z pół godziny nic nie tracąc.


Zgodzę się, acz biorąc pod uwagę grubość książki i długość filmu uważam to za komplement.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Vodh Płeć:Mężczyzna
Mistrz Sztuk Tajemnych.


Dołączył: 27 Sie 2006
Skąd: Edinburgh.
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 29-12-2012, 00:21   

I wrażeń ciąg jeszcze dalszy:

Myślałem, że Jackson pokazał cały swój geniusz w ekranizacji genialnej trylogii która oddawała należny hołd książkowemu pierwowzorowi. Wydaje mi się jednak, że wzięcie książki z półki "Całkiem spoko, ale bez szału, no, może dla dzieci to faktycznie bardzo dobra" jaką jest według mnie Hobbit i zrobienie z niej godnego pierwowzoru dla Władcy to jeszcze większe osiągnięcie.

Z niecierpliwością czekam na drugą część, a teraz idę po cichu cierpieć na mój odwieczny syndrom tęsknoty za nieistniejącym światem. A już myślałem, że Śródziemie to dla mnie rozdział zamknięty ;)

_________________
...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Miya-chan Płeć:Kobieta
Aoi Tabibito


Dołączyła: 08 Lip 2002
Skąd: ze światów
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 29-12-2012, 11:59   

To ja też!

Nie będę porównywać z książką, bo nawet nie bardzo mogę - każda próba jej przeczytania kończyła się moją porażką, nie jestem tru fanką i pójdę do piekła - ale też przy każdej próbie miałam errora, że TO jest prequel "Władcy"... A tymczasem Jackson zrobił z TEGO... well, prequel "Władcy". Porządną, epicką przygodówkę z zestawem fajnych postaci, które nie robią tłoku na ekranie ani się nie plączą człowiekowi w oczach mimo ich ilości (spora drużyna, z czego większość to krasnale XD). Z akcją, która się nie dłuży. Z pijęknymi, jak zwykle, widokami. Miałam pewne obawy, ile się da wycisnąć z tej książki, żeby powstały trzy filmy - zwłaszcza jeśli kolejne części dorównają długością pierwszej - ale teraz już nie mam.

I zgadzam się z GoNikiem - ZAJĄCE.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Crack Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Maj 2003
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 29-12-2012, 13:01   

Króliki. Króliki z Rhosgobel.

(i Gonik mówi, że nie umie wydawać z siebie punyuu~~ więc to raczej nie była ona)

_________________
One to rule them all, One to find them,
One to bring them all and in peace bind them
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 29-12-2012, 17:41   

Czas na combo breaker.

Rurouni Kenshin - lubię samurajskie sieczki i na tym filmie się nie zawiodłem
+ całkiem nieźle dobrana większa część obsady
+ choreografia (choć na początku praca kamery odrobinę kuleje)
+ odpowiednio wykorzystany budżet (co widać w scenach grupowych i scenografii)
+ wartka akcja
+ nadaje się do oglądania bez znajomości anime/mangi (acz jako że oglądałem wcześniej anime, można ten plus traktować ze szczyptą soli), choć dość silnie z nich czerpie (twórcy w większym stopniu wrzucają do miksera ileś tam początkowych rozdziałów niż starają się wymyślić coś od podstaw)

- twórcy mogli odrobinę bardziej doszlifować scenariusz. Dwa główne wątki bronią się całkiem nieźle, gdy patrzy się na nie osobno, lecz razem odrobinę się gryzą. Raczej niezbyt zrozumiałe jest, czemu
Spoiler: pokaż / ukryj
zdemoralizowany potentat handlowy (którego ambicje kończą się na tym, że chce sprzedawać narkotyki, dzięki czemu będzie mógł sprzedawać jeszcze więcej narkotyków) korzystałby na w miarę wstępnym etapie swoich planów z usług zakapiora z hobby polegającym na zabijaniu policjantów na ulicach. Może gdyby boss miał odrobine bardziej złowrogie plany, wypadłoby to lepiej.
Można by też wyeliminować parę innych drobniejszych dziur w scenariuszu.
- wprowadzenie na tym etapie do obsady Saito Hajime było jak dla mnie błędem. Trochę nie bardzo wiadomo, czemu potrzebuje pomocy Kenshina i co rusz wierci mu dziurę w brzuchu, jak to powinien znowu zacząć zabijać, skoro skala problemu jest jednak mniejsza niż w rozdziałach mangi poświęconych wyprawie do Kyoto. Cóż, możliwe, że mój problem wynika z tego, że w anime to Saito był moją ulubioną postacią, a tu scenariusz w znaczącym stopniu umniejsza jego jedwabistość (acz aktor stara się jak może).

Liczę, że film dobrze się sprzeda, bo ew. kontynuacja prawie na pewno byłaby lepsza od aktualnej serii OAV (Rurouni Kenshin: Shin Kyoto-Hen).

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 29-12-2012, 18:49   

Przyznam szczerze, że Kenshin był chyba najlepszym japońskim filmem live action, który widziałem.
Fakt, miał trochę wad, ale nie był kiczowaty jak większość tego typu ekranizacji, co bardzo mu się chwali.

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Saga Płeć:Kobieta
Półdiablę


Dołączyła: 01 Lut 2007
Skąd: Poznań, zasadniczo
Status: offline
PostWysłany: 30-12-2012, 13:11   

Ja jeszcze wrócę do Hobbita, bo po wczorajszym seansie nie mogę sobie znaleźć miejsca. Chcę do Śródziemia albo przynajmniej do kina na kolejne części.

Peter Jackson znowu mnie zaskoczył, bo naprawdę nie spodziewałam się aż tak dobrego filmu. Stworzył świetnego Thorina - dumnego, pełnego uprzedzeń i nieufności (w dużej mierze uzasadnionych), a przy tym odpowiedzialnego i charyzmatycznego przywódcę, za którym naprawdę można pójść na wyprawę nie rokującą wielkich szans powodzenia. W dodatku zawsze myślałam, że prawdziwy krasnolud nie może być przystojny i pozostać krasnoludem. Cóż, myliłam się.
Radagast, o którym w książkach były tylko wzmianki, też wyszedł świetnie. Dziwak, ale nie pozbawiony mocy. I jego króliki. Wymiękłam. Jedyna rzecz, która mi nie pasowała to ta ptasia "pamiątka" na jego włosach - ale to wynika z tego, że niestety jestem dość "brzydliwa" i takie rzeczy mi przeszkadzają.
Jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową, muszę się zgodzić z Mononoke - brakuje czegoś nowego, bo choć Misty Mountains Cold jest epickie, to jednak przydałoby się więcej indywidualnych, krasnoludzkich motywów.
I jeszcze jedna rzecz - czegoś mi brakowało w rozwiązaniu sceny z trollami, może dlatego w książce motyw z podpuszczaniem trolli przez Gandalfa był fajnie rozegrany, a tu nagle Gandalf zjawia się ni z gruszki ni z pietruszki, rozwala skałę i koniec. Ale poza tą sceną wszystkie inne spełniły moje najśmielsze oczekiwania. Co więcej, zaczynam być fanką krasnoludów.

_________________
Ci, którzy śnią za dnia widzą wiele rzeczy niedostępnych tym, co śnią nocą.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 41 z 56 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 40, 41, 42 ... 54, 55, 56  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group