FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 78, 79, 80 ... 86, 87, 88  Następny
  O książkach... Czyli o wszystkim
Wersja do druku
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 23-07-2012, 15:52   

Captain Vorpatril's Alliance Lois McMaster Bujold

W jednym zdaniu: Ivan, you idiot.

W rozwinięciu - autorka ewidentnie wróciła do formy po takim sobie Cryoburn. Jest wrednie, szybko, romantycznie i wogóle. Czyli typowo dla serii.

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wiewiór Płeć:Kobieta
irish mastah


Dołączyła: 13 Sty 2007
Skąd: Warszawa
Status: offline
PostWysłany: 25-07-2012, 13:24   

W poszukiwaniu dobrej lektury zawiało mnie do Ępiku, żeby popatrzeć co tam mają. Przez całkowity przypadek, sugerując się tylko okładką złapałam cykl o Mercedes Thompson. Po skończeniu pierwszego tomu POBIEGŁAM po kolejne tomy i uzależniłam się od nich na tydzień. Tyle się mniej więcej czyta 4 wydane dotąd tomy.

Genialnie opracowany świat i mocno zarysowane sylwetki bohaterów, którym się nagle charakter nie zmienia, bo tak autorce wygodniej. Przygody lekko traumatyczne, ale jak sama bohaterka mówi: "Wampiry to naprawdę paskudni nieumarli, a wsiadanie do samochodu ze zdenerwowanym (przestraszonym) wampirem to samobójstwo. Ja nie chcę!"
W okolicy biegają jeszcze inni nieludzie i wilkołaki przepakowane testosteronem. Główna bohaterka jest kojotołakiem i co najpiękniejsze, ma pełną świadomość, że znajduje się raczej w dolnej części łańcucha pokarmowego istot z którymi ma trochę problemów. Seria jest przemyślana, każda przygoda pociąga pewne konsekwencje i nic nie dzieje się bez przyczyny. a przy okazji jest trochę niewymuszonego humoru i naprawdę dobra akcja. Chcę więcej!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Easnadh Płeć:Kobieta
a wee fire


Dołączyła: 27 Cze 2008
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 26-07-2012, 08:19   

A ty wiesz, że ta seria ma nawet własny temat u nas na forum? xD

Ale fakt, strasznie fajne czytadło. Największą zaletą serii jest chyba główna bohaterka, która jest bardzo konkretną kobitką i niesamowicie wybija się na tle plączących się aktualnie po książkach życiowych niedorajd; co ciekawe, jest przy tym całkowicie świadoma własnych słabości i ograniczeń. I jest mechanikiem, na litość bogów, to był strzał w dziesiątkę! Wilkołaki są tak MENSKIE że aż strach, ale ujdą (chociaż upchnięcie tam wilkołaka-geja wydawało mi się trochę wymuszone), powiedzmy, że autorka stara się jak najmocniej wpasować w prawa przyrody, gdzie tylko silni mają szansę przetrwać, a wilkołaki to w sumie takie wilki na dwóch nogach, nie... (Nie znam się, trzeba by spytać forumowych kynologów, ale wydaje mi się, że autorka faktycznie musiała trochę posiedzieć nad fachową literaturą, bo to się całkiem trzyma kupy.) Znacznie lepiej i naturalniej prezentował się wampir, moim zdaniem, był zabawny.

_________________

I’m always right and you should listen to whatever I have to say
and never disagree, ever, EVER for the sake of your wolvlihood.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
GoNik Płeć:Kobieta
歌姫 of the universe


Dołączyła: 04 Sie 2005
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 26-07-2012, 08:48   

Easnadh napisał/a:
Znacznie lepiej i naturalniej prezentował się wampir, moim zdaniem, był zabawny.

Wampir jest absolutnie cudowny między innymi dlatego, że nikt z bohaterów do końca nie wie jak się wokół niego zachować. Wilkołaki - spoko, wychowaliśmy się z wilkołakami, wiemy, że to tylko napakowane po uszy testosteronem samce i w razie problemów można sprać je mentalnie po pyskach. Z kolei wampir... Na pewno coś knuje, ale jakiś taki za miły jest!

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Irian Płeć:Kobieta


Dołączyła: 30 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 26-07-2012, 10:04   

No dobra, ja zawsze podchodzę z pewną taką nieśmiałością do polecanych książek, ale przekonałyście mnie... Pożyczcie! :D

_________________
Every little girl flies.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BOReK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Lip 2005
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2012, 10:47   

Naruszę temat wtrętem inforgraficznym.

_________________
You ask me if I've known love and what it's like to sing songs in the rain
Well, I've seen love come and I've seen it shot down, I've seen it die in vain

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
GoNik Płeć:Kobieta
歌姫 of the universe


Dołączyła: 04 Sie 2005
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 26-07-2012, 10:50   

BOReK napisał/a:
Naruszę temat wtrętem inforgraficznym.

Straszliwy suchar, ale: tl;dr

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
BOReK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Lip 2005
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2012, 11:00   

tl;dr w temacie o książkach, wyborne. >]

_________________
You ask me if I've known love and what it's like to sing songs in the rain
Well, I've seen love come and I've seen it shot down, I've seen it die in vain

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wiewiór Płeć:Kobieta
irish mastah


Dołączyła: 13 Sty 2007
Skąd: Warszawa
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2012, 11:39   

Eaś, nie wiedziałam, dawno mnie tu nie było się dopiero rozglądam, ale widzę, ze temat mocno stary i umarnięty. Dzięki!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sebaar Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 12 Lip 2012
Skąd: Somewhere in time...
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2012, 18:48   

Samurajowie i sacrum
Książka ta porusza kwestie zaangażowania samurajów w najważniejsze religie Japonii, shinto i buddyzm, po związki z konfucjanizmem, chrześcijaństwem i religią ludową. Podejmuje ważkie tematy, takie jak zen i sztuki walki, nowożytny militaryzm, kult miecza, tradycja krwawej pomsty, zwyczajowe samobójstwa, harakiri i etos pilotów kamikadze.

Ogólnie całkiem dobrze się czyta, merytorycznie stoi na wysokim poziomie. Gorąco polecam tą książkę osobą które interesują się Japonią w szerszym zakresie.

_________________
...a poza tym uważam że Toaru Majutsu no Index powinno dostać kolejny sezon.

The goddess of victory is waving her underwear in your faces!
Fritz Josef Bittenfield
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cepelia Płeć:Kobieta


Dołączyła: 03 Mar 2012
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 26-07-2012, 22:16   

Sebaar napisał/a:
Samurajowie i sacrum


Właśnie mi dziś przyszła paczka z tym :D
Informacja dla fetyszystów głaskania kartek: papier kredowy.
Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że seria Ex Oriente pracuje nad prezencją. Mam nadzieje, że merytorycznie się nie zepsuje.

Edit 28/07:

Yoshiwara: Miasto zmysłów Ethel i Stephen Longstreet
Mam mieszane odczucia. Niby merytorycznie wyczerpujące opracowanie: autorzy wychodząc od kolekcji XIX wiecznych drzeworytów, próbują zgłębić historię i zwyczaje tytułowej dzielnicy. Przynajmniej tak twierdzą we wstępie. Jednocześnie zabezpieczają się przed ewentualną krytyką, zaznaczając, że opracowanie nie pretenduje do miana naukowego. I dobrze, że od razu to przyznają, bo na pierwszym planie są zdecydowanie informacje o charakterze sensacyjno-plotkarskim.

Informacji na temat dzielnicy i życia mieszkanek jest naprawdę sporo jak na niewielką objętość książki. Do tego sporo tekstów źródłowych: zwłaszcza relacji obcokrajowców przerażonych zgnilizną moralną Japończyków, trochę klasyki (Saikaku, Sei Shonagon - aczkolwiek uznanie Zapisków spod poduszki za podręcznik miłości dla kurtyzan wygląda na lekkie nadużycie) i liczne reprodukcje drzeworytów (niestety tylko czarno-białe).

Zresztą urażona moralność purytańska wyziera nie tylko z relacji podróżników: podobny styl wypowiedzi przyjęli autorzy. Przy czym książka powstała w 1970 a to może być niepozbawione znaczenia jeśli chodzi o styl nieskrępowany poprawnością polityczną. Przykładowe określenia: homoseksualizm = perwersja, zboczenie, dewiacja; prostytucja = rozpusta, grzech i tak dalej w stylu wypowiedzi rodem z forum gazety.pl

Jak wspominałam informacji jest sporo, pochodzących z różnych źródeł i niestety drażni niekonsekwencja autorów. Głównie chodzi o sprzeczne informacje w poszczególnych rozdziałach na temat różnicy między gejszą a kurtyzaną. W jednym rozdziale jest, że oczywiście gejsza z prostytucją nie ma nic wspólnego, w innym są wrzucone do jednego wora, w kolejnym znów, że gejsza była prostytutką po godzinach... Nie obchodzi mnie, która wersja jest prawdziwa, ale mogli by się zdecydować na jedną.

Ogólnie + za bogactwo informacji; - za styl moralizatorski i chaos.[/i]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 29-07-2012, 17:45   

Skończyłam Księgę cmentarną Neila Gaimana i mam kaca poksiążkowego, zdecydowanie chcę więcej bohatera, Silasa i duchów. Rzecz nie dość, że świetna literacko (acz widać, że przeznaczona dla trochę młodszego odbiorcy), to jeszcze wspaniały materiał na film. Bogowie, jak ja bym chciała to zobaczyć na ekranie! *___________*

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Melmothia Płeć:Kobieta
Sexy Chain Smoker


Dołączyła: 09 Lut 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 29-07-2012, 18:40   

Moshi, prawda? To jest tak krótkie, a jednocześnie tak dobre, że po zakończeniu pozostaje tylko niedosyt (nie chodzi o samą historię, ale o to, że się chce więcej przygód bohaterów, tak jak napisałaś - więcej Silasa! Więcej Nika!). Zabierając się do czytania nie spodziewałam się, że ta książka będzie taka dobra. Ja po jakimś czasie chyba przestałam odczuwać, że jest przeznaczona dla młodszego odbiorcy, bo nie pamiętam, żeby mi to chociaż odrobinę przeszkadzało, podczas gdy cykl "Zwiadowcy" Johna Flanagana musiałam przerwać po kilku tomach, bo nie mogłam znieść tego stylu (mimo również ciekawych postaci, trochę tylko uproszczonych i czasami zachowujących się nielogicznie).

_________________
"Słowo ludzkie jest jak pęknięty kocioł, na którym
Wygrywamy melodie godne tańczącego niedźwiedzia,
Podczas gdy chcielibyśmy wzruszyć gwiazdy"
G.F.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 29-07-2012, 20:02   

Prawda. W ogóle lektura na jeden wieczór, totalnie wciągająca, z przesympatycznymi postaciami, ale nieprzesłodzonymi. Bo w sumie, jak sie przyjrzeć, to Nik bardzo niepedagogicznie obchodził się ze swoimi wrogami/ ludźmi, którzy jakoś tam mu podpadli. I ta jego urocza maniera - mówił tak, jak nauczyły go duchy, z cudownym nalotem minionych czasów, plus powaga chyba nieświadomie przejęta od Silasa. Niby bohaterowie nie rzucali żartami na prawo i lewo, ale czarny humor tak uroczo sączył się z każdej sceny. Uznaję wyższość Księgi nad Koraliną, którą też cenię i uważam za dobrą lekturę. I podobnie jak tobie, odbiorca docelowy, w ogóle mi nie przeszkadzał - znaczy, Gaiman pisze w tak fajny, inteligentny sposób, nie upraszcza niczego, że trudno się do czegos przyczepić. Zresztą, książkę porwał mi tata i po lekturze stwierdził, że jest świetna, mimo iż z literatury młodzieżowej czytał głównie Tolkiena i cykl o Potterze. Więcej!

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
shugohakke Płeć:Mężczyzna
Najstarszy Grzyb

Dołączył: 15 Gru 2011
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 29-07-2012, 20:49   

A mnie raczej wadziła grupa docelowa, bo Księga jak to Gaiman ma mega pomysł, super świat i... scenariusz na poziomie słabej literatury bardzo młodzieżowej (co owocuje dużą fimowością, tak poza wszystkim).

A swoją drogą kończę Starcie Królów i muszę przyznać, że jest zdecydowanie lepsze od AGoT'a. Wciąż jednak stężenie seksu i przemocy oscyluje na poziomie perwersyjnego fanservice'u, co w dużym stopniu psuje przyjemność lektury. Nie mniej jednak postaci powoli przestają być papierowe (z naciskiem na powoli).

_________________
I crossed the mountain and I climbed the river...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 79 z 88 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 78, 79, 80 ... 86, 87, 88  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group