FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
  Gwiazda Kopernika
Wersja do druku
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 11-04-2013, 18:24   Gwiazda Kopernika

Jako że większość oglądanej przez nas animacji pochodzi z Japonii, a jakieś góra 20 procent z USA, nachodzi człowieka pragnienie znalezienia dobrych tytułów z innych krajów. Szczególnie jednak kibicuje się własnej ojczyźnie w stawianiu kroków w animacji. Jeśli chodzi o współczesne osiągnięcia Polaków, nie są one wielkie. Są to głównie chamskie bajki typu Włatcy móch i Kapitan Bomba, z mniej, lub bardziej trafionym humorem i niskiej jakości, satyryczną grafiką. Jakiś czas temu znane z Bolka i Lolka studio w Bielsku białej wyprodukowało film pełnometrażowy pod tytułem Gwiazda Kopernika, który przeszedł bez echa. Ogólnie mówiąc nie odniósł sukcesu. Krytykowano brzydką grafikę i sztywną fabułę. Osobiście tego filmu jeszcze nie widziałem, ale może ktoś z Was widział i chce podzielić się swoim zdaniem.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bluestream Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 25 Lis 2010
Status: offline
PostWysłany: 11-04-2013, 20:14   

Zdefiniujmy pojęcie "współczesne". Z tego co mi wiadomo istnieje więcej tytułów, które powstały w ostatnim okresie. Np. "Zajączek Parauszek". Ale to stop-motion. Dla najmłodszych i koneserów animacji poklatkowej...

Z animacji CGI - wystarczy sięgnąc do lat 1997-2003. (Rain, Katedra).

"Tryumf Pana Kleksa" zwiera fragmenty animowane.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 11-04-2013, 21:17   

Zdaję sobie sprawę, że trochę trudno jest zdefiniować zakres pozycji, które mają być wzięte pod rozważania. Żeby to bliżej określić, przyjmijmy że chodzi mi o animacje 2d bądź 3d, zrealizowane w formie filmu pełnometrażowego, bądź serii odcinków. Odpada animacja poklatkowa i shorty typu katedra, tworzone przede wszystkim z myślą o festiwalach.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 11-04-2013, 22:08   

Cytat:
Osobiście tego filmu jeszcze nie widziałem, ale może ktoś z Was widział i chce podzielić się swoim zdaniem.


Tylko zwiastun. Generalnie nic specjalnego, wygląda na okolicznościową pierdółkę na zamówienie. Dydaktyczne, nudne i rzeczywiście raczej brzydkie i kiepsko zanimowane.

Zapewne miałbym lepszą opinię gdyby twórcy choć próbowali pokazać, że włożyli w to trochę serca.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 11-04-2013, 22:58   

Z wywiadów jakie czytałem wywnioskować można, że serce w to włożyli, co czasem widać w samej animacji (fajnie wykonane przemieszczenia/obroty różnych obiektów). Najważniejszym problemem jest według mnie stara kadra. Styl jest jakiś taki archaiczny, a tematyka trochę drętwa, bo zdecydowali się na historię o Koperniku, żeby dostać pieniądze z Unii na produkcję. Trochę szkoda, że nie zrobili czegoś lepsiejszego...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bluestream Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 25 Lis 2010
Status: offline
PostWysłany: 12-04-2013, 10:12   

Nie należy się temu dziwić - dotacje z UE, lub z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego określają zakres tematyczny powstającego produktu.

W ten sposób możemy dojść do problematyki genezy sukcesu animacji w Japonii. Firmy produkujące zabawki,
TV umożliwiły pojawienie się seriali animowanych. Co prowadzi do wniosku, że źródłem, finansowania animacji
są generalnie odbiorcy - chyba że mamy do cznynienia z produktem na zamównienie korporacji. Nic dziwnego, że studio odpowiedzialne za Katedrę wypuszcza tyle reklam...

Wyprodukowanie animacji nie-festiwalowej wymaga wsparcia odbiorców. A z tego co sprawdziłem - Kickstarter nie dla Polaków:

http://www.kickstarter.com/help/guidelines?ref=footer

"Who can create a project on Kickstarter?

Creating projects is currently open to US and UK creators..."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 12-04-2013, 15:27   

Cytat:
Wyprodukowanie animacji nie-festiwalowej wymaga wsparcia odbiorców. A z tego co sprawdziłem - Kickstarter nie dla Polaków


Na podstawie własnych obserwacji śmiem twierdzić, że stosując oszczędne środki, ale mając dobre pomysły , da się zrobić wciągającą animację zdobywającą przychylność odbiorców, nawet bez szczególnego wsparcia finansowego. Pewna grupa animacji, które sobie cenię, została stworzona przez jedną osobę, przy pomocy painta i movie makera, a mimo to humor i fajna stylistyka postaci zapewniły sobie widzów. Tak samo Kapitan Bomba (choć to nie jest najlepszy przykład) jest tworzony zaledwie przez garstkę osób, a jest popularny. Jednym z problemów większości krótkometrażówek festiwalowych, jest właśnie to, że spory wysiłek wkłada się w przepakowaną warstwę wizualną, a ogólny koncept nie jest raczej porywający.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group