FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2  Następny
  Blue Gender
Wersja do druku
Azag Płeć:Mężczyzna
Shade Reaver


Dołączył: 06 Lis 2005
Skąd: Chruszczobród
Status: offline
PostWysłany: 26-02-2007, 11:20   Blue Gender

Jestem w trakcie oglądania Blue Gender.
Otóż jest to seria, w której obserwuję formę treningu, która ma na celu stworzenie super wojownika, poprzez wszechwiedzący "manual", próbę odczłowieczenia i inne takie surowe i twarde metody szkoleniowe. Często w takich momentach pojawia się też tzw. tajemnicza "grupa trzymająca władzę". Przyznam, że trochę mnie to irytuje.
Ponieważ widziałem taki motyw w innych seriach - nie ważne czy bohater jest sportowcem, żołnierzem czy jakimś innym delta force - chciałbym się zapytać:

1) Czy też się z tym spotykacie i czy też was to irytuje?
2) Czy ma to jakiś związek z kulturą i mentalnością japończyków?

_________________
"Doprawdy, najpewniejszą drogą do piekła jest droga stopniowa - łagodna, miękko usłana, bez nagłych zakrętów, bez kamieni milowych, bez drogowskazów"
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6320346
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 26-02-2007, 11:51   

Znaczy z czym? Próbą odczłowieczenia, uniwersalnym manualem czy grupą trzymającą władzę?

Napisz jaśniej.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Azag Płeć:Mężczyzna
Shade Reaver


Dołączył: 06 Lis 2005
Skąd: Chruszczobród
Status: offline
PostWysłany: 26-02-2007, 12:54   

Raczej chodzi mi o techniki szkolenia czyli o ten nieszczęsny manual.
Grupa trzymająca władzę jest tylko dodatkiem - ten motyw spotyakny jest zresztą o wiele częściej.

_________________
"Doprawdy, najpewniejszą drogą do piekła jest droga stopniowa - łagodna, miękko usłana, bez nagłych zakrętów, bez kamieni milowych, bez drogowskazów"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6320346
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 26-02-2007, 13:16   

Owszem, denerwuje mnie to bo to klasyczna lewacka agitka - każda forma dyscypliny jest ZUA, żołnierze to zuo wcielone i bestie, a wojsko jest od gnębienia ludu itp itd. Tyle że kiedy lewica sama rządzi, robi dokładnie to samo, a wtedy gloryfikuje. Cóż, "Kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka, a socjalizm - odwrotnie".

<zadowolony ze zdemaskowania i wyszydzenia kolejnego lewackiego spisku, ponuro wraca do przygotowań do kolejnego nudnego spotkania z dur—...klientem, znaczy się>

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 26-02-2007, 14:14   

Nie wiem czy dobrze rozumiem - ten "manual" (mam dziwne wrażenie, że nie ma takiego polskiego słowa i ktoś je sobie przywiózł z W. Brytanii...) to jakiś podręcznik, czy cuś? Nie bardzo w takim razie przypominam sobie "motyw podręcznika uniwersalnego żołnierza w japońskiej popkulturze"...

I jeśli chodzi o techniki szkolenia - to jakie. Bo uniwersalnych żołnierzy i nadludzi dostatek Ci i w zachodniej kulturze, nawet Tolkien miał "swoich" Uruk Hai. Czekam na przykład czegoś, co faktycznie wiąże się tylko z anime.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Azag Płeć:Mężczyzna
Shade Reaver


Dołączył: 06 Lis 2005
Skąd: Chruszczobród
Status: offline
PostWysłany: 26-02-2007, 15:44   

Oczywiście, że nie ma takiego polskiego słowa jak manual - jest to słowo, które stosują funsuberzy. Jeżeli nie oglądałeś żadnej serii z takim motywem to nie łatwo będzie wytłumaczyć.
W niektórych seriach zaobserwowałem podobny styl surowego treningu - manual jest jednym z narzędzi tego treningu.

_________________
"Doprawdy, najpewniejszą drogą do piekła jest droga stopniowa - łagodna, miękko usłana, bez nagłych zakrętów, bez kamieni milowych, bez drogowskazów"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6320346
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 26-02-2007, 16:08   

Usunięto post DeadJoker nie odnoszący się do tematu.
Azag napisał/a:
Oczywiście, że nie ma takiego polskiego słowa jak manual - jest to słowo, które stosują funsuberzy. Jeżeli nie oglądałeś żadnej serii z takim motywem to nie łatwo będzie wytłumaczyć.

Azag, wiec proszę się postarać wytłumaczyć, odnoszenie sie do czegokolwiek w ciemno nie ma sensu.
Totem proszę uprzejmie mi nie wyjeżdżać ni z gruszki, ni z pietruszki o lewakach i polityce. Bo będę gryźć.

IKa.
Zua Biurokratka

Co do słowa "manual" za pierwszym z brzegu słownikiem:
manual (Ectaco-Poland)
n, rodz. f
1 ręczny
2 fizyczny
3 podręcznik
4 vademecum
5 manuał
6 klawiatura
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lipez Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 16 Lut 2007
Status: offline
PostWysłany: 26-02-2007, 16:11   

Też się już kilka razy spotkałem z chęcią stworzenia istoty idealnej, czyli „czegoś” znajdującego się w ludzkim ciele.

I wiesz co jest najbardziej irytujące w tym wszystkim? Ahno to, że:

- po pierwsze: taka istota nie mogłaby być dłużej nazywana człowiekiem, ponieważ to właśnie emocje i abstrakcyjne myślenie są głównymi determinantami bycia istotą ludzką
- po drugie: wynika to z pierwszego, a więc człowieka nie idzie pozbawić emocji, wszelkie takie próby muszą kończyć się albo trwałym umysłowym kalectwem albo śmiercią, czyli coś takiego jak odczłowieczenie nie istnieje. Nawet seryjni mordercy, często przyrównywani do zwierząt nie są odczłowieczeni, ponieważ działają pod wypływem impulsów.
- Po trzecie i chyba najważniejsze: nie wiem skąd bierze się przekonanie, że tak stworzona istota mogłaby w ogóle przeżyć chociaż kilka dni. Bo trzeba sobie zdać sprawę z tego, że gdyby nie poczucie strachu to już ludzie pierwotni zostaliby wszyscy wybici przez żyjące w ówczesnych czasach zwierzęta.

Konkludując: spotkałem się z takim czymś w kilku miejscach, irytuje mnie to i uważam, że ktoś kto myśli, że istota człowiekopodobna bez emocji byłaby czymś idealnym to jest w błędzie.

Mam nadzieję, że trafiłem chociaż w jakimś stopniu w sedno tematu. A jak nie to sorry.

Aha, a tego manuala to można spokojnie wywalić, bo i tak jest bezużyteczny J
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 26-02-2007, 16:18   

Cytat:
Co do słowa "manual" za pierwszym z brzegu słownikiem:


Zaiste, tylko to wcale nie pomaga mi zrozumieć sensu pytania...

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Azag Płeć:Mężczyzna
Shade Reaver


Dołączył: 06 Lis 2005
Skąd: Chruszczobród
Status: offline
PostWysłany: 26-02-2007, 21:00   

Ika W pierwszym poście zadałem pytanie: "Czy spotkaliście się...". No ale dobrze wytłumaczę to szczegółowo co by ludzie, którzy się z takim czymś nie spotkali też mogli wziąść udział w dyskusji.

Jest sobie jakaś armia, drużyna, grupa, szkoła... cokolwiek co w swoim funkcjonowaniu zawiera jakiekolwiek formy treningu, szkolenia, nauki.
Dla przykładu weźmy armię. Armia dąży do stworzenia super żołnierza, czyli człowieka, które będzie potrafił walczyć, strzelać, ukończyć misję etc. Armia posiada więc jakiś system tychże szkoleń. Tu mam na myśli system, który opiera się na zabijaniu w żołnierzu emocji, 100% skoncentrowaniu się na celu misji, 100% wykonywaniu rozkazów bez zastanawiania się.
Jest taki film "Universal soldier" - stąd tytuł tematu - film dość znany, chyba... w każdym razie tam też są taki motywy.
W niektórych seriach też są takie motywy. Czasami występuje w nich tzw. "manual" (słowo używane przez anglojęzycznych funsuberów), które określa właśnie "spis" wszelkich możliwych sytuacji i wszelkich możliwych sposóbów postępowania w tychże sytuacjach. Myślę, że każdy kto spotkał się w seriach anime z takim tematem doskonale wie o co mi chodzi. Bardzo proszę nie koncentorować się na tym jednym sformułowaniiu, ale na ogólnym temacie szkolenia uniwersalnego "żołnierza", do czego "manual" jest tylko narzędziem.
Mam nadzieje, że już wszystko opisałem to zrozumiale.
Lipez napisał/a:
am nadzieję, że trafiłem chociaż w jakimś stopniu w sedno tematu.

Właśnie dokładnie o to mi chodziło.

_________________
"Doprawdy, najpewniejszą drogą do piekła jest droga stopniowa - łagodna, miękko usłana, bez nagłych zakrętów, bez kamieni milowych, bez drogowskazów"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6320346
Avellana Płeć:Kobieta
Lady of Autumn


Dołączyła: 22 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 26-02-2007, 21:11   

Odpowiedź na pytanie czy spotkaliście - nie i nie mam pojęcia, o co chodzi. Może akurat nie oglądam odpowiednich gatunków (ale oglądam prawie wszystko, więc to dziwne by było)? W każdym razie anime kojarzy mi się z czymś całkowicie odwrotnym: trening, podręczniki i wszelkie ustalone pomysły zawsze biorą w łeb skonfrontowane z możliwościami dzieciaka, który taki się urodził, albo jest dziedzicem mocy, albo inna cholera się w nim budzi... Innymi słowy, właśnie indywidualizm postawiony na piedestale, umiem wymienić może kilka serii, gdzie bohaterowie działają jak profesjonalny zespół...

_________________
Hey, maybe I'll dye my hair, maybe I move somewhere...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Mai_chan Płeć:Kobieta
Spirit of joy


Dołączyła: 18 Maj 2004
Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć...
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 26-02-2007, 21:11   

Ja mam w takim razie jedno pytanie...

...dlaczego uważasz, że to ma jakikolwiek związek z mentalnością Japończyków?

Motyw uniwersalnego żołnierza pojawiał się wszędzie, a najbardziej rozpowszechniony jest w Ameryce. Że tak Wolverine'a wspomnę czy Kapitana Amerykę...

Czy motyw irytuje? Nie bardzo, ot, klasyczny i oklepany, ale nie bardziej wkurzający niż haremówki.

_________________
Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!

O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 26-02-2007, 21:57   

(K z dużej litery poproszę, bo ika z małej to nie ja ;))
Moja prośba dotyczyła "manuala" a nie pytania "czy spotykacie się"

Przykład pierwszy z brzegu: wszelkie szkolenia, przedstawiane w paradokumetach, typu szkolenie SAS czy NAVY - brutalne, poniżające często kandydatów, ale wg. według określonych kryteriów, które były stosowane, są stosowane i będą stosowane, bo terroryści Konwencji Genewskiej nie uznają.

Przykład filmowy i serialowy: mnóstwo.

Przykłady z anime? Przykro mi ale z tym się nie spotkałam, bo nawet Największy ZUY szkolony a'la Pawłow w końcu w ten czy inny sposób pokazuje, że ma coś ludzkiego.

Czy irytuje? Nie bardziej niż inne "motywy".
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 26-02-2007, 22:18   

Azag napisał/a:
Jest sobie jakaś armia, drużyna, grupa, szkoła... cokolwiek co w swoim funkcjonowaniu zawiera jakiekolwiek formy treningu, szkolenia, nauki.
Dla przykładu weźmy armię. Armia dąży do stworzenia super żołnierza, czyli człowieka, które będzie potrafił walczyć, strzelać, ukończyć misję etc. Armia posiada więc jakiś system tychże szkoleń. Tu mam na myśli system, który opiera się na zabijaniu w żołnierzu emocji, 100% skoncentrowaniu się na celu misji, 100% wykonywaniu rozkazów bez zastanawiania się.


A jak sobie wyobrażasz skuteczne wyszkolenie osoby, która - jak sportowiec, albo żołnierz - ma być 1) członkiem współpracującego ze sobą zespołu 2) ma realizować postawione przed nią zadania?

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Azag Płeć:Mężczyzna
Shade Reaver


Dołączył: 06 Lis 2005
Skąd: Chruszczobród
Status: offline
PostWysłany: 27-02-2007, 17:30   

Skoro nie spotkały się z tym takie Tanuki jak wy (mam na myśli takich co dużo już oglądali) to wypada mi przyjąć, że omawiany przeze mnie motyw jest w anime zjawiskiem marginalnym. To fajnie (bo jak wspomniałem mnie to irytuje) bo nie powinienem się go spotkać w innych seriach.

Odpowiadając na pytanie Mai_chan: A bo ja wiem... może jakoś po historiach z II wojny światowej mam wyobrażenie żołnierza japońskiego jako dosyć mocno oddanego sprawie można by czasami rzec fanatyka (ale może posunąłem się za daleko). Przychodzi mi tu na myśl historia pewnego japońskiego oddziału, którego dowódzca kazał swoim żołnierzom jeść ludzkie mięso (chyba nawet swoich poległych kolegów) by utrzymać oddział w sprawności bojowej i móc wypełnić powierzoną mu misję.
Abstrachując od wojny czasami społeczeństwo japońskie kojarzy mi się z wielkim mrowiskiem, którym zarządza królowa, a każda robotnica bezmyślnie wypełnia powierzone jej zadanie - za wszelką cenę.
Może czasami wydaje mi się też, że kultura japonska mniej ceni życie ludzkie niż kultura europejska.
I takie tam jeszcze inne...
Całkiem możliwe, że słyszałem nie prawdziwe historie i że moje wyobrażenie o Japończykach jest mylne. Nie ukrywam faktu, że wielkim znawcą tej kultury nie jestem, choć pewnie wiem więcej od statystycznego Polaka.

Zeg. Weźmy jeszcze o tym żołnierzu. Przez odczłowieczanie mam na myśli na przykład:
1) Zostawienie rannego kolegi na pastwe wroga (który w przypadku Blue Gender napewno go zabije, a może jeszcze wcześniej urwie mu nogę) dlatego, że to obniża szanse na ukończenie misji.
2) Strzelanie do celu bez wachania - nawet jeżeli na linii strzału znajduję się człowiek.

Przepraszam IKa.

Sprawa techniczna: Czy od dzisiaj można przyznawać serią gatunek: "Wojenne" - bo do Blue Gender prawie się nada?

_________________
"Doprawdy, najpewniejszą drogą do piekła jest droga stopniowa - łagodna, miękko usłana, bez nagłych zakrętów, bez kamieni milowych, bez drogowskazów"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6320346
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2 Idź do strony 1, 2  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group