FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
  Fantastic Children
Wersja do druku
phren Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 17 Sie 2006
Status: offline
PostWysłany: 20-08-2006, 00:29   

Ostatnio skończyłem oglądać Erementar Gerad i muszę powiedzieć, że podobało mi się. Chyba dlatego, że dawno już nie widziałem serii, która opowiada poprostu o przygodzie,przyjaźni i milości nie dodając przy tym jakiś super przesłań, mrocznej przeszłości bohaterów itp. Szkoda, że zakończenie bylo przewidywalne chociaż pasowało do serii.

_________________
I'm a soldier, meaning that I'm
Both the defendent and the judge
I'm standing on both sides of the fire
Going around turns, overtaking death and life
I'm running to fight with the shadow of a lie
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6675279
krew_na_scianie Płeć:Kobieta
kościsty seksapil


Dołączyła: 23 Gru 2007
Skąd: Bełchatów/Łódź
Status: offline

Grupy:
House of Joy
PostWysłany: 19-03-2008, 01:36   

Fantastic Children odc 21 - i powoli seria zmierza ku końcowi
Spoiler: pokaż / ukryj
Choć znając życie, kim jest Thoma dowiem sie w ostatnim odcinku - a mnie już od dawna kusi by zobaczyć ostatni odcinek! Dodatkowo musze się przyznać, iż byłam strasznie zaskoczona jak tytułowe dzieci okazały się być naukowcami!! Wydawało mi się, że nie będę zdziwiona, obstawiałam jakis wojowników, magów itp ale naukowców? No to mnie nieźle zaskoczyło :) Trochę śmieszne, ale ma to swój urok. Zresztą czarująca jest wizja samego zamku i (z trudem przyznaje takie rzeczy) wątek miłości jest kapitalny. Takie długie, wieczne wręcz czekanie - na stare lata staje się romantyczna :/ Co nie zmienia faktu, że mnie to naprawdę zachwyca.
Zresztą bardzo polubiłam Dzieci z Béfort - ich tajemnicze zachowanie (choć teraz już znacznie więcej wiem!), ich głosy, wygląd (naprawdę fajnie wyglądają! Oryginalnie i da się ich łatwo odróżnić) i co śmieszne, bardzo podobają mi sie ich imiona, zwłaszcza wydźwięk Toruranto. Mała rzecz a cieszy :)

_________________
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9343376
krew_na_scianie Płeć:Kobieta
kościsty seksapil


Dołączyła: 23 Gru 2007
Skąd: Bełchatów/Łódź
Status: offline

Grupy:
House of Joy
PostWysłany: 22-03-2008, 00:46   

W końcu skończyłam oglądać Fantastic Children! Niestety w połowie swoje refleksje bedę musiała zaspoilerować
Spoiler: pokaż / ukryj
Ostatni odcinek - nie był w sumie najgorszy. Seria ogólnie też, ale zmiana fabuły po połowie już na temat tej krainy i ciągłe oscylowanie wokół niej, na dłuższa metę jednak było monotonne. Właśnie zakochałam się w klimacie pierwszych 12 odcinków, kiedy nie wiadomo było zbytnio o co chodzi tajemniczym, białowłosym dzieciom. Groźne, tajemnicze, goniące za niewiadomym celem. Wiele miast, mroczna fabuła i wiązanie wątków w spójną całość. Ta połowa była świetna. Potem poznajmy historię miłości, która sposobała mi się. Niestety jednak musi pojawić się to ALE. Do tego, iż Thoma nie okazał się Soranem nie mam żalu - w sumie zaskoczyło mnie to całkiem nieźle, i za to ogromny plus. Ale jak juz wspomniałam, dłużyła mi sie ta połowa. Wystarczyłaby mi sama historia jak to się stało i powiedzmy 4 odcinkowe rozwiązanie. A tutaj te główne rozstrzygnięcie trwało niesamowicie długo. Jakby przez kilka odcinków niby sporo było zamieszania, ale jednak w zasadzie nie działo sie nic.

Ale najbardziej wściekło mnie pokazanie powrotu Sorana po 10 latach. Tak na koniec maksymalnie przesłodzili..Widziałabym to troche inaczej! Np. po 10 latach i napisie "daleko od głównych wydarzeń", widzimy za pleców jakiegoś bliżej nieokreślonego pana w płaczu. Kiedy go zdejmuje, widz zauważa magiczne znaki. Dokładnie te znaki o jakich marzy Helgo - Tina (może trochę nie na temat jest to moje wyobrażanie). Strasznie odrzuciło mnie to powiedzmy zaskoczenie. Szybkie, łatwe uproszczenie! (W moim zakończeniu widz miałby ta pewnośc, że główny ukochany Tiny gdzieś żyje, i w pamięci oglądajacych zostaje to, że kiedyś napewno się spotkają, a nie wygodnictwo które zgotowali autorzy!).


Pomijając te uwagii seria była magiczna (przemagiczna była do połowy). Dzieci w czarnych pelerynkach, pomimo iż strasznie rozbudowane ich charaktery nie były - bardzo polubiłam. Mimo dłużyzny w późniejszym etapie oglądania - jest to niesamowita historia. Fabuła i tajemnica były zachwycające, jak i wygląd postaci (serio mi się bardzo podobały!). Naprawdę ciekawe anime.

_________________
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9343376
Shizuku Płeć:Kobieta
Trochę poza sobą


Dołączyła: 15 Lis 2006
Skąd: Z pogranicza światów
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 27-05-2008, 19:00   

No i koniec. Seria też mi się podobała. Druga połowa była inna od pierwszej, ale mimo to też miała swój urok i przyjemnie się ją oglądało.

Spoiler: pokaż / ukryj
Strasznie, a to strasznie zawiodłam się, że Thoma, okazał się Sesu. Od tych początkowych snów jego przypuszczałam, że ma coś wspólnego z Helgą. Zwłaszcza jak znak wydał mu się znajomy. Potem zobaczyłam Sorana i od razu przypasowałam go do Thomy. Widać było, że czuje coś do Helgi, a ona też żywiła jakieś cieplejsze uczucia. Miał przecież taki sam głos Soran! Co prawda wiele rzeczy mi nie pasowało np. czemu widzi własne martwe ciało? Wątpliwości pojawiły się w końcowych epach i wtedy tylko zastanawiałam się Sesu czy Soran, błagam niech Soran! I kupa, jak zobaczyłam jego wspomnienie i powiedział "Wybaczcie mi" to się załamałam. Nie tak miało być! Twórcy mnie perfidnie oszukali! Byłam rozdarta bo za Sesu nie przepadałam(w ogóle nie lubie tego typu charakteru jak on miał), a Thoma był moją ulubioną postacią! Może to trochę moja wina, że od razu tak założyłam, ze Soran to Thoma, ale cóż. Ogólnie bardzo zepsuło mi to ogólne wrażenie. Sesu miałam gdzieś, ale przykro mi się zrobiło jak pomyślałam, że Thoma też cierpieć będzie. Wiem Sesu i Thoma to niby ta sama dusza, ale oni byli kompletnie różni. Tak kibicowałam Thomie, żeby z Helgą sobie żyli, a tu kupa. Taka beznadzieja w sumie. Niby są inni niż w poprzednich wcieleniach, ale uczucia muszą zostać takie same.
No ogólnie wylałam swoją flustrację. Co do Dzieci Beuforta to bardzo, a to bardzo ich polubiłam. Na początku trochę mnie wkurzali tą swoją postawą emo, ale w miarę jak ich poznawałam to coraz cieplej o nich myślałam. Dla mnie też to był spory szok, jak wyszło, że to naukowcy. W ogóle, że Gertha to Mel! Też mną wstrząsneło. Dajmana nie polubiłam, za długo miał wątpliwości, co zrobić z Helgą(4 odcinki) już go chyba wolałam w wersji evil w jakiej go poznaliśmy na początku. Cook też mnie zaskoczył z tym dziadkiem, że robił to w sumie by poczuć się bliżej niego. To było takie słodkie i ogólnie fajna motywacja jak dla mnie.

Co do wyglądu postaci, myślałam, że się nie przyzwyczaję, a tu już kilka minut 1 epa i już o tym zapomniałam.
FC dotyka podobnej tematyki co FMA, ale tak jak mówia Avellana - robi to znacznie lepiej. I nie wiem czy to tylko ja - ale czasami to anime wydawało mi się...przerażające? Zwłaszcza jak pojawiały się Enmy, czy ta zagadka z wiecznie żyjącymi białowłosymi dziećmi...

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
636349
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group