FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26, 27, 28  Następny
  Clannad - After Story [SPOILERY]
Wersja do druku
Waaagh! Płeć:Mężczyzna
Bo to zła kobieta była


Dołączył: 14 Sty 2009
Status: offline
PostWysłany: 14-03-2009, 21:08   

Bo zupa była za słona i na dodatek straszliwie nie lubie Nagisy, jej Chibi-version też:(. Dlatego też oczywistym jest fakt, iż happy end i cały motyw zmartwychwstania dużego i małego klona, spowodował moje lekkie niepocieszenie. Nagisa jest przesłodzona, ślamazarna, naiwna, nieporadna, najgorzej design'owana* postać i prawde powiedziawszy nie mam pojęcia dlaczego tak wiele osób ją lubi :(. Dla mnie to była zakała Clannad'a od samego początku pierwszego sezonu, a w drugim przeszła już samą siebie. Głównie przez ten fakt oglądanie AF było dla mnie jak połykanie powietrza - ni to smaku, nie najesz się, pożywne też nie było. Cały "dramat" na mnie nie zadziałał, historia wydała mi się nudna, a to że obejrzałem to do końca to raczej takie moje zboczenie - nie moge nigdy zostawić napoczętej serii.
I właśnie dlatego sapie na zakończenie, o!



* zabrakło mi słowa. Gdyby to była gra komputerowa to powiedziałbym, że ma "dziadowski" model postaci i tekstury szwankują;). Ogólnie chodzi mi o wygląd postaci(te jej "antenki" na głowie, ehh).

Zaprojektowana?
Zua IKa


Edit: O tak, to dobre słowo! ;)
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 15-03-2009, 01:37   

Clannad 22 - zastanawiam się, czy w recenzji powinienem napisać, że zakończenie jest nawiązaniem do Neon Genesis Evangelion i Projektu Dopełnienia Ludzkości. W każdym bądź razie odcinek mnie szczególnie nie poruszył, ale też nie był tak niemiłosiernie skopany, jak końcówka poprzedniej serii. Sceny z Fuuko można by skrócić o 5 minut (tak, wiem, że trwały właśnie ok. 5 min.) i zamiast nich wstawić spotkanie Tomoyi z ojcem, bo tak jakby w tej linii czasowej rozwiązanie ich problemów się nie wydarzyło. No i jeszcze przydałoby się wywalić tę koszmarną końcową piosenkę.

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Paweł Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 25 Gru 2008
Status: offline
PostWysłany: 15-03-2009, 10:33   

fm napisał/a:
Sceny z Fuuko można by skrócić o 5 minut (tak, wiem, że trwały właśnie ok. 5 min.)

Święta racja ;P Chociaż to na samiutkim końcu naprawdę wyglądało mi na jakąś metaforę, której jednak nie jestem w stanie zrozumieć...

fm napisał/a:

zamiast nich wstawić spotkanie Tomoi z ojcem, bo tak jakby w tej linii czasowej rozwiązanie ich problemów się nie wydarzyło.

Jeżeli powtórzylibyby dokładnie tę samą sytuację, to raczej więcej by ludzie narzekali, znowu musieliby kominować i pokazać to trochę inaczej. Kiedy pokazywali różne sceny, tak pod koniec, cała rodzinka odwiedziła bodajżę babcię Ushio. Zrozumiałem to tak, że wszystko jest z ojcem dobrze, skoro ta postać też się pojawiła. Chyba, że pomyliłem ją z kimś innym, bo sam nie byłem w końcu pewien.
fm napisał/a:

No i jeszcze przydałoby się wywalić tę koszmarną końcową piosenkę.

Który to już raz "Torch" psuje cały klimat... Zdecydowanym plusem natomiast było pojawienie się "The palm of a tiny hand", bo chyba wcześniej się ta piosenka nie pojawiła, a z pewnością jest bardzo ładna.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Slova Płeć:Mężczyzna
Panzer Panzer~


Dołączył: 15 Gru 2007
Skąd: Hajnówka
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 15-03-2009, 10:39   

Zdecydowanie zakończenie przeprowadzone zbyt szybko, albo odcinek za krótki. Ni w pięść ni w oko z takim happyendem, gdzie jedynym wyjaśnieniem zaspokajającym w minimalny sposób ludzki popęd do zrozumienia jest "Bo tak". Żyli byli, pamiorli i zmartwychwstali. Zdyt dużo niedopowiedzień pozostało, ale dobrze, że chociaż w tych kilku ostatnich odcinkach druga seria wyrównała poziom z początkiem pierwszej.

Kotomi jak i reszta postaci (ale zwłaszcza Kotomi) potraktwane po macoszemu, cała uwaga skupiona na mdłym i nieciekawych życiu Tomoyi.

Klan.

_________________
Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 15-03-2009, 15:40   

Paweł napisał/a:

Jeżeli powtórzylibyby dokładnie tę samą sytuację, to raczej więcej by ludzie narzekali, znowu musieliby kominować i pokazać to trochę inaczej. Kiedy pokazywali różne sceny, tak pod koniec, cała rodzinka odwiedziła bodajżę babcię Ushio. Zrozumiałem to tak, że wszystko jest z ojcem dobrze, skoro ta postać też się pojawiła.

Miałem na mysli jakiś taki drobny akcent. Przykładowo w tej scenie z babcią ojciec Tomoyi mógłby siedzieć na ławce, żeby pokazać widzom, że znalazł w końcu swą bezpieczną przystań. Dobra jednak i krótka scena retrospekcji (wcześniej pokazana postać to emerytowany nauczyciel ze szkoły).

A Kotomi w samochodzie nie wiedzieć czemu skojarzyła mi się z Larą Croft.

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
RepliForce Płeć:Mężczyzna
Vongola Boss


Dołączył: 30 Sty 2009
Skąd: Z Pustyni
Status: offline

Grupy:
Omertà
PostWysłany: 15-03-2009, 15:52   

Cytat:
A Kotomi w samochodzie nie wiedzieć czemu skojarzyła mi się z Larą Croft.

Bo miała identyczne okularki? Może dlatego, bo ja miałem identyczne skojarzenie.
Odcinek 22jest zakończeniem serii, moim zdaniem jednym z lepszych bo pokazuje wszystkich bohaterów. Naprawdę czapki z głów.

_________________
"Bo to właśnie niebo pozwala fruwać chmurom po swoim bezkresie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
4841576
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 15-03-2009, 16:12   

Moim zdaniem zakończenie serii było zdecydowanym happy endem na siłę. Miało to wszystko niby źródło w poprzednich odcinkach, ale wykonanie leżało. Ot, *pstryk* i wszyscy zdrowi i szczęśliwi. Scena z Fuuko irytująca i zupełnie nie pasująca na zakończenie. Przelot przez postaci zrobiony właściwie tylko po to, żeby był. Nie, zakończenie zdecydowanie mi się nie podobało.

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Paweł Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 25 Gru 2008
Status: offline
PostWysłany: 15-03-2009, 16:59   

fm napisał/a:

Miałem na mysli jakiś taki drobny akcent. Przykładowo w tej scenie z babcią ojciec Tomoyi mógłby siedzieć na ławce, żeby pokazać widzom, że znalazł w końcu swą bezpieczną przystań.


Ano racja, sam wypatrywałem go gdzieś w tle i nawet przewinąłem scenę, żeby się upewnić. No cóż, może liczyli na domyślność widza, choć faktycznie wątpliwe są takie rozwiązania.
fm napisał/a:

A Kotomi w samochodzie nie wiedzieć czemu skojarzyła mi się z Larą Croft.

Dosyć to paradoksalne zważając na jej osobowość, ale coś w tym jest ;)

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 15-03-2009, 19:25   

Ciekawa była w ogóle logika tej końcówki. Ushio nie opuściła ostatecznie innego świata, musiała tam zostać, jak sama mówiła. Jednocześnie jednak pojawiła się w "normalnym" świecie. Trochę to w sprzeczności stało w stosunku do tego, co na końcu mówiła do owego robota-tomoya. No i w żaden logiczny sposób nie wynika z tego jak Nagisa została uratowana, nie występowała w owym innym świecie wcale. Dostaliśmy stos mistycznych bzdur, z nastawieniem na bzdury, a nie mistyczne.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Slova Płeć:Mężczyzna
Panzer Panzer~


Dołączył: 15 Gru 2007
Skąd: Hajnówka
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 15-03-2009, 20:25   

pod względem mistyki i zakończenia Kanon>Klan(nad). Tam przynajmniej do samego końca nie było wiadomo, co tak naprawdę będzie. tajemnica także była o niebo bardziej wyszukana i dobrze poprowadzony wątek fantastyczny zrobił swoje. Tutaj potencjał zmarnowało odgrzewanie kotletów, poprawność polityczna i zbyt mała ilośc głównych odcinków.

_________________
Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
shio23
Gość
PostWysłany: 16-03-2009, 13:24   

Costly napisał/a:
Ushio nie opuściła ostatecznie innego świata, musiała tam zostać, jak sama mówiła. Jednocześnie jednak pojawiła się w "normalnym" świecie. Trochę to w sprzeczności stało w stosunku do tego, co na końcu mówiła do owego robota-tomoya.


Ushio została w tamtym świecie tylko do momentu wypełnienia jego zadania, nie mówiła, że zostanie tam na zawsze.

Cały True Ending ma sens, niektórzy dość dziwnie go interpretują - że to, co było po śmierci Nagisy, to był sen. Prawda jest zupełnie inna, jeśli ktoś uważnie oglądał anime, zwracał uwagę na to, co mówili bohaterowie:
- Kotomi o "ukrytym świecie", o "dodatkowych wymiarach" - to jest oparte na "Teorii Wszystkiego" (teoria strun, many-worlds interpretation);
- Ryou o tym, że nie ma jednej z góry określonej przyszłości, że wszystko jest zależne od naszych wyborów;
- Tomoya i Akio o mieście, o cudzie, który się wydarzył, gdy Nagisa umierała w dzieciństwie, że jest jakby jego częścią;
- Miyazawa o światłach, symbolach szczęścia.

Gdy oglądałem ten ending i próbowałem to wszystko poskładać do kupy, przypomniał mi się "Dzień świstaka" - tutaj jest bardzo podobnie - po prostu główny bohater ma więcej niż jedną szansę "pozałatwiania wszystkiego, jak należy" - przypomnijcie sobie, co było w 24 odcinku serii pierwszej (ten z DVD) - Tomoya wtedy poszedł nieco inną drogą i sprawił, że Tomoyo była szczęśliwa (zebrał światło), dzięki czemu uczynił kolejny krok do swojego szczęścia (z Nagisą i Ushio oczywiście).

Piękne zakończenie fascynującej historii, czekam na wszystkie odcinki w WS i oglądam całość (dwie serie) na TV ;).
Powrót do góry
Slova Płeć:Mężczyzna
Panzer Panzer~


Dołączył: 15 Gru 2007
Skąd: Hajnówka
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 16-03-2009, 14:05   

MOże i istotnie masz rację, ale rozpiętośc pomiedzy odcinkami była zbyt duża, by zapamietać takie detale i poskładać w całość. MOże gdyby oglądać ich po kilka dzieniie możliwe byłoby też skojarzenie tego typu faktów. Natomiast tygodniowe przerwy robią swoje.

_________________
Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 16-03-2009, 14:15   

shio23, można to i tak wyłożyć. Co raz, że nadal nie rozwiązuje wszystkiego, dwa, że jest bardzo wygodną interpretacją. Postawiono pewną ogólną zasadę, a już jej dostosowanie do realiów, jak i odpowiednie nagięcie gdzie trzeba pozostawiono fanom. Nie lubię takiego podejścia.

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 17-03-2009, 18:56   

Tutaj znajduje się diagram tłumaczący te wszystkie linie czasowe. Spoilery included.

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
shio23
Gość
PostWysłany: 17-03-2009, 21:32   

Keii napisał/a:
Tutaj znajduje się diagram tłumaczący te wszystkie linie czasowe. Spoilery included.


W kilku rzeczach się z pomylili - ewentualnie specjalnie je tak uprościli :].
Największy błąd jest w pierwszym "timeline". Skoro te wydarzenia na żółto są pokazane w anime, to dlaczego Tomoya zna Kyou (potwierdzenie mamy, gdy odbiera Ushio z przedszkola)? :p
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 25 z 28 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26, 27, 28  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group