
| Axis Powers Hetalia |
| Wersja do druku |
Grisznak -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 31-03-2009, 19:54
|
|
|
| Dziesiąty odcinek. Wreszcie coś więcej. Oś poszła w odstawkę, zaś połowa odcinka to ogólnohistorczne jaja z Francji. Generalnie, przekonanie Francisa o własnej wyjątkowości wybitnie pasuje do tej postaci. W chibitalii pojawiła się natomiast pierwsza kobieta w serii - Węgry. |
|
|
|
|
 |
Grisznak -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 07-04-2009, 20:17
|
|
|
Odcinek jedenasty... yaoi. Tfu!
Po kija ja to rezerwowałem... |
|
|
|
|
 |
Beryl 
jej mroczny majestat

Dołączyła: 18 Kwi 2005 Status: offline
|
Wysłany: 07-04-2009, 21:09
|
|
|
| Sam jesteś yaoi - przecież on z nią uczciwie chciał spłodzić najsilniejszy naród na świecie.^^ |
_________________ Kiedy rozum śpi, mnożą się kurczaki. |
|
|
|
 |
Easnadh 
Ijasu-san

Dołączyła: 27 Cze 2008 Status: offline
Grupy: Alijenoty
|
Wysłany: 08-04-2009, 17:37
|
|
|
Grisz, no bardzo mi przykro, że Hetalia nie jest yuri. Prych. Zresztą: a) HRE był święcie przekonany, że Icia to dziewczynka jest, więc sytuacja jest jak najbardziej hetero z jego strony (chociaż sama Icia to już zupełnie inna sprawa); b) końcówka odcinka - przecież to można naprawdę całkiem normalnie odebrać (a że wyszło jak wyszło - przecież to w dalszym ciągu Icia... Znaczy się - Italia); c) preview - to Francja, w sprawach płciowych jemu jest wszystko jedno, zresztą i tak nie wiemy, o co chodzi.
Poza tym: plecy dziadka Rzymuuuuuuu... UK i jego przyjaciele... ^^ |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ysengrinn 
Cynical Romantic

Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: Pruszków, gdzie kończą się Reguły Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 08-04-2009, 17:46
|
|
|
| Cytat: | | Grisz, no bardzo mi przykro, że Hetalia nie jest yuri. |
A powinna być! Polska była kobietą! Podobnie Germania, Italia, Francja, Brytania i co tam jeszcze chcecie (tylko Stany mają Wuja Sama, brodatego capa)! |
_________________ Oh, wow. Walnąłeś jak Sus scrofa w Pinus silvestris.
De gustibus non est disputandum.
 |
|
|
|
 |
Beryl 
jej mroczny majestat

Dołączyła: 18 Kwi 2005 Status: offline
|
Wysłany: 08-04-2009, 20:01
|
|
|
| Ysengrinn napisał/a: |
(tylko Stany mają Wuja Sama, brodatego capa)! |
A John Bull to pies? |
_________________ Kiedy rozum śpi, mnożą się kurczaki. |
|
|
|
 |
Ysengrinn 
Cynical Romantic

Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: Pruszków, gdzie kończą się Reguły Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 08-04-2009, 20:33
|
|
|
| Pies. Jeden John Bull wiosny nie czyni, tym bardziej, że oprócz niego Anglia miała też kobiecą personifikację. |
_________________ Oh, wow. Walnąłeś jak Sus scrofa w Pinus silvestris.
De gustibus non est disputandum.
 |
|
|
|
 |
Grisznak -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 08-04-2009, 20:57
|
|
|
| O francuskiej Mariannie nie wspominając... Do tego Matuszka Rosja... Ba, nawet Grecja była często przedstawiana jako kobieta. |
|
|
|
|
 |
Beryl 
jej mroczny majestat

Dołączyła: 18 Kwi 2005 Status: offline
|
Wysłany: 08-04-2009, 21:22
|
|
|
Bo gołą babę pokazać to niemoralnie, ale już Nagę Prawdę, Siostrę Mariannę rozdzierającą szaty nad umierającym żołnierzem czy Polskę zakuwaną w kajdany to już moralnie, patriotycznie i jeszcze przyjemnie dla oka.
Ale z drugiej strony w dowcipach z narodami nigdy nie ma Polki, Niemki i Rosjanki tylko Polak, Niemiec i Rusek (i Czech, i Francuz, i Amerykanin, i Anglik, i Włoch, zależnie, w jakim języku mamy dowcip... byłam zdziwiona, jak często puenta się powtarza, tylko obsada zmienia...), więc że Hetalia dowcipna, to i bab w niej być nie powinno. |
_________________ Kiedy rozum śpi, mnożą się kurczaki. |
|
|
|
 |
Grisznak -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 08-04-2009, 21:42
|
|
|
| Na szczęście nie brak fanartów z ładniejszymi, kobiecymi personifikacjami poszczególnych państw. |
|
|
|
|
 |
Momoko 
Natural Number

Dołączyła: 04 Sty 2007 Skąd: z Cudzysłowa Status: offline
Grupy: House of Joy Lisia Federacja WIP
|
Wysłany: 08-04-2009, 21:52
|
|
|
| Easnadh napisał/a: | | HRE był święcie przekonany, że Icia to dziewczynka jest, więc sytuacja jest jak najbardziej hetero z jego strony (chociaż sama Icia to już zupełnie inna sprawa |
Wydaje mi się, że nie bardzo. Jeśli dobrze pamiętam, jest strip, w którym
- Spoiler: pokaż / ukryj
- Icia nie może zasnąć, i przychodzi do Świątka mówiąc, że nie może spać z Węgierką, bo Elżbietka jest dziewczyną. A HRE nie wydawał się być zdziwiony
| Cytat: | | A John Bull to pies? |
Ducha Johna Bulla symbolizują brwi Arthura, czy coś w ten deseń...
Grisz, Ysen, módlcie się o żeńską personifikację Rumunii w Hetalii. |
_________________ I mean well, I'm well well I mean I'm in hell well
I still have my health at least that's what they tell me.
If wellness is this what in hells name is sickness?
But business is business and business runs in the family
|
|
|
|
 |
Ysengrinn 
Cynical Romantic

Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: Pruszków, gdzie kończą się Reguły Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 09-04-2009, 08:15
|
|
|
| Beryl napisał/a: | Bo gołą babę pokazać to niemoralnie, ale już Nagę Prawdę, Siostrę Mariannę rozdzierającą szaty nad umierającym żołnierzem czy Polskę zakuwaną w kajdany to już moralnie, patriotycznie i jeszcze przyjemnie dla oka.
|
A ja twierdzę, że ta tradycja sięga początków starożytności i Wielkiej Macierzy, bogini utożsamianej z ziemią, zwłaszcza ziemią ojczystą. I foch.
| Beryl napisał/a: | | Ale z drugiej strony w dowcipach z narodami nigdy nie ma Polki, Niemki i Rosjanki tylko |
Kombinujesz już... W dowcipach są przedstawiciele narodów, nie personifikacje. |
_________________ Oh, wow. Walnąłeś jak Sus scrofa w Pinus silvestris.
De gustibus non est disputandum.
 |
|
|
|
 |
Beryl 
jej mroczny majestat

Dołączyła: 18 Kwi 2005 Status: offline
|
Wysłany: 09-04-2009, 10:25
|
|
|
| Ysengrinn napisał/a: |
A ja twierdzę, że ta tradycja sięga początków starożytności i Wielkiej Macierzy, bogini utożsamianej z ziemią, zwłaszcza ziemią ojczystą. I foch. |
Zabitej wieki temu przez nasze męskie bóstwo. I niech spoczywa w pokoju.
Aczkolwiek rozumiem, że kobietą, która każdy facet kocha najbardziej jest jego mama i jeśli ma kochać i walczyć za swój kraj, to trzeba mu go właśnie w tej postaci przedstawić. ^^
| Ysengrinn napisał/a: |
Kombinujesz już... W dowcipach są przedstawiciele narodów, nie personifikacje. |
Nazw się czepiasz, a nie ja kombinuję. Sprowadza się do tego samego. |
_________________ Kiedy rozum śpi, mnożą się kurczaki. |
|
|
|
 |
Grisznak -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 16-04-2009, 20:04
|
|
|
| Dwunasty odcinek... i znowu nuda, nuda, nuda... szkoda patrzeć jak ta seria pikuje w dół, czasem tylko zatrzymując się na chwilkę. |
|
|
|
|
 |
Grisznak -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 23-04-2009, 12:16
|
|
|
| Odcinek trzynasty, czyli tendencja wzrostowa tym razem. Przysummonowana została Rosja i warto dodać, że jest niemal takim samym psycholem jak mandze. Sama scena przyzwania była niezła, z "You damn kolhoz!" na końcu. Niewiele tego, ale jednak lepiej niż w poprzednim. Zasadniczo brakuje mi jeszcze do kompletu Australii. |
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Nie możesz ściągać załączników
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|