FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
  Kingdom Hearts Ostatni Nobody
Wersja do druku
RepliForce Płeć:Mężczyzna
Vongola Boss


Dołączył: 30 Sty 2009
Skąd: Z Pustyni
Status: offline

Grupy:
Omertà
PostWysłany: 30-12-2009, 00:07   Kingdom Hearts Ostatni Nobody

Poproszę o ocenę

Była cicha, wietrzna noc. Wiatr wiał mocno, jednak wydawało się, jakby szeptał czyjeś imię.
Nagle otworzył się portal. Wyszedł z niego zakapturzony człowiek. Stanął na chwilę, wydawało się jakby wsłuchiwał się w wiatr. Przez dłuższą chwile się nie odzywał, po czym wypowiedział się:
-Nazywa się Riku, tak… Wyspa przeznaczenia…
Człowiek ten, znów stał wsłuchując się w wiejący mocno wiatr. Patrząc w podłoże wypowiedział znów kolejne zdanie:
-Jest z nim ten drugi, ten który jest mistrzem Keyblade’a.
Wiatr zaczął wiać mocniej, jakby to co ten człowiek usłyszy miało być naprawdę ważne :
-Co? Siódma księżniczka jest na tej wyspie? I oni też? A w ogóle, czemu mam się przygotować do wojny Keybladów?
Wiatr ustał. Skąpany w świetle księżyca, tajemniczy nieznajomy wyciągną swoją broń- był to keyblade Two Across.
-Wyspo przeznaczenia, Sanmex nadchodzi!!
W tym samym czasie Sora, Kairi i Riku leżeli na plaży. Patrzyli na niebo które było dziś rozgwieżdżone. W pewnym momencie dziewczyna odezwała się.
-Chłopaki, dajcie mi ręce.
Obydwoje posłusznie zrobili to, o co ona poprosiła.
Leżeli tak przez dłuższą chwile, po czym Riku usiadł i zapytał:
-Po co to robimy?
-Bo ja… po prostu nie mogę nadal uwierzyć że jesteśmy tu… wszyscy razem.
Sora spojrzał na dziewczynę. Przytulił jej rękę do swojego serca i powiedział:
-Będziemy już razem na zawsze, Kairi. Mam racje, Riku.
-Ta…
Nagle Sora i Riku obrócili się za siebie. Wydawali się być pobudzeni
-Też to czujesz?
-Te energie, podobną do mojej? Jakże mógłbym nie czuć swojej własnej mocy.
Otworzył się portal. Wyszedł z niego chłopak wzrostu Riku. Od razu zdjął kaptur.
Miał on twarz zupełnie niczym Riku, ale jego włosy były czerwone, a oczy miały kolor zielony.
Wystraszona Kairi wykrzyknęła:
-Riku, on wygląda niemalże jak ty!
-Widzę…
Zdenerwowany Sora wrzasną
-Kim jesteś?
Postać stała chwile, po czym uśmiechnęła się szyderczo i powiedziała:
-Nazywam się Sanmex, jestem pół-Nobody… Dzięki tobie, Riku!- krzyknął ze złością w głosie.
-Jak to, pół-Nobody.
-Przez swoją moc ciemności, ty stałeś się pół-Heatless, ja przez to jestem pół-Nobody, Bo ty również masz serce. Jestem, ale mnie nie ma. Bo ty, masz w sobie ciemność, ale też jej nie masz.
-Ale czemu imitujesz Uczucie złości? Przeciecz nie musisz tego robić! - powiedział Sora
-Ja go nie imituje, młody
-Młody?!
-Haha! - Zaśmiał się głośno po czym kontynuował wypowiedź- Jestem jedyny w swoim rodzaju. Posiadam część serca, znam niektóre uczucia.
-Czyli nie jesteś człowiekiem, ani nie jesteś Nobody. Graniczysz pomiędzy tą linią życia.
-Byłeś kiedyś w Organizacji XIII?
-Riku, przeciecz wiedziałbyś…
-Racja- Chłopak opuścił głowe
Sanmex znów się zaśmiał. Uniósł rękę do góry, po czym zacisną ją. Pojawił się Two Across
-Riku… Oddaj mi moje życie!
-Chyba śnisz!
Powiedział Sora ,po czym on i Kairi przyzwali Keyblady, ich przyjaciel powstrzymał
Ich.
-Opuśćcie broń. To mój przeciwnik…
Riku wezwał swój Way To The Down. Walka pomiędzy nim a chłopakiem w czerni się zaczęła.
Sanmex podbiegł do przeciwnika i zadawał ciosy z każdej strony. Riku zaś bronił się, nie mogąc wyprowadzić ataku. Jednak w pewnym momencie zobaczył, iż jego wróg odsłonił swój brzuch.
-Kpisz ze mnie?- powiedział Riku z tajemniczym uśmiechem
-hyh?
Sanmex odsłonił się całkowicie co dało chłopakowi spore pole do ataku. Zranił przeciwnika w nogę, ten przyklękną z bólu, po czym keyblader kopną go w twarz. Ten upadł na ziemię.
Riku podszedł do swojego Nobody i staną z mieczem nad nim.
-Gin, tworze mojej złej przeszłości !
Gdy miał już wbić mu Miecz w klatkę piersiową, usłyszeli krzyk dwóch dziewczyn
-Przestańcie! Natychmiast!
Obydwoje popatrzyli w stronę, z której dochodził głos. Stała tam Kairi i jej Nobody
-Namine! To naprawdę ty? –powiedział Sanmax
-Sax…- blondynka podeszła do niego i z uśmiechem położyła rękę na jego policzku
-Przemoc to nie jest rozwiązanie, Sax – po tych słowach z ciała Sory również wyszedł jego Nobody
-Roxas, wszyscy tu jesteście- Przyjaciel Samnaxa podał chłopcu rękę, ten z jego pomocą wstał
-Namine, czemu nie jesteście materialni, czuje to że was tu nie ma, jednak widzę was. Czemu tak się dziaje?
- Żyjemy w ciałach Kairi i Sory. Możesz być z nami na zawsze jeśli chcesz, wejdź w ciało Riku.
Chłopiec opuścił głowę i powiedział smutnym i tajemniczym głosem:
- Jest jeszcze kilka powodów, przez które nie mogę się z nim połączyć.
Wszyscy spojrzeli na niego, jednak nic nie powiedzieli.
-Namine, Roxas, Sora, Kairi, Riku musze na razie iść, jeszcze się spotkamy- Sanmax otworzył swój portal i wszedł do niego- musze znaleźć jeszcze paru ludzi.
-Sax, ale on stał się Linering Spiritem. On już nie będzie taki jak dawniej.
Bez słowa przeszedł przez portal do Twilight town. Zobaczył tam dwójkę walczących ludzi którzy bronili jednej kobiety, wezwał keyblade, jednak nie zdążył. Heartlessy porwały tychże chłopaków, dziewczyna wykrzyknęła:
-Hayner, Pence
Heartlessy chciały już zabrać się za dziewczynę kiedy Sax wybił je wszystkie jednym zaklęciem
-Thunderaga
Jednak przeciwników pojawiało o wiele za dużo. Keyblader nie dawał sobie rady z nimi
Wtem przed dziewoją ukazał się keyblade, oathkeeper. Dziewczyna złapała keyblade ostrzem do tyłu. Kilkoma ciosami wybiła heartlessy, po czym uklękła, jednak nie było widać w niej zmęczenia.
Sanmax podbiegł do dziewczyny i zapytał
-Nic ci nie jest? Jak ci na imię?
Dziewczyna milczała przez chwile. Chłopak patrzył jak w jej łzawiących oczach odbija się zachodzące słońce. Sax przyklękną, położył rękę na jej ramieniu i powiedział coś co zobowiązuje:
-Przyrzekam ci, że razem z tobą znajdę tych których odebrały ci sługi ciemności.
Dziewczyna spojrzała na niego, po czym powiedziała
-Jak możesz przyrzekać osobie, której nie znasz ?
-Uratowałaś mi życie swoim keybladem, chyba mogę ci zaufać- uśmiechnął się
Dziewczyna opuściła głowę, ze łzami w oczach powiedziała
-Nazywam się Olette
-Miło mi cię poznać Olette, nazywam się Sanmax, ale mów mi Sax
Chłopak złapał dziewczynę za rękę, podniósł jej głowę i patrząc w oczy powiedział
-Nie płacz, Jeszcze zobaczysz te dwójkę…
CDN

_________________
"Bo to właśnie niebo pozwala fruwać chmurom po swoim bezkresie"
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
4841576
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group