FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
  Najbardziej niedopracowane gry w jakie graliście
Wersja do druku
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 14-12-2009, 12:39   Najbardziej niedopracowane gry w jakie graliście

Temat jak łatwo zgadnąć traktuje o najbardziej niedopracowanych grach w jakie graliśmy. Jako, że nikt nie kupuje gier, żeby się nimi katować to opowiadać będziemy o takich, które najpewniej przeszliśmy, ale mimo to raziły swoim brakiem przemyślenia. W moim wypadku taką grą były

Kroniki Czarnego Księżyca

Dawno, dawno temu istniała francuska firma deweloperska Cryo. Firma miała masę fajnych licencji na fajne komiksy (min. Thorgal, Chroniques de la Lune Noire, Armada), świetne pomysły na gry i zero talentu. W efekcie okrutnie marnowała potencjał. Przykładem tego mogą być np. Kroniki.

Gra na swoje czasy miała świetną grafikę, nadal ma genialną muzykę. Z założenia miała być połączeniem strategii RTS z turówką. Tak więc gra toczyła się na mapie strategicznej, a w czasie bitew przełączała się na czas rzeczywisty, jak w Lords of the Realms, Total War czy Dark Crusade. W odróżnieniu od tych gier w nie zdobywało się żadnych prowincji, nie budowało w nich baz ani nie szkoliło się wojska, mimo, że potencjał ku temu był (tzn. miało się bazę, w której można było tworzyć różne budynki, istniała ona jednak Gdzieś, Lecz Nie Wiadomo Gdzie, zapewne w Esewhere, jak w Exalted), tylko chodziło ze swoją armią po mapie między jedną misją, a drugą... Ogólnie gra była okropnie duża. Były 4 kampanie, każda kampania toczyła się na 5-6 mapach, na których było spokojnie po 10-20 misji. W grze można było toczyć bitwy nawet na kilka tysięcy jednostek. Nie wiadomo jednak po co, skoro komputer nigdy nie wystawiał tyle wojska.

Jak wspominałem: w grze były cztery stronnictwa (do tego trochę neutralnych). Były to: Imperium Llyn (neutralni), Rycerze Sprawiedliwości (dobrzy), Rycerze Światła (źli) i Sekta Czarnego Księżyca (bardzo źli) chcąca podbić świat. Jak łatwo zgadnąć Czarny Księżyć miał najbardziej dziadowskie wojsko (oprócz neutralnych elfów, które były o włos mniej dziadowskie od krasnoludów). Armie te były totalnie niezbalansowane.

Tak więc na ten przykład: Imperium miało masy piechoty, która nie nadawała się do niczego, całkiem fajnych magów, łuczników, którzy zabijali jednym strzałem tzn. podpalali wrogie jednostki, ale jako, że te nie gasły, ani nie dało się ich w żaden sposób wyleczyć: zabijali. Wielkie, kroczące lewiatany, które były najbardziej badziewną jednostką w grze (bowiem były wielkie, a jako, że na planszy były różne drzewka i domki po prostu się między nimi nie mieściły) oraz Smoki. Smoki były nawet bardziej przegięte od łuczników.

Rycerze Światła mieli w sumie tylko masy piechoty i kawalerii o różnych stopniach badziewności. W późniejszych misjach jednak dostawali też smoki, co trochę ich ratowało.

Rycerze Sprawiedliwości były za to również przegięci jak miło. Mieli łuczników prawie tak dobrych, jak Imperium, piechotę, która sobie bez trudu radziła z dowolnym przeciwnikiem i super, mega wypasione aniołki. Aniołki jednak miały tą wadę, że z każdą sekundą na planszy traciły życie, więc mogły nagle i niespodziewanie zejść z tego świata. Cóż jednak z tego, jak był healing?

Czarny księżyc był ogólnie badziewny. Miał do swej dyspozycji drugą, najbardziej plewną piechotę w grze, trolle, które mimo, że okropnie wielkie były również okropnie badziewne, olbrzymy, które były najsłabszą z jednostek końcowych i dostawały wciry nawet od Paladynów Sprawiedliwości. Dla równowagi Czarny Księżyc nie miał łuczników. Miał za to Czarny Księżyc jedną, wypaśną jednostkę: Lordów Nicości. Jeden lord wyżynał w pojedynkę całe armie. Co z tego, jak nie dało się ich rekrutować? Pojawiali się tylko w niektórych misjach.

Oprócz tego w grze były czary: magowskie i kapłańskie. Jak łatwo zgadnąć: najlepszych magów mieli oczywiście Imperialni i Rycerze Światła (zupełnie, jakby i bez tego nie byli już fajni). Ich czary rozwalały całe armie. Czarny Księżyc miał oczywiście magów (nekromantów dokładnie) bardziewnych, mieli jeden słaby sumoning i chyba dwa marne czary bojowe. Ich popisowa sztuczka: wezwanie demonów była uberpotężna, ale miała jeden feler: wymagała specjalnej lokacji (Szczeliny Demonów) która pojawiała się w jednej misji. Gorsi byli tylko magowie sprawiedliwości, którzy mieli jeden marny sumon (wymagający do rzucenia źródła wody, którego nie było na większości plansz) i badziewny czar bojowy. Gorsi byli tylko magowie elfów (ale to już była oddzielna liga dziadostwa).

Kapłani wszyscy (prócz tych Sprawiedliwości) byli do tyłka. Oczywiście Czarny Księżyc jako sekta religijna składał się z samych ateistów, więc jego kler nic konkretnego nie potrafił. Wierzący byli za to kapłani Sprawiedliwości. Na tyle gorąco, że jeśli dobrze się takiego ustawiło, to rozwalał całą armię.

Każda jednostka miała prócz Hit Pointów jeszcze Morale i teoretycznie mogła uciec z pola walki. W praktyce najbardziej tchórzliwe były chyba orki. Uciekały, jak ich zostało 4 w oddziale (a walczyły w bandach po 16 zdaje się). Niektóre wojska miały więcej Morale niż HP i nie uciekały nigdy.

Oprócz zwykłego wojska w grze byli jeszcze bohaterowie. Różnili się od żołnierzy między innymi tym, że nie zdobywali poziomów doświadczenia (przynajmniej z tego co pamiętam, grałem w to z 10 lat temu). Nie mieli też żadnych specjalnych zdolności. Troje z nich (mag Czarnego Księżyca, Wishperhil i Sukub) rzucało czary. Wszystkich bohaterów (oprócz Wishperhilla) dało się wskrzesić jeśli zginęli.

Głównym bohaterem gry i co się z tym oczywiście wiąże najbardziej dziadowskim był Wisperhill. Jeśli zginął gra się kończyła. Giną średnio co 5 minut, zwłaszcza jeśli grało się Czarnym Księżycem (bowiem jego wojska były tak kiepskie, że połowę przeciwników kończyło się bohaterami). Miał płonący miecz, rzucał kule ognia i wzywał żywiołaki powietrza, więc się niekiedy przydawał.

Drugi co do dziadostwa był samuraj Murata. Miał statystyki gorsze od Wisperhilla, nie umiał czarować, za to jak umarł to można go było wskrzesić.

Półogr był niezły bo miał masę hapeków.

Sukubica dla odmiany znów była do bani, ale potrafiła rzucić kulę ognia i jeszcze jeden czar bojowy chyba. Jeśli więc grało się Czarnyk Księżycem lu Sprawiedliwością to się przydawała.

Dodatkowo każda frakcja miała jeszcze swojego bohatera specjalnego, który pojawiał się tylko w niektórych misjach. Tak więc: imperator na smoku wymiatał, paladyn wymiatał, wielki, zły czarnoksiężnik Czarnego Księżyca nareszcie wymiatał, wódz rycerzy sprawiedliwości w rydwanie był wielką jednostką i zaczepiał o drzewa, więc nie dało się go użyć.

Niesamowita była Sztuczna Inteligencja. Generalnie oddziały poruszały się jako regimenty, ale nie jak klocki z Shadow of the Hornet Rat lub Dark Omen, tylko, jak w RTS-ach. Czyli rozłaziły się w długie sznureczki. Jeśli stanęło się zanim przeciwnik do nas podszedł, to wrogowie podchodzili do nas gęsiego i tłukli się w pojedynkę z - powiedzmy - 10 paladynami.

W części misji przeciwnik reagował tylko na wypełnianie przez gracza jakichś działań. Jeśli więc np. gracz skruszył bramę twierdzy ruszała na niego cała armia stojąca z boku. Jeśli jednak ominął twierdzę i najpierw poszedł na tą armię (albo przeleciał nad murem smokiem) żołnierze stali i ignorowali fakt, że ktoś do nich strzela z łuków lub fajczy ich smoczym ogniem...

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group