| x czy y? |
| Wersja do druku |
Madoko_MJ 
Szczera Merry

Dołączyła: 27 Sty 2010 Skąd: z kosmosu Status: offline
|
Wysłany: 14-03-2010, 13:58
|
|
|
Paluszki!!! bardziej wciągają T-T
zapach truskawkowy czy arbuzowy? |
_________________ "Szczerość to najpiękniejsza forma głupoty"
Sokar |
|
|
|
 |
Mononoke 
Pissed off Yōkai

Dołączyła: 07 Sty 2010 Skąd: Wroclove Status: offline
Grupy: Alijenoty Lisia Federacja
|
Wysłany: 14-03-2010, 14:20
|
|
|
truskawkowy oczywiście:)
żaluzje czy zasłonki w oknach? |
_________________ 'I love talking about nothing... It is the only thing I know anything about.'
 |
|
|
|
 |
zonk486 
Głupek na wynajem!!

Dołączył: 16 Kwi 2009 Skąd: Piotrków Trybunalski Status: offline
|
Wysłany: 14-03-2010, 14:29
|
|
|
zasłonki, bo mają mniejszy potencjał do bugów...
Chizuru, czy Nozomu? [obie postaci z Kanokon'u] |
|
|
|
|
 |
Asthariel 
Turiański nerd

Dołączył: 10 Kwi 2008 Skąd: Lubartów Status: offline
Grupy: Tajna Loża Knujów
|
Wysłany: 14-03-2010, 14:58
|
|
|
Żadna, bo Kanokon'u nie oglądałem.
Gundam czy Transformer? |
_________________ Can't it wait for a bit? i'm in a middle of some calibrations. |
|
|
|
 |
Crack 

Dołączył: 13 Maj 2003 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne
|
Wysłany: 14-03-2010, 15:23
|
|
|
Gundam, zdecydowanie.
Pies czy kot? |
_________________ One to rule them all, One to find them,
One to bring them all and in peace bind them |
|
|
|
 |
Tren 
Most awesome

Dołączyła: 08 Lis 2009 Skąd: wiesz? Status: offline
Grupy: Tajna Loża Knujów
|
Wysłany: 14-03-2010, 15:29
|
|
|
Koooot~! *__________*
Filiżanka czy szklanka? |
_________________ “Happiness is fundamentally a part of the human soul. There isn’t any ‘yes’ and ‘no’ distinction. It is just whether you are ‘aware’ or ‘not aware’ of it. [...] To experience happiness, that is the first thing to do.”
 |
|
|
|
 |
zonk486 
Głupek na wynajem!!

Dołączył: 16 Kwi 2009 Skąd: Piotrków Trybunalski Status: offline
|
Wysłany: 14-03-2010, 15:31
|
|
|
szklanka
przeciwieństwo, czy odwrotność? |
|
|
|
|
 |
Hisayo 
Koci łypacz

Dołączyła: 11 Kwi 2009 Skąd: Warszawa Status: offline
|
Wysłany: 14-03-2010, 21:26
|
|
|
Przeciwieństwo. *pechowa pisarka mode on* Ma więcej liter i jak się je napisze w Wordzie to jest większy rozmiar pliku. *~ mode off*
Jabłko czy pomarańcza (nie, nie sparkląca, tym razem normalna)? |
_________________ Hisa: Jamnikiem jestem i nic, co długie, nie jest mi obce!
Hisa: ...łożeż, jak to zabrzmiało
 |
|
|
|
 |
Mononoke 
Pissed off Yōkai

Dołączyła: 07 Sty 2010 Skąd: Wroclove Status: offline
Grupy: Alijenoty Lisia Federacja
|
Wysłany: 14-03-2010, 21:36
|
|
|
jabłko, smaczniejsze i ładniej wygląda:)
czekolada na gorąco czy kakao? |
_________________ 'I love talking about nothing... It is the only thing I know anything about.'
 |
|
|
|
 |
Hisayo 
Koci łypacz

Dołączyła: 11 Kwi 2009 Skąd: Warszawa Status: offline
|
Wysłany: 14-03-2010, 21:50
|
|
|
Czekolada. Bo smaczniejsza. Ale kakao sie fajnie na sucho wyżera.
Latarka czy świeczka? |
_________________ Hisa: Jamnikiem jestem i nic, co długie, nie jest mi obce!
Hisa: ...łożeż, jak to zabrzmiało
 |
|
|
|
 |
Altruista -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 14-03-2010, 22:00
|
|
|
Świeczka, bo lubię ją zapalać z obu stron.
Opalone czy blade nóżki? |
|
|
|
|
 |
0rdi 
Last man on the moon.

Dołączył: 18 Paź 2009 Status: offline
|
Wysłany: 14-03-2010, 22:45
|
|
|
A blade.
Tabliczka czy kubek czekolady? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Morg 

Dołączył: 15 Wrz 2008 Skąd: Warszawa Status: offline
Grupy: AntyWiP Fanklub Lacus Clyne Tajna Loża Knujów
|
Wysłany: 14-03-2010, 23:34
|
|
|
Kubek - tabliczkę to mi siostra zje.
Na dwór, czy na pole? |
_________________ Polacy! My - Słowianie! Wszak wspólny mamy pień!
I dla was słońce wstanie! I do was przyjdzie dzień!
Zawiśnie drań i łobuz; Tchórzliwy czmychnie szpieg
I wkroczy nasz wspólny obóz w dwudziesty pierwszy wiek. |
|
|
|
 |
Hisayo 
Koci łypacz

Dołączyła: 11 Kwi 2009 Skąd: Warszawa Status: offline
|
Wysłany: 15-03-2010, 13:09
|
|
|
Hm, tu jest różnie, bo w Warszawie wychodzę na dwór, a u cioci w Oświęcimiu na pole... Co mi tam. Na dwór.
Niemożność odezwania się przez bolące gardło czy kłopoty z oddychaniem przez zatkany nos? |
_________________ Hisa: Jamnikiem jestem i nic, co długie, nie jest mi obce!
Hisa: ...łożeż, jak to zabrzmiało
 |
|
|
|
 |
Momoko 
Natural Number

Dołączyła: 04 Sty 2007 Skąd: z Cudzysłowa Status: offline
Grupy: House of Joy Lisia Federacja WIP
|
Wysłany: 15-03-2010, 18:37
|
|
|
Zatkany nos, nie cierpię bolącego gardła.
Taniec orientalny czy salsa? |
_________________ I mean well, I'm well well I mean I'm in hell well
I still have my health at least that's what they tell me.
If wellness is this what in hells name is sickness?
But business is business and business runs in the family
|
|
|
|
 |
|
|