| Co oznacza termin "loli"? |
| Wersja do druku |
Auka 
Dołączył: 11 Sty 2012 Status: offline
|
Wysłany: 10-02-2012, 19:52
|
|
|
| Keii napisał/a: | | Skąd Ty bierzesz te informacje, naprawdę? Ze znanych mi Japończyków, a od czasu kiedy tu jestem zebrało się ich całkiem sporo, żaden takich tendencji nie przejawia. A dodam, że należę do lokalnego odpowiednika Genshinkena, więc z typami "otakowymi" też się trochę zbratałem. Naprawdę, 2chan to nie "normalni odbiorcy". |
Wiem, mówiłem półżartem. Chodzi mi tylko o to, że nawet w Japonii są podzielone zdania, i komu decydować kto ma rację?
| Vodh napisał/a: | Albo nie umie czytać :D
Napisałem, że albo nie ma racji bo się nie zna, albo nie ma racji bo ma wypaczony przez własne zboczenie obraz świata.
|
Bleh, to się wygłupiłem, niewyspanie robi swoje. |
_________________ Heaven has abandoned us! |
|
|
|
 |
Ysengrinn 
czwartkowy bóg

Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: Pruszków, gdzie kończą się Reguły Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 11-02-2012, 03:13
|
|
|
Ech, to co robicie to klasyczna inflacja definicji - bierzemy modny akurat termin, podciągamy pod niego jak najwięcej przykładów które lubimy, nie zastanawiając się specjalnie czy ma to sens. Po pewnym czasie zauważamy, że część przykładów nie przystaje, więc trzeba odpowiednio poszerzyć definicję, a wtedy - magia! - zauważamy, że pasuje do niej jeszcze więcej pozycji. Ponownie przyklejamy metkę całej masie rzeczy, często zupełnie przypadkowych, tylko po to by stwierdzić, że definicja znowu zrobiła się nieścisła. Znowu więc uogólniamy...
Wkrótce znaczenie terminu tak się rozmywa, że można podciągnąć dosłownie wszystko i nic - i tak znajdą się argumenty zarówno za, jak i przeciw zaszufladkowaniu. Zaczynają się więc pojawiać inne hasła, "dookreślające" o co nam konkretnie chodzi.
"Loli" jest właśnie świetnym przykładem jak jasny i precyzyjny termin można zamienić w potwora, którego wielu twierdzi, że widziało, ale nie ma dwóch identycznych opisów. Niestety geeki wszelkich orientacji mają do tego typu niszczycielskiej działalności przemożną skłonność - i dlatego ciągle tworzą kolejne hasła, gdyż stare szybko stają się bezużyteczne.
| Moshi napisał/a: | | Kokodin, dziećmi właśnie? Bo dokładnie tak zachowują się dzieci. Kiedy czegoś chcą, będą grzeczne, uśmiechnięte, urocze lub położą się na środku drogi, drąc się w niebogłosy (i płeć osoby dorosłej nie ma tu znaczenia). Ludzie, co wy w życiu z dzieckiem nie mieliście do czynienia? |
Czytając tę dyskusję właśnie do takich wniosków dochodzę... |
_________________ Then give me one of those large enough to ride.
 |
|
|
|
 |
wa-totem 
┐( ̄ー ̄)┌

Dołączył: 03 Mar 2005 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne WIP
|
Wysłany: 11-02-2012, 11:11
|
|
|
| Auka, patrząc na swoistą "wykładnię rozszerzającą" w odniesieniu do terminu nie mogę się oprzeć, że za dużo czasu spędzasz na /a/ albo /jp/, i że mimo to jesteś tam newfagiem/summerfagiem. Twoja wiara w to, jak /a/ interpretuje termin loli przypomina nastawienie tych, co pytają o sauce a potem naprawdę oglądają Boku no Pico... |
_________________ 笑い男: 歌、酒、女の子 DRM: terror talibów kapitalizmu
 |
|
|
|
 |
Auka 
Dołączył: 11 Sty 2012 Status: offline
|
Wysłany: 11-02-2012, 11:24
|
|
|
| Niestety muszę cię zawieść. Na żadne 4chany nawet nie wchodzę, a i nie za bardzo wiem co ma tutaj Boku no Pico (jakieś yaoi z tego co widzę?) do rzeczy. |
_________________ Heaven has abandoned us! |
|
|
|
 |
Nanami 
Nya~

Dołączyła: 18 Mar 2006 Skąd: Kraków Status: offline
Grupy: Alijenoty Fanklub Lacus Clyne House of Joy
|
Wysłany: 11-02-2012, 17:43
|
|
|
| Ja po prostu napiszę, że na samą myśl, że ktoś może myśleć, że Rin jest 'loli', przechodzą mnie ciarki. To przecież najzwyklejsza dziewczynka i zamysłem twórców na pewno nie było przedstawianie jej w jakikolwiek sposób fanserwiśnie. Bo 'loli' właśnie z pewną formą fanserwisu mi się kojarzy. |
_________________ いつも(´☉ ω ☉)人(*´▽`*)あさまっく
 |
|
|
|
 |
Slova 
Lunatic aim

Dołączył: 15 Gru 2007 Skąd: Hajnówka Status: offline
Grupy: Samotnia złośliwych Trolli
|
Wysłany: 14-02-2012, 01:21
|
|
|
| Jest jedna prosta zasada - loli ma wyglądać erotycznie. Jeżeli nie wygląda, to nie jest loli. Weź np. takie Nichijou - ani jedna bohaterka nie jest loli. A teraz K-on - Azunyan 200% loli w moe. |
_________________ Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters. |
|
|
|
 |
Keii 
Tsunderemo©

Dołączył: 16 Kwi 2003 Skąd: Tokio Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 14-02-2012, 03:01
|
|
|
| Slova napisał/a: | | Azunyan 200% loli w moe. |
Jak dla kogo, serio... |
_________________ Blah blah dreams blah. |
|
|
|
 |
Slova 
Lunatic aim

Dołączył: 15 Gru 2007 Skąd: Hajnówka Status: offline
Grupy: Samotnia złośliwych Trolli
|
Wysłany: 14-02-2012, 09:56
|
|
|
| Nie mów, że dla Ciebie to nie loli. Na jej podstawie to pojęcie można definiować. |
_________________ Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters. |
|
|
|
 |
shugohakke 
Najstarszy Grzyb
Dołączył: 15 Gru 2011 Status: offline
|
Wysłany: 14-02-2012, 10:13
|
|
|
| Jasne, że można. Na tej podstawie opiera się mnóstwo definicji z których ludzie korzystają na co dzień. |
_________________ Moim zdaniem przywiązujecie za dużą wagę do avatarów. |
|
|
|
 |
Keii 
Tsunderemo©

Dołączył: 16 Kwi 2003 Skąd: Tokio Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 15-02-2012, 08:07
|
|
|
| Slova napisał/a: | | Nie mów, że dla Ciebie to nie loli. Na jej podstawie to pojęcie można definiować. |
Szczerze? Nie. Akurat w K-ONie nie widzę absolutnie nic erotycznego. Oglądając to, moje odczucia są podobne jak gdybym oglądał bawiące się małe zwierzątka i nic więcej. |
_________________ Blah blah dreams blah. |
|
|
|
 |
Dembol 

Dołączył: 11 Sty 2006 Skąd: Kraków Status: offline
|
Wysłany: 15-02-2012, 09:55
|
|
|
| Slova napisał/a: | | A teraz K-on - Azunyan 200% loli w moe. |
Myślę, że powinieneś udać się do specjalisty. Mam podobne odczucia co Keii. |
_________________ And I will ride 'til the ride is through
That's what the passenger's expected to do
Looking to pick up a Japanese...
Venereal disease |
|
|
|
 |
|
|