FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
  Potrzebuję rzetelnej krytyki na wprawce
Wersja do druku
Korialstrasz Płeć:Mężczyzna
Mature red dragon


Dołączył: 17 Lut 2008
Skąd: Łódź, Polska
Status: offline
PostWysłany: 25-07-2008, 18:39   Potrzebuję rzetelnej krytyki na wprawce

Będę dźwięczny za rzetelną, dokładną krytykę poniższej wprawki. Pracuję nad warsztatem i chciałbym wiedzieć, co mylę, jakie błędy popełniam. Będę dźwięczny za wszystkie sugestie, propozycje, itp.
Dziełko jest krótkie bo tu chodzi o formę i styl pisania, nie o treść ;-)

"LOCH"

W ciemności rozbrzmiały kroki. Uniósł powoli łeb i nasłuchiwał w pełnym napięciu. Odgłos oddalał się. Rozczarowany westchnął smutno. Czego się właściwie spodziewał?
Wstał z wysiłkiem i przeszedł wzdłuż lochu, szorując ogonem po posadzce. Wnękę w skale poznał po dotyku. Namacał ją i wyczuł czterdzieści dwie kreski wydrapane smoczym pazurem. Wydrapał z trudem czterdziestą trzecią. W skalnym lochu nie było żadnego dostępu do świata zewnętrznego, więc nie mógł nawet w przybliżeniu stwierdzić ile czasu minęło. Oszukiwał się jednak, prowadząc ten niby dziennik minionych okresów niepewnego snu.
Owszem, przynosili mu jedzenie. Raz na... na jakiś czas, pojawiał się ktoś, kto dawał mu misę wody i trochę szczurzego mięsa. Przyjmował to z niechęcią, ale wiedział, że nie może się zagłodzić. Choć jego los był nie do pozazdroszczenia, nie mógł się poddać.
Co było dziwne, nawet nie próbowali go przesłuchiwać. Kiedyś, gdy miał jeszcze więcej sił, spróbował zionięcia ogniem. Płomień dosięgnął szmaty, w które odziany był spoczywający w lochu szkielet. W rozchwianym świetle mógł dojrzeć sklepienie niewysokiej jaskini, jej skalne ściany układające podziemną salę w literę „L”. Jedyną drogą wyjścia były żelazne kraty prowadzące do tunelu przy krótszej z odnóg jaskini. Spróbował je wyważyć, ale zionięcie przy takiej diecie wyczerpało go. Potem dostrzegł coś, co go przeraziło. Na środku lochu, dokładnie pod stalaktytem znajdowała się niewielka kałuża. W ciemnej wodzie dostrzegł odbicie brudnego, zmęczonego smoczego pyska pokrytego kilkoma zaschłymi ranami. Przeglądał się, spoglądając na swoje wspaniałe niegdyś, zielone łuski – teraz koloru błota. Na łapy z połamanaymi pazurami i ogon zakończony ostrzem, którego nie był już w stanie wykorzystać jako broni. Widok był tak nieprzyjemny, że pozbawił go chęci podjęcia próby ucieczki. Potem nie miał już okazji widzieć takiej ilości światła.

_________________
Staring through eyes of hate we kill
Are we controlled or is it our own will..?
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Doktor J Płeć:Mężczyzna
The Mad Scientist


Dołączył: 02 Lip 2008
Skąd: Poznań
Status: offline
PostWysłany: 28-07-2008, 23:35   

Mnie się podoba. Bardzo zróżnicowane słownictwo i plastyczne opisy. Jedno co mogę Ci zarzucić to na początku budowałeś zbyt krótkie zdania (pierwszy akapit i początek drugiego). Dłuższe zdania nadają płynności w czytaniu. Ogólnie fajne.

To jakiś większy projekt?

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3731772
Korialstrasz Płeć:Mężczyzna
Mature red dragon


Dołączył: 17 Lut 2008
Skąd: Łódź, Polska
Status: offline
PostWysłany: 29-07-2008, 19:32   

Tak, dwie osoby zarzuciły mi problemy z początkiem. Nie pierwszy raz zresztą :-) Chyba muszę robić tak: jak zaczynam pisać dłuższą formę (kilkanaście stron), bez względu jak wyjdzie, pierwsze napisane pół strony od razu rzucić do kosza :P

Czy to jest większy projekt? I tak, i tak, i nie. Pierwsze "i tak": To jest przede wszystkim projekt pt. "Uczymy się pisać na poziomie", drugie "i tak": Jak znam siebie, zaraz będę miał ciekawy pomysł jak to rozwinąć dalej i pewnie skończy jako kolejna 15-stronicowa nowela. "i nie" dlatego, że jeszcze nie mam tego pomysłu ;-)

Ale jeżeli miałbym to rozwijać to chcę to rozwijać sensownie. Mai_chan widziała moje w 1/5 napisane opowiadanie (6 stron) i mocno mnie skrytykowała (z jej opinią zresztą się całkowicie zgadzam - ludzie nie widzą własnych błędów). Ponieważ przerobić te 6 stron żeby zachowało spójność z 22 stronami poprzedniej części jest fizyczną niemożliwością, muszę się wziąć za coś nowego. I tym razem nie chcę popełnić żadnych większych gaf w stylu.

_________________
Staring through eyes of hate we kill
Are we controlled or is it our own will..?
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group