FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2  Następny
  GANTZ
Wersja do druku
Martita Płeć:Kobieta
uparta ślicznotka


Dołączyła: 26 Cze 2006
Skąd: z nicości?
Status: offline
PostWysłany: 29-12-2006, 13:28   GANTZ

ciekawa jestem, ile z Was widziało ten chory tytuł...
wiele osób najeżdza ELfen Lieda, a jezeli jest to coś w stylu Gantza, nie obejrze, chociażby mnie totrturowali...
powiem krótko: gdybym miała wpływ na ten serial, sprawiłabym, że wszystkie postacie (byle nia Katou!) uległyby samodestrukcji.
jeszcze tak ohydnych projektów postaci, animacji moje oczy nie widziały... chociaż po pewnym czasie doszłam do wniosku, że te paskudne gęby (przepraszam za wyrażenie..) pasuje niemal idealnie do charakterów postaci...
jakie są postacie?
ohydne duchowo, urodzenie mordercy, którzy polują na flaczki z inny osób... (II odcinek GANTZ... no comment...;/) a i miłość fizyczna. naturalnie bezuczuciowa, by pokazać, brutalny seks rzadzi... (próba gwałtu w pierwszym odcinku... ablo myśli głównego bohatera... zgroza...)
naturalnie fanserwis jest co odcinek, dodajmy montrualne biusty(trzeba dodac, że na fanserwis, zresza niepotrzebny, jestem uczulona... ><)
zrezgynowałam z tego srialu już po jakimś... 7-8 odcinku? nie wiem, nie liczyłam... dla mnie ten serial jest chory, i w skali tanukowej dałambym 1.
jest ohydny, nie daje żadnej satysfakcji a jedynie obrzydzenie...
a, od tego czasu jestem uczolona na GONZO >_< jak tylko słysze to słowo, kojarzy mi się ohydna animacja z porównaniu z ...
brak słów><

_________________
be a fan...
...love
...and kiss...
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
FranzKafka Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 09 Kwi 2006
Status: offline
PostWysłany: 29-12-2006, 13:38   

hmmm przyznam, że mnie też zniesmaczył ten tytuł. Jest to swego rodzaju demagogia, która opiera się tylko na brutalności i gwałcie, przy nikłym i wymuszonym "porzesłaniu" stworzonym tylko po to, aby nie przejść do historii anime, jako tytuł zupełnie pozbawiony sensu, jak i powodu do istnienia. O kresce i animacji już nie wspomne. Na kilometr jedzie GC i nienaturalną kreską.

Odradzam ten tytuł każdemu z całego serca, a w szczególności ludziom, którzy oczekują czegoś więcej od anime, niźli tępego rozwalania i gwałcenia wszystkiego, co stanie na drodze głównym bohaterom.

_________________
- Wiesz, mój znajomy kiedyś oglądał anime...
- I co z tego?
- Teraz spoczywa na Powązkach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
fleischman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 26 Gru 2006
Status: offline
PostWysłany: 29-12-2006, 21:05   

Ja się trochę nie zgodzę, ale tylko trochę.
Obejrzałem serię do końca i historia w niej przedstawiona nie była wcale taka zła.
Osobiście zastanawiało mnie co będzie dalej, czym tak naprawdę jest Gantz, i na koniec autorzy zafundowali niezły zwrot akcji. No ale niestety ilość nagości, krwi, brzydkość (i kiczowatość przeciwników) oraz skoncentrowanie się nie na tym co trzeba spowodowały, że całkiem niezły potencjał głównego wątku został zmarnowany. Gdyby ktoś inny się tym zajął i skoncentrował się na tej chwilowej atmosferze tajemniczości + dodał lepsze wykonanie (chociaż ścieżka dźwiękowa nie była taka zła) to mogłoby z tego wyjść niezłe anime.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tyczek Płeć:Mężczyzna
♩♪♫♬


Dołączył: 04 Gru 2006
Skąd: Słupca
Status: offline
PostWysłany: 29-12-2006, 21:27   

Podobnie jak Fleischman oglądałem to anime do końca i bardzo mi się spodobało. Ścieżka dźwiękowa z anime jest super, ale niestety nigdzie nie mogę znaleźć całości. Co do końca... wszystko przedstawione jest w mandze (której nie ogladałem). Cóż seria godna polecenia... jedyna taka w której główni bohaterowie giną tak szybko... z tego co zauważyłem. Pozatym istotą tego anime jest walka na śmierć i życie...

Btw. Opening Super Shooter jest boski.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
8487137
Serika Płeć:Kobieta


Dołączyła: 22 Sie 2002
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 01-01-2007, 13:07   

Ja ze dwa razy usilowałam się zmusić, żeby to obejrzeć, bo obiecałam recenzję... Recenzji nie będzie, bo odpadłam z gwizdem, nie podobało mi się BARDZO. Pierwszy odcinek owszem, był dość efektwny, chociaż przegięty, ale im dalej, tym gorzej - dużo krwi i dużo cyca, wszystko w ciemnych barwach, żeby było bardziej "tru", a fabuła? jaka fabuła? - czyli wszystko to, co tworzy serię kultową dla ubogich. Dziękuję, postoję.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora
 
Numer Gadu-Gadu
1051667
ghostface Płeć:Kobieta


Dołączyła: 06 Paź 2006
Status: offline
PostWysłany: 03-01-2007, 12:18   

Dobra, skutecznie zachęciliście mnie, żeby to obejrzeć.

Pierwszy odcinek bardzo mi się podobał, chociaż drażniły mnie totalne skojarzenia z Cubem, ale to już mój problem.
Niestety ep. drugi był wyjątkowo denny, więc mamy 1:1, chociaż jeden kiepski odcinek czyni więcej szkody niż jeden dobry pożytku, bo może oznaczać, że seria nierówna. No nic, pozostaje tylko oglądać dalej. Będę informować o postępach.

A czemu chcę obejrzeć Gantza, chociaż wszyscy tak po nim jadą? Czasem włącza mi się przekora ;) Ale ostatecznie zmobilizował mnie argument Seriki o serii kultowej dla ubogich. Jakiś czas temu zrobiłam sobie przegląd japońskiego kina gore: Ichi the Killer, Battle Royale i Suicide Club. Filmy bardzo krwawe i brutalne z niejasnym morałem, które jednak mają wielu fanów, do których ja też się teraz zaliczam.

Muszę przyznać, że mimo pierwszego szoku ten rodzaj kina był dla mnie pewnym odkryciem, ale nie będę się teraz zagłębiać w ten temat. W każdym razie, jak to często bywa z dziełami budzącymi ostre kontrowersje, i tutaj można wysunąć argument rzeczy kultowej o wątpliwej wartości. Jeśli podobnie wygląda dyskusja o Gantzu, istnieje szansa, że to anime mnie zainteresuje, ale rzecz jasna wszystko zależy od klasy tej serii. Do sprawdzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tyczek Płeć:Mężczyzna
♩♪♫♬


Dołączył: 04 Gru 2006
Skąd: Słupca
Status: offline
PostWysłany: 03-01-2007, 15:24   

To wszystko zależy od człowieka. Jeśli podoba Ci się coś, to bedziesz to oglądał. Ja nikogo nie zmuszam, poprostu na mnie wywarł wrażenie.
A jeśli chodzi o fabułe to akcja toczy sie wokół ucieczki z gantza.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
8487137
fleischman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 26 Gru 2006
Status: offline
PostWysłany: 03-01-2007, 19:17   

No stanowczo najmocniejszą stroną serii jest sam Gantz. Sam pomysł jest niezły. Ludzie którzy giną i mogą żyć znowu jeśli przetrwają chore wybryki Gantza. Jego wygląd, pomysł i to ciągłe pytanie "co to w ogóle jest?" to mocna strona anime. A i czarny humor Gantza. Zawsze czekałem na koniec misji i jego zgryźliwe komentarze na temat tego co oni robili i te piękne błędy ortograficzne. Natomiast kreska, wygląd postaci i przede wszystkim wygląd przeciwników to jakaś parodia/tragedia jest. Najpierw gość wyglądający jak przerośnięta cebula, potem krzyżówka ptaka z cyborgiem o imieniu Suzuki... Do tego strasznie dłużące się walki zalatujące kiczem i przesadzonym dramatyzmem. Czasami miałem wrażenie, że cała atmosfera tajemniczości i psychologia postaci gdzieś niknie między jedną a drugą piersią którejś z bohaterek. Tak, psychologia bo postacie są nawet nieźle zarysowane. Szczególnie przypadła mi do gustu historia tego członka grupy motocyklowej. Cały czas się zastanawiałem "czemu nie było więcej takich epizodów, czemu autorzy bardziej nie skupili się na opisie osób wpadających w sidła Gantza". Chyba jeden z najbardziej zmarnowanych pomysłów na anime jaki kiedykolwiek widziałem :P
Ups trochę przydługo wyszło :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
ghostface Płeć:Kobieta


Dołączyła: 06 Paź 2006
Status: offline
PostWysłany: 04-01-2007, 20:46   

Fleischman, obejrzałam kolejne dwa odcinki i jest dokładnie tak jak mówisz. Koszmarnie zanimowane, drętwe walki z potworami, które budzą śmiech, nie przerażenie. Naprawdę, napięcie strasznie siada przez te walki. Gdzieś ulatnia się atmosfera tajemniczości i zagrożenia, którą tworzą myśli bohaterów i sam Gantz.

W odc. 4 dopiero pod koniec, gdy pojawił się Nishi-kun i zaczął wszystkim robić pranie mózgu, zrobiło się ciekawie, bo pod względem psychologii ta seria (przynajmniej to, co już widziałam) jest naprawdę nieźle skonstruowana. Wiadomo, że perspektywa jest mocno skrzywiona, bo skupiamy się niemalże wyłącznie na negatywnych emocjach i prymitywnych odruchach, ale nadal jest to wszystko dość wiarygodne. Takie niefiltrowane, spontaniczne myśli, których sami bohaterowie chyba nie do końca są świadomi.

Co do tych potwornych potworów, jedyne co mi przyszło do głowy i co mogłoby tłumaczyć dlaczego są tak żałosne to to, że
Spoiler: pokaż / ukryj
te potwory też uczestniczą w grze tego lub innego Gantza i tak jak nasi bohaterowie nie do końca wiedzą, co jest grane. Ten mały z cebulą wyglądał jakby ktoś nauczył go jednego zdania w ludzkim języku "Dam wam cebulę" i powiedział, że dzięki temu przeżyje lub coś w tym rodzaju, tymczasem według instrukcji Gantza bohaterowie mieli rozpoznać wroga po cebuli. Dlatego pomyślałam, że Gantz może mieć kilka grup graczy, których na siebie nasyła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
fleischman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 26 Gru 2006
Status: offline
PostWysłany: 04-01-2007, 21:03   

ghostface, gdyby było tak jak mówisz w tym quocie to ta seria byłaby genialna :P
Nie chcę Ci psuć rozrywki ale... Nie spodziewaj się zbyt dużo po tej serii ;) Chociaż w jednym momencie, pod koniec jest genialny zwrot akcji. Zrozumiesz gdy (jeśli) dojdziesz tam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Martita Płeć:Kobieta
uparta ślicznotka


Dołączyła: 26 Cze 2006
Skąd: z nicości?
Status: offline
PostWysłany: 06-01-2007, 11:56   

fleischman, wiesz co, zeciekkawiłeś mnie....
chyba obejrzę sobie ostatni odcinek, ale jeżeli znowu będą gwałty, mordy, krew i flaki, rezygnuje po minucie...

_________________
be a fan...
...love
...and kiss...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fleischman Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 26 Gru 2006
Status: offline
PostWysłany: 06-01-2007, 12:00   

Ostatni odcinek do najciekawszych nie należy ;) Seria ma zakończenie.. Gonzowskie :D
Obejrzyj sobie 22 odcinek mniej więcej od 13 minuty do końca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
FranzKafka Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 09 Kwi 2006
Status: offline
PostWysłany: 06-01-2007, 16:57   

dobrze powiedziane "gonzowskie zakończenie" - coś jak "Pyrrusowe zwycięstwo" :P powiedzenie, które przejdzie do historii :P

_________________
- Wiesz, mój znajomy kiedyś oglądał anime...
- I co z tego?
- Teraz spoczywa na Powązkach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
VampirLord
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 14-01-2007, 13:07   Re: GANTZ...

Martita napisał/a:
ciekawa jestem, ile z Was widziało ten chory tytuł...
wiele osób najeżdza ELfen Lieda, a jezeli jest to coś w stylu Gantza, nie obejrze, chociażby mnie totrturowali...
powiem krótko: gdybym miała wpływ na ten serial, sprawiłabym, że wszystkie postacie (byle nia Katou!) uległyby samodestrukcji.
jeszcze tak ohydnych projektów postaci, animacji moje oczy nie widziały... chociaż po pewnym czasie doszłam do wniosku, że te paskudne gęby (przepraszam za wyrażenie..) pasuje niemal idealnie do charakterów postaci...
jakie są postacie?
ohydne duchowo, urodzenie mordercy, którzy polują na flaczki z inny osób... (II odcinek GANTZ... no comment...;/) a i miłość fizyczna. naturalnie bezuczuciowa, by pokazać, brutalny seks rzadzi... (próba gwałtu w pierwszym odcinku... ablo myśli głównego bohatera... zgroza...)
naturalnie fanserwis jest co odcinek, dodajmy montrualne biusty(trzeba dodac, że na fanserwis, zresza niepotrzebny, jestem uczulona... ><)
zrezgynowałam z tego srialu już po jakimś... 7-8 odcinku? nie wiem, nie liczyłam... dla mnie ten serial jest chory, i w skali tanukowej dałambym 1.
jest ohydny, nie daje żadnej satysfakcji a jedynie obrzydzenie...
a, od tego czasu jestem uczolona na GONZO >_< jak tylko słysze to słowo, kojarzy mi się ohydna animacja z porównaniu z ...
brak słów><


tobue moze sie ono nie podobac a mi sie podobalo nawet fajne zakonczenie takie smutnawe
fakt sa brutalnie i demoralizujace sceny ale anime jest oryginalne przynajmniej :P
Powrót do góry
herok Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: z Guild Wars
Status: offline
PostWysłany: 15-01-2007, 14:40   

Hmm brutalne pelno krwi swiadczy o naszym realnym swiecie na ktorym oparte jest to dzielo, choc czasami mysle ze do swiata realnego jest im daleko, nie bede wymienial przykladow jest ich mnostwo. Swietna fabula ktora mozna dostrzec pomiedzy brutalnoscia a przeslaniem ktore autor chce nam przekazac wystarczy nie skupiac sie na czyms co nas razi a na tresci. Ja sadze ze kazde anime ma to cos w sobie BEAUTIFULL :D wedlug mnie godne polecenia :P
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
8940630
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2 Idź do strony 1, 2  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group