FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
  słów kilka o hip hopie
Wersja do druku
Udai Płeć:Mężczyzna
[N]atural [B]orn [E]goist


Dołączył: 26 Mar 2006
Skąd: Częstochowa
Status: offline
PostWysłany: 29-03-2006, 16:43   słów kilka o hip hopie

Chciałem poruszyć temat dość powszechnego braku akceptacji i zrozumienia , dla hip-hopu jako formy wyrazu, wielokrotnie na forum czytając opinie użytkowników natykałem się na skrajnie krzywdzące opinie na ten temat, które w moim odczuciu rodzą się z braku wiedzy na ten temat, bądz też braku szerszego przekroju problematyki tej dziedziny.

Zawsze mi się wydawało że fani anime i mangi do których też się skromnie zaliczam, posiadają szerokie horyzonty i nie wypowiadają przedwczesnych osądów, bo najczęściej A&M traktowane są obiegowo przez laików jako coś mało wartościowego i musimy walczyć ze sterotypami rozrywki dla "dzieci". Więc tym bardziej ciężko mi zrozumieć czemu natrafiałem na takie a nie inne opinie.

Chciłałem zacząć od tego że zbyt wielu osób wyraża nie pochlebne opinie o HH po tym co zobaczyli w telewizjach muzycznych, które w mojej opinie dokonują zbrodni na wszystkich rodzajach muzyki nie tylko na HH, tworząc mode na na plastikowe hity, próbując nam wmówić że musimy ciągle gonić za czymś nowym i że wszyscy musimy słuchać tego co oni proponują. Moge was wszystkich zapewnić że dobrego HH w polskich mediach nie uświadczysz, dotyczy to zarowno rodzimego, jak i zagranicznego "materiału". Ten jest szeroko omijany - wszyscy musimy wiedzieć że muzyka to mega biznes, a zadaniem TV jest szeroko rozumiane zpłycanie gustów, więc wogóle się tym nie sugerujcie.

Wydaje mi się że mało osób z forum miało kontakt z HH w jakiejkolwiek postaci, mówią że jest mało ambitny, oczywiście że nie uważam że każdy jego przejaw jest super, nawet pokusiłbym się o stwierdzenie że w Polsce tylko 20% muzyki z tego nurtu jest warte uwagi.

Ale pozwólmy muzyce bronić się samej sobie wg. mnie każdy nawet nie fan HH powinien znać dokonania Fisza - nikt kto go przynajmniej raz posłucha nie będzie miał tak do końca negatywnego stosunku do polskiego HH, nie można być odpornym na urok i finezje jego twórczości lekkiej, zdystansowanej i pełnej mądrości, na zachęte proponuje :
Tajemnica, Polepiony, Na wylot, Nienawiść
Ale najlepiej sprawdźcie wszystko :)

Następnym wykonawcą będzie Eldo w jego przypadku nie będzie już tak lekko, bardziej egzystencjonalnie i samokrytycznie, proponuje:
Chodź ze mną / Połamany ludzik / List z Ziemi

Pozatym proponuje O.S.T.R.-a, Pezeta, Grammatika ich bez obawy moge polecieć każdemu.

Nie wiem nie chce napisać tutaj jakiegoś rozmawiorowego potwora, którego nikt nie będzie chciał przeczytać, więc namawiam do otawartej dyskusji na ten temat, jego każdega aspektu, oczywiście nie chodzi tylko o polski HH. Napiszcie co was irytuje w tej muzyce, czego nie możecie zaakceptować. Nie wykluczone że ta rozmowa czegoś nas nauczy. Możemy również poruszyć kwestie nie lubianych przez was wykonawców, zawsze moge coś polecić długo w tym siedze.

_________________
"It is a good viewpoint to see the world as a dream. When you have something like a nightmare, you will wake up and tell yourself that it was only a dream. It is said that the world we live in is not a bit different from this."
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6346233
Mai_chan Płeć:Kobieta
Spirit of joy


Dołączyła: 18 Maj 2004
Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć...
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 29-03-2006, 16:59   

Oh well...

Jak pisałeś - problem leży między innymi w MTV i innych tego typu podobnych tworkach. Ale na to nic nie poradzimy, że tak powiem... Wyrabiamy sobie opinię na podstawie tego, do czego mamy dostęp.
Ja osobiście na gatunkach muzycznych nie znam się ANI TROCHĘ. I JEŚLI niejaki Sidney Polak tworzy hiphop (a jak dla mnie, to równie dobrze może być to zupełnie co innego...) to znam jedną piosenkę hiphopową która mi się podoba. Jest zabawna, nie zawiera bluzgów, nie wyznaje życiedodupizmu i wpada w ucho. A idzie o tak: "Jestem po piwie pustą butelką..."

Wiesz, to jednak jest tak, że na podstawie jakiejś "próby" wyrabiamy sobie zdanie o całości. I tak naprawdę lwia większość twórczości hiphopowej, z którą miałam okazję się spotkać, to było jakieś przeraźliwie durne rżnięcie, które koszmarnie raziło mój gust muzyczny. Podobnie ma się sprawa z hiphopowcami - gdzie większość (nie mówię wszyscy!) to byli mocno ograniczeni troglodyci myślący głównie o seksie i "jak by tu zaszpanować przed kumplami, kaaaaa..."

Ja nie twierdzę, że NIE MA dobrego hiphopu. Pewnie gdzieś jest. Problem polega na tym, że pod zalewem tandety nie widać tego, co dobre...

(jeśli mówię nieskładnie to przepraszam, jestem pierońsko zmęczona i nie myślę)

_________________
Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!

O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora
BOReK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Lip 2005
Status: offline
PostWysłany: 29-03-2006, 17:21   

I w ten oto sposób mamy pewien kompromis. Sam przyznam, że niektóre (ale to naprawdę nieliczne, może ze trzy) utwory mi się podobały. I to tylko dlatego, że leciały akurat w radiu czy w TV. Ale niestety, ocenę wyrabia się na podstawie ogólnie dostępnej próbki i to jest tak powszechne zachowanie, że nie da się tego zwalczyć. tak samo jest ze wszystkim - trafi ci się kiepski Fiat czy napęd Asusa, to już więcej nie kupisz i będzies twierdził, żę to wielkie g ;).
Pozostaje wiedzieć swoje i olać opinie innych - ważne, że ty to lubisz i to w zupełności wystarcza (mnie na pewno :D). Ja sam nie mam zamiaru przekonywać ludzi, że kolej czy symulatory ciężarówek są wciągające. Nie chcą - niech tracą :P.

_________________
You ask me if I've known love and what it's like to sing songs in the rain
Well, I've seen love come and I've seen it shot down, I've seen it die in vain

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 29-03-2006, 17:47   

Cytat:
Zawsze mi się wydawało że fani anime i mangi do których też się skromnie zaliczam, posiadają szerokie horyzonty i nie wypowiadają przedwczesnych osądów,


Baaardzo się myliłeś. Fani m&a są równie mało tolerancyjni jak każda inna sekta. A my jesteśmy tej sekty i tak w miarę tolerancyjną herezją.

Cytat:
Napiszcie co was irytuje w tej muzyce, czego nie możecie zaakceptować. Nie wykluczone że ta rozmowa czegoś nas nauczy.


Po pierwsze HH promuje paskudny styl, jego fani gwałcą język ojczysty i ubierają się delikatnie mówiąc nieciekawie, psując estetykę mojego miasta. Oczywiście nie ma nawet mowy o wytknięciu im tego, gdyż od razu traktują to jako napaść na swą subkulturę.

Po drugie HH sam w sobie jest dla mnie nieatrakcyjny, gdyż w większości polega na wyszczekiwaniu czegoś agresywnym tonem, w rytm jakiegoś mambo dżambo. Ponieważ od słuchania takiego łomotu boli mnie głowa nie mam najmniejszej ochoty zastanawiać się nad sensem słów, nie mówiąc już o szukaniu utworów, które mi będą odpowiadać przedstawianym światopoglądem. Chcę po prostu nie mieć z tym kontaktu.

Po trzecie - nie wierzę w coś takiego, jak muzyka z przesłaniem. Muzyki się słucha dla przyjemności, a to, co mają mi do powiedzenia hiphopowcy mnie nie interesuje. Tak samo nie interesuje mnie co mają do powiedzenia Origa, Hayashibara, Mckennitt czy jacyś metalowcy których słucham, toteż nie przeszkadza mi, że zwykle odzywają się do mnie w nieznanym języku. Grunt, że to jak śpiewają mi się podoba.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Kielon Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 24 Lis 2005
Skąd: Warszawa/Kielce
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 29-03-2006, 17:51   

Udai, gratuluje pomysłu, poszerzania urzytkownikom forum horyzontów. Tylko wiedz jedno, oni hihhpopowców widzieli na ulicy albo w autobusie. Jak chesz wiedziec co myślą, to poczytaj sobie temat o zachowniu (w necie). Ja nie podejmuje sie niczego tłumaczyc. Już był taki temat: Wkurzająca Muza w dziale Urzytkownicy polecam sprawdzic...

_________________
To co kochamy mówi nam jakimi jestesmy.


Ostatnio zmieniony przez Kielon dnia 29-03-2006, 22:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
7345867
Abigail Płeć:Kobieta
Naleśnikara


Dołączyła: 29 Mar 2006
Skąd: Lublin
Status: offline
PostWysłany: 29-03-2006, 19:01   

Nie znam zbyt wielu HH. Jest jedna piosenka, której lubię słuchać ze względu na zabawny i ironiczny tekst- "To my Polacy", czy jakoś tak. Większość mi nie przeszkadza, gdy leci sobie w tle, ale po prostu do mnie nie przemawia. W tym gatunku najważniejszy jest tekst, a z prezentowanymi w większości poglądami albo nie potrafię się utożsamić albo nie odpowiada mi forma przekazu. Drażni mnie częsty autotematyzm, czyli "o robieniu hh", "hh- moje życie" i tym podobne (tytuły akurat wyssane z palca), bo mnie, jako osobę nie mającą nic z tym wspólnego, coś takiego nie jest w stanie zainteresować.

Oczywiście to wszystko argumenty dlaczego nie przepadam za hh, a nie "dlaczego hh jest zły", bo tak nie uważam ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
9658926
BOReK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Lip 2005
Status: offline
PostWysłany: 29-03-2006, 19:18   

Kielon napisał/a:
oni hihhpopowców widzieli na ulicy albo w autobusie

Lol, zapomniałeś o TV ;).

Chyba logiczne, że nie pójdzie na koncert czy po autograf ktoś, kto się tym nie interesuje, nie? Swoją drogą nawet interesowanie się daną muzyką czy czymkolwiek nie oznacza, że ktoś ma na takie frykasy od razu polować.
I proszę, nie pozwól, żebym uważał cię za człowieka typu "jesteś z nami albo przeciw", chyba że sam sobie zażyczysz ;).

_________________
You ask me if I've known love and what it's like to sing songs in the rain
Well, I've seen love come and I've seen it shot down, I've seen it die in vain

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariko Płeć:Kobieta
wanna-be seiyuu


Dołączyła: 28 Mar 2006
Status: offline
PostWysłany: 29-03-2006, 19:29   

Udai - sluchales moze Dragon Asha kiedys?:) Fajny hiphop japonski^^ Co do Fisza i reszty - niektorych kojarze, niektorych nie. Ale sam przyznasz, ze to, co jest propoowane w mediach jest... Hm... niestrawialne (slynna 'Mala Chinka Czikulinka' z Wietnamu--). Do hiphopu nic nie mam, tak samo jak do techno, ktore ma podobna opinie w swiecie. A ktorego lubie sobie posluchac. (zwlaszcza hard i acid - kawalek z wokalami z Ghosta jest cudny*_*). Mysle, ze uprzedzenie jest tutaj glownym czynnikiem mowiacym hiphopowi: nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kielon Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 24 Lis 2005
Skąd: Warszawa/Kielce
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 29-03-2006, 22:54   

Cytat:
I proszę, nie pozwól, żebym uważał cię za człowieka typu "jesteś z nami albo przeciw", chyba że sam sobie zażyczysz ;).

Przecztaj sobie ten temat ->Wkurzająca Muza. Tam jest odpowiedz.

_________________
To co kochamy mówi nam jakimi jestesmy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
7345867
Udai Płeć:Mężczyzna
[N]atural [B]orn [E]goist


Dołączył: 26 Mar 2006
Skąd: Częstochowa
Status: offline
PostWysłany: 30-03-2006, 00:10   

Po pierwsze dzięki za wszystkie opinie

W szczególności za dość ciekawe stanowisko jakie przyjął Ysengrinn

Cytat:
Po pierwsze HH promuje paskudny styl, jego fani gwałcą język ojczysty i ubierają się delikatnie mówiąc nieciekawie, psując estetykę mojego miasta.


Po pierwsze hip-hop jako zjawiskiem strasznie nie jednolitym, jest doskonałym przekrojem środowisk miejskich choćby tzw "blokowisk", mieszkają tam ludzie o diametralnie różnym światopoglądzie, wrażliwości i stylu życia, a HH odwierciedla wszystkie te grupy, jest właściwie aktualnie jedyną formą muzyczną z przesłaniem. Nie ma się więc co dziwić że co niektórzy wykonawcy lansują styl życia, który można by nazwać mocno destrukcyjnym (alkohol, narkotyki i przemoc) oczywiście ja tego nie akceptuje, ale nie udawajmy że ten społeczny problem nie istnieje, nie da się go wymazać albo zlekceważyć mówiąć że "psują estetykę mojego miasta", bo aż się na usta ciśnie twierdzenie że to nie PRL, którego specjalnością była reglamentacja inforamacji. Ci ludzie chcą mieć kogoś kto będzie mówił o ich problemach, nie mamy prawa im tego odmówić. Ten rodzaj HH mówiący o tak zwanej osiedlowej prozie życia to tzw. nurt uliczny w czystej formie. Ale to oczywiście nie wszystko co ma ta muzyka do zaoferowania, bo ma też przedstawicieli którzy piszą naprwde głębokie emocjonalnie zaangażowane teksty.

Co do języka to szczerze mówiąc, tu też ten poziom jest bardzo nie równy, bo czasami przesłuchując niektóre Polskie płyty HH można się poważnie zastanowić się czy posługujemy się tym samym językiem, ale znam osobiście kilku wykonwaców i wielu fanów HH (w tej grupie moja skromna osoba), które naszym ojczystym językiem posługuje się świetnie. Nie wszyscy fani HH używają też nowomowy HH, która tak kręci tych wszystkich telewizyjnych błaznów ( choćby taki K. Wojewódzki który myśli że jak powie do kogoś "ziom" to będzie od razu fajny i młodszy tak o 20 lat).

Ubrania z kanonu HH, są teraz po prostu modne i nic więcej, nie każdy kto je nosi jest od razu fanem, najczęściej ludzie którzy je noszą nie mają zielonego pojęcia o tej muzyce. Chociaż kupowanie przez nich tych rzeczy ma bardzo ciekawy aspekt, dlatego że robiąc to wspierają polski przemysł odzieżowy ponieważ nasz kraj może się poszczycić naprawde bardzo dużą ilością własnych marek (chociaż większość osób które je ma nawet o tym nie wie).

Cytat:
Oczywiście nie ma nawet mowy o wytknięciu im tego, gdyż od razu traktują to jako napaść na swą subkulturę.


Ze mną możesz nawiązać taką rozmowę, może jestem pierwszym fanem HH, który reprezentuje twój poziom wypowiedzi i chce poruszyć właśnie ten temat.

Cytat:
Po trzecie - nie wierzę w coś takiego, jak muzyka z przesłaniem. Muzyki się słucha dla przyjemności, a to, co mają mi do powiedzenia hiphopowcy mnie nie interesuje.


Niestety z tym się już zupełnie nie moge zgodzić, oczywiście muzyka odstresowuje i pełni też funcje z kategorii użytkowych np. ta w klubach do której ludzie się "bawią". Ale jest też formą wyrazu i przekazywania emocji, tworząc wśród jej słuchaczy wspólnotę myśli. Muzyka ma charakter ponad czasowy właśnie dzięki temu że niesie coś ze sobą, to np MTV tworzy hity o których zapomina się po dwóch miesiącach i nakręca zapotrzebownie u fanów na nowe doznania tego typu, nie wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem. Czy szczerze np Bob Marley nie robił muzyki z przesłaniem, nie była ona drętwa, jakaś wysublimowana, ale będzie wieczna ( specjalnie nie podałem przykładu z HH, a mógłbym podać z każdego rodzaju muzyki). Pozatym wychodząc z takiego założenia że nie wierzysz w muzykę z przesłaniem, nie było by też innych dzieł kulturalnych z tą cechą: filmu, książki, anime i mangi.

_________________
"It is a good viewpoint to see the world as a dream. When you have something like a nightmare, you will wake up and tell yourself that it was only a dream. It is said that the world we live in is not a bit different from this."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6346233
Irian Płeć:Kobieta


Dołączyła: 30 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 30-03-2006, 01:24   

Co do blokowisk - nah, bez przesady. 20 lat mieszkałam w najgoszym wrocławskim blokowisku, a jakoś nie sądzę, żeby HH odzwierciedlał zbyt wiele moich przekonań... Uogólnienia w obie strony nie przynoszą nic dobrego. :>

Język. To jest ten podstawowy problem w HH. Wiele osób - prawdopodobnie większość na tym forum; mnie na pewno - wulgaryzmy odrzucają. Argumenty typu 'ale to język ulicy' mnie nie przekonują. To raczej należałoby zmieniać zachowania na ulicy, a nie przenosić je na salony? (Kielon, nie startuj tu z bunkrami, bardzo proszę, znamy Twoje poglądy.) No i samo przesłanie jakieś nie teges... Tak żeby nie być gołosłowną, wpisałam w gugla 'hip hop teksty', weszłam na jakąś stronkę polecaną przez wikipedię i otworzyłam pięć pierwszych z brzegu tekstów różnych autorów. Jeden o tym, że policja jest zła, dwa kolejne o tym, że facet lubi śpiewać, jeden o tym, że gość może wszystko (a szczerze mówiąc akurat ten był niezły, muszę przyznać, bardzo ciekawe pomysły na to, co facet może i żadnych wulgaryzmów. Punkt dla Ciebie :>) i jeden nieludzko napakowany wulgaryzmami i slangiem o paleniu zioła.

Cytat:
Jestem po to by prawdę przynieść ci
Policyjne ścierwo to wróg największy
Twarda bania i zaciśnięte pięści
Uwalniam instynkt gdy atmosfera się zagęści


Cytat:
Się jara od nocy do rana to trawa
Znów zawijam lolka z grama
Czacha ciężka ale jest gitara
Kocham ten stan kiedy się najaram
Wiesz jak ostry chaj pobudza do działania


Urocze. Nie wiem, jak z reprezentacyjnością tych tekstów, brałam randomowo pierwsze z brzegu... W każdym razie na temat złego rządu się przepięknie wypowiedział Bob Dylan w 'times they are a-changin' - nie można by w taki sposób? Bah.

Poza tym, faktycznie, jesteś jednym z nielicznych hiphopowców, których znam, którzy podejmują rozsądną dyskusję, nie rzucając argumentów w stylu 'to wy jesteście nietolerancyjne snoby'. Nie żebym znała aż tak wielu, z drugiej strony... Ale człowiek sobie wyrabia opinię na podstawie tego, z czym się spotyka. Smutne, ale prawdziwe - HH wyrobił sobie pewien popularny wizerunek i choćby się tam pojawiały nie wiem, jakie perełki, ciężko będzie to odkręcić.

_________________
Every little girl flies.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 30-03-2006, 01:44   

Ja jedynie opisałem, czemu nie przepadam za hiphopem. Zapomniałem dodać, że punkt drugi ma znaczenie najważniejsze - ten typ muzyki mi sie nie podoba i tyle. Jest sprzeczny z moim gustem i to wystarczy, bym unikał z nim kontaktu. Z podobnych powodów nie oglądam telenoweli, większości hamerykańskich filmów, współczesnych obrazów i nie czytam współczesnej poezji.


Cytat:
Przecztaj sobie ten temat ->Wkurzająca Muza. Tam jest odpowiedz


Ja tylko zauważę, że BOReK nawet zabierał głos w tamtym temacie i to nie raz.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Udai Płeć:Mężczyzna
[N]atural [B]orn [E]goist


Dołączył: 26 Mar 2006
Skąd: Częstochowa
Status: offline
PostWysłany: 30-03-2006, 10:15   

Co do stanowiska Irian Baratai, faktycznie przytoczone przez ciebie cytaty należą do obiektu mojej szczerej niechęci, czyli do Hemp Gru, badziewnego pseudo hardcorowego "składziku" ulubieńców 13-14 latków, którzy właśnie przeżywają swój moment bunt. Polski HH ma właśnie z tym problem, żadko kiedy wykonawcy konstruują naprawdę kontrowersyjne stanowiska mówiące negatywnie chociaż o emocjonalnej kondyncji swojego pokolenia, korzystają za to z zapotrzebowania na przekorę, którzy sami nakręcają. Efekt jest taki że sami siebie paraodjują , bo już np mój 15 letni brat zawsze się z nich nabija, ja oczywiście mu wtóruje. Pozatym Hemp Gru leci w telewizjach muzycznych, a co to oznacza?, nic więcej że ta muzyka jest produktem, szytym na miare. Żałosne nic więcej, ten wykonawca napewno nie zasługuje na miano nowej anarchii (bo mam nadzieje że wszyscy tu wiedzą żę HH jest spadkobiercą duchowym punku).

W pełni zgadzam się więc z Irian Baratai w tym punkcie, wydaje mi się nawet, że powinnaś bez podchodów i ogródek powiedzieć że ten przykład HH to g****, bo jeśli jest tak kontrowersyjny i prawdziwy to po co pcha się do TV, ten rodzaj muzyki nie powinien opuszczać blokowisk bo nie ma nic do zaproponowania, moge cię zapewnić że jest dziesiątki takich składów na miejskich blokowiskach, dobrze że relacjonują życie, które jest ich udziałem, bo jest to poniekąd świadectwem ich istnienia (nie mamy wpływu na to czy ich styl egzystencji się nam się podoba), ale jeśli muzyka na tym poziomie ma być przepustką do pieniędzy i drogich samochodów, to coś tu nie gra - niezasługuje na to.

Cytat:
20 lat mieszkałam w najgoszym wrocławskim blokowisku, a jakoś nie sądzę, żeby HH odzwierciedlał zbyt wiele moich przekonań...


Nie wiem, to może sprawdź te fragmenty ....

Cytat:
Chce lecieć jak na skrzydłach wolności nad ziemią
Chce lecieć nad światem życie zostawić podemną
Swój strach, łzy troski by promień światła ogrzał
Serce, które zwątpiło w istnienie dobra
Ulecieć ponad wszystko prosto w objęcia aniołów
Lub spłonąć na popiół w jago litości ogniu
Odzyskać wiare straconą odzyskać radość
By móc w spokoju odejść , spokojnie na zawsze zasnąć


Cytat:
Wyśniłem sobie ten świat tak długo myśląc o nim
Zupełnie po nic tak dla siebie by się bronić
Przed nienawiścią, zazdrością , głupotą tych którzy
Rządzą ziemią i chcą tylko ją zburzyć
Nie wiesz którzy naciśnij guzik a w szkiełku
Zobaczysz tych co dowodzą biegiem zgiełku
Światowe sekty, religie zamiast Boga Ty tez możesz
Wieśc ludzi do pu miłego jak koresz
To nowy punk rock, nowa anarchia
Nowy sposób by dać radę z absurdem państwa
Ja mam długopis i kartkę i w moim świecie
Wypełniam przestrzeń jedząc poezje
Wiesz gdzieś jest takie miejsce
Wiesz gdzie wiesz Ty
Tam gdzie łączą się te linijki w wersy
Uwierz nie patrz na mnie jestem kiepskim wzorem
Znajdź swój sposób by porozmawiać z Bogiem


Cytat:
Tak wielu za pieniądze zrobi wszystko
Przed kamerami plastik jak tandetne disko
Między nami tajemnica, tajemnica gdzieś wysoko tkwi
Daje znak, że pozostanie długo tak
Tak jak być miało
Czysta woda wypłukuje brudy i obmywa ciało
Łyk łagodzi stres
Stres odchodzi jakby nic się nie stało...


Czy możesz mi powiedzieć że tak zupełnie się z tym nie zgadzasz, a to właśnie HH, tylko ten na najwyższym poziomie. Nie dobrze gdy oceniami, po próbkach rzucanych nam przez media. Pozatym nie zapominajmy że HH proponuje bardzo wiele, jeśli chodzi o formę i styl wiem z doświadczenia że kobietą podoba się:

The Roots chociaż by I Don't Care / The Seed (2.0) / Break You Off / you Got Me - tylko uprzedzam jest to materiał dla wyrobionego słuchacza, lubiącego ambitną muzykę

no i oczywiście obajawienie ostatniego okresu Kayne West i jego utwory Jesus Walks / Spaceship / Touch The Sky / Roses / Crack Music

To że podjąłem temat obrony tej formy muzycznej nie oznacza wcale że chce, żeby od razu wszyscy zaczeli tego słuchać chodzi mi o to by na forum tanuki przestać lansować modelu tępego odbiorcy HH. Ja jestem osobiście odbiorcą wielu rodzajów muzyki, każdej wartościowej w moim odczuciu, mieszkam na blokowisku, kształce się, pracuje, jestem aktywny i szukam coraz nowych wyzwań i tak kocham tą muzykę.

_________________
"It is a good viewpoint to see the world as a dream. When you have something like a nightmare, you will wake up and tell yourself that it was only a dream. It is said that the world we live in is not a bit different from this."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6346233
Udai Płeć:Mężczyzna
[N]atural [B]orn [E]goist


Dołączył: 26 Mar 2006
Skąd: Częstochowa
Status: offline
PostWysłany: 30-03-2006, 10:55   

Zapomniałbym miałem okazje odwiedzić forum "wkurzająca muza" i nie znalazłem tam żadnych ciekawych kontrargumentów, raczej zwykłe powtarzane do bólu obiegowe opinie, podchodzące czasem nawet pod pewnien rodzaj samouwielbienia autorów, jakoby sami byli alfą i omegą. Pozatym bądźmi szczerzy tamten temat miał wskazać tylko irytujących wykonawców, a nie cały nurt i jego wpływy. Pozatym nie chce mi się szczerze odpowiadać na zarzuty w stylu (mniej więcej to szło tak) "każy fan HH jest podrodzajem człowieka".

Więc niech ktoś, zmierzy się ze mną w tej materi na tym obszarze forum, jeśli nie będe miał racji przyznam się do tego, nie jestem też bezwarunkowym fanem HH, widze przejawy przekłamań w tym nurcie i wielu patologii, reprezentowanych przez co nie których wykonawców, nie jestem biernym odbiorcą. Znam historię, wpływy, wykonwców, geneze tego nurtu, który narodził się oczywiście w USA. Przez co wiem dzięki temu np dlaczego wykonawcy tego nurtu za oceanem tak kochają przepych i wcale się z tym nie ukrywają.

Oddelegowanie mnie na forum "wkurzająca muza" nie załatwi sprawy. Wydaje mi się, że na każdy wytoczony zarzut będe potrafił wskazać argument w postaci konkretnych tekstów, wykonawców i moich opini, popartych oczywiście dowodami.

_________________
"It is a good viewpoint to see the world as a dream. When you have something like a nightmare, you will wake up and tell yourself that it was only a dream. It is said that the world we live in is not a bit different from this."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
6346233
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 30-03-2006, 11:01   

Dzięki za tego posta (wcześniejszego). Teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że HH nie jest dla mnie, gdyż nigdy nie byłem zwolennikiem ani punku, ani anarchii, dobrze jednak wiedzieć "o co właściwie biega";). Tanuki natomiast niczego nie lansuje, po prostu ściąga zazwyczaj ludzi określonego, specyficznego typu. Można powiedzieć, że plasuje się on na przeciwnym biegunie kultury co HH i nie mam na myśli linii góra-dół, a prawa-lewa.

Poza tym, by nie było tak różowo, mój obecny podpis nie bierze się z powietrza i hiphopowcy (ci, których spotyka się na codzień) też należą do ludzi, którzy tolerancję utożsamiają z brakiem krytyki wobec ich hobby. Zwłaszcza, że większosć z nich zapewne by się z Tobą pod wieloma względami nie zgodziła. Oprócz tego nie możesz zaprzeczyć, że Hemp Gru to TEŻ jest hiphop i też ma swój własny, porypany światopogląd, który utożsamia ze światopoglądem całego hiphopu. Jeśli więc spytasz fana Hemp Gru co to jest światopogląd HH, to Ci powie, że właśnie to. To zaś o czym Ty mówisz jest dla niewtajemniczonych niezauważalne i mimo wszystko mało popularne, jest więc tylko niewielkim gettem w ogromnym molochu HH.

Cytat:
Oddelegowanie mnie na forum "wkurzająca muza" nie załatwi sprawy. Wydaje mi się, że na każdy wytoczony zarzut będe potrafił wskazać argument w postaci konkretnych tekstów, wykonawców i moich opini, popartych oczywiście dowodami.


Primo tamten temat polecił Ci fan HH, zresztą niepotrzebnie, bo wszystkie argumenty przedstawiłem tu. Duo jest on i tak zamknięty gdyż jak widać zaczął przeradzać się w pyskówkę.

_________________
I can survive in the vacuum of Space


Ostatnio zmieniony przez Ysengrinn dnia 30-03-2006, 11:05, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 8 Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group