FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 170, 171, 172 ... 197, 198, 199  Następny
  Czego w tej chwili słuchacie?
Wersja do druku
Mirror Płeć:Kobieta
Santa Echoś.


Dołączyła: 16 Gru 2009
Skąd: Bo... ja... Nie pamiętam.
Status: offline
PostWysłany: 28-09-2010, 18:07   

Blue Stahli - ULTRAnumb.
Bo podobne do Celldwellera.

_________________
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
7664650
Devius Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Wrz 2010
Skąd: Świecie
Status: offline
PostWysłany: 29-09-2010, 11:50   

Drowning Pool - Let the Sin Begin.

Piosenka ma świetny refren :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Loko Płeć:Mężczyzna
Aspect of Insanity


Dołączył: 28 Gru 2008
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 29-09-2010, 21:40   

Coma - Pasażer

_________________
That is all in your head.

I am and I are all we.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Infero93 Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 27 Wrz 2010
Status: offline
PostWysłany: 29-09-2010, 23:54   

Red Hot Chili Peppers - Under the Bridge
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Devius Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Wrz 2010
Skąd: Świecie
Status: offline
PostWysłany: 30-09-2010, 10:53   

Disturbed - I'm Still Haven't Found What I'm Looking For
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 30-09-2010, 11:54   

Endorphine "Between Technology and Nature" - bardzo dobra polska elektronika z Jamendo :)
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kapplakk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 12 Gru 2009
Status: offline
PostWysłany: 04-10-2010, 21:47   

Dzisiaj kolorowe drumiki, czyli m.in.:

New Zealand Shapeshifter- Lifetime (Logistics Remix)

Danny Byrd feat. I-Kay - Ill Behaviour

DC Breaks - Halo

Oooh yeah....
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 05-10-2010, 10:16   

Gotard "Sigurd" - kolejny album z jamendo. Mieszanka elektroniki i muzyki etnicznej rodem ze średniowiecza - idealne tło do sesji RPG :)
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 09-10-2010, 15:34   

Abraxas, jedyny chyba, obok Quidam (Budka Suflera jeszcze tu podpada, ale oni grali w ten deseń tylko na pierwszych krążkach), polski zespół artrockowy, którego mogę słuchać. O ile Quidam grał lekko i jakoś tak pogodnie, tak Abraxas zmierzał raczej w kierunku poważniejsze odmiany prog rocka, tego do bólu już pompatycznego i niekiedy przesadnie pretensjonalnego. Bo i owszem, to taka muzyka, która wymaga dość wyrobionego słuchacza - innych odrzuci raczej specyficzna maniera wokalna, bliższa melorecytacji niż śpiewowi sensu stricte, epigoństwo względem Genesis czy Marillion, "poetyckie" (czyt. bełkotliwe w większości) teksty. Niemniej, do takich kawałków jak "Tarot", "Dorian Gray" czy "Inferno" lubię wracać to kawał przyzwoitego, prog rockowego grania ze wszystkimi charakterystycznymi elementami tego gatunku (brak formalnego podziału typu zwrotka-refren, solówki, pokręcone teksty itd).
Powrót do góry
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 09-10-2010, 22:46   

Podwójny post? No proszę...
Wybrałem się dziś wieczorem na randkę z panią o jednym z najpiękniejszych głosów w dziejach muzyki, czyli Kate Bush. Najpierw było "Woman's Work", przejmująca piosenka a właściwie pieśń o macierzyństwie i rodzicielstwie. Kate śpiewa najpierw cicho, jakby z za ściany a dopiero z czasem wchodzi w wyższe rejestry, zwracając się do tego drugiego słowami "I should be crying, but I just can't let it show" wyśpiewanymi głosem, który rzeczywiście brzmi jakby była na krawędzi płaczu, a ta chęć skrycia tego w sobie eksploduje po chwili w "Oh darling, make it go away". Potem było "You're the one" dramatyczna spowiedź kobiety rozdartej między dwoma mężczyznami. Zaśpiewana pozornie spokojnym głosem zapowiedź rozstania, tak wiem, wzięłam już wszystko, idę do innego, ale "There's just one problem" bo "You're the only one I want". I co z tego, że "He is very good looking", skoro "He can't make me laugh and cry at the same time". Gitara Jeffa Becka ozdabia tą piosenkę w takim samym stopniu jak organy Garryego Brookera, a sama Kate? Jest tu jakby stonowana, nie szarżuje głosem, ale po prostu opowiada swoją historię, by w finale wypowiedzieć jeszcze te dwa ostatnie słowa "Sugar?...Honey?..." i dopiero tam, na jedną, małą chwilę krzyknąć. W "Constalation of the Heart" pojawia się ta Kate, która w latach osiemdziesiątych tworzyła muzykę, w której rytm staje się ważniejszy od melodii. A ciut surrealistyczny tekst, gdzie podmiot liryczny szuka miłości przy pomocy teleskopu, ale bliższych danych tych poszukiwań się wyraźnie obawia, jest dobrze dopasowany do melodii. "Hounds of Love" to ponownie zabawa rytmem, gdzie mocna, niemal plemiennie brzmiąca perkusja nadaje całości tempo. Ale głos Kate utrzymuje ten utwór na innej płaszczyźnie. Bo to historia o kobiecie, która całe życie uciekała przed tym, co miała na wyciągnięcie ręki, co ją wręcz goniło, a czego się bała. Tak, owe tytułowe "Hounds of Love". A w "Running up that Hill" znowu jest o bieganiu, a i rytm piosenki narzuca po trochu taką tematykę. To opowieść o niezrozumieniu, gdy dwie strony związku różni tak wiele doświadczeń życiowych, że choć są coraz bliżej, to oddalają się od siebie. Bo zawsze wbiega na szczyt to tytułowego wzgórza tylko jedna osoba. "And if I only could, I'd make a deal with God, And I'd get him to swap our places, Be running up that road, Be running up that hill, With no problems." No niestety, Bóg nie ma czasu. "Wuthering Heights" piosenka, którą się albo kocha albo nienawidzi. Moim zdaniem - arcydzieło. Zwraca uwagę początek, gdzie każdy wers Kate śpiewa nieco innym głosem, zaczynając od bardzo dziecinnego, przypominającego o początkach znajomości Kathy i Heatcliffa, by stopniowo nadawać mu coraz doroślejsze brzmienie. A gdy niemal krzyczy, tym wciąż naiwnym głosem beznadziejnie zakochanej Kathy "Heatcliff, it's my Kathy, I've come home, I'm so cold, let me in your window" to tylko ten, kto zna historię wie, że w tym momencie widzowi/czytelnikowi ciarki mogłyby przebiegać po plecach. Ale i bez tego ten debiut Kate wypada do dziś doskonale, a obłędny teledysk dodaje mu jeszcze specyficznego klimatu opowieści ducha. "Sat in your lap" to jedna z najbardziej szalonych piosenek Kate, jedna z tych, gdzie króluje mocny, dynamiczny rytm, a całości towarzyszy dość wariacki tekst, raczej dobrany pod kątem rytmu niż treści. Podobnie jest z "Dreaming" - i niech ktoś mi jeszcze kiedyś powie, że rzekomo Lady Gaga jest jakoś tam odkrywcza czy świeża. To jest dopiero odjazd. "Babooshka" - humorystyczna w sumie opowieść o kobiecie, która chciała przetestować wierność swojego męża i w tym celu nawiązała z nim korespondencję, podpisując swoje listy mianem znanym z tytułu utworu. Choć naczelną rolę gra tu fortepian, jest to rzecz bardzo rytmiczna. A i znowu teledysk, gdzie Kate szamota się z kontrabasem wyobrażającym faceta, by w refrenie przebrać się za Xenę, wypada mistrzowsko. No i na koniec duet Kate z Peterem Gabrielem, czyli "Don't give up" przepiękna ballada, idealnie łącząca to co najlepsze w stylach obu artystów... gdyby tekst nie był tylko tak nieprawdziwie naiwny. To don't give up 'cos you have friends, don't give up, you're not beaten yet, don't give up, I know you can make it good" brzmi tak naiwnie... Choć głos Kate sprawia, że prawie można w to uwierzyć.
Oż to, znowu się rozpisałem...
Powrót do góry
Shadow Dancer Płeć:Kobieta


Dołączyła: 26 Sty 2009
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 10-10-2010, 19:29   

Ostatnimi czasy mam straszną fazę na Sama Sparro - Black and Gold. Poza tym często u mnie słychać Eminema ft. Riri - Love The Way You Lie, Caro Emerald - A Night Like This, Eliza Doolittle - Pack Up i Roberta Gawlińskiego - Anioł Miriam.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
godofblackmetal Płeć:Mężczyzna
Boku wa shinimasen!


Dołączył: 19 Wrz 2010
Status: offline
PostWysłany: 11-10-2010, 01:30   

Daisen - todoke
Wspaniały przedstawiciel Japońskiego reggae.

_________________
Madao: road of gintama.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 14-10-2010, 20:19   

Impulsem do mocnego powrotu do japońszczyzny była informacja od Evilka o nowym albumie Buck-Ticka. Jest zdecydowanie łagodniejszy od poprzednich, bardziej popowy, wspomagany większą ilością elektroniki i czuć w nim nawiązania do lat 80-tych. Co oczywiście nie znaczy, że groszy, a nawet wręcz przeciwnie. Oprócz tego wreszcie sięgnęłam po większą ilość mojego własnego odkrycia - zespołu Tsubakiya Shijuusou. Wokalista ma absolutnie czarujący głos, z którego potrafi zrobić użytek, mry!

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Loko Płeć:Mężczyzna
Aspect of Insanity


Dołączył: 28 Gru 2008
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 14-10-2010, 21:22   

A u mnie:

Myslovitz - Papierowe Skrzydła

_________________
That is all in your head.

I am and I are all we.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kapplakk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 12 Gru 2009
Status: offline
PostWysłany: 14-10-2010, 23:07   

Jestem dzisiaj na lekkich procentach, nic więc dziwnego, że mam ochotę na odrobinę melancholii z beatem czy kwasowej sieczki.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 171 z 199 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 170, 171, 172 ... 197, 198, 199  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group