To akurat jest bardzo sensowne. A przynajmniej sensowniejsze niż rozpętanie wojny pochłaniającej setki istnień, bo strzeliło się focha na tatusia ;) Niestety Sunrise najwidoczniej robiło CG na tych samych prochach co Gundama 00, więc ostatecznie to Luluś został Jezusem - głównie dzięki czarom-marom i przychylności scenarzysty...
Btw, obejrzyj sobie Legend of Galactic Heroes, tam też jest bohater który pragnie zmienić zue imperium od środka i idzie mu to całkiem nieźle ;)
Oglądałem LotGH - świetne anime. Mówisz o Reinhardzie prawda... no cóż on przynajmniej nie wahał się użyć siły, zresztą później się okazało że nie był taki dobry kiedy zabrakło przy nim Siegfrieda. Zresztą on był na pozycji na której mógł coś zmienić - angażował się jakoś w politykę i był znanym dowódcą a przewrotu dokonał przy pomocy wojska. Nigdy nie odwrócił się od swoich tak jak Suzaku.
Cóż co do motywów Lulu ... coś jest w tym że były lekko chore. Ale przynajmniej parł do przodu i walczył o to co uważał za słuszne - nie krył się za sloganami - "Zmieńmy bezkrwawo świat"
Wielopolski - taak dzięki niemu doszło do masakry Polaków w Warszawie - zaiste godne porównanie do Suzaku. Przy czym Wielopolskiego szanuję przynajmniej za bezwględny charakter i bezkompromisowość. Co więcej on miał jakieś widoki na zmianę kraju - liczący się polityk, państwo zaborcze jest skłonne do ustępstw. A co miał Suzaku? hmm swoje wspaniałe przekonania... cóż good luck zatem.
_________________ "Programming today is a race between software engineers striving to build bigger and better idiot-proof programs, and the universe trying to build bigger and better idiots. So far, the universe is winning."
- Rick Cook
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki