FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 30, 31, 32  Następny
  Mangi (ew. komiksy) aktualnie czytane
Wersja do druku
Altruista
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 07-09-2009, 20:37   

Muzyka Marie - Bardzo ładna opowieść o chłopaku obdarzonym zmysłem słyszenia najbardziej odległych dźwięków. Dopiero zacząłem to czytać i na razie poznaje bohaterów, oraz miasto w którym żyją. Samo miasto Jiru, prezentuje się nieźle(jest bardzo ładnie narysowane). Wszędzie w nim jakiś dziwnych mechanizmów.
A jeśli chodzi, o jego mieszkańców to są jacyś tacy dla mnie zbyt idealni. W ogóle się nie kłócą, żyją w zgodzie i sobie nawzajem wszyscy pomagają - na pewno mają jakiś mroczny sekret ;>. Nic czytam dalej.
Przejdź na dół
Sasayaki Płeć:Kobieta
Dżabbersmok


Dołączyła: 22 Maj 2009
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
WOM
PostWysłany: 08-09-2009, 07:51   

Fruit Basket

Rany ale się wciągnęłam... Postaci wyglądają dużo ładniej niż w anime. No i jest bardziej tajemniczo. Skończyłam na 55 chapterze. Tak więc pojawia się coś tajemniczego, związanego z moim ulubieńcem--> Shigure!

Czytam razem z siostrą, która też czasem tu zagląda. Za każdm razem gdy pojawia się Akito mówi: "O, Altruista ;)"

_________________
Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
Płomiennooki Dżabbersmok
Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
Sapgulcząc poprzez mrok!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9349483
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 14-09-2009, 00:52   

Devil invites himself to the ball - krótka historyjka Osamu Tezuki. W pewnym państwie, na zamku trwa bal miejscowej arystokracji. W pewnej chwili kapitan straży informuje, iż otrzymał wiadomość, że wśród gości jest lider trwającej właśnie rewolucji. Jednocześnie młodziutka szlachcianka, której matka dołączyła jakiś czas temu do buntowników, zaczyna otrzymywać pogróżki. Kto jest ich autorem i jakie ma zamiary?

Akira - manga, której 19 zeszytów wyraźnie rozbija się na dwie połowy. Pierwsza - gdzieś tak do dwunastego może zeszytu, to znakomity, postapokaliptyczny technothirller w nieco cyberpunkowym sosie. Druga zaś połowa to bełkotliwy Dragon Ball, tyle że lepiej narysowany i na poważnie. Niestety, ta dychotomia sprawia, że komiks, który mógł być rzeczą świetną, staje się czymś mocno przeciętnym.

Zuo, pardon, Zoo Zimą - uaaaa.... opowieść o tym, jakie nudne, bezbarwne i nieciekawe jest życie mangaki. Mocno autobiograficzna powiastka Jiro Taniguchiego. Niestety, nudna jak flaki z olejem, a perfekcyjny rysunek pogłębia jedynie wrażenie całkowitego braku fabuły i akcji.
Powrót do góry
CainSerafin
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 20-09-2009, 12:29   

Priest tomy 1-14

Pierwszy, kupiony kawał czasu temu tomik trochę mnie rozczarował, ale i tak postanowiłem się wziąć za resztę. Na razie jest raczej nieźle. W drugim tomie również dominowała walka, ale wreszcie było wiadomo kto, z kim i po co walczy. Choć anghstu, trupów, anghstu, krwi i groteskowej rzeźni było jeszcze więcej niż poprzednio. Natomiast od trójki czekało na mnie kilka przeskoków w czasie i retrospekcje w retrospekcjach. A potem kolejne młócenie zombie i potworów...
Kreska jest nietypowo kanciasta, ale sprawdza się to przy rysowaniu skał i budynków. Trochę gorzej wypada to w przypadku ludzkich postaci, ale mógłbym uznać je za narysowane dość estetycznie, gdyby nie jedno. Autor uwielbia rysować bardzo kościste postacie, wyglądające niczym zaawansowani anorektycy.

Natomiast lekko mnie wkurzył patent z wielkim planem™ który ma wobec bohatera główny zuy. W praktyce wygląda to tak, że w momencie gdy Ivan obrywa, pojawia się znikąd jeden z zuych aniołów który albo sam pokonuje jego głównego przeciwnika (jak Armand), albo kroi potworki na plasterki (jak wilczur). Irytuje także wolne tempo akcji, bo do pokonania jest jedenastu apostołów i wielki boss, a w tomie 14 Ivan wciąż walczy z trzecim z aniołów. Ile to będzie się ciągnąć? Bo na razie wygląda na to że nawet 40 tomów może być dla autora zbyt małą liczbą by dokończyć wszystkie wątki, a już w tomie 14 chciało mi się ziewać (co jest dość niezwykłe, skoro nie potrafiło mnie skłonić do tego nawet "Zoo zimą").

Battle Pope rozdział 10

Tak, wiem że im parodia dłuższa tym jest coraz gorsza (wyjątek: "Wilq- Superbohater", ale w Polsce wszystko musi być na opak _^_). W każdym razie ten odcinek jest jeszcze głupszy, niż pozostałe 9 rozdziałów razem wzięte. Ale istnieje jeden powód dla którego każdy powinien go przeczytać. W pewnym momencie kreska zmienia się na czarno-białą, do Papiego zaczynają machać kawai panienki w bikini (rozpoznałem Usagi, Bellandy i Asukę), znikąd pojawia się mech, a zza rogu wyskakuje J z kataną... Od dawna żaden zachodni komiks tak nie poprawił humoru.

Yokohama Kaidashi Kikou
Na razie jestem na czwartym tomie i jestem zachwycony. Dawno nie czytałem tak niesamowitej, klimatycznej i surrealistycznej mangi. Świat stworzony przez autora, w którym czas zwolnił swój bieg wręcz jest niesamowicie pełen uroku. Jak przeczytam całość to rozpiszę się nieco bardziej.
Powrót do góry
Sasayaki Płeć:Kobieta
Dżabbersmok


Dołączyła: 22 Maj 2009
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
WOM
PostWysłany: 08-10-2009, 17:21   

Fruit Basket koniec

Ech to takie smutne uczucie gdy kończysz coś czytać... Ale to było naprawdę coś! Było najpierw sielankowo i spokojnie, przeszło w fazę smutochlijną by w końcu stać się mroczne i dramatyczne... i wrócić do stanu początkowego ;P
Spoiler: pokaż / ukryj
Moją ulubioną parą są zdecydowanie Shigure i Akito. Obu "panów" lubiłam od początku. Nie no to było po prostu piękne i takie... niebanalne. Szczególnie po rozdziale w którym pokazane są wspomnienia Yukiego, gdy Akito ździebko odbiło. Wtedy zaintrygowali mnie jeszcze bardziej. Ale po tym jak Kureno powiedział pieskowi że Akito pragnie mieć właśnie jego po swojej stronie to powiem szczerze czytałam dalej tylko dla nich! Zwłaszcza że Touru, Yuki i Kyo zaczęli mnie już nużyć ;P.

Tym którzy nie czytali polecam, warto!

_________________
Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
Płomiennooki Dżabbersmok
Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
Sapgulcząc poprzez mrok!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9349483
vader
Gość
PostWysłany: 11-10-2009, 16:51   

Obecnie czytuję Gantza, jestem w okolicach 14 tomiku. Na początku widziałem anime i o ile oglądane samodzielnie mi się podobało przy mandze ginie we mgle.

Pomijając już o wiele lepsze, bardziej realistyczne projekty postaci, Hiroya Oku nie zaprezentował nam takiego dramatyzmu, jakiego dostarczył nam Ichiro Itano, zajmujący się reżyserią owego tytułu.

Manga pretendowana do mojego bezgranicznego faworyta i z pewnością zaopatrzę się w oryginalne tomiki.

A realistyczne japonki rysowane przez Oku biją na łeb wszystkie meido, lolitki i persocony.
Powrót do góry
Sasayaki Płeć:Kobieta
Dżabbersmok


Dołączyła: 22 Maj 2009
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
WOM
PostWysłany: 14-10-2009, 22:28   

1/2Prince 1-8

Fantasy, RPG, walki, potwory, elfy i bisze! Mrrru ^.^ W dodatku co i rusz wybucham śmiechem. Jak na razie kapitalna manhwa!

_________________
Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
Płomiennooki Dżabbersmok
Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
Sapgulcząc poprzez mrok!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9349483
Lain Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Maj 2003
Status: offline
PostWysłany: 15-10-2009, 21:45   

Liar Game po 18 rozdziałach.
Sięgnęłam po naczytaniu się pochlebnych opinii na temat taj mangi i nie wiem skąd się wzięły. Niby to seinen a przypomina poziomem, raczej shonena w stylu Death Note niż pozycje, takie jak Bokurano.

Główna bohaterka to mało interesująca, niesamowicie uczciwa, tępa i naiwna panienka, sytuacje ratuje nieco Akiyama, ale tylko dopóki nie poznajemy jego wzruszającej historii i motywacji do gry, która sprowadza się do zemsty za mamusie (Czemu?, czemu? a mogla być taka fajna postać, u tu taki wyświechtany na wszystkie możliwe strony schemat wsadzają i żeby chociaż to było to dobrze zrobione, ale nie nic z tego).

Fabuła, to przechodzenie od jednego etapu tytułowej gry do następnego, gdzie nasi bohaterowie główkują co robić, żeby wygrać (to znaczy Akiyama główkuje, bo główna bohaterka, Nao, robi za damę w opałach)
Średnie to, nie chce mi się dalej tego czytać.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 16-10-2009, 00:45   

Skromna dawka absurdów którymi się obecnie zajmuje:
Asuka hybrid
Mogło by się wydawać że zamiana chłopaka w dziewczynę lub przebieranka, polega zawsze na tym samym , na wtargnięciu do damskiego dormitorium. No cóż wszystko fajnie ale co zrobić gdy to nasza przyszła lokatorka to 100% drag. Czy nasz bohater będzie bezpieczny jako dziewczynka z takim towarzystwem?. Wydawać by się mogło że fajnie się zapowiada, jednak poziom żartów mnie rozczarował. Taka granica ecchi i czegoś więcej.
Przeczytałem obecnie przetłumaczone 6 rozdziałów i chyba sobie podaruje nawet czekanie na następne.

Kolejna, już bardziej do ludzi podobna głupotka, nazywa się oto x maho
i tak po tytule dobrze można się domyślać, opowiada ona o otoko mahou shoujo. Czyli o kolesiu którego mama była magical girl a jako że się znudziło, synek przeją rodzinny interes pod groźbą permanentnej zmiany płci. Dodajmy że tu mamy tylko drag mach shojo. Włosy w kucyki i sukienka poza tym wszystko bez zmian :] gadający kot i tak się podnieca. Kłopoty natury osobistej, z wyglądem i z potworami w dodatku sporo mniej podtekstów niż w tytule powyżej. No i jak tu koledze wytłumaczyć żeby odczepił się od tej czarodziejki :]
Jak do tej pory 7 chapków przetłumaczone i zbiera się na więcej. a rawy nawet ciekawie się prezentują.

_________________
kokodin pisze się zawsze z małej litery
Jeżeli mówił bym normalnie , nie było by sensu ze mną rozmawiać.
Miłośnik wszystkiego co czarne, zielone, żółte lub okrągłe.
Jeżeli to czytasz to się nudzisz.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Aoi Mizuki Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Paź 2009
Skąd: Ze Szczecina
Status: offline
PostWysłany: 16-10-2009, 17:46   

No to teraz ja ^^
Czytam (i edytuję) mangę Skip Beat! (moje ulubione shujo, które polecam wszystkim) Recenzja http://manga.tanuki.pl/strony/manga/168-skip-beat/rec/119 oraz Bleach ( nie będe wstawiała linka )

_________________
Wolne przez jakiś czas bo w szkole wybuchł pożar ... :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
5762412
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 16-10-2009, 18:53   

Kimi ni Todoke 17-19 - po dłuższej przerwie zabrałem się za czytanie kolejnych paru rozdziałów i manga cały czas działa tak, jak wcześniej, czyli zabija zupełnie mój cynizm i pozostawia z bananem na twarzy. Co do zawartości - 17 rozdział w satysfakcjonujący sposób domyka wcześniej zapoczątkowany wątek i po pogodnym interludium, w którym
Spoiler: pokaż / ukryj
można współczuć Kazehayi, gdy po raz kolejny pada ofiarą nikłego doświadczenia w relacjach międzyludzkich Sawako,
fabuła od dziewiętnastego rozdziału najwyraźniej bardziej skupi się na Chizuru, Ryuu i jeszcze jednej osobie.

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
de99ial Płeć:Mężczyzna
Big Bad Wolf


Dołączył: 01 Lip 2008
Skąd: Lublin
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 19-10-2009, 10:51   

W tej chwili zaczytuję się w Japan oraz Królu Wilków.

Wczesny Miura plus współpracownik - fajne, pełne akcji historie. Nieco proste i sztampowe ale i tak sprawiające Czytelnikowi radość.

_________________
http://www.defectivebydesign.org/
Nienawidzę politycznej poprawności.
I feminizmu.
http://www.rebel.pl/x.php/193/Rebel-Times.html
http://de99ial.polter.pl/,blog.html?8301 - co myślę o DRMach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 30-10-2009, 15:34   

Bleach 380
Nie wiem jak Wy, ale ja odzyskałem wiarę w Kubo.

Albo w końcu zakończył 100-chapterowy pokaz nagich klat, emo, plot holi z własnej woli...
albo odcięli mu kranik z gotówką i narzekania fanów dotarły.

Jakkolwiek - się dziać zaczyna.
Powrót do góry
CainSerafin
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 30-10-2009, 20:10   

Taa... Fabuła wreszcie ruszyła się o kroczek do przodu po kilku tomach bitwy o Karakurę, która była jednym, wielkim pokazem tego jak nie robić walk shounenach. Jedyne plusy obecnego rozdziału to humor i odesłanie truskawy gdzie trzeba. Choć rzeczywiście wygląda na to, że Bleach wkracza w końcową fazę i jedyną możliwością ciągnięcia tasiemca byłoby przeniesienie akcji do świata króla.


A teraz moja kolej. Na początek - przegląd komiksów Mandragory.

Egon - co to miało być? Bohater to jakiś psychopata z nosem jak pinokio, kreska zwyczajnie straszy pstrokacizną, a fabuła... No właśnie - jaka fabuła?! Trzymać się od tego z daleka.
Fathom - plusy - ładna kreska i fanserwiśnie wyglądające postacie. Autor jednak zapomniał o tym, że bohaterzy powinny zachowywać się logicznie, a nie bezmyślnie podążać za słabym scenariuszem. Komiks wyłącznie do oglądania.
Spawn (kilka losowych zeszytów) - jeden z tych komiksów, w których nie bardzo wiadomo o co właściwie chodzi. Wygląda to jak mix Batmana, Supermana i Ghost Ridera w ciekawej oprawie graficznej. Nie byłoby tak źle, gdyby nie nadęta narracja która albo irytuje, albo zwyczajnie śmieszy.
Wolverine vs Hulk - wreszcie coś dobrego. Fabuła jest trochę naciągana, ale to chyba norma w crossoverach. Kreska jest na pierwszy rzut oka paskudna, ale pasuje do nastroju. I co najważniejsze - postacie da się lubić! Nawet Hulk nie jest tak tępy jak zazwyczaj i ma parę ciekawych dialogów.
Wolverine vs Hulk sześć godzin - można sobie darować. Brzydkie, nieciekawe i sztampowe. Co dziwne, w trakcie komiksu Banner dokonuje transfuzji swojej krwi innej osobie, a o ile dobrze pamiętam kiedyś skończyło się to powstaniem She-hulk.
Hitman vs Lobo - głupie i naciągane, ale czytało się dobrze i nie nudziło.
Hitman 10.000 pestek - całkiem udany, czysto rozrywkowy komiks. Trzeba się tylko przyzwyczaić do konwencji, czyli zerowego realizmu strzelanin i bohatera posiadającego zdolności psioniczne.
Lobo Wyzwolony; Darkness - słabe przeciętniaki z głupimi zakończeniami.


Kot rabina tomy 1 i 2
Początkowo ten komiks skojarzył mi się z Dziennikiem z zaginięcia, ale okazało się że jest on znacznie lepszy. Pełna ciepła, refleksji i inteligentnego humoru opowieść o tym, że zwierzęta (nawet osły) miałyby naprawdę ciekawe rzeczy do powiedzenia, gdyby mogły mówić. Papugi są wyjątkiem ;P

Poza tym wpadło mi w ręce pięć pierwszych albumów Yansa, po których przeczytaniu wciąż zastanawiam się jakim cudem ten tytuł jest tak kultowy. Przyznaję że ma swoje plusy, ale od dawna nie widziałem tak naiwnych i robionych na siłę zwrotów akcji, oraz płaskich i nieciekawych postaci.

Relax - dwa numery. Nie miałem co do tego magazynu wielkich oczekiwań i okazało się to dobrym podejściem. Mocno przeszkadzała mi słabość narracji i ogólnie przeciętny poziom komiksów, ale i tak znalazłem dwie świetne opowieści: o człowieku pragnącym latać, którego biurokracja sprowadza na ziemię, oraz nadzwyczaj aktualny komiks o tym jak kończą "fachowcy" budujący drogi.

Vagabond tomy 1-8
Wciąż będąc pod wrażeniem fantastycznego Real postanowiłem zabrać się za także ten tytuł i przyznaję, że jest niezły. Z drugiej strony autor mógł dać sobie spokój z przeciąganiem walk ile tylko się da.
Powrót do góry
Dembol Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 11 Sty 2006
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 30-10-2009, 22:56   

CainSerafin napisał/a:
Fathom - Komiks wyłącznie do oglądania.

Jak wszystko śp. Michaela Turnera. Supergirl w jego wykonaniu kupiłem tylko ze względu na rysunki. Szkoda tylko, że kobiety w jego wykonaniu najwyraźniej nie posiadają jelit i innych organów zlokalizowanych zazwyczaj w jamie brzusznej. O ile mieszkanka Kryptona może mieć inną fizjologię to już reszta chyba nie powinna ;)

Skin - świetny komiks o skinheadzie, ofierze talidomidu.
Savage Sword of Conan vol. 1 - kilka adaptacji opowiadań Howarda, kilka samodzielnych historii. Całkiem niezłe. Świetne rysunki - Barry Windsor Smith, John Buscema.
Judge Dredd Complete Case Files vol. 11 - bardzo fajna, dłuższa opowieść Oz, powraca niepokonany karateka Stan Lee, a poza tym kilka lepszych lub gorszych opowieści o Dreddzie walczącym z przeróżnymi, często dziwacznymi, przestępcami. Rysują same gwiazdy brytyjskiego komiksu.
Hajime no Ippo 860-871 - Woli to chyba najbardziej przekręcony przeciwnik Ippo. Wydaje mi się, że jednak Ippo wygra dzięki większemu doświadczeniu. nie mam pojęcia jednak jak to się dokona.
Ultimate Comics: Spiderman 1-3 - zrestartowano numerację i zmieniono tytuł, ale to dalej ten sam dobry Ultimate Spider-man. Jedyny tytuł z uniwersum Ultimate (które miało za zadanie przedstawić uwspółcześnione postaci Marvela bez 60 lat ciążącej na nich historii), który wyszedł raczej bez szwanku z wielkiego eventu (których w danym uniwersum miało nie być) pt. "Ultimatum". I bardzo dobrze bo to dalej najlepsza seria z Ultimate. Jedynie kreska jest na minus. Po Immonenie i Bagleyu Lafuente wygląda zbyt dziecinnie.
Ultimate Fantastic Four 1-60 - ta seria mogła by być bardzo fajna gdyby gdzieś w połowie nie zgubiła sensu i kierunku. Pierwsze 32 zeszyty w sporej części świetne (szczególnie te pióra Briana Bendisa i Warrena Ellisa oraz opowieści Millara, które dały początek Marvel Zombies). Późniejsze odcinki Mike'a Careya są raz lepsze, raz gorsze, a ostatnie kilka (Pokaskiego) i zakończenie serii w Ultimatum tragiczne.

_________________
Evil Manga
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
666666
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 20 z 32 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 30, 31, 32  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group