FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 70, 71, 72
  Ocena najnowszych rozdziałów mang [SPOILERY]
Wersja do druku
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 09-03-2016, 11:22   

Sengoku Youko 75 - łooooo... powinni jakieś ostrzeżenie w tym epizodzie dodać. Nie byłem przygotowany na taką ilość hypu.

Spoiler: pokaż / ukryj

Transformacja - nice, ale co będzie z pairingiem?
No niesamowite wejście teamu Tsukiko-Shinsuke-Plant Ninja.

---
Sengoku Youko 76 - no jaaa... Mizukami poszedł starą przetartą drogą białoryrzowania głównego bohatera (aczkolwiek Shinsuke zawsze był tym alternatywnym lepszym MC). Jakby to powiedzieć: pełna satysfakcja - wyszło idealnie.
---
kolejny tydzień - kolejny epizod Sengoku Youko.
Sengoku Youko 77 - Shinsuke jak widać była całkiem niezłym nauczycielem i Tsukiko dostała po nim całkiem sporą dawkę badassowatości.

Spoiler: pokaż / ukryj
Nie tylko Senya dostał w twarz za opuszczenie jej, ale jeszcze nowa konkurentka pokryła się zimnym (akurat tutaj nie było innego wyjścia) potem.

---
Dead Dead Demon's Dededededestruction 32 - jeżeli faktycznie obcy mają zniszczyć Ziemię, to jak nic będzie to wina Ontan. Ech...
---
Sengoku Youko 78 - Haha... mieliśmy kupę badassowatości, śmiechu i radości. Prawie zapomnieliśmy że autorem jest Satoshi Mizukami, tak? Że za dobrze to być nie może? Death Flag jak stąd na księżyc. Żeby cię, Satoshi...
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 24-04-2016, 22:20   

A co tam, napisze sobie dubla. I wracamy do Sengoku Youko...
Tydzień temu byłem zaskoczony. Superepicki pojedynek zakończony w superepicki sposób, nikt nie zginął. No cóż... pomyłka. Nasze rany są śmiertelne. Zie endo. Do tego Shinsuke nadal robi za największego badassa serii. A główni zabijakowie dostają powerupy. I trzeba przyznać, że Mizukami naprawdę się postarał przy artach z Banshou.

Tak nawiasem, seria jest również skończona i czekam tylko na tłumaczenie. Osobiście jestem ciekaw, co dostaniemy dalej? Więcej gigantycznej owcy i aniołów? Nowy tytuł?

Vinland Saga 127 - muszę powiedzieć, że uśmiechnąłem się szeroko. Thorkell postanowił strollować naszego MC. Wyszło mu nawet.

Helck 68 - suffering never ends!
--
Birdmen 26 - Przy pierwszych epizodach doceniłem ten tytuł jako solidny shounen. I faktycznie, na początku było ok, ale później zaczęło być zwyczajnie nudno. Nie wiem, czy autor wiedział, co chce ze swoim dziełem zrobić bądź bał się rozegrać jakoś fabułę. Seria zaliczyła u mnie dropa. Muszę się przyznać, że nastąpiła znaczna poprawa. Zarówno mamy rozwój postaci, którzy ewoluują nam w nadludzi, jak i fabułą tworzy nowe dość ciekawe wątki. Zatem koniec nudnego shounena, mamy teraz posthumanizm, tajne organizacje i całkiem ciekawy rozwój bohaterów. Jestem zadowolony, że to odkopałem.
---
Dungeon Meshi 24 - heh, polowanie na smoka póki co nieszczególnie wychodzi.
1. Uciekanie przed smokiem jest bez sensu, bo okazuje się, ze smok jest szybszy.
2. Adamitowa patelnia jest patelnią i się nagrzewa, wiec nie do końca nadaje się do ochrony przed ogniem smoka.
3. Niby zawalenie budynku podziałało, ale okazało się mało skuteczne (swoją drogą i tak dobrze jak na taką prowizorkę).
4. Minusem żywych ślimakomieczy, jest to, że ślimole jak każda normalna istota jak widzi smoka, to ucieka.
5. Mithrilowy nóż kuchenny przebije nawet smoczy pancerz. Ale co z tego... Ech ten Senshi i jego zestaw kuchenny +5.
--
Przedostatni dump Sengoku Youko - yey, happy ending! A nie, to Mizukami, wiec jednak nie! Wszyscy zginiemy! Yey! Poza tym special z tomu 6-tego z Jinką i Tamą był fajny.
Za tydzień koniec ;__;
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 21-05-2016, 17:41   

Sengoku Youko END - koniec ;__;
Poza tym:
Shinsuke - badass do samego końca. Niektórzy twierdzą, że ostatnia scena była do niego niepodobna, ale moim zdaniem byłą całkiem na miejscu. Shinsuke nie jest pacyfistą.
Reszta - Fakt, mocarze dostali bardzo fajny wspólny ending. Nie ma tu jakiegoś wyjątkowego "happy" dla Senyi, jest zwyczajnie zadowalająco.

Jak można ocenić całość? Postaci to bardzo mocna strona tej mangi, choć Jinka wydaje się dość marną kreacją. Mimo to spokojnie dam 10/10, bo cała reszta to czysta perfekcja. Optymizm Tamy, rozwój osobisty i przemiany Shinsuke, różne dołki i szczyty Senyi i nawet całkiem niezła rola Tsukiko, która nie dała się zepchnąć do roli popychadła dla gigantów.
Kreska... Mizukami nie jest mistrzem rysunków. Kadry są raczej oszczędne, nie ma wielu szczegółów. Tła a marne. Sceny dynamiczne są czasem niewyraźne. To minusy. Z drugiej strony trzeba powiedzieć, że design postaci jest całkiem niezły i to mimo utrzymania tej prostoty. Walki pomimo, ze czasem niewyraźne i rysowane grubą kreską, ku podkreślenia ich wyrazistości są... no cóż dynamiczne i całkiem niezłe. Ba! Lepsze niż w większości shounenów, gdzie kreska jest lepsza. Tu trzeba powiedzieć, ze Mizukami się mocno postarał. Po mimo wielu minusów, jest to całkiem ładna manga: 7/10.
Fabuła. Tu Mizukami nigdy nie zawodził. Jest spójnie, logicznie, a napięcie jest nam dawkowane w odpowiedni sposób (czyli często wiadrami). Lubię w autorze to, że nie przeciąga swoich dzieł w nieskończoność. 17 tomów to nie taka znów krótka historia.
Cóż... podsumowanie... chyba 10/10. Niezwykle satysfakcjonująca lektura. Moim zdaniem lepsza od i tak dobrych Spirit Circle i Hoshi no Samidare.
Poza tym:
koniec ;__;
Czekamy na nowe dzieło, Mizukami-sensei.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
shugohakke Płeć:Mężczyzna
Najstarszy Grzyb

Dołączył: 15 Gru 2011
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 17-06-2016, 07:56   

Przepraszam najmocniej, ale to się domaga komentarza:
Bleach 678
No to z grubej rury. Okazuje się, że szef wszystkich szefów, super boss villianów i ostateczne nemezis całej serii posiada najpotężniejszą z istniejących supermoc. Potrafi... zmieniać przyszłość! No nie ma, co, unikatowa zdolność w świecie bezwolnych marionetek podążających ślepo za dennym scenariuszem spisanym 15 lat temu. Może zmieni przyszłość tej serii i skończy ją szybciej?

Kubo jest cholernym geniuszem. Ja naprawdę za każdym razem daję się nabrać i stwierdzam, że głupiej być nie może...

edit. Bleach 681
Pierwszy przebłysk kreatywności od... kilkuset rozdziałów. Przypomnienie sobie, że był taki Tsukishima, którego totalnie nonsensowna umiejętność w praktyce kontruje jeszcze bardziej nonsensowną umiejętność Yhwacha byłoby super plot-twistem, gdyby umieścić go w fajnej mandze... (choć w sumie fajna manga raczej nie zawierałaby mocy "zmieniam przyszłość/przeszłość"). Ale i tak ten pomysł wywołał u mnie życzliwy uśmiech i pozytywną reakcję, co Wybielaczowi nie zdarzyło się od lat.

_________________
I crossed the mountain and I climbed the river...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 07-07-2016, 16:04   

My Hero Academia 98 - Oooo... w shounenach zazwyczaj jest jeden problem - jak nie ma porządnego batteru, to jest nuda. MHA daje odpór tej zasadzie, bo oto nasi bohaterowie zorganizowali zawody pod tytułem, kto ma najfajniejszy pokój w akademiku.
Tokoyami - topkek.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 16-08-2016, 23:41   

ok.
It's edge time!

Fire punch 16 - w tym odcinku Pani Reżyser uczy naszego bohatera* nieprzyzwoitych słówek po angielsku. Poza tym prowadzi przygotowania do głównego starcia.

* jakby ktoś nie pamiętał, jest to facet, który nieustannie spala się żywym ogniem i regeneruje, co oczywiście boli go tak mocno, ze nie umie spać po nocach.

Wombs vol. 1 - no dobrze. W tym też krawędź jest silna... Znowu przerżnęliśmy z obcymi. Nie do końca, bo nasza partyzantka się trzyma. Tu jest problem. Nasza partyzantka bazuje na umiejętności przechodzenia w inny wymiar i teleportacji. To jednak jest problematyczne. Taką zdolność posiadają tylko i wyłącznie kobiety w ciąży zapłodnione alienowatym nie wiadomo-czym. Póki co mamy przedstawiony w miarę normalną obsadę panienek o wypranych przez propagandę i wojskowy dryl mózgach. I cóż... trening. To dopiero początek.
Mamy pierwszy tom z pięciu.
PS. Pani autor tego dzieła też jest zdrowo walnięta.

Koniec Wybielacza - nie żebym to dalej czytał, ale koniec tego dziadostwa sprawia, że świat stał się odrobinę lepszym miejscem.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 26-11-2016, 15:13   

Nowy tytuł. Zawsze warto zobaczyć coś nowego od czasu do czasu. Tym razem Fumetsu no Anata e. Słyszał ktoś? Chyba nie, bo to nowość.
Autorką jest Yoshitok Oimai. Ja nie mam pamięci do nazwisk i imion, więc przypomnę tylko, że jej najpopularniejszym dziełem jest Koe no Katachi. Jak ktoś zna ten tytuł, to pewnie się domyśla, że nie ma się co spodziewać zabawnej humorystycznej historyjki. Dobrze się domyśla. Tym razem jednak nie mamy typowego slice of life, a przechodzimy do historii fantasy. Angielskie tłumaczenie to To You, the Immortal, czyli mamy motyw nieśmiertelności.
!!! UWAGA SPOILERY !!!
Głównym bohaterem jest świecąca kulka, która potrafi przybrać postać zmarłych istot. Na pierwszy ogień idzie pies chłopca, który został sam (a właściwie został pozostawiony) pośrodku zmarzniętego zadupia, gdzie wariuje z samotności. Jego próba opuszczenie swojego bezpiecznego schronienia nie bardzo wychodzi i cóż... mamy zmianę postaci. Drugi chapter to historia paroletniej dziewczynki, która ma być złożona w ofierze duchowi misiowi, więc nie jest bardziej optymistycznie.
I w sumie tyle, ale już wiem, że będzie dobrze. Graficznie też daje radę.
Seria powinna wychodzić w cyklu tygodniowym, więc życzę dużo szczęścia autorce w utrzymaniu całkiem niezłego poziomu produkcji.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 72 z 72 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 70, 71, 72
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group