FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
  Z zapisków Trenowo-Fraszkowych
Wersja do druku
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 21-01-2013, 23:21   

Cytat:
Jakbym miała opisywać, że Organizacja Zła ma całą infrastrukturę to w życiu nie skończyłabym drugiego rozdziału, bo wytłumaczenie jednej kwestii pociągałoby za sobą naście innych pytań.

Wydaje mi się, że stawianie czegoś tak wielkiego po ciemnej stronie mocy to branie na siebie zbyt dużego ciężaru. Powinnaś raczej wymyślić coś ciut mniejszego, ale dającego się choć z grubsza opisać.
Cytat:
tyle, że wymyślenie naiwnej, wyidealizowanej historii to żadne wyzwanie i jak mam coś pisać to wolę tworzyć historię w której wymyślenie włożę jakiś wysiłek.

Nie chciałem cię zmuszać do zrobienia sztampowej historyjki. Swoimi radami chciałem wskazać punkty które należy usprawnić, by była ona ciekawsza, a to jest też nie lada wyzwanie.
Cytat:
Życie z samej swojej istoty idealne nie jest, więc postać ma niedoskonałości

Życie idealne nie jest, to fakt, ale koncept ten nie jest raczej pożądany w większości produkcji. Na przykład o ile nadwaga Jagody jeszcze przejdzie w opowiadaniu, o tyle jak by miało to być anime to nie chciał bym śledzić losów bohaterki z brzuszkiem. Wydaje mi się, że większość widzów też nie, zwłaszcza japońskich. Wszak nie bez powodu niemal sto procent anime ma wizualnie idealne postacie (no chyba, że chodzi o postacie mało znaczące lub złe).
Cytat:
Ależ oni jak najbardziej mają wady - to, że ich nie zauważyłeś, nie oznacza, że ich nie ma.

Nawet jeśli mają wady, są one mało istotne. Tak naprawdę nikt nie chciałby oglądać przygód bohaterów z poważnymi uwłaczającymi im wadami.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 22-01-2013, 00:06   

Cytat:
Nawet jeśli mają wady, są one mało istotne. Tak naprawdę nikt nie chciałby oglądać przygód bohaterów z poważnymi uwłaczającymi im wadami.


Łoborze...

Oczywiście nie można przesadzić z ilością wad, ale generalnie im bardziej postać jest ułomna i niedoskonała, tym większy ma potencjał fabularny. Przygody wspaniałych, niewzruszonych i niepopełniających błędów i pozbawionych wątpliwości ideałów byłyby nie do zniesienia. Oczywiście wyjątkiem jest jedna wada, której należy za wszelką cenę uniknąć - postać nie może odstręczać widzów/czytelników, powinna budzić sympatię i najlepiej pozwalać widzom na utożsamianie się z nią.

A Songo akurat miał same wady. Po pierwsze był totalnym przepakiem, po drugie był tak bezdennie głupi, że zasysał intelekt z otoczenia, po trzecie - naprawdę nie wiedział, że kiedy Cię zabiją przyzwoitość nakazuje pozostać martwym. A przynajmniej nie powracać więcej niż raz.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 22-01-2013, 00:16   

Laurent napisał/a:
Wydaje mi się, że stawianie czegoś tak wielkiego po ciemnej stronie mocy to branie na siebie zbyt dużego ciężaru. Powinnaś raczej wymyślić coś ciut mniejszego, ale dającego się choć z grubsza opisać.

Ależ to da się opisać, tylko nie teraz zaraz na wstępie czego w tym momencie ode mnie wymagasz. Poza tym nikt absolutnie nie ma zamiaru niszczyć tej szlachetnej organizacji. Gra ona drugoplanową rolę w całej tej kabale. Główna bohaterka została Mahou Shoujo, by pozbyć się specyficznego zagrożenia które nawiedza to miasto z nieznanych powodów i to zostało napisane na samym początku. Ktoś w końcu wynajął Delwena żeby z jakiegoś powodu czekał w tym miejscu.

Laurent napisał/a:
Na przykład o ile nadwaga Jagody jeszcze przejdzie w opowiadaniu, o tyle jak by miało to być anime to nie chciał bym śledzić losów bohaterki z brzuszkiem.

To, że ktoś ma nadwagę nie oznacza, że jest gruby. Pomiędzy posiadaniem płaskiego brzucha i byciem gruby jest cała masa stanów pośrednich i chciałam jedynie podkreślić, że nie ma ona idealnej sylwetki. Status głównego bohatera nie zwalnia w moim umyśle bohaterów z walczeniem z jak najbardziej życiowymi problemami takimi jak problemy z wagą, nauką obcego języka czy grypą jelitową. Poza tym jak sam zauważyłeś to opowiadanie, wątpię bym dożyła dnia, gdy ktoś posiadający budżet zechce to zanimować.

Laurent napisał/a:
Nawet jeśli mają wady, są one mało istotne. Tak naprawdę nikt nie chciałby oglądać przygód bohaterów z poważnymi uwłaczającymi im wadami.

Ludzie płacą grube pieniądze za serie, gdzie główni bohaterowie są pełni wad...

Jedno z najlepiej sprzedających się anime 2012 roku Fate/Zero - główny bohater próbuje zaprowadzić pokój na świecie przy użyciu broni palnej i materiałów wybuchowych, a druga postać najbliższa pozycji głównego bohatera to... główny antagonista serii, który jest bardzo lubianą postacią. W efekcie ludzie najbardziej utożsamiali się z Waverem, który miał tylko ciężki kompleks niższości, był płaczliwy i momentami nadmiernie dumny. I był jedną z najbardziej pozytywnych postaci serii.

Inna doskonale sprzedająca się seria Gintama - główny bohater jest leniem zainteresowanym tylko czytaniem komiksów, regularnie przepuszczającym pieniądze grając w automaty i często przesadzającym gdy przychodzi do alkoholu. Ponadto jest małostkowy, wredny i dłubie w nosie. Jest też najpopularniejszą postacią w serii według kolejnych rankingów.

Ewentualnie jest jeszcze uniwersum amerykańskich bohaterów, gdzie mamy takie popularne i doskonale sprzedające się perełki jak Tony Stark, który jest niezwykle upartym kobieciarzem, przekonanym o swoich racjach do tego stopnia, ze nie ustąpi innym, a przy okazji jeden z ulubionych bohaterów Marvela w ogóle. Poza tym Doctor Strange, którego całe backstory jest spowodowane przez zawodową dume i pyche, która czasami wychodzi nawet po tym jak zostaje największym z ziemskich magów. Że nie wspomną kojarzonego przez wszystkich Batmana, którego ilość traum i problemów psychicznych wystarczyłaby na obdzielenie kilku innych bohaterów.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 22-01-2013, 00:22   

Jakoś trudno mi się zgodzić z twoimi słowami. Postacie mają raczej ograniczony wpływ na potencjał fabularny , a ich nieskazitelność z pewnością go nie niszczy. Co się tyczy Songa, to po pierwsze nic złego w tym, że był przepakowany, a po drugie zamiast głupim nazwałbym go raczej prostolinijnym, a szczęście jakie się go trzymało zupełnie eleminowało ten defekt.
Tren, większość serii ma raczej bohaterów pozbawionych wad, a jak już to są raczej mało istotne. Nie tyczy to się jednak ich problemów osobistych. Akurat ten motyw jest szeroko eksplorowany w anime.


Ostatnio zmieniony przez Laurent dnia 22-01-2013, 00:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 22-01-2013, 00:29   

Laurent napisał/a:
Jakoś trudno mi się zgodzić z twoimi słowami. Postacie mają raczej ograniczony wpływ na potencjał fabularny ,

Wybacz, ale czy w zasadzie w ogóle czytasz to co mówisz? Postacie to podstawa potencjału fabularnego.

Laurent napisał/a:

a ich nieskazitelność z pewnością go nie niszczy.

Ilość ludzi narzekająca na Supermana wyraźnie sugeruje, że nie masz racji.


Laurent napisał/a:
Cytat:
Cytat:
Wydawało mi się, że ciężko to przegapić, ale tak TO JEST parodia Mahou Shoujo.

Parodiowanie tego gatunku jest mało porywające, ale cóż.

Obecne trendy dotyczące parodiowania/deconstruction tego gatunku się z Tobą nie zgadzają. Nawiasem mówiąc, dobrych parodii ciekawszych niż niejedno typowe Mahou Shoujo znam co najmniej kilka.

Poza tym, wybacz że się spytam - jeśli nawet nie wiesz co oznacza "antybohater", to może czas doszkolić się trochę? Całe lata 90-te to był istny wysyp takich postaci, co oznacza, że nie znając ich nie jesteś na bieżąco.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 22-01-2013, 00:37   

Laurent napisał/a:
Tren, większość serii ma raczej bohaterów pozbawionych wad, a jak już to są raczej mało istotne.

Wymień mi tę większość, bo chwilowo podałeś jedynie przykład Songa, który jak Ysen wytknął jest zdecydowanie pełen wad. I NIE - to że bohater jest uroczy pomimo wad nie zmienia faktu, że MA wady.

Bo ja jakby co mogę wymienić ci część obecnie wychodzących lub już zakończonych popularnych shounenów i wymienić wady ich protagonistów. Każdy jakieś miał.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"


Ostatnio zmieniony przez Tren dnia 22-01-2013, 00:45, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 22-01-2013, 00:44   

Cytat:
Wybacz, ale czy w zasadzie w ogóle czytasz to co mówisz? Postacie to podstawa potencjału fabularnego.

Postacie są podstawą istnienia danej pozycji, ale ich wpływ na układ wydarzeń jest ograniczony zamierzeniami autora.
Cytat:
Ilość ludzi narzekająca na Supermana wyraźnie sugeruje, że nie masz racji.

Superman to tylko jedna stara już seria w morzu innych , na które nikt nie narzeka.
Cytat:
Poza tym, wybacz że się spytam - jeśli nawet nie wiesz co oznacza "antybohater", to może czas doszkolić się trochę? Całe lata 90-te to był istny wysyp takich postaci, co oznacza, że nie znając ich nie jesteś na bieżąco.

Właściwie to zawsze z grubsza wiedziałem, ale moje pojmowanie tego terminu było widocznie za małe by go skojarzyć z postacią stworzoną przez Tren.
Cytat:
Nawiasem mówiąc, dobrych parodii ciekawszych niż niejedno typowe Mahou Shoujo znam co najmniej kilka.

Ta którą skrytykowałem do nich raczej nie należy, zresztą sądzę że gdybym zapoznał się z tytułami, o których mówisz nasze zdania na ich temat znacząco by się różniły.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 22-01-2013, 00:49   

Cytat:
Bo ja jakby co mogę wymienić ci część obecnie wychodzących lub już zakończonych popularnych shounenów i wymienić wady ich protagonistów. Każdy jakieś miał.

Może i miał, ale mało istotne, a teraz wybacz ale pora już uderzyć w kimono, co Wam też radzę.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 22-01-2013, 00:55   

Laurent napisał/a:

Postacie są podstawą istnienia danej pozycji, ale ich wpływ na układ wydarzeń jest ograniczony zamierzeniami autora.

Wydaje mi się, że się trochę mylisz. W zasadzie zupełnie. Owszem, autor może stworzyć postać arcymaga i dać mu zadanie pieczenia goblinów, albo wysłać Supermana do zgarnięcia z ulicy kilku nisko postawionych dealerów narkotyków... tylko nikt nie będzie tego czytał. Typ postaci dyktuje gatunek, skalę, nastrój, poruszone problemy etc historii.

Laurent napisał/a:

Superman to tylko jedna stara już seria w morzu innych , na które nikt nie narzeka.

Wymień pięć bardzo popularnych postaci bez wad, na które się powszechnie nie narzeka z tego powodu. Będę tutaj czekać, jak Ci się uda (i rzeczywiście nie znajdziemy wad w postaciach) uznam, że być może masz rację. My Ci podaliśmy już dość przykładów. Aha, Superman obecnie wady ma, ponieważ zarówno autorzy, jak i czytelnicy uważali że jest zbyt idealny. Kapitan Ameryka również, zaś Songo i Ichigo też mają ich pełno. Więc pięć przykładów - TYLKO pięć - proszę.


Laurent napisał/a:

Ta którą skrytykowałem do nich raczej nie należy, zresztą sądzę że gdybym zapoznał się z tytułami, o których mówisz nasze zdania na ich temat znacząco by się różniły.

Innymi słowy krytykujesz parodię/deconstruction za to, że nie jest typowym, ":run-of-the-mill" dziełem z gatunku, ponieważ nie lubisz parodii/deconstruction danego gatunku? Wybacz, ale nie wiem jak inaczej interpretować to stwierdzenie.
Jeśli tak, to cóż - opowiadanie nie jest po prostu dla Ciebie...

Laurent napisał/a:

Może i miał, ale mało istotne, a teraz wybacz ale pora już uderzyć w kimono, co Wam też radzę.

Ależ zaczekamy do jutra.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 22-01-2013, 00:57   

Laurent napisał/a:
Może i miał, ale mało istotne

Jeżeli wady jakiejś postaci są warte mniej niż jej zalety to postać jest bezwartościowa. Kropka. Wszystkie elementy postaci są ważne inaczej odbieramy postać wybiórczo jako kogoś innego, niż jest ona w istocie. Jeśli nie akceptujesz wad postaci to znaczy, że nie kochasz jej naprawdę, tak samo jak w przypadku prawdziwej osoby.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
shugohakke Płeć:Mężczyzna
Najstarszy Grzyb

Dołączył: 15 Gru 2011
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 22-01-2013, 03:20   

W rozdziale drugim, gdy bohaterka podchodzi do stworka jest literówka "powli" miast "powoli" i sądzę, że pseudofilozoficzny wstęp, który bardzo mi się spodobał, brzmiałby znacznie bardziej poetycko i filozoficznie gdyby słowo "akcje" zamienić na "czyny".

Pierwsze zdanie trzeciego rozdziału "niewielkimi mlecznymi kuleczkami" wydaje się być poprawną odmianą. Chwilę później w zdaniu "cokolwiek zostało do niej przysłane, posiadało znacznie więcej dystansu do rzeczywistości niż ktokolwiek przypuszczał" zastosowałbym tryb przypuszczający, bo protagonistka raczej nie znała nikogo, kto formułowałby przypuszczenia o nadciągającym Mordce. A w opisie wykładu zjadłaś ń w "zagadnień. Tymczasem, gdy Jagoda kiwała głową po usłyszeniu o zabezpieczeniach magicznej broni palec zapewne ześliznął Ci się z alt'a i bohaterka kiwnęła "glową". Gdy panna Twardowska konstatuje swoją determinację słowami "Obiecałam to zrobię. Twoja głową w tym, żeby wynagrodzenie było na czas." to w pierwszym zdaniu brak "że" (lub choć przecinka), a w drugim jest o ogonek za dużo, a chwilkę później w pytaniu przybysza brak jest pytajnika lub zachodzi potrzeba przegrupowania wśród szeregów słów weń zawartych. Z kolei, gdy Mordka opisuje system "Alter" Jagoda odpowiada, że "głupcy i szaleńcy zawsze się znajdę" - z kontekstu wnioskuję, że miało tam być "ą".

Stremowanie Mordki "to pojawiające się przy nawiązaniu kontaktów z nieznaną osobą." opisane w ten sposób powinno odnosić się chyba do nawiązywania, kontaktów - aspekt niedokonany lepiej pasuje do opisu charakteru stwora, który kilka wersów później wskazuje "siedzącego przy fontannie mężczyźnie", co chyba jest literówką. Chwilkę po rozpostarciu Alter postaci pozostają "tylko w trójkę", a winny raczej "we trójkę".
/przepraszam za wtręt, ale zaraz zapomnę ^^
Cytat:
Delwen okazał się nadzywaczaj wyrozumiałym wrogiem i dał Jagodzie całą minutę na wyładowanie stresu, jednocześnie doceniając jej zasób słownictwa.

"oraz, mimowolnie, podskakujący biust." Tak naturalnie dodało mi się do tego zdania, że to aż straszne - jeszcze raz przepraszam za wypaczenia wywołane zupełnie innymi gatunkami anime.
/
A, że "nadzywczaj" to literówka to swoją drogą. "Delwen, który ustawił się wpozycji defensywnej spojrzał lekko zagubiony.", ale jego wpozycja była mocno osłabiona brakiem spacji. Kontratak Jagody opisuje zdanie "z dymu wystrzelił ludzka sylwetka", brak tu "a". W kwestii Sprzątaczy wydaje mi się, że "Jagoda dalej wierciła sprawę" lepiej zabrzmi z "drążyła", ale to raczej stylistyka.

We wstępie do rozdziału piątego wymieniłbym "wrednie" na "złośliwie", ale to kwestia gustu. Przy jajecznicy przyplątało Ci się zbędne y w postaci "w czasie poniżej pięciu minuty".
/
Cytat:
Przede wszystki zawierał aneks kuchenny, którego wyraźnie brakowało w pokoju Jagody.

Czegoś nie panimajum - gdzie w takim razie Jagoda usmażyła jajecznicę?
/
Aha i dla towarzystwa zjadłaś z bohaterami "m" na śniadanie. Próby budzenia Arashi raczej nie "spęzały", a "spełzały" na niczym, a "poranny chłód owionął" naszych bohaterów. Jagoda rzecze "Nie twierdziłam nigdzy, że nie posiadam odpowiednich zdolność" z wymiaru gamma wypełzło "z" i popsuło to zdanie, gdy zaś tunel między-wymiarowy zamykał się deformacji uległa również jego końcówka. Nie siedzę w temacie, ale w opisie rozkładu potencjału magicznego na Ziemi miałaś na myśli chyba "model Esperski", a nie "Sperski"? Jagoda prezentując magiczną bransoletkę kiczu i rozpaczy odzywa się w te słowy "I teraz mam tą... broń" czym doprowadza mnie do szewskiej pasji, bo nic mnie tak nie wpienia jak mylenie dopełniacza z biernikiem. W przerwie na trawniku "aura stała się nieco znośniejsza". Gdy Mordka rozważa jak możnaby zinterpretować jego słowa o przyjaciołach Jagody używasz "tudzieć" zamiast "tudzież", a gdy ona mu odpowieda słowami "Zatrudnienie jako obrończyni dobra jest w porównaniu czymś całkiem normalnym" brakuje określenia w porównaniu z czym np. "z nimi".



Tyle z konkretów ^^
Starałem się punktować tylko literówki, by nie ingerować w Twój styl (choć klawiatura mnie czasem świerzbiła). Całość podoba mnie się szalenie i mogę tylko żałować, że przeczytałem to dopiero pod wpływem zadymy Laurenta (za którą jednak serdecznie wyżej wymienionemu dziękuję, aczkolwiek odnieść się nie mogę, bo jeszcze przeczytać tej całej obfitej konwersacji nie zdążyłem i nie mam na to sił).
Swoją drogą teraz już w pełni rozumiem określenie "mająca problemy z interpunkcją". Tren, przecinki to twój śmiertelny wróg - zabrakło mi odwagi by angażować się w waszą epicką batalię. Masz też bardzo odmienne od mojego słownictwo (mocno przesunięte ku angielskiemu), co momentami skłaniało mnie do zauważania błędów tam, gdzie ich nie było (musiałem się zdzielać po łapach).

I na koniec... 5 symfonia? Nie używałbym jej do budzenia! Koncerty fortepianowe - te to mają pier... wykop, Grieg albo Czajkowski polecałbym.

Ośmieliłem się nadużywać cudzysłowie, gdyż quoty zajmują strasznie dużo miejsca, a podwójne apostrofy są trochę rzadko wykorzystywane, więc niech się cieszą skubańce małe.
Z pewnością coś jeszcze miałem napisać, ale jestem zbyt senny by się skupić - ten tenis...

_________________
I crossed the mountain and I climbed the river...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 22-01-2013, 14:07   

Uaa, to była ciężka, wypełniona piętrzącymi się myślami noc, ale rano wstałem świeży jak szczypiorek, więc pora wracać do konwersacji.
Cytat:
Wydaje mi się, że się trochę mylisz. W zasadzie zupełnie. Owszem, autor może stworzyć postać arcymaga i dać mu zadanie pieczenia goblinów, albo wysłać Supermana do zgarnięcia z ulicy kilku nisko postawionych dealerów narkotyków... tylko nikt nie będzie tego czytał. Typ postaci dyktuje gatunek, skalę, nastrój, poruszone problemy etc historii.

Nie zgodzę się z powyższym. Postać arcymaga mogłaby pomimo swoich mocy z powodzeniem uczestniczyć w opowieści, w której poznaje tajniki kulinarne i sądzę, że wcale nie byłoby to nudne. Tak samo Supermen, mimo że przepak z niego, mógłby ruszyć do dealerów i zamiast pięści, użyć siły perswazji i spróbować przekonać ich do uczciwej roboty. Gdyby mu się udało, komiks zyskałby trochę głębi, stał się ciekawszy i przyciągnął do siebie nowe rzesze odbiorców, w szczególności tych, którzy cenią sobie poważniejszą twórczość.
Cytat:
Wymień pięć bardzo popularnych postaci bez wad, na które się powszechnie nie narzeka z tego powodu.

Właściwie postacie które w tej części wymieniłeś, zbiegają się z moją decyzją odnośnie bohaterów, których chciałbym wybrać do naszych rozważań. Niech to będą więc: Superman, Kapitan Ameryka, Songo, Ichigo i ulubieniec Kishimoto, Sasuke.
Jeżeli mają oni mieć wady to muszą być odpychające. Czy idealność supermana odstręcza? Nie sądzę.
Cytat:
Innymi słowy krytykujesz parodię/deconstruction za to, że nie jest typowym, ":run-of-the-mill" dziełem z gatunku, ponieważ nie lubisz parodii/deconstruction danego gatunku?

Nie stwierdziłem, że nie lubię parodii. Powiedziałem tylko, że ta nie zrobiła na mnie wrażenia, ale jeśli jest spora grupa czytelników, której to opowiadanie przypadło do gustu i jest zadowolona, to moje narzekania nie mają sensu.
Cytat:
Jeżeli wady jakiejś postaci są warte mniej niż jej zalety to postać jest bezwartościowa.

Uwierz mi, wady wcale nie czynią postaci ciekawszej w odbiorze. Może dla przykładu wspomnę o hipokryzji, jaka występuje w Welcome to NHK. Bohaterem, jest niejaki Satou, którego wadą jest bycie hikikomori. Wciągnięcie się w losy postaci, która całymi dniami leży do góry brzuchem, nic nie robiąc, zamknięta cały dzień w swoim pokoju nie ma szans przejść. I co? Nagle okazuje się, że w sumie żaden z niego hikikomori. Z domu, choć z oporami, co i rusz wychodzi. Kolegów ma, bo przyjmuje przyjaźń sąsiada i towarzystwo dziewczyny, choć z początku jest opryskliwy.
A tak w ogóle, należy zauważyć, że mięsem opowieści jest fabuła, a historia może poradzić sobie w ogóle nie podając opisu cech postaci, jednak mimo to wyidealizowanie, czy też unormalnienie bohatera, zapewnia komfort śledzenia jego losów, co jest szczególnie ważne w przypadku twórczości wizualnej.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 22-01-2013, 15:29   

Laurent napisał/a:

Właściwie postacie które w tej części wymieniłeś, zbiegają się z moją decyzją odnośnie bohaterów, których chciałbym wybrać do naszych rozważań.

Ależ proszę bardzo, problem w tym, że o ile Superman wady ma zależnie od wersji (dla przykładu -zbytnia pewność siebie. Oderwanie od ludzkości. W wielu wersjach problemy z poradzeniem sobie z odpowiedzialnością rodzinną) to wszyscy pozostali wad mają aż nadto:
Songo i jego porywczość, nieodpowiedzialność, skłonność do ryzykowania życiem innych dla swojej przyjemności powalczenia, brak odpowiedzialności i umiejętności społecznych...
Ichigo z kolei jest uparty, porywczy i impulsywny, jak również nieśmiały.
Kapitan Ameryka jest z samego założenia osobą nie pasującą do czasów współczesnych, cofniętą w czasie i nie rozumiejącą w pełni współczesności.
Sasuke żyje dla zemsty, nie umie przyznać prawdy przed samym sobą, ma równocześnie superiority i inferiority complex, nie potrafi współpracować z innymi. I tonę innych wad, coraz bardziej jestem przekonany, że trollujesz, albo po prostu nie wiesz o czym piszesz. Nie traktuj tego jako atak osobisty.
Innymi słowy, poza Supermanem (który także jest dyskusyjny i przykro mi to powiedzieć, ale olbrzymia ilość fanów komiksów narzeka na jego zbytnie wyidealizowanie) nie podałeś jak na razie ani jednej postaci bez wad, która byłaby interesująca. Ba, wspomniany przez Ciebie wcześniej Spiderman jest właśnie interesujący dlatego, że ma swoje wady i słabości, w dodatku do codziennych problemów.

Laurent napisał/a:

Uwierz mi, wady wcale nie czynią postaci ciekawszej w odbiorze.

Wymień więc jakieś ciekawe całkiem idealne postacie, czekam.

Laurent napisał/a:

Nie zgodzę się z powyższym. Postać arcymaga mogłaby pomimo swoich mocy z powodzeniem uczestniczyć w opowieści, w której poznaje tajniki kulinarne i sądzę, że wcale nie byłoby to nudne. Tak samo Supermen, mimo że przepak z niego, mógłby ruszyć do dealerów i zamiast pięści, użyć siły perswazji i spróbować przekonać ich do uczciwej roboty. Gdyby mu się udało, komiks zyskałby trochę głębi, stał się ciekawszy i przyciągnął do siebie nowe rzesze odbiorców, w szczególności tych, którzy cenią sobie poważniejszą twórczość.

Jakie to miłe, że próbujesz zmienić założenia historii. Oczywiście, że postać zajmująca się czymś, na czym się nie zna może być ciekawa, ponieważ posiada wadę - pomimo swojej niemalże boskiej mocy, nie umie gotować! Oho, właśnie sam zaproponowałeś napędzanie fabuły wadą postaci.
Niestety, opowiadanie o niezniszczalnym i idealnym bojowym arcymagu palącym wioskę goblinów nie stało się przez to ciekawsze.


Laurent napisał/a:

Uwierz mi, wady wcale nie czynią postaci ciekawszej w odbiorze. Może dla przykładu wspomnę o hipokryzji, jaka występuje w Welcome to NHK.

Ależ właśnie sam opisałeś fabułę, której osią jest bohater radzący sobie ze swoimi wadami... innymi słowy, bez nich fabuła była niemożliwa do opowiedzenia.

Podsumowując - nie znasz się na temacie, w którym się wypowiadasz. Nie chcę Cię obrazić, ale postudiuj trochę teorię literatury, zanim zaczniesz próbować uchodzić za znawcę.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 22-01-2013, 16:04   

Cytat:
Ależ proszę bardzo

Wady, które wymieniłeś, to nieznaczące drobnostki, które nimi nie są. To jest czepianie się na siłę.
Cytat:
Wymień więc jakieś ciekawe całkiem idealne postacie, czekam.

Wymieniłem, ale Ty do oporu próbujesz wmówić mi, że postacie które wymieniłem ideałami nie są. Właściwie dochodzę do wniosku, że nie da się stworzyć idealnej postaci, bo Ty zaraz wyszukasz braki, że nie umie gotować, nie zna się na współczesnej modzie i nie umie obliczyć w pamięci potrójnego równania różniczkowego funkcji t(x)=x9-cos5(x)sin7(x)+ln(tg8(x))
Cytat:
Ależ właśnie sam opisałeś fabułę, której osią jest bohater radzący sobie ze swoimi wadami...

Raczej żadnych on de facto nie posiada. Radzi sobie przez całą serię z problemami, ale nie zaliczałbym tego do posiadania wad.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 22-01-2013, 16:35   

Laurent napisał/a:
Raczej żadnych on de facto nie posiada. Radzi sobie przez całą serię z problemami, ale nie zaliczałbym tego do posiadania wad.

Lolwut.

Sorry że tak się wtryniam do dyskusji, ale mimo wszystko - Laurent, dostajesz medal z kartofla za autentycznie najgłupszego posta, jakiego przeczytałem na tym forum od miesięcy.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 4 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group