FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
  Z zapisków Trenowo-Fraszkowych
Wersja do druku
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 23-02-2011, 22:39   Z zapisków Trenowo-Fraszkowych

Ponieważ od jakiegoś czasu wyżywam się literacko postanowiłam założyć temat do tego przeznaczony. Wcześniej nie był raczej potrzebny, bo tworzyłam głównie krótkie formy do sesji Exalted, ale przyszedł wreszcie czas na zmiany.
Prolog

Wstęp do mojego dzieła o magical girlsach. Co prawda jest on mało potrzebny, ale skoro już go napisałam to równie dobrze mogę zamieścić. Porcję fabuły właściwej obiecuję dostarczyć wraz z rozdziałem pierwszym.

Poza tym dla pamiętności - pierwszy i mam nadzieję ostatni slash w moim wykonaniu, czyli jak nie pisać yaoiców. Wymaga znajomości Exalted (w tym naszych sesji) do zrozumienia części żartów, settingu i puenty, ale jak ktoś jest zdesperowany to może przeczytać mimo to. Ostrzeżenie: Zawiera opis opisu źle napisanej sceny seksu i rhomantyzm.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 27-02-2011, 20:41   

Okej, więc pierwszy rozdział się odleżał i raczej więcej błędów w nim nie znajdę.

Tak, więc przedstawiam Eurythmy - w założeniu epicką historię o magical girlsach.

Chapter 1 - Girl meets mascot

Prolog był przeciętny i mało fabularny, ale ten rozdział już bardziej pokazuję o czym mam zamiar pisać, dlatego będę wdzięczna za uwagi i wytknięcie ewentualnych błędów.

I obiecuję, że w następnym rozdziale nawet poznamy imiona bohaterów.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 06-03-2011, 00:12   

Kontynuacja. Jak zwykle proszę zgłaszać ewentualne błędy.

Chapter 2 - So, give us your body and soul, pretty please

Zawiera krótki, durny pseudofilozoficzny wstęp, bo TAK. A poza tym osobiście polecam wybierać inne formy płatności.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 06-04-2011, 01:01   

Bardzo krótki rozdział wprowadzający. Trzeba w końcu wyjaśnić czemu wszechświat wciąż jest w jednym kawałku i jakim cudem uniknięte zostaną olbrzymie uszkodzenia mienia w następstwie prowadzonej wojny.

Chapter 3 - Instruction, if you perhaps need it

Jeśli chodzi o formy magii to radzę w to zbytnio nie wnikać, bo nie warto. Na tym etapie serio nie widać różnicy. A większość ważniejszych kwestii i tak powinna zostać niedługo wyjaśniona.

Za to następny rozdział będzie długi. I wreszcie się będą tłuc.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 02-05-2011, 12:48   

Miałam potrzebę napisać coś krótkiego i głupiego.

Studencki wikt, czyli historia pewnego kabaczka
W roli głównej: kabaczek
Bohaterowie drugoplanowi: para studentów

Historia jest krótka, humorystyczna i nie wymaga znajomości niczego, poza wiedzą jak wygląda kabaczek (zwany często cukinią).

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 19-05-2011, 21:54   

Wreszcie przedstwiam długo odleżany i chyba najdłuższy jak do tej pory rozdział:

Chapter 4 - A real magical battle

Czyli wreszcie doszliśmy do magical girlsowej walki :D. Rozdział zawiera transformację. I świecącą różdżkę. I bardzo wkurzoną protagonistkę.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 21-06-2011, 20:57   

Przerwa na oddech.

Chapter 5 - School chapter?

Czyli wprowadzamy nowych bohaterów, a Jagoda okazuje się mieć plan naprawczy.

I tak, szkoła jest opisana po łebkach, ale stwierdziłam, że wątki obyczajowe i tak zabierają już za dużo czasu, który powinien iść na opisy starć. Mam nadzieję, że później uda mi się to zrównoważyć. W każdym razie ARI jest dziwaczną placówką edukacyjną i jest to zamierzone. Jest to coś w rodzaju liceum połączonego z Uniwersytetem. Powstało jako projekt życia na wpół szalonego Amerykanina, który namówił do współpracy pewnego Japończyka, który nie dał rady mu odmówić. Szkoła funkcjonuje głównie dzięki szerokiej renomie, jaką ma wśród młodzieży. Mówi się, że ARI to idealne miejsce, jeśli chce się uciec na jakiś czas od rodziców.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 26-06-2011, 23:58   

Zapewne ostatnie Exaltowe opowiadanie do sesji Daera w najbliższym czasie inspirowane pewnym dziełem Szekspira. Z góry przepraszam za ucięte zakończenie, ale przecież wszyscy wiedzą, że "żyli długo i szczęśliwie i tak dalej..."

Sen kaca niedzielnego

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 07-10-2011, 19:05   

Ponieważ wszystkim zainteresowanym "Sen kaca niedzielnego" się spodobał, a mnie pokarało wenem, powstała kontynuacja, którą mam przyjemność zaprezentować. Gdyby nie to, że w trakcie wakacji przez długi czas byłam odcięta od netu, pewnie napisałabym to szybciej.

Wiele hałasu o flaszkę

Mam nadzieję, że docenicie to dzieło, jako że sporo Wyniesionych ucierpiało w trakcie jego tworzenia i nie chcę, by ich męki okazały się daremne. :D

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 21-01-2013, 18:48   

Już od dłuższego czasu zastanawiałem się, żeby w końcu zebrać się i napisać rzeczową krytykę do Eurythmów, mając nadzieję że moje myśli będą cennymi wskazówkami dla Ciebie, oraz innych, chcących tworzyć prace w gatunku Mahou Shoujo. Należy przy tym zaznaczyć, że mój tekst będzie nie tyle wytykaniem błędów, co zbiorem sugestii i refleksji na temat strony narratologicznej, oraz świata przedstawionego.
Na początek zacznę od pierwszej kwestii: przerost formy nad treścią. Za dużo tu dłużących się opisów mało istotnych czynności, obiektów i dialogów. Najważniejszą rzeczą jest, żeby autor jak najszybciej pokazał, że ma nietuzinkowe pomysły, na które warto poświęcić czas. Idąc dalej dochodzimy do mojego głównego zarzutu. Historia musi być przede wszystkim interesująca, a żeby to osiągnąć poszczególne elementy fabuły i świata przedstawionego muszą być urozmaicone. U Ciebie trochę z tym cienko. Omówię to na przykładzie antagonisty. Opowiadanie powinno zawierać złożone, oryginalne, dobrze opisane postacie. Tyczy to się również przeciwników. W tym przypadku idziesz po najprostrzej lini oporu. Przeciwna strona barykady przybiera postać Zua TM. przydało by się tutaj trochę urozmaicić, żeby to było ciekawsze. Niech to będzie jakaś rasa, naród, organizacja, instytucja, grupa etc. z wyszczególnionymi w jej strukturach wyrazistymi osobowościami. W Mahou Shoujo potrzebni są antagoniści, żeby było z kim się bić. Należy jednak zauważyć, że nie muszą to być przedstawiciele mrocznej strony. Może to być po prostu grupa rywalizująca z protagonistami, a szczególnie rzadkim pomysłem jest postawienie głównych bohaterów po stronie zła, bądź przedstawienie w trudny do określenia sposób postawionych na granicy dobra i zła. Kolejna sprawa: jeśli jest konflikt, to przydałoby się wymyślić jakąś jego interesującą historię. Wtedy Mordka zamiast popijać herbatę i zanudzać o prawach rządzących światem mógłby roztoczyć wciągającą opowieść jak to wszystko się zaczęło, jak przebiegało i jak wygląda w dniu zwerbowania Jagody w środek wydarzeń. W Twojej opowieści brak napięcia. Dowiadujemy się, że raz na jakiś czas użytkownik jasnej strony mocy umawia się z przedstawicielem ciemnej na przyjacielską rundkę w szachy, po czym przegrany idzie na wczasy do sanatorium. Jeśli ma być walka, to niech będzie zacięta i dająca odbiorcy poczuć pętlę zaciskającą się wokół szyi. Trzeba jednak przyznać, że koncept zła które chce przejąć teren w nienaruszonym stanie jest trochę bardziej złożony niż występująca zazwyczaj, prymitywna siła, chcąca zniszczyć wszystko co nawinie się jej pod rękę. Należałoby jednak wyjaśnić w jaki sposób będzie ona wywierać negatywny wpływ po przejęciu władzy. Warto też zwrócić uwagę na honorowość walki, w której przeciwnicy nie żywią wobec siebie urazy, ani nie wdają się w kłótnie, jeno wykonują tylko swoje obowiązki.
Przejdźmy teraz do samej mechaniki walki. Właściwie nie jest tak źle, choć trzeba przyznać, że gdyby Delwan zamiast się obijać przy fontannie, szukał Jagody niszcząc wszystko dookoła, dodało by to troszkę dreszczyku. Musisz pamiętać przede wszystkim, że jeśli już się walczy to trzeba wymyślić postaciom jakieś ciekawe techniki, żeby nie była to tylko wymiana kulek energii.Szukając inspiracji możesz zajrzeć do siostrzanego gatunku o przygodach superbohaterów amerykańskich, gdzie każdy ma jakieś oparte na zwierzętach i różnych właściwościach moce, mas serii Mahou Shoujo, czy Shounenów jak Dragon Ball, Bleach i szczególnie bogaty w techniki Naruto z jego szeringanami, atakami rozwścieczonych waszek i buntem origami.
W określaniu osobowości osób z którymi mam do czynienia, z dużym powodzeniem używam teorii psychologicznej zwanej Enneagramem. Po przeanalizowaniu Twojego tekstu, wszystko wskazuje na to, że przedstawiasz sobą typ nr.6: realistka. Ma to swoje plusy, bo realizm zapewnia trzeźwość umysłu, ale niestety ma też minusy, ponieważ zabija fantazję, a Mahou Shoujo jej potrzebuje. W ten sposób idealistyczny typ ciepłej, noszącej cool japońskie imię, obdarzonej nienaganną sylwetką i przywdziewającej fantazyjne stroje magical girl traci w Twoich oczach swój blask i przywdziewając naturalistyczną szarość zamienia się w typ twardej babki, noszącej wiejskie imię Jagoda, mającej nadwagę i ubierającej się w kiczowate szmaty. Podobnie do niej typ szalonego, zaciętego el Magiko transformuje w poczciwego menela, nierwącego się specjalnie do bitki i szukającego okazji do skosztowania magicznego napoju za dwa pięćdziesiąt o nazwie Arizona i z wysoką zawartością siarki. Lepiej by było gdybyś wyidealizowała trochę bohaterkę, darując sobie nadwagę, a zamiast stereotypowych przeróżowionych ciuchów, wymyśliła jakieś skromniejsze, ale nie wiejące kiczem. To samo tyczy się bransoletki. Jak już ma być to niech będzie jakaś porządna, choć w mojej opinii powinnaś postawić na wisiorek. Twardy charakter Jagody w zasadzie mógłby być plusem, trzeba tylko to dobrze wykorzystać. Co się tyczy antagonisty, pierwszy jako żul mógłby być, ja tam nawet żywiłem do niego sympatię, ale przy wymyślaniu następnych powinnaś się bardziej postarać, chyba że celujesz raczej w robienie parodii Mahou Shoujo. Następna sprawa: jeśli się robi historię o magical girl, to podobnie jak w shounenach ważne jest, żeby przedstawić osobę najlepszą w walce, bohater na tym polu musi być wybitny i mieć zdolność do radzenia sobie w sytuacjach bez wyjścia. Na szczęście u Ciebie tego nie brakuje i Twoja protagonistka ma te cechy. Ważnym i wciągającym elementem fabuły jest też motyw rozwoju postaci, więc należy o tym pamiętać. Kolejna kwestia: Mahou Shoujo bardziej niż Shounen potrzebuje dramaturgii. Autor powinien poświęcić uwagę na przedstawienie postaci od ludzkiej strony -ich problemów. Istotnym czynnikiem, który zaskarbił sobie zainteresowanie pierwszymi komiksami o Spidermanie było to, że z głównym bohaterem można się było utożsamić. Miał przyziemne problemy: szkoła, pierwsze miłości, dostosowanie się do społeczeństwa, problemy
ze znalezieniem mieszkania itd.
Myślę, że to by było na tyle. Mam nadzieję, że kiedy znajdziesz czas na zapowiadany restart serii, moje rady okażą się pomocne w ten czy inny sposób. Najważniejsze, żebyś pamiętała że choć w realiźmie tkwi potencjał, trzeba też trochę pogłówkować i dać się ponieść wyobraźni, choć istnieje niebezpieczeństwo że zamieni Cię w marzyciela.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 21-01-2013, 20:32   

O rety, przyznaję, że ta ściana tekstu mnie zaskoczyła i jak wspominałam nie planują wznawiać serii w najbliższym czasie ze względu na zdecydowany brak czasu i fakt, że istotnie pewne elementy wymagają poprawy. Niemniej spora część twoich zarzutów jest delikatnie mówiąc nietrafiona, więc postaram się na chociaż część odpowiedzieć.

Przede wszystkim dziękuję, że uświadomiłeś mi, że w historii ważne są interesujące postacie. Jestem pewna, że gdybyś tego nie wytknął w życiu bym na to nie wpadła. Jak również tego, że seria akcji potrzebuje porządnych antagonistów.

To co dałam jest chwilowo ledwie wprowadzeniem i brak części informacji jest celowy, gdyż odpowiedzi na nie bardzo zmieniają postrzeganie pewnych rzeczy. W związku z tym planowałam je ujawniać powoli w trakcie. Zresztą jak sam zauważyłeś początek był przegadany i bez krótkiej historii konfliktu Dobra i Zła trwającego setek miliardów lat... Która tak naprawdę fabularnie nie jest do niczego potrzebna, więc planowałam jej nawet nie uwzględniać.

Co do antagonistów to nie zdążyłam tak naprawdę żadnych wprowadzić. I nie będzie chyba spoilerem jak powiem, że głównym problemem bohaterów jest właśnie to, że nie mają pojęcia kim jest ich główny przeciwnik. Gdyby to wiedzieli Jagoda na pewno spróbowałaby go unieszkodliwić bardzo wcześnie i byłaby z tego krótka i mało emocjonująca historia. Właśnie problemem jest to, że miasto przeżywa istny najazd przeciwnika za przeciwnikiem, ale nigdzie nie widać osób pociągających za sznurki. I głównym problemem fabularnym jest właśnie zidentyfikowanie prawdziwego wroga.

Poza tym, moja wizja tego jak w tym uniwersum działa Dobro i Zło nie jest prosta i naprawdę wymaga sporej ilości wyjaśnień i pokazania konkretnych zachowań, by w pełni zrozumieć relację między tymi organizacjami.


Laurent napisał/a:
Szukając inspiracji możesz zajrzeć do siostrzanego gatunku o przygodach superbohaterów amerykańskich, gdzie każdy ma jakieś oparte na zwierzętach i różnych właściwościach moce, mas serii Mahou Shoujo, czy Shounenów jak Dragon Ball, Bleach i szczególnie bogaty w techniki Naruto z jego szeringanami, atakami rozwścieczonych waszek i buntem origami.

Dostajesz złotą lamę za to, że uznałeś mnie za osobę nie znającą prawideł gatunku oraz wyróżnienie za to, że nawet nie sprawdziłeś czy czytałam jakieś shouneny (a mogłeś, bo mam link w profilu). Oszczędziłbyś sobie ośmieszenia, bo lista shounenów z którymi miałam, mam i planuję mieć do czynienia krótka nie jest. Powiedziałabym, że jestem żywo zainteresowana gatunkiem od dobrych kilku lat i doskonale się w nim orientuję.

Laurent napisał/a:
W określaniu osobowości osób z którymi mam do czynienia, z dużym powodzeniem używam teorii psychologicznej zwanej Enneagramem. Po przeanalizowaniu Twojego tekstu, wszystko wskazuje na to, że przedstawiasz sobą typ nr.6: realistka.

Pudło. Nie masz zadatków na psychoanalityka.

Laurent napisał/a:
chyba że celujesz raczej w robienie parodii Mahou Shoujo.

Wydawało mi się, że ciężko to przegapić, ale tak TO JEST parodia Mahou Shoujo. Scena transformacji była tak parodystyczna, że bardziej nie można, a maskotka ma numer seryjny... Może uściślę - historia w założeniu miała być serią akcji z elementami parodii Mahou Shoujo oraz dekonstrukcją pewnych motywów związanych z walką dobra ze złem. W swojej analizie kompletnie mijasz się z moimi zamierzeniami przyjmując, że chciałam stworzyć sztampową serię Mahou Shoujo powielającą najprostsze schematy, choć od początku bardzo mocno jest sugerowane, że to nie ta bajka.

Kompletnie także nie rozumiesz jakim typem postaci jest Jagoda.

To chyba tyle. Rady niestety nie były pomocne, następnym razem lepiej poszukaj pisarzy którzy nie wiedzą tak podstawowych rzeczy. Jako osoba która ostatnie dwa i pół roku spędziła głównie analizując teksty literackie niestety nie jestem taką osobą.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 21-01-2013, 21:10   

Cytat:
Przede wszystkim dziękuję, że uświadomiłeś mi, że w historii ważne są interesujące postacie.

W prawdzie może i wiesz to, ale z samego tekstu można wywnioskować odwrotnie.
Co się tyczy Twojej koncepcji zła, sam nie wiem. Z jednej strony jest to dość oryginalne, ale trochę mnie nie przekonuje.
Cytat:
Dostajesz złotą lamę za to, że uznałeś mnie za osobę nie znającą prawideł gatunku

Nie gniewaj się. Po prostu podświadomie założyłem, że jako przedstawicielka płci pięknej masz z Shounenami mniejszy kontakt. Cóż, pomyliłem się. Bywa.
Cytat:
Pudło. Nie masz zadatków na psychoanalityka.

Zadatków na psychologa wprawdzie nie mam, ale nie przeszkadza to analizować tekst przy założeniu, że reprezentujesz typ szósty.
Cytat:
Wydawało mi się, że ciężko to przegapić, ale tak TO JEST parodia Mahou Shoujo.

Parodiowanie tego gatunku jest mało porywające, ale cóż.
Cytat:
Kompletnie także nie rozumiesz jakim typem postaci jest Jagoda.

Pojęcie antybohatera, było mi mało znane więc nie zauważyłem tego, jednak wnioskując z tekstu jest to po prostu dziarska babka, która nie chce walczyć za darmochę^^(swoją drogą ciekawy pomysł z tym płaceniem za usługi).
Wybacz jeśli uraziłem Twoją dumę pisarską. Pisałem w dobrej wierze:)
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 21-01-2013, 21:41   

Wiesz, jeśli chcesz dawać komuś dobre rady dotyczące literatury to może najpierw zorientuj się w temacie, bo to było na poziomie "auto potrzebuje benzyny by jeździć", więc czułam się trochę urażona tym, że uznałeś iż nie znam tego typu podstaw.

To, że nie udało mi się przedstawić postaci tak interesująco jak bym chciała wynika raczej z moich braków warsztatowych, a nie niewiedzy. Znasz jakąś osobę, która nie chce ciekawie przedstawić swojej postaci? Bo ja się jeszcze nie spotkałam.

Laurent napisał/a:
Po prostu podświadomie założyłem, że jako przedstawicielka płci pięknej masz z Shounenami mniejszy kontakt.

Oj, jesteś w tyle jeśli chodzi o współczesne trendy.

Laurent napisał/a:
Zadatków na psychologa wprawdzie nie mam, ale nie przeszkadza to analizować tekst przy założeniu, że reprezentujesz typ szósty.

Przeszkadzać, nie przeszkadza, ale jakakolwiek analiza opierająca się na błędnych założeniach jest bezwartościowa.

Laurent napisał/a:
Pojęcie antybohatera, było mi mało znane więc nie zauważyłem tego, jednak wnioskując z tekstu jest to po prostu dziarska babka, która nie chce walczyć za darmochę

Bo to wychodzi bardziej wyraźnie później. Zresztą powinieneś wiedzieć, że protagonista/ka nie może być ideałem, bo inaczej czytelnik się znudzi. Postać może mieć olbrzymią ilość wad i wciąż mieć sympatię czytelnika, ale nadmiar pozytywnych cech niemal zawsze zniechęca. Nikt nie chce czytać o idealnych postaciach. A ja nie mam zamiaru takich pisać.

Generalnie widzę, że cokolwiek brakuje ci znajomości pewnych schematów i zagrań wykorzystywanych w historiach i zapewne dlatego masz problem z niektórymi elementami mojej historii, bo część tych schematów z rozmysłem wywracam.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Laurent Płeć:Mężczyzna
Secret Character


Dołączył: 03 Gru 2010
Skąd: Księginki/Lubań
Status: offline
PostWysłany: 21-01-2013, 22:17   

Cytat:
To, że nie udało mi się przedstawić postaci tak interesująco jak bym chciała wynika raczej z moich braków warsztatowych, a nie niewiedzy. Znasz jakąś osobę, która nie chce ciekawie przedstawić swojej postaci? Bo ja się jeszcze nie spotkałam.

Bardziej mnie zabolało, że przedstawiłaś antagonistę jako stereotypową ciemną masę. Wiem, że przydaje się to na potrzeby parodii, ale mnie nie przekonuje.
Cytat:
Przeszkadzać, nie przeszkadza, ale jakakolwiek analiza opierająca się na błędnych założeniach jest bezwartościowa.

Błędne założenia czy nie, taką postawę jak wskazałem właśnie reprezentujesz.
Cytat:
Bo to wychodzi bardziej wyraźnie później. Zresztą powinieneś wiedzieć, że protagonista/ka nie może być ideałem, bo inaczej czytelnik się znudzi. Postać może mieć olbrzymią ilość wad i wciąż mieć sympatię czytelnika, ale nadmiar pozytywnych cech niemal zawsze zniechęca. Nikt nie chce czytać o idealnych postaciach. A ja nie mam zamiaru takich pisać.

Taka kolej rzeczy powinna wydawać się naturalna, a jednak trudno mi się zgodzić z tym stwierdzeniem. Jest cała masa wyidealizowanych bohaterów i pomimo braku wad, śledzenie ich przygód wcale się nie nudzi. Choćby Songo z Dragon Balla, czy ten z Bleacha, jak mu tam było.
Cytat:
Generalnie widzę, że cokolwiek brakuje ci znajomości pewnych schematów i zagrań wykorzystywanych w historiach i zapewne dlatego masz problem z niektórymi elementami mojej historii, bo część tych schematów z rozmysłem wywracam.

Raczej nie brakuje mi znajomości schematów. Po prostu nie uwzględniłem wielu rzeczy w pierwszym poście. Zresztą i bez tego dużo czasu zajęło mi jego napisanie. Rzecz w tym, że nawet jeśli wywracasz schematy do góry nogami, nie wydaje się to być interesującym pomysłem.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 21-01-2013, 22:46   

Laurent napisał/a:
Bardziej mnie zabolało, że przedstawiłaś antagonistę jako stereotypową ciemną masę.

Nie przedstawiłam, do pioruna. Ty to tak zinterpretowałeś, bo brakuje ci danych. Opisałam jednego Delwena, który nawet nie był na Uniwersytecie Zła i pracuje za niską stawkę jako najemnik. Jakbym miała opisywać, że Organizacja Zła ma całą infrastrukturę to w życiu nie skończyłabym drugiego rozdziału, bo wytłumaczenie jednej kwestii pociągałoby za sobą naście innych pytań. Ciężko ująć międzyplanetarną organizację zrzeszającą niepoliczalną liczbę ludzi, demonów i choroba wie czego inaczej niż bliżej nieokreślone "zło" bez wpadania w nadmiar wyjaśnień.

Laurent napisał/a:
Błędne założenia czy nie, taką postawę jak wskazałem właśnie reprezentujesz.

Nie, historie totalnie nierealistyczne też zdarzało mi się wymyślać - tyle, że wymyślenie naiwnej, wyidealizowanej historii to żadne wyzwanie i jak mam coś pisać to wolę tworzyć historię w której wymyślenie włożę jakiś wysiłek. To raczej ty nie widzisz, że zamiast zamknąć postać w wyidealizowanej otoczce próbowałam dać jej życie. Życie z samej swojej istoty idealne nie jest, więc postać ma niedoskonałości, ale zarazem jest o wiele bliższa czytelnikowi. Jagoda ma swoje marzenia, smutki, takie, a nie inne doświadczenia oraz złe i dobre wspomnienia. I nie nadaje się na Mahou Shoujo. To nie jest przeoczenie, a świadomy zabieg włożenia postać w rolę do której się nie nadaje i pokazanie jak sobie z nią poradzi.

Laurent napisał/a:
Jest cała masa wyidealizowanych bohaterów i pomimo braku wad, śledzenie ich przygód wcale się nie nudzi. Choćby Songo z Dragon Balla, czy ten z Bleacha, jak mu tam było.

Ależ oni jak najbardziej mają wady - to, że ich nie zauważyłeś, nie oznacza, że ich nie ma.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 4 Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group