FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 84, 85, 86 ... 162, 163, 164  Następny
  W co w tej chwili gracie?
Wersja do druku
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 10-11-2009, 21:34   

Pograłem trochę w zakupionego dziś Modern Warfare 2. Kawał dobrego FPP, nie żałuję wydanych pieniędzy.

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 11-11-2009, 00:01   

Same here.

Kampania single jest niestety króciutka, na normalnym poziomie trudności 5-6 godzin. I graficznie średnio się to prezentuje - szczerze mówiąc nie widzę znaczącej poprawy w stosunku do jedynki. Całkiem ciekawa fabuła, mnóstwo patosu i niezłej muzyki, no i klimat - dużo klimatu. Choć momentami trochę zbyt duży chaos i z walki robi się jeden wielki bałagan, misje w brazylijskich slumsach na przykład sporo na tym tracą.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 11-11-2009, 00:19   

JJ napisał/a:
misje w brazylijskich slumsach na przykład sporo na tym tracą.

Oj tak, ze wszystkich, które na razie przeszedłem, ta była zdecydowanie najgorsza. Na dodatek gra jakby na złość save'owała w takich momentach, że kiedy się odradzałem, miałem parę sekund na zdjęcie paru strzelających do mnie z dachów przeciwników.
Multiplayer całkiem zabawny, w klanowe gry i tak się bawić nie zamierzałem, więc obecna forma bez serwerów dedykowanych zupełnie mi nie przeszkadza.

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Mitsurugi Płeć:Mężczyzna
Wieczny Marzyciel


Dołączył: 22 Sty 2009
Skąd: Wrocław
Status: offline
PostWysłany: 11-11-2009, 02:22   

Ukończyłem Dragon Age. Podsumowanie- boskie, epickie, wymagające i mające tak znakomity klimat jako od daaawna nie znalazłem w żadnym RPG. Dialogi, wybory moralne, bitwy, świat. No i ta muzyka..... I wątki romantyczne wreszcie wyglądają pierwszorzędnie. Naprawdę warto było czekać tyle czasu. Nie żałuję żadnej godziny spędzonej przy DA. I już zacząłem nową grę, teraz magiem. Gorąco polecam każdemu graczowi, a fanom RPG mówię- obo-wiąz-ko-wo. ^^

_________________
温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
927825
Asthariel Płeć:Mężczyzna
Lis


Dołączył: 10 Kwi 2008
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 11-11-2009, 15:21   

A jak tam barwność towarzyszy? Lepsza-gorsza od NWN2? Czy system wpływu na nich wreszcie się na coś przydaje?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mitsurugi Płeć:Mężczyzna
Wieczny Marzyciel


Dołączył: 22 Sty 2009
Skąd: Wrocław
Status: offline
PostWysłany: 11-11-2009, 16:08   

Barwność towarzyszy, jeśli chodzi o charaktery jest znakomita. Sprzeczki, utarczki słowne, komentarze, dialogi, reakcje. Każdy z twoich towarzyszy ma unikalny, specyficzny charakter, inne poczucie humoru, sprawiedliwości itp. Fajna sprawa w ogóle z nimi rozmawiać. Barwność jak najbardziej lepsza niż w NWN2. A jeśli chodzi o system wpływu, to na pewno przydaje się jeśli chcesz romansować i jeśli chcesz by twoi towarzysze dostawali odpowiednie bonusy. Im wyższy wpływ, tym większy bonus dostaje dana postać (np. do siły zaklęć itp). Coś jak z wpływem w Masce Zdrajcy, tylko tutaj twoja postać "nie podziela" tych bonusów. No i naturalnie wpływ odblokowuje nowe opcje dialogowe, historie z przeszłości itp. Nie jest tego tak dużo jak w KOTOrze 2 (a szkoda), ale ja i tak lubię słuchać moich kompanów. Także naprawdę miałem frajdę podróżując z moimi towarzyszami a na końcu aż mi żal było, że to koniec naszej wędrówki. :)

_________________
温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
927825
Asthariel Płeć:Mężczyzna
Lis


Dołączył: 10 Kwi 2008
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 11-11-2009, 16:37   

Rozumiem, że łazi się z 3 naraz?
A co do wpływu na kumpli, to pomysł niezły, ale w takim NWN 2 totalnie niewykorzystany. Przydaje się raz w grze, dla co drugiej postacii. Czy w DA ma wpływ na chociażby sposób wykonania questów? Coś w stylu Planescape-Vhailor-trias, gdzie NPC ma wpływ na to, co się dzieje?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mitsurugi Płeć:Mężczyzna
Wieczny Marzyciel


Dołączył: 22 Sty 2009
Skąd: Wrocław
Status: offline
PostWysłany: 11-11-2009, 17:06   

Tak. Party to ty i troje towarzyszy.

Hmm....np. jeśli w ważnych questach, najczęściej głównych wybierzesz złą (dla towarzysza)
odpowiedź, to możesz się spodziewać nie tyle spadku wpływu, co odejścia od drużyny postaci, a nawet tego, że cię zaatakuje i będziesz musiał ją zabić. Do tego często to one w czasie rozmowy dodają nowe opcje dialogowe, np. sącząc ci jad do uszu, próbując przekonać do zmiany opinii, albo zbuntuje się. Wiąże się to z tym, że przy prawie każdej decyzji trzeba liczyć się z tym, że ktoś będzie ci przyjacielem, a ktoś może nawet wrogiem. Jeśli chodzi o sposób wykonania questów, to rozumiem, że chodzi ci np. o to, że przy dużym wpływie można dany quest rozwiązać inaczej, przykładowo nakłaniając towarzysza do zrobienia czegoś? Jeśli tak to chyba dwa razy tak miałem, choć nie dam głowy czy jest tego więcej, bo zwykle ja wolę robić wszystko osobiście ^^.

_________________
温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
927825
Loko Płeć:Mężczyzna
Aspect of Insanity


Dołączył: 28 Gru 2008
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 11-11-2009, 21:28   

Ja pogrywam sobie ostatnio w Borderlands, (określone przez kumpla jako Burdel Lans). Nie spodziewałem się że FPS może tak człowiek wciągnąć. Całe szczęście że dwaj kumple też grają więc możemy się bawić w co-op.

_________________
That is all in your head.

I am and I are all we.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 12-11-2009, 14:51   

Chaos;Head
Mrooook... rany, tyle powiem. Jestem względnie na początku, ale kurcze, klimat gra ma - to jej trzeba oddać. Pytanie, czy jest to klimat, który by wciągał - to już kwestia względna, zależna od indywidualnych gustów i guścików. Jednak obecności takowego nie da się odmówić. Dobra, a o co konkretnie chodzi?

Jest to gra z gatunku visual novel, w której wcielamy się w postać totalnego nerda i otaku. Bohater mieszka w kontenerze umieszczonym na dachu jednego z wieżowców w Shibuyi. Jego lokum jest wypełnione figurkami, mangami i grami, chłopina kocha się w bohaterce pewnego anime i rządzi w WOWopodobnym mmorgpg a jego filozofię życia oddaje często powtarzane "2D girls are better than 3D". W okolicy zaś zaczynają ginąć ludzie. Pewnego dnia, gdyż nasz bohater wraca ze szkoły (do której zagląda okazjonalnie), w jednej z bocznych alejek dostrzega trupa przybitego do ściany setkami małych metalowych krzyży. Tuż obok stoi śliczna, mangowa panienka z rękami ubabranymi krwią, która widząc zaskoczenie, zwraca się do głównego bohatera po imieniu, mówiąc, że już dawno chciała go poznać. Co gorsza, zdjęcie tej alejki przysłał mu wcześniej na chacie jakiś podejrzany osobnik. Mało nam? Następnego dnia niemal identyczna dziewczyna, tyle że w okularach, wpada na bohatera. Nazywa się You, jest miła, dobra i słodziutka, a na dodatek interesuje się tym samym, co nasza postać. A w okolicy robi się coraz niebezpieczniej....

Gra wciąga. Nie widziałem co prawda anime, które nakręcono na jej bazie i które zyskało pewną popularność, ale o grze mogę powiedezieć dużo dobrego. Świetny dźwięk - piosenki, głosy, nawet melodyjki, które zwykle w grach tego typu wyłączam, gdyż gwałcą moje uszy. Projekty postaci - cóż, dużo moe, bo choć to horror, to przecież nie znaczy to, iż każda bohaterka musi mieć zgniłą gębę a'la Sadako z "Ring". Miecze... jak twierdzą ludzie obeznani, wyglądają jak żywcem wzięte z Bleach, tu nie czuję się władny wypowiadać, bo Bleach nie znam. Jeśli chodzi o odniesienia, to bliżej temu do "Higurashi..." czy "School Days", takie przynajmniej mam wrażenie po pierwszym rozdziale. Jak będzie dalej - się zobaczy, póki co jest nieźle.

Fajnie pokazano świat - bohater jest nerdem, więc często siedzi w sieci, a tam od diabła znajomych nazw (na przykład Taboo zamiast Yahoo) i terminologii, także tej mmorpgowej ("wkurzyłem się i PKnąłem tych nOObów"). Dodajmy, że gra nie zawiera elementów erotycznych, jest tu natomiast sporo przemocy, takiej dość krwawej.

Jedynym, co irytuje, jest główny bohater. Dobra, sam o sobie mówi per "creepy otaku" - nawet swoją siostrę ocenia w kategoriach mangowych, określając ją jako "loli tiger", zaś gdy ta przypadkiem napije się z tej samej butelki co on, zaraz zaczyna określać to mianem "prawie pocałunku". Swoją armię figurek określa mianem swoich "żon, sióstr i córek". Jego podejście do świata czy ludzi bywa denerwujące (2D>3D). Cierpi na pewną przypadłość - od dziecka ma co jakiś czas przeczucie, że jest obserwowany. Taka lekka forma paranoi, która w miarę rozwoju gry wydaje się pogłębiać. Postać po prost stworzona tak dobrze, że aż odrzucająca.
Powrót do góry
Mitsurugi Płeć:Mężczyzna
Wieczny Marzyciel


Dołączył: 22 Sty 2009
Skąd: Wrocław
Status: offline
PostWysłany: 12-11-2009, 17:40   

Grisz, jak przejdziesz to daj znać jak to wygląda. Bo anime Chaos;Head, do którego alternatywke napisałem, do mniej więcej połowy też ma cały ten klimat o którym piszesz, a potem kicz i klapa. Strasznie jestem ciekaw, czy gra jest lepsza. Jest nadzieja, że twórcy anime po prostu schrzanili pierwowzór :).

_________________
温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
927825
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 12-11-2009, 17:45   

Ta gra jest dla mnie przykładem, że miłe złego początki. Im dalej, tym bardziej fabuła rozłazi się w szwach. Dodatkowo, ze względu na nieprzyjazny interfejs, gra próbę ponownego przejścia zmienia w udrękę. Twórcy w tej grze (i kilku innych swoich eroge) wpadli na pomysł, że brak decyzji też jest decyzją, więc wystarczy o pół sekundy zbyt długo przytrzymać ctrl (przy przewijaniu już czytanego tekstu) i się przegapia rozdroża gry.

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 12-11-2009, 20:32   

Zgadzam się, że gra obiecuje sporo i póki co (jestem przy kupowaniu miecza) to daje. Faktem jest, że momentami sprawia wrażenie, jakby chciała rozwinąć zbyt wiele wątków, które to na dobrą sprawę są jedynie fragmencikami - wszystkie historie pozostałych bohaterów sprawiają wrażenie takich właśnie wycinków.

Za to klimat - oj, tu muszę Chaos;Head pochwalić. W kilku miejscach miałem już przeurocze "WTF?", a twórcom udało się mnie zaskoczyć - to sobie bardzo cenię. Problemów z wyborem nie czuję się władny oceniać z tej prostej przyczyny, że jak do tej pory miałem zaledwie jedno takie pytanie (o okulary i strój kąpielowy), poza tym wszystko idzie w 100% liniowo. Nie powiem, momentami to ciut nużące, liczyłem na nieco większą samodzielność, choć pewnie dzięki temu fabuła rozwija się względnie sensownie.

Swoją drogą, kilka weselszych ujęć:
Windows
Google
i najlepsze, czyli Wikipedia

Dużym plusem jest udźwiękowienie - scenka z nagłą zmianą zachowania Yue jest tu chyba najlepszych przykładem. Zresztą, jak najlepiej "kupić" Grisznaka? Wrzucić meganekko...
Powrót do góry
Mitsurugi Płeć:Mężczyzna
Wieczny Marzyciel


Dołączył: 22 Sty 2009
Skąd: Wrocław
Status: offline
PostWysłany: 12-11-2009, 22:44   

Ja ukończyłem Hitomi- My little sister. Kiepski eroge, jak dla mnie. Romansu prawie wcale, a szkoda bo spodziewałem się kolejnej słodkiej historyjki, za to angstu (i to bezsensownego) zbyt dużo, do tego przemoc w rodzinie i bohater, który może się wydawać nienormalny, ale po zastanowieniu się dochodzi się do wniosku, że to jednak bohaterka jest "dziwna", ulegając jak mu jak wisienka w zaciśniętej pięści. No cóż...trudno. Nie polecam. 5 to max co bym wystawił. Biorę się za następny visual. Tylko coś muszę znaleźć teraz.

A, no i Dragon Age oczywiście, tylko teraz mam dodatkowo 18 DLC :D :D :D. Nowe armory, nowe bronie, nowe sklepy, misja. Buhaha. Polecam, bo dodaje świetną misję, gdzie można zdobyć znakomity set zbroi płytowej z dobrymi bonusami, 14 poziomem armora, przy zaledwie 30 wymaganej siły. I wygląda fajnie ^^.

_________________
温故知新 - To search for the old is to understand the new
勝ちは鞘の中にあり - Victory comes while the sword is still in the scabbard
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
927825
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 13-11-2009, 16:44   

Dalej Chaos;Head... Jestem po 2/3 gry, przynajmniej tak mi się wydaje. Pojawiły się pewne mniej fajne wątki, jak choćby shadow cospiracy w niezbyt przekonywującym wydaniu, do tego moja ulubiona bohaterka spadła na dalszy plan, ale klimat nie stopniał ani trochę - pod tym kątem gra bije większość znanych mi tytułów. Za to bohater... Jejku, Squall czy Tidus byli jacy byli, ale to każdy z nich był przy bohaterze "Chaos;Head" normalnym, zwykłym człowiekiem. Graniem nerdem absolutnym, który rozmawia z panienką z anime (i ona mu odpowiada...), człowiekiem na granicy paranoi i na najlepszej drodze do zostania Hikkikomori to doprawdy intrygujące przeżycie. Gorzej, gdy człowieka nachodzi świadomość, że tacy właśnie są prawdziwi otaku. Zaraz potem przychodzi zrozumienie, czemu w Japonii fanów mangi i anime uważa się za idiotów. Tak, nie dziwie się, że taka Haruka Nogizaka (z Nogizaka Haruka no Himitsu) desperacko starała się ukryć przede resztą klasy fakt, że interesuje się mangą i anime.

Wracając do gry - jest krwawo, chociaż przemoc jest tu nam dawkowana iście aptekarsko, to jednak scena z odciętą dłonią była nader sugestywna. Muzycznie jest nadal świetnie, zaś kakafonia dźwięków w najbardziej dramatycznych momentach potrafi miotnąć graczem. Co więcej, im dalej w las, tym mniej rozumiemy, choć bieganie z wielkimi mieczami zaczyna tracić sens w sytuacji, w której bohater jest w stanie bez miecza czynić cuda. Klimat - nadal trzyma. Jest dobrze.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 85 z 164 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 84, 85, 86 ... 162, 163, 164  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group