| Errory |
| Wersja do druku |
Ysengrinn 
czwartkowy bóg

Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: Pruszków, gdzie kończą się Reguły Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 04-01-2012, 06:00 Errory
|
|
|
Był kiedyś temat o random errorach, ale nigdzie go nie widzę.
Jakoś od wczoraj co jakiś czas słyszę dźwięk oznaczający odpięcie urządzenia od USB, tak kilkanaście razy pod rząd. Słychać go nawet wtedy, gdy absolutnie nic nie jest podpięte do żadnego gniazda USB. Co to może oznaczać i jak bardzo powinienem się bać? |
_________________ Then give me one of those large enough to ride.
 |
|
|
|
 |
Loko 
Aspect of Insanity

Dołączył: 28 Gru 2008 Status: offline
Grupy: Syndykat WOM
|
Wysłany: 04-01-2012, 16:11
|
|
|
| Miałem coś podobnego, przy czym zamiast dźwięku od USB miałem coś co bliżej określić mogę jedynie jako "pikanie" (w pełni fachowo...). Pojawiało się gdy nie ruszałem myszką przez około 2 minuty. Było o tyle denerwujące, że eliminowało słuchanie muzyki. Skanowanie antywirem nic nie dało i w końcu poprzez panel sterowania wyczaiłem ten dźwięk i go po prostu wyłączyłem. Aczkolwiek problem chyba istnieje nadal, tylko go nie słychać. |
_________________ That is all in your head. |
|
|
|
 |
Slova 
Lunatic aim

Dołączył: 15 Gru 2007 Skąd: Hajnówka Status: offline
Grupy: Samotnia złośliwych Trolli
|
Wysłany: 04-01-2012, 18:21
|
|
|
| Loko napisał/a: | | Aczkolwiek problem chyba istnieje nadal, tylko go nie słychać. |
To tylko Windows, jeżeli jeszcze się od tego nie zawalił, to dalej nic mu nie będzie. |
_________________ Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters. |
|
|
|
 |
Ysengrinn 
czwartkowy bóg

Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: Pruszków, gdzie kończą się Reguły Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 26-02-2012, 15:19
|
|
|
Dobra, tym razem coś poważniejszego.
Od wczoraj co jakiś czas powtarza się przypadek, głównie podczas oglądania odcinka anime, że ekran robi się czarny, nie licząc okazjonalnych migających białych pasków, a dźwięk najpierw przycina, a potem wraca do normy. Nijak nie wiem jak to poprawić, nie pomaga nawet reset kompa - gdy włączam go od razu ekran pozostaje czarny, dopiero gdy odczekam z uruchomieniem dobry kwadrans komputer się uruchamia normalnie.
Ktoś ma pomysł co się dzieje i jak temu zaradzić? |
_________________ Then give me one of those large enough to ride.
 |
|
|
|
 |
BOReK 
Kierownik

Dołączył: 15 Lip 2005 Skąd: z ulicy Status: offline
|
Wysłany: 26-02-2012, 15:44
|
|
|
| Grzeje Ci się laptop, rozkręć go i odkurz. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bezimienny 
Najmniejszy pomiot chaosu

Dołączył: 05 Sty 2005 Skąd: Gdzieś pomiędzy dniem wczorajszym i jutrzejszym Status: offline
|
Wysłany: 26-02-2012, 18:05
|
|
|
| Dość prawdopodobne. W zależności od tego jak wyglądał ten remont u ciebie, możliwe też że do środka dostało się trochę więcej pyłu niż powinno - ja mój stacjonarny po remoncie musiałem kompletnie odkurzyć. |
_________________ Nie straszne nam lata płynące,
Nie groźne nam mowy wylewne,
Nie skuszą nas prawdy mylące,
Nasze peleryny są pewne.
The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense. |
|
|
|
 |
Potwór Latacz 
Czajnik w Mroku

Dołączył: 06 Lip 2010 Skąd: Kraków Status: offline
Grupy: Omertà
|
Wysłany: 26-02-2012, 18:20
|
|
|
| Zawsze możesz zainstalować program do pomiaru temperatury, na przykład Speedfan i zobaczyć co się dzieje pod obciążeniem. Na kurz czasem pomaga dmuchnięcie sprężonym powietrzem we wlot powietrza, zwłaszcza jeżeli miałbyś tego lapka na gwarancji. |
_________________ Jestem wielkim Potworem Lataczem!!! <Ö>
"Dla wszystkich starczy miejsca
Pod wielkim dachem nieba
Na ziemi której ja i ty
Nie zamienimy w bagno krwi "
|
|
|
|
 |
Smk 
(⌐■_■)

Dołączył: 28 Sie 2011 Status: offline
Grupy: Syndykat
|
Wysłany: 26-02-2012, 19:30
|
|
|
| Potwór Latacz napisał/a: | | Zawsze możesz zainstalować program do pomiaru temperatury, na przykład Speedfan i zobaczyć co się dzieje pod obciążeniem. Na kurz czasem pomaga dmuchnięcie sprężonym powietrzem we wlot powietrza, zwłaszcza jeżeli miałbyś tego lapka na gwarancji. |
Przy wyłączonym komputerze oczywiście. |
_________________ -You're out of your mind!
-Gloriously so. Isn't it wonderful?
 |
|
|
|
 |
wa-totem 
┐( ̄ー ̄)┌

Dołączył: 03 Mar 2005 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne WIP
|
Wysłany: 26-02-2012, 20:54
|
|
|
Inna alternatywa jaka mi się kojarzy, to ómierający konwerter (tak to się chyba nazywa). Wymiana jakieś 3 stówy.
Jeżeli komp "działa" i tylko ekran jest czarny (nie ma zwisu - możesz to sprawdzić np. pingając siebie z innego kompa albo uruchamiając sobie batch raz na minutę appendujący timestamp do pliku, i sprawdzając czy będą zapisy po blackscreenie) to niemal na mur beton konwerter.
A wtedy... http://www.centrumnaprawlaptopow.pl/ |
_________________ 笑い男: 歌、酒、女の子 DRM: terror talibów kapitalizmu
 |
|
|
|
 |
Potwór Latacz 
Czajnik w Mroku

Dołączył: 06 Lip 2010 Skąd: Kraków Status: offline
Grupy: Omertà
|
Wysłany: 26-02-2012, 21:26
|
|
|
| Objawem uszkodzenia inwertera jest padnięte podświetlenie, ale obraz powinien się wyświetlać (coś tam zawsze pod światło widać). No i raczej nie ma to wpływu zwieszanie się dźwięku. |
_________________ Jestem wielkim Potworem Lataczem!!! <Ö>
"Dla wszystkich starczy miejsca
Pod wielkim dachem nieba
Na ziemi której ja i ty
Nie zamienimy w bagno krwi "
|
|
|
|
 |
Keii 
Tsunderemo©

Dołączył: 16 Kwi 2003 Skąd: Tokio Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 27-02-2012, 07:19
|
|
|
| Grzanie byłoby bardziej prawdopodobne, gdyby komputer po prostu się wyłączał, bo chyba większość nowszego sprzętu ma takie zabezpieczenia przed przegrzewaniem na płycie głównej. Chociaż z drugiej strony wyczyścić nie zawadzi. |
_________________ Blah blah dreams blah. |
|
|
|
 |
BOReK 
Kierownik

Dołączył: 15 Lip 2005 Skąd: z ulicy Status: offline
|
Wysłany: 27-02-2012, 07:49
|
|
|
| Keii napisał/a: | | Grzanie byłoby bardziej prawdopodobne, gdyby komputer po prostu się wyłączał, |
Przykładowo mój się wyłączył jak się przepalił. Podobne objawy zaczęły masowo występować później, bo strzelił RAM na grafice i pewnie parę innych pierdół - w razie nawet średniego obciążenia komputer zaczął się przywieszać, dźwięk się zapętlał, obraz ginął lub zmieniał się w pionowe paski*. Pomagał reset albo zdrowe, precyzyjne pieprznięcie go z kolana (mierzyłem dokładnie w procesor graficzny). No i dopóki nie nauczyłem się obsługiwać nowej duszy mojego laptopa, to nie miałem przyspieszenia sprzętowego. :D
* - to nie były paski więzienne, miałem legalnego wyndowza |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|