FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 75, 76, 77 ... 87, 88, 89  Następny
  O książkach... Czyli o wszystkim
Wersja do druku
Chudi X Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 21 Maj 2007
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 08-03-2012, 22:06   

Mam problem, chciałbym zakupić w ramach prezentu dla kumpla kilka książek z gatunku podróżniczo-przygodowego. Niestety nie znam się na tym zupełnie (nie mój typ książek). Zastanawia mnie, czy bylibyście w stanie polecić coś ciekawego i wartego uwagi. Kilka kryteriów:

- Nic o Tomku Wilmowskim - kumpel przeczytał to wiele razy, ostatnim czasem nawet dałem mu swoje egzemplarze. Książki Juliusza Verna też odpadają.

- Elementy westernu mile widziane, tylko nic Karola Maya. Sprawa wygląda podobnie jak z Tomkiem.

- Nic Kapuścińskiego, kumpel za nim nie przepada.

- Żeby były jakiekolwiek szanse, że spodoba się to osobie dorosłej, wiek 55.

Jakieś sugestie?

_________________
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora
 
Numer Gadu-Gadu
5883209
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 08-03-2012, 22:48   

Książki Ossendowskiego wchodzą w grę? Pisze ciekawie, zwykle o podróżach po Dalekim Wschodzie.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Tabris Płeć:Mężczyzna
Snowflake


Dołączył: 19 Lut 2011
Status: offline
PostWysłany: 09-03-2012, 12:35   

Urawa napisał/a:
Rastlin słusznie stwierdził, że są jednym człowiekiem, podzielonym na dwa ciała. Do jednego poszedł rozum, a do drugiego mięśnie. Niemniej, do tej pory Caramon mi nie przeszkadzał, spełniał w zasadzie stereotyp wojownika. Po prostu to "rozdarcie" między Tiką a Rastlinem wypada nieprzekonująco.

No bo jak on może zabawiać się teraz z Tiką, gdy jego brat może gdzieś cierpieć i szlochać w kąciku? Ale tak w ogóle oboje są od siebie uzależnieni. Raist przez swoje chorowite ciało, cały czas potrzebuje opieki brata, a dla Caramona opieka na bratem jest jedynym sensem w życiu(ciekawe jakby zareagował, gdyby brat nagle zniknął?). Wszystko poświecił dla niego, sprawność we władaniu mieczem nabierał tylko po to by móc go lepiej chronić. No i najważniejsze... jak zapewne zauważyłeś Caramon jest ślepo posłuszny Rastlinowi.
Jest takim jego wiernym pieskiem - i tak go Raist miej więcej przez większość czasu traktuje.


Spoiler: pokaż / ukryj
Urawa napisał/a:
będę zdziwiony, gdy w świecie, gdzie bogowie wybijają ateistom szyby w oknach, a wskrzeszanie zmarłych jest na porządku dziennym, nie znajdzie się jakiś sposób na jego ożywienie.

Owszem pewnie by się znalazł, ale bogowie lubią także gdy ktoś heroicznie ginie za ich sprawę. Lepiej dla nich później zrobić z takiej osoby męczennika, a niż wskrzeszać ;p
Ale nie ma się co martwić bo w trzecim tomie pojawi się nowy, ciekawy rycerz i to "Róży".

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Easnadh Płeć:Kobieta
a wee fire


Dołączyła: 27 Cze 2008
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 09-03-2012, 13:28   

Tabris napisał/a:
Raist przez swoje chorowite ciało, cały czas potrzebuje opieki brata
E tam. Potem już nie potrzebuje :D

_________________

I’m always right and you should listen to whatever I have to say
and never disagree, ever, EVER for the sake of your wolvlihood.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 09-03-2012, 13:31   

Easnadh napisał/a:
Tabris napisał/a:
Raist przez swoje chorowite ciało, cały czas potrzebuje opieki brata
E tam. Potem już nie potrzebuje :D

Wczoraj wieczorem, zaczynając trzeci tom doszedłem do tego uroczego fragmentu, z Cynamonem, któremu odbiło i powtarzał tylko "My brother, my brother...". Jezu, jak to dobrze, że tego nigdy nie przerobiono na anime (wyobraźnia podsuwa wizję Carabizona, piszczącego z japońska "onichan... onichan...").

EDIT: animację zrobili, ale Amerykanie. Aua.

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Tabris Płeć:Mężczyzna
Snowflake


Dołączył: 19 Lut 2011
Status: offline
PostWysłany: 09-03-2012, 14:10   

Easnadh napisał/a:
E tam. Potem już nie potrzebuje :D

No przecież nie będę Urawie spolerował ;p

Urawa napisał/a:
Wczoraj wieczorem, zaczynając trzeci tom doszedłem do tego uroczego fragmentu, z Cynamonem, któremu odbiło i powtarzał tylko "My brother, my brother...".

Mi go trochę żal było, bo w sumie co on innego poza opiekowaniem się bratem robił w życiu? Do pracy przecież teraz nie pójdzie ;p. Na pewno odejście Raista jest dość mocnym sygnałem dla niego by w końcu dorosnąć i zjarać się własnym życiem. No, ale niestety pod tym względem Caramon to ciężki przypadek ;p

Urawa napisał/a:
DIT: animację zrobili, ale Amerykanie. Aua.

Widziałem, srednio mi się to dzieło podobało. Jedyną dobrą tam rzeczą dla mnie był Kiefer Sutherland podkładający głos pod specjalistę od Shiraka.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 09-03-2012, 16:48   

Tabris napisał/a:
Widziałem, srednio mi się to dzieło podobało. Jedyną dobrą tam rzeczą dla mnie był Kiefer Sutherland podkładający głos pod specjalistę od Shiraka

Po pierwszym odcinku odpadłem. O Dragonlance mogę powiedzieć tyle , że lepiej się czyta jak się jest nastolatkiem. Warto jeszcze przeczytać Legendę o Humie

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Chudi X Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 21 Maj 2007
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 09-03-2012, 21:26   

Ysengrinn napisał/a:
Książki Ossendowskiego wchodzą w grę? Pisze ciekawie, zwykle o podróżach po Dalekim Wschodzie.


Jeśli są to książki w stylu tych autorstwa Kapuścińskiego, to spore szanse, że mogą się nie spodobać.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora
 
Numer Gadu-Gadu
5883209
Tabris Płeć:Mężczyzna
Snowflake


Dołączył: 19 Lut 2011
Status: offline
PostWysłany: 10-03-2012, 09:41   

Cytat:
Po pierwszym odcinku odpadłem.

Odcinku? Akurat tak się składa, że to jest przecież film.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 10-03-2012, 21:53   

Robert Krasowski, Po południu - bardzo ciekawa analiza polityki po 1989 r. Jak pisze sam autor starał się spojrzeć na tamte czasy jeszcze raz, zimnym okiem i korzystając z wiedzy, którą wtedy mieli tylko nieliczni.

Stawia odważne, by nie powiedzieć wariackie, tezy, ale podpiera je na tyle dobrze, że nie można po prostu machnąć na nie ręką i zignorować. Jak sam Krasowski przyznaje - zamierzał napisać książkę o Wałęsie stopniowo niszczącym wszystko, co osiągnął, w miarę jednak jak zbierał i układał informacje coraz bardziej mu ta teza nie pasowała. Wreszcie musiał przyznać, że ocena działań Wałęsy miała się nijak do rzeczywistości i należy ją napisać na nowo. I ta część tez "Po południu" jest pewnie najbardziej kontrowersyjna.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
anulka406 Płeć:Kobieta
Unfabulos :)


Dołączyła: 13 Cze 2010
Skąd: Szczecin
Status: offline
PostWysłany: 10-03-2012, 22:12   

Riv3n napisał/a:
Bezsenność w Tokio - Marcin Bruczkowski lekka, dowcipna książka pokazująca życie gajdzina. Książka ma charakter poznawczy, jest publikacją Polaka który spędził w Japonii swoją młodość, jest dobrze przemyślana i czyta się ją jednym tchem.


Zgadzam się, sama bardzo lubię tą książkę. Kiedyś kupię jakąś inną książkę tego autora, najpewniej tą o Singapurze.

Lalka - Bolesław Prus Tak, lektura szkolna... Niedawno ją przeczytałam i muszę przyznać, że bardzo mi się podobała. Przynudnawe fragmenty były o wojnie, bo nie jestem zainteresowana tym tematem, ale ogólnie całość odebrałam pozytywnie. Kiedy czytałam tą książkę, miałam niejako wrażenie, że obcuję z dobrą literaturą, zupełnie inaczej niż w przypadku standardowych czytadeł. Myślę, że jest to jedna z tych lektur, które naprawdę można z przyjemnością przeczytać.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
10892933
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2012, 10:16   

Dragonlance: Dragons of Spring Dawning
Chyba najsłabszy tom z całej trylogii. Laurana, która na początku wydaje się wreszcie zachowywać jak normalna bohaterka, nagle okazuje się klasyczną blondynką i zostaje sprowadzona do roli typowej "księżniczki do ratowania". Tas zaczyna emować. Caramon jest sierotą, dosłownie. Jednak w emowaniu i powtarzaniu, jaki to on jest biedny i nieszczęśliwy, wszystkich przebija Tanis. Całość kończy się klasycznym "wrzuceniem pierścionka do wulkanu", mało zresztą przekonującym. Co się broni? Rastlin, który wreszcie stał się samodzielną postacią, a nie rzucającym czary dodatkiem do brata (z którym razem tworzyli duet w stylu Pinkiego i Mózga). Kitiara wyrasta do roli chyba najciekawszej bohaterki tomu - choć jej przywiązanie do brodacza wydaje się momentami irytować, to przynajmniej jest konsekwentna - i tylko w finale, gdy objaśnia motywy swojej "zemsty" robi wrażenie, jakby sama usiłowała siebie przekonać, że to co zrobiła, było rzeczywiście takie złe. Fajnie było spotkać starego znajomego z Ravenloft - Sotha.

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Tabris Płeć:Mężczyzna
Snowflake


Dołączył: 19 Lut 2011
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2012, 20:02   

Urawa napisał/a:
Fajnie było spotkać starego znajomego z Ravenloft - Sotha.

Tam się z tą postacią zetknąłeś po raz pierwszy? Kojarze co prawda, że był w jednej książce z tej serii, ale tak naprawdę najwięcej na znaczeniu Soth zyskał w Dragonlance. Nawet gra powstała o nim w tym świecie. Grę oczywiście polecam ;p

Urawa napisał/a:
Tas zaczyna emować. Caramon jest sierotą, dosłownie.

Tas zawsze się emocił, taką już miał naturę. Ale i tak
Spoiler: pokaż / ukryj
o wiele mężniej zniósł śmierć przyjaciela nić Caramom zdradę brata.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Tabris dnia 16-03-2012, 20:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Urawa Płeć:Mężczyzna
Keszysta


Dołączył: 16 Paź 2010
Status: offline
PostWysłany: 16-03-2012, 20:09   

Tak, Ravenloft był chyba najlepszym ze światów tego uniwersum, a książki do niego to całkiem sprawne czytadła, więc gdy wychodziły u nas, to i kupiłem zarówno "Wampira z Mgieł" jak i "Rycerza Czarnej Róży", ta druga właśnie traktowała o pojedynku Sotha ze Strahdem von Zarovich.
Co do gry to jednak dzięki, próbowałem grać w tego typu produkcje z Dragonlance, ale jednak nie dałem rady - czas obszedł się z nimi bardzo brutalnie, skutecznie odbierając im grywalność. Acz żałuję, bo w grę z Sothem w roli głównej chętnie bym zagrał.

_________________
http://www.nationstates.net/nation=leslau
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 17-03-2012, 05:43   

Urawa napisał/a:
Tak, Ravenloft był chyba najlepszym ze światów tego uniwersum

Bo ja wiem? Osobiście wolę Planescape i (obecnie) Eberron.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 76 z 89 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 75, 76, 77 ... 87, 88, 89  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group