FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
  Legend of Galactic Heroes
Wersja do druku
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 14-10-2008, 12:04   Legend of Galactic Heroes

Jestem świeżo po pierwszym odcinku Tytanii, więc co nieco o nim napiszę. O samej historii słyszałem już wcześniej, gdyż w Portrait of Heroes było kilka artów z tej serii. Teraz dostaliśmy wreszcie anime. Jakie wrażenia?

Na moje oko całkiem pozytywne. Znakomity, podniosły opening, idealnie pasujący do tej serii. Duża, rozegrana w klasycznym dla LoGH stylu bitwa. Ponadto wszystko wskazuje na sporo polityki, zaś nasi główni bohaterowie to zdecydowanie ciekawa banda. Śliczne projekty statków - złociutki statek flagowy Tytanii od razu mi się spodobał.

Fabuła - wszystko wskazuje na klimaty zbliżone do LoGH. Z jednej strony Imperium Verdhany, tytularnie władane przez dynastię, ale naprawdę przez klan przywódców wojskowych Tytanii. Z drugiej strony - trudno na razie powiedzieć co, ale pewnie jakaś banda bojowników o wolność i demokrację. Fan Hulic przypomina nieco Yanga Wei Li, choć wydaje się nieco luźniej nastawiony do życia.

Tradycyjnie, mało postaci kobiecych - w pierwszym epizodzie pojawiła się jedynie druga księżniczka (ekhm, gdzieś to jakiś czas temu słyszałem) Erbing - Lydia (moe!), dość młodziutka zresztą, zatem nie spodziewam się niczego istotnego z jej udziałem. W openingu raczej też żadnych innych kobiet nie było widać. To jednak można było przewidzieć, choć we wspomnianym artbooku mignęły mi jeszcze co najmniej dwie. Piątka głównych bohaterów - Władca Tytanii i czwórka książąt reprezentuje różne typy podejścia do spraw wojny i polityki. Mam nadzieję, że żaden "szlachetny" buntownik się tu nie pojawi. Choć Code Geass zawdzięcza LoGHowi wiele, nie chciałbym aby Tytania przypominała mi przygody Leloucha. To jednak ciut poważniejsza rzecz.

Bitwy - na razie mieliśmy jedną, z typowym dla tej serii przebiegiem. Różnego rodzaju Yseny czepiają się bitew w kosmosie rozgrywanych przy pomocy dział i manewrów rodem z bitew morskich, ale moim zdaniem nadaje to tym tytułom dużo uroku. Zresztą, wystarczy obejrzeć statek flagowy Tytanii, aby się o tym przekonać.

Summa summarum - jest dobrze. Mija dwadzieścia lat a klimat klasycznego LoGH, mimo skoku technologicznego wciąż udaje się zachować i, co ważne, żadna inna seria nie zbliżyła się nawet poziomem do tych opowieści. Tytania wydaje się godnie kontynuować tę tradycję. Krótko mówiąc - All Hail Titania!
Przejdź na dół
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 14-10-2008, 20:53   

Właśnie obejrzałem pierwszy odcinek Tytanii i moje odzucia są w sumie pozytywne.
Akcja zapowiada się ciekawie, muzyka jest klimatyczna, projekty staków są wspaniałe. No i ten sztandar na samym początku...

Czuje się wpływ LoGH, ale miło, że twórcy nie klonują. Fan Hulic przypomina Yanga, ale jego państwu bliżej chyba do Phezzan. Nie widzę również żadnego ichniego Reinharda - z jednej strony to dobrze, że nawiązania nie idą aż tak daleko, ale z drugiej mam jednak tą nadzieję, że i po stronie Imperium znajdzie się jakiś wyróżniający się dowódca, bo walka wygrywana cały czas przez jedną stronę przynajmniej w mojej opinii miałaby małe szanse stać się ciekawą.

Co do młodej księżniczki, to po LoGH nie jestem już niczego pewien - to była seria w której postaci wcześnie pojawiały się jako drugoplanowe, a potem wyskakiwały na plan pierwszy - wspomnieć chociażby takich Mariendorfów. Fakt, że swoją drogą Hilda aż tak młoda nie była, ale kto wie...

No i czekam z niecierpliwością na drugi odcinek. Wtedy może da się powiedzieć coś więcej.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 15-10-2008, 16:39   

To ja dla odmiany trochę ponarzekam.

Po pierwsze: grafika. O ile kreska sama w sobie jest średnia, animacja postaci woła o pomstę do nieba i przebicie sztyletem z openingu. Poza samymi projektami statków ta seria jest po prostu brzydka.

Po drugie: bitwa. Taktyka polegająca na zastosowaniu broni, o której widz nie mógł wiedzieć i której przeciwnik nie mógł się spodziewać brzydko pachnie mi Geassowymi strategiami "wrzucamy nowego mecha i wygrywamy nim wojnę".

Za to ciekawie zapowiadają się intrygi polityczne, mam nadzieje że będzie to istotny element fabuły - chciałbym zobaczyć zwłaszcza wewnętrzne konflikty klanu Tytanii, zdaje się (choć na razie to tylko przeczucie), że tkwi w nich spory potencjał.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 20-10-2008, 12:20   

Tytania 2 - coś konkretnego o poszczególnych bohaterach. Wiemy już kto, co i jak. Z czwórki książąt Tytanii najlepiej prezentuje się Jouslain, który ma spore szanse na wybicie się do przodu (choć to nie typ Reinharda von Mussel).. Na dodatek ma kobietę (siostrę, żonę - diabli wiedzą) o swojsko brzmiącym imieniu Francia i skłonność do malowania piersi na niebiesko (sam nosi skrzydełka w kołnierzu) - ech te kostiumy. Salich w wersji anime prezentuje się słabo, jakoś tak małpio wygląda w porównaniu z artami, gdzie wyglądał bardziej dostojnie. Po Aryabacie na razie wszyscy jeżdą jak na łysej kobyle, ale może się jeszcze wybije - na razie z tym cienko. Zostaje nam Idris, idealny materiał na złego, knującego, kopiącego dołki pod resztą. No i evil oberksiąże, który na artach wyglądał prawie jak stary Malfoy, tu wypada akurat ciekawiej [choć ta pelerynka i biały kostiumi przywołały mi na myśl Jadeite czy Demanda (Diamonda) z Sailorek].
Fan Hulic - brakuje mu powściągliwości Yanga, bardzo brakuje. Powstaje postać nawet sympatyczna, ale jakoś nie dająca się lubić, taki Yang w wersji soft, kojarzący się bardziej z Poplinem. Poczekamy na resztę jego ekipy, może coś tam się wyklaruje.
Fabuła nie ruszyła specjalnie do przodu, choć sam pomysł "bitwy, która miała być przegrana a przez przypadek została wygrana" jest nawet fajny.
Powrót do góry
VonHusarz Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 27 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 21-10-2008, 17:12   

Ukryta broń troszkę denerwuje ale jak mówi pewna maksyma "jeśli atak posuwa się zbyt gładko kierujesz się w pułapkę".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 27-10-2008, 11:21   

Tytania 3 - na chwilę wszystko się zrobiło ciut luźniejsze, Fan i pani złodziejka stanowili całkiem sympatyczne urozmaicenie, zaś pytanie "Ilu ludzi zabiłeś?" i odpowiedź "Coś około 100 000" były strzałem w dychę. Fajnie, że twórcy wstawiają takie gagi. Pojawia się wreszcie Alses, młodszy braciszek Salicha, który ewidentnie wygląda jak typ "knującego bizona". Coś mi mówi, że w całej fabule może zdrowo namieszać.

Fan powoli budzi jakąś sympatię...ale jednak powoli. Jego rozmowa z Alsesem jest tak niekonsekwentna, że irytuje. Tekst "nie jesteś w moim typie" brzmiał w ustach Alsesa niezbyt sympatycznie i cokolwiek dwuznacznie. Oczywiście, dalszy ciąg był dość ewidentny, łacznie z całą sceną jego porwania, która bardzo mi się kojarzyła z czymś innym. Jeszcze tylko Michelle z Ruchu Oporu brakowało...a właściwie to i ona nawet była. Tja, czekam jeszcze na tytuł "Fan Hyulick od the Rebelion" przy okazji kolejnego odcinka. Lepiej wypada w rozmowie z Lirą, kiedy rozważa implikacje związane z obaleniem Tytanii.

Moda w tym świecie jest dziwna. Lira nosi spodnie z wycięciami tuż poniżej pośladków zaś kostium Alsesa i jego kopnięta fryzura z włosami robiącymi z coś w rodzaju monokla niszczą równie skutecznie co skrzydełka w kołnierzy Jouslaina. Ruch oporu nie stawia sobie zaś celów pośrednich - banda obszarpańców chcąca zniszczyć Tytanię. W LoGH proporcje były jednak lepiej rozłożone.

Aha, Idris awansował najwyraźniej na lokalnego Dzierżyńskiego (aczkolwiek sposób i miejsce przeprowadzania egzekucji są cokolwiek dziwne). Wiadomo już, że Salich za nim nie przepada. co do pozostałych na razie nic nie wiadomo. Lira i Fan pewnie będą stanowić parę. Brakuje tej serii takich duetów jak Koniew i Poplin, Reinhard i Kirchreis, Yang i Julian i cała reszta bohaterów z LoGH.
Powrót do góry
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 01-11-2008, 17:50   

Wrażenia po czwartym odcinku:

Fan wreszcie się uwolnił od rebeliantów-łachmaniarzy (a przynajmniej na to wygląda) i zaczął być sensowną postacią. Babcia dzwoniąca po wojsko była świetna - wprowadziło to trochę realizmu i pokazało, że nie wszyscy są idealistami (a ci z Tytanii w dodatku nie posiadają zdolności trzeźwej oceny sytuacji).

Pościg był zrobiony dużo lepiej - nie było wrażenia braku profesjonalizmu jak w poprzednim odcinku. Ucieczka też była całkiem wiarygodna, chociaż miło by było, jakby lepiej wyjaśniono pochodzenie statku, bo szmuglerstwo pachnie mi pewną serią do której nie chciałbym, żeby Tytania się upodobniła...

W imperium zaczyna się dużo dziać - Alses rzuca kłody pod nogi Zarlishowi z wyraźną intencją zajęcia jego pozycji. Jouslain rośnie w siłę co widać po jego dyskretnym spotkaniu z Ajmanem. Harsha VI chyba zaczyna być powoli niezadowolony z tego, że jest zwykłą marionetką. Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazują, że w tej formie Tytania nie przetrwa. Bardzo bym się cieszył, jakby Jouslain wziął się w garść i przejął stery - jak na razie takie intencje przejawia tylko Idris, który zapewne mocno zamiesza. Mam nadzieję tylko, że nie na dłużej, bo 'młody gniewny' to nie jest jednak mój typ bohatera...

Powoli zaczynamy się też czegoś dowiadywać o księżniczce - chyba jednak odegra jakąś większą rolę w fabule... nie, żebym miał coś przeciwko, skądże - nie chcę tylko po prostu kolejnej Euphie... wolałbym raczej, żeby przypominała mi Erwina Josepha II - to było chociaż wiarygodne.

Podsumowując - wygląda na to, że w następnych odcinkach będzie działo się dużo. Jedyne zagrożenie jakie widzę, to to, że ktoś podąży drogą Lulusza i spółki. Będziemy wtedy mieli drugie Code Geass. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że tak się nie stanie, a będziemy mieli dużo polityki. Naprawdę dużo - i to odróżnia tą serię od LoGH - nie ma tutaj tylu walk, bo fabuła koncentruje się bardziej na aspekcie politycznym - i to może wyjść jej na dobre.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 02-11-2008, 12:22   

Tytania 4 - amiast francuskiego ruchu op... znaczy się Casabianci mamy przemytników. W sumie to i sensowniej. Miranda wygląda inaczej niż na artach, co nie zmienia faktu, że u i tam właściwie tylko kształt klatki piersiowej pozwalają odgadnąć jej płeć. Co prawda, dość było w sf wszelkiego sortu "cool" przemytników, więc trudno to nazwać rozwiązaniem oryginalnym, jednakże lepiej to wypada, niż Lira, Da Bohr i Fan siedzący w jakieś dziurze i knujący jak pokonać Tytanię...od razu chciałoby się spytać, kto jest Pinkim a kto Mózgiem.

Mało było Tytanii w typ odcinku, choć widać, że nad łbem Aryabathy zbierają się czarne chmury, zaś Salich i Alses nie pałają do siebie braterską miłością. Co więcej, scenka z księżniczką - całkiem udana. Poza tym niewiele więcej, pozostaje nadzieja, że może w kolejnym odcinku wyjaśni się nieco.

Trochę się ta seria rozdwaja - z jednej strony mamy bliższe klasycznej serii przygodowej perypetie Fan Hyulicka, z drugiej czysto pałacowe rozgrywki na łonie Tytanii. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś połączy, bo jeśli nie, to może się skończyć na tym, że będziemy oglądać dwa tytuły, dla niepoznaki tylko wydane jako jeden.

Był fanserwis! O tempora, o mores...I księżniczka nocująca w Elblągu (przypomnijmy, że w LoGH była Legnica).
Powrót do góry
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 10-11-2008, 19:15   

Tytania 5 - widać porąbane kołnierzyki to moda w Imperium Verdhany, czego dowodem jest Markiz Estrades, z piórkami w kołnierzu. Melodyjka w tle rozmowy na "Honest Old Man kojarzy mi się bardzo z jednym tematów z Naruto. Ale to dygresja. Coraz więcej członków klanu Tytanii pojawia się na scenie, Estrades, jego syn, wcześniej mamusia Zalicha i Alsesa, do tego księżna Tyrandii. Tak, to już bardzo przypomina LoGH. Dobrze, że zachowano narratora i podpisy, to pomaga.

Wygląda na to, że więcej tu będzie kobiet i romansów. Mamy już Fana i Lirę, teraz Erwina i Laetię (swoją drogą, czy tylko mi wizualnie kojarzy się ona z Annerose?) - niby wątek epizodyczny, ale wymowny, ciekawe, czy Lydię z kimś spairingują ( choć czy aby nie jest za młoda?). Przy okazji, trzy postaci kobiece, wszystkie na literęL.

Bardzo mocne zakończenie, widać wyraźnie, że teraz coś się zacznie, na co zresztą wskazywały ostatnie słowa narratorki. No, zobaczymy za tydzień, czy Aryabatha wykorzysta swoją szansę.
Powrót do góry
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 12-11-2008, 01:38   

Piąty odcinek: Chyba jak do tej pory najlepszy. Coraz więcej postaci - fakt, napisy i narrator bardzo pomagają.
Ciągle wzmacnia się pozycja Jouslaina. W dość mało oryginalny, ale jednak realistyczny sposób wykiwuje on rewolucjonistów. Zakończenie muszę powiedzieć, że mnie zaskoczyło - cały czas spodziewałem się, że wpadnie do Tyrandii jakiś kumpel Da Bohra i przyłączy ją do tworzonego od zera Frontu Oporu wobec Verdhany (swoją drogą denerwuje mnie, że ciągle nieznane są motywy wszelkiej maści antyverdhańskich bojowników), a twórcy zaserwowali mi niespodziankę. Czy do końca to się okaże w następnym odcinku, kiedy - przypuszczam - poznamy wynik bitwy pod Syrakuzami, a ten jakikolwiek by nie był, zadecyduje o losie Aryabathy.

PS. Tak, moda rzeczywiście jest tu dziwna, ale do dziwnych kołnierzyków Jouslaina w sumie już się przyzwyczaiłem - chociaż nie aż tak, żebym narzekał, jakby jakimś dziwnym trafem się ich pozbył...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 16-11-2008, 16:00   

Odcinek szósty: Aryabhata i Jouslain chyba tworzą takie małe stronnictwo na razie. Z dosyć mocną pozycją trzeba przyznać. Jestem natomiast ciekawy dalszych działań Markiza Estradesa.
Spoiler: pokaż / ukryj
Jak - i czy - będzie przeprowadzany zamach stanu? Idris jednak, jak widać, czuwa - widać w nim chyba trochę Obersteina z LoGH. Co się będzie działo dalj z Lydią? Bo coraz więcej czasu antenowego dostaje i wydaje się, że scenarzyści planują wrzucić ją na pierwszy plan. Podobało mi się zachowanie przywódców państw sąsiednich, którzy zachowali zdrowy rozsądek. Widać po tym też, że klan Tytanii dalej ma mocną pozycję we wszechświecie. Samą bitwę wygrywa Aryabhata używając taktyki Fana, co zasugerował Jouslain - ciekawy koncept, bo muszę przyznać spodziewałem się kolejnej jego porażki.
A sama bitwa pod względem graficznym wyglądała pięknie - lasery, wybuchające i przewracające się statki, bariery. Widać oczywiście komputerowość, ale jakoś mnie nie odrzuca, ba! podoba mi się - to przykład dobrego wykorzystania komputerów. Tylko, że... szósty odcinek już mamy, a ja dalej nie widzę głównej nici fabularnej. Zapowiedź kolejnego odcinka budzi jednak nadzieje. Odcinek dobry, trzyma poziom - na poziomie taktycznym bitwy prawie dorównują (zmienię zdanie, jeżeli cały czas wykorzystywane będą
Spoiler: pokaż / ukryj
działa typu Weigelt
), a pod względem graficznym - co wiąże się oczywiście z masą czasu jaka upłynęła - przewyższają LoGH.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 16-11-2008, 16:25   

Co do moich wrażeń a propos szóstki - przede wszystkim bitwa, zupełnie inaczej pokazana niż w LoGH - krótka, konkretna. Do tego ciut bardziej logiczna, bez płomieni w próżni. Widać ponadto, że twórcy, mając do dyspozycji całą galerię postaci, nie oszczędzają ich. Chwała im za to.

Jouslain chyba nie chce, aby ktokolwiek wyszedł zdecydowanie na prowadzenie, więc pomógł Aryabatcie, głównie dlatego, aby Idris nie wyszedł zbyt do przodu (choć jego plan skupienia wrogów Tytanii wokół Tyranji zawiódł - chyba jak do tej pory tylko Zarlich niczego nie sknocił).

Wciąż nie jest dla mnie jasna pozycja Lydii, grafiki z artbooka coś tam sugerują pomiędzy nią a Jouslainem, ale z drugiej strony, tam jednak wygląda dużo bardziej dziecinnie. Na grafikach promocyjnych pojawia się wcale często, więc coś tam powinna zacząć robić a nie tylko biegać z rosiczką po pałacu.

Lee...no właśnie, wszystko wskazuje na to, że po Mirandzie i Hyulicku dostaniemy kolejną postać z tych "kolektywnie dobrych" (Bogowie, czemu to muszą być piraci?). Poza tym, o ile ten odcinek był zdecydowanie nastawiony na Tytanię, tak kolejny pewnie będzie w lwiej części o Hyulicku.
Powrót do góry
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 16-11-2008, 16:53   

Grisznak napisał/a:
Jouslain chyba nie chce, aby ktokolwiek wyszedł zdecydowanie na prowadzenie, więc pomógł Aryabatcie, głównie dlatego, aby Idris nie wyszedł zbyt do przodu (choć jego plan skupienia wrogów Tytanii wokół Tyranji zawiódł - chyba jak do tej pory tylko Zarlich niczego nie sknocił).


Rzeczywiście Jouslain nie angażuje się bezpośrednio w walki pałacowe, ale widać, że Aryabhata jest mu wdzięczny. Ciekawe jak Jouslain to wykorzysta, bo Aryabhata nie wygląda mi na takiego, który sam by próbował zdobyć władzę. Co do samego Zarlicha, to przez brata, ale sknocił złapanie Fana.

Grisznak napisał/a:
Wciąż nie jest dla mnie jasna pozycja Lydii, grafiki z artbooka coś tam sugerują pomiędzy nią a Jouslainem, ale z drugiej strony, tam jednak wygląda dużo bardziej dziecinnie. Na grafikach promocyjnych pojawia się wcale często, więc coś tam powinna zacząć robić a nie tylko biegać z rosiczką po pałacu.


Co do księżniczki z Elbląga też jestem ciekawy, ale bardziej tego co zrobi samo królestwo, bo poza Lydią i jej służącym nikogo z tamtych rejonów nie znamy. Możliwe, że zostanie bazą dla bojowników o demokrację - w końcu
Spoiler: pokaż / ukryj
na samym początku zgodzili się udzielić pomocy wojskowej Księstwu Tyrandii.
Tyle że ciężko czegokolwiek się domyślać, kiedy o owym Elblągu nic nie wiemy poza tym że istnieje. Swoja drogą chętnie bym zobaczył jakąś mapę polityczną galaktyki. Dałoby to jakieś wyobrażenie o wielkości Verdhany i liczbie jej potencjalnych antagonistów.
I taki mały offtop co do artbooka - wiesz może gdzie mogę go dorwać? Bo nawet guglarka nie pokazuje mi żadnych egzemplarzy, których ktoś chciałby się pozbyć.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 16-11-2008, 18:58   

Cytat:
I taki mały offtop co do artbooka - wiesz może gdzie mogę go dorwać? Bo nawet guglarka nie pokazuje mi żadnych egzemplarzy, których ktoś chciałby się pozbyć.

Artbook nazywa się "Portait of Heroes" i jest w 90% poświęcony LoGH, natomiast na ostatnich stronach jest kilka artów z Tytanii. Rzecz miga tu i ówdzie, na aukcjach i konwentach, ja kupiłem na PierniConie III za 70 zł. Widziałem w sieci skany, ale wykastrowano z nich część poświęconą Tytanii.
Powrót do góry
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 24-11-2008, 16:39   

Epizod siódmy: Wygląda na to, że w końcu zaczęto główny wątek. Dr. Lee miał wprawdzie krótkie wystąpienie, ale wygląda na to, że to sensowna postać. Za to Doorman to inna bajka i wątpię, żebym go polubił. Inna sprawa, że piraci twierdzący że, mając trzy tysiące statków, mogą wygrać z Tytanią by sheer numbers są śmieszni. Co do polityki - widać pierwsze otwarte swary wewnątrz Tytanii, a markiz Estrades dalej knuje.
Spoiler: pokaż / ukryj
Przypuszczam, że to podwaliny pod wojnę domową, co mnie o tyle ciekawi, że nie jest jasne kto w niej wygra. Potwierdzają się powoli moje przypuszczenia o sojuszu Aryabhata-Jouslain. Dalej nie wiemy kim jest Francia, ale mam nadzieję, że szybko zostanie to wyjaśnione, bo ta kobieta jest "dość" blisko Jouslaina. Co do walki - zajęcie fortecy przez piratów było krótkie, ale widowiskowe. Ten styl mi się podoba. Fan w kolejnym odcinku zostanie prawdopodobnie 'przymusowo' zwerbowany.
Lydia prawie się nie pojawiała, a szkoda, bo i jej rolę mogliby wyjaśnić. W sumie nic specjalnego w tym odcinku nie było - ot takie wprowadzenie do kolejnych odcinków. Mimo to zaczyna robić się coraz ciekawiej - wszystko wskazuje na to, że zaczyna się wojna, może nawet domowa. No i nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć Zarlisha na polu bitwy - czy będzie wymyślał jakieś strategie, czy będzie po prostu szarżował, jak Fritz Josef Bittenfeld z LoGH.
Tak, wiem, że porównuję regularnie Tytanię do Legend of the Galactic Heroes, ale taki chyba już los tej serii. Nie zmienia to oczywiście faktu, że Tytania i tak potrafi z tego porównania wyjść obronną ręką i jak na razie zapowiada się godny następca.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 11 Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group