FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 78, 79, 80 ... 197, 198, 199  Następny
  Czego w tej chwili słuchacie?
Wersja do druku
Amnezjusz Płeć:Mężczyzna
Pan Patafian


Dołączył: 04 Lis 2007
Skąd: Leszno/polter
Status: offline
PostWysłany: 08-09-2008, 10:52   

"Firefrost Arcanum" jest przyjemna choć ja wolę "Distractive Killusions" a to głównie ze względu na większa ilość deathowych motywów - tak jeśli chodzi o wokal Oriona jak i o samą muzykę, ciężkie zwolnienia i zaraz potem mocarne blasty to jest to ^^

A tak w ogóle to w oczekiwaniu na nową płytkę Iced Earth puszczam sobie 'Alive in Athens" czyli 3 godzinny (!) koncert Zmrożonych, mocna rzecz. Poza tym "Gothic Kabbalah" Theriona czyli przedłużam sobie koncert w Płocku :P

_________________
Moim zdaniem... cement jest o wiele... bardziej interesujący... niż to się ludziom wydaje. - RJ Patafian.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
9086435
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 08-09-2008, 12:02   

Cytat:
"Firefrost Arcanum" jest przyjemna choć ja wolę "Distractive Killusions" a to głównie ze względu na większa ilość deathowych motywów - tak jeśli chodzi o wokal Oriona jak i o samą muzykę, ciężkie zwolnienia i zaraz potem mocarne blasty to jest to ^^

No właśnie, a ja preferuję jednak black. Niemniej, nie znam późniejszych dokonań Vesanii, bo krótko po wydaniu "Firestfrost..." odszedłem ze sceny bm i straciłem kontakt z nowościami. Jednakże, jak na swoje lata, "Firefrost..." było jedną z najlepszych symfoniczno metalowych rzeczy w kraju.
Powrót do góry
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 08-09-2008, 13:14   

Jeszcze raz Ultravox. Tym razem album "Quartet", z takimi przebojami, jak "Reap the wild wind", "Hymn", "Visions in Blue". czy "We came to Dance" - new romantic w bardzo dobrym wydaniu ^_^
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 09-09-2008, 14:01   

Sacrilegium - "Wicher" - jak na swoje lata to bardzo dobra płyta, jedna z lepszych rzeczy, jakie się w polskim bm zdarzyły. Na dodatek Nantur całkiem sprawnie ryczał po polsku. Sacrilegium nie grało może aż tak melodyjnie jak inne kapele, w których grał Aldaron (taki "Vilce Sjen" Hefeystos to przecież rasowy przebój), ale miało swój klimat i drogę do kariery (po tej płycie mieli grać trasę z Darkthrone, niestety Fenriz się obraził). Szkoda, że po tym krążku nagrali jedynie tylko świetny split z North i skończyli karierę. Jedyny śmieszny fakt związany z tym krążkiem to to, iż jeden z tekstów "Wicher Falami Ognia" jest autorstwa F. Fenikowskiego, poety PRLowskiego, komuszego piewcy słowiaństwa, ziem odzyskanych i takich tam pierdół.
Powrót do góry
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 09-09-2008, 16:08   

Radyjko z muzyką electro-house (]^_^{)

[dodano: 10.09.2008 godzina 00:40]
A na wieczór mała zmiana klimatów - album "Innuendo" legendarnego zespołu Queen ^_^. Z progresywnym utworem tytułowym, hard-rockowym "Hitman", oraz znany chyba wszystkim "The Show must go On" :)

http://www.youtube.com/watch?v=cpys1c3jCNs ^_^
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 10-09-2008, 10:33   

Mayhem - "Grand Declaration of War" - zespół, który mimo 17 lat istnienia nagrywa dopiero drugą płytę a cieszy się niezaprzeczalnym kultem, to fenomen. Dodajmy jeszcze, że z poprzednich składów dwójka muzyków gryzie piach a trzeci siedzi w pierdlu za zabicie jednego z nich i podpalenie kilku kościołów (niewiele brakowało, a dołączyłby kilka lat temu doń kolejny, za rzucenie uciętym świńskim łbem w kogoś z publiczności na koncercie) a dostaniemy Mayhem. Abstrachując jednak od pozamuzycznej otoczki - "Grand Declaration of War", ich drugi krążek, wydany w 2000 to perełka black metalu, płyta bezsprzecznie oryginalna i odważna, daleka od jakichkolwiek schematów. Na pierwszym planie marszowa perkusja, cyzelowane, oszczędnie sączone riffy, wokal - raz szepczący, innym razem deklamujący, krzyczący lub też blackowy, a jakby tego było mało, gdzieniegdzie pojawiają się plamy elektroniki, podchodzące pod quasi ambient. Wszystko to razem daje materiał niezwykły, a przy tym wciąż agresywny (choć nie w prostacki sposób) i wyzywający. Nie jest to awanagrada na siłę, jak to się wielu black metalowcom zdarza (vide Kovenant czy Arcturus), ale przemyślana produkcja, zrobiona z myślą o osiągnięciu pewnego, nieosiągalnego innym poziomu. Rzecz zostałą przyjęta z mieszanymi uczuciami (pamiętam krytyków idiotów piszących o "Gayhem" i zdradzie ideałów), jednak ze wszystkich nagranych przez tą ekipę materiałów, ten pozostaje chyba najlepszym.
Powrót do góry
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 11-09-2008, 00:55   

A dzisiaj leci muzyka house, czyli album "Homework" zespołu Daft Punk :)
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Kamijo2008
Gość
PostWysłany: 11-09-2008, 01:09   

Tak jak już mowa o tym......to: Album "Aristocrat's Symphony" - Versailles ^^

YAY! for J-rock

Ah i jeszcze "D", aktualnie PVs przeglądam =p
Powrót do góry
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 12-09-2008, 17:24   

A teraz lecą klimaty sceny Rave lat 90-tych, czyli generalnie happy hardcore. Czyli album "Greatest Hits" niemieckiego zespołu Dune, z takimi przebojami, jak "Hardcore Vibes", "Rainbow in the Stars", "I can't stop raving", "Starchild" i "Positive Energy" ^_^

To all the ravers in the nation...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
alex Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 12 Sie 2008
Skąd: Warszawa
Status: offline
PostWysłany: 13-09-2008, 20:29   

Metallica - Death Magnetic Zakupiłem, przesłuchałem i nie jestem zawiedziony. Oczywiście pierwsze wypowiedzi muzyków, w których twierdzili że płyta jest przełomowa i najlepsza od iluś tam lat były nieco przesadzone. Płyta jest średnia. Kawałek który mi się podoba najbardziej to "The Day That Never Comes"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
9658503
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 13-09-2008, 21:13   

Borknagar "Empiricism" - pamiętam, jaki byłem kiedyś tą płytą zawiedziony, brzmiało to dla mnie jak jakiś black metalowy Him. Fakt, chłopcy wzięli na gardłowego naczelnego bizona szwedzkiego metalu, niejakiego Vintersorga, który nie dość, że czysto zawodził, to jeszcze pchnął kapelę w kierunku jakichś kosmicznych bzdur. Dziś słucha się tego lepiej niż wtedy. Niewątpliwym plusem tego krążka jest wykorzystanie organów Hammonda, jednego z najciężej brzmiących rockowych instrumentów. Gdzieniegdzie co prawda słyszymy jakieś śmiszne pianinko i śpiewy a'la Vile Vallo, no ale trudno, takie to były czasy.

Abigor - "Supreme Immortal Art" - ponura, ale porywająca w sumie płyta, zawierająca dobry, ciężki, majestatyczny black metal, nieodległy norweskim wzorcom, jednak słychać, iż grają tu muzycy genialnego Summoning - ta sama aura unosi się na muzyką obu kapel. Tak naprawę to kupiłem ten krążek głównie po to, aby przekonać się jak wypadają w bardziej konwencjonalnym black metalu, nie tak pompatycznym i nastrojowym jak w tolkienowskim bądź co bądź Summoning. Fajnym patentem jest wykorzystanie w kilku miejscach języka niemieckiego - choć jest on wybitnie niemelodyjny, w black metalu sprawdza się świetnie jeśli chodzi o budowanie nastroju. Płytka ma już dziesięć lat, a nadal bardzo dobrze się jej słucha, choć nie da się ukryć, wolę Summoning i takie perełki jak "Stronghold" czy "Minas Morgul", o "Let the mortal heroes sing your fame" nie wspominając.
Powrót do góry
Krwawisz Płeć:Mężczyzna
Blood & Belief...


Dołączył: 17 Sie 2008
Skąd: Beijing
Status: offline
PostWysłany: 14-09-2008, 00:55   

Satyricon - Now, Diabolical - Black'n'roll i wszystko jasne :D \m/ Strasznie mi się zawsze gęba śmieję gdy tego słucham ... a niedługo koncert :)

Grisznak napisał/a:
genialnego Summoning


można by polemizować...

_________________
Our fortress is burning
Charred birds escape from the ruins and return as cascading blood
Dying bloodbirds pooling, feeding the flood
The god of man is a failure
And all of our shadows are ashes against the grain
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
blitzshuster Płeć:Mężczyzna
nikopol


Dołączył: 09 Maj 2008
Skąd: dokąd
Status: offline
PostWysłany: 14-09-2008, 02:05   

<avatar>

http://www.dailymotion.com/relevance/search/depeche%2Bmode%2Bthe%2Bthings%2Byou%2Bsaid/video/x2nmo6_enjoy-the-martyr_creation

Cthulhu

no i niezle halo ma nad glowa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 14-09-2008, 10:19   

Krwawisz napisał/a:
Grisznak napisał/a:
genialnego Summoning


można by polemizować...


Można by, ale po czorta?

Szron - Pure Slavonic Blasphemy - nazwa zespołu jest tu bardzo adekwatna, nazwa płyty - nieco mniej, nie jest to bowiem żadne leśne tałatajstwo spod znaku folowo pogańskich oberków na cześć Sventevitka, ale rasowy black metal, grany z kopem i żarem. Naprawdę dobry polski krążek, co nie zdarzało się w tamtych czasach zbyt często.
Powrót do góry
Krwawisz Płeć:Mężczyzna
Blood & Belief...


Dołączył: 17 Sie 2008
Skąd: Beijing
Status: offline
PostWysłany: 14-09-2008, 10:52   

Ponieważ na tym m.in. polega idea forów internetowych - na polemice bez wyraźnego powodu i celu ;)

Co do Summoning to ich genialność (jeśli w ogóle kiedyś dotknęli muzycznego absolutu, co do czego nie jestem w 100% pewien) skończyła się w 1995 roku. Później to już tylko równia pochyła.

A w temacie:
Rotting Christ - Non Serviam - co tu dużo gadać, klasyka greckiego grania i swoiste opus magnum RC. Płyta kompletna, kultowa i genialna muzycznie. Połączenie agresji, niepowtarzalnego klimatu, charakterystycznej melodyki, dało płytę piękną i wyjątkową, jakże daleką od skandynawskich black-metalowych wzorców... i dzięki bogu :)

_________________
Our fortress is burning
Charred birds escape from the ruins and return as cascading blood
Dying bloodbirds pooling, feeding the flood
The god of man is a failure
And all of our shadows are ashes against the grain
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 79 z 199 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 78, 79, 80 ... 197, 198, 199  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group