FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
  Nowe czasopismo o M&A?...

Najlepsze Polskie czasopismo o M&A to...
Kawaii
33%
 33%  [ 9 ]
Mangazyn
55%
 55%  [ 15 ]
Mangamix
11%
 11%  [ 3 ]
Anime+
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 27
Wszystkich Głosów: 27

Wersja do druku
Dembol Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 11 Sty 2006
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 18-10-2006, 23:50   

Zegarmistrz napisał/a:
Wydawnictwa M&A mają podejście "po co mi reklama, i tak nikt kto jej nie obejrzy" i wydają gazetki o niższych nakładach, niż miewają Fanziny.

Od tego zacznijmy, że wydawnictwa mangowe nie mają żadnej reklamy (w kierunku osób spoza fandomu szczególnie).

Pismo wydają o takim nakładzie na jaki ich stać i jaki ma szanse zejść przy naszym rynku. Skąd pomysł, że pismo wydaje wydawnictwo mangowe? Z tą Colą to prawda, ale odchodzimy od sedna sprawy czyli wielkości fandomu. Jest maciupeńki. Moje szacunki (poparte obserwacją życia i logiką, czyli dla wielu niczym;):
Do 5 tys. 'tru' fanów. Jakieś 20-50 tys. w miarę zorientowanych w temacie i do 70-100K okazjonalnych (taki co np. widział tylko Akirę i słyszał co to jest to 'mango i anima').

Opinia o mandze/anime:
W naszym kraju przyjęło się, że jeżeli coś jest rysowane/animowane to jest dla dzieci. Taka jest opinia większosci i potrzeba wielu lat i dużo pracy, żeby coś drgnęło na poważniej w tym kierunku. Światopoglądu nie zmienia się ot tak sobie. 'Deal with it' jak mawiają Amerykanie i takie samo stanowisko też ja przyjmuje - po prostu się tym nie przejmuje. Jeżeli zachodzi potrzeba staram się wytłumaczyć drugiej stronie jej błąd. Prawda jest taka, że z wieloma osobami wystarczy normalnie porozmawiać i opowiedzieć im o swoim hobby. Niestety niewiele osób to potrafi. Najlepiej zrobić to bez przesadzania, egzaltacji, jazd typu że wszystko co rysowane albo japońskie (albo jedno i drugie) jest najlepsze itp. Tyle, że umiejacych tego dokonać jest jeszcze mniej. Broń Boże nie wciskać nikomu na siłę (a wielu fanów tak ma) jak ktoś nie chce się zainteresować to nie ma co go przekonywać w imię księżyca. Przyjął do wiadomości, że manga/anime istnieje i może być ok. Kropka. Move on.

Cytat:
Tylko wydaje mi się, że jakiś Gundam czy coś w tym guście lepiej by pasowało na okładkę.

Cytat:
A sama grafika mi się podoba, ale szczerze mówiąc nie wrzucałbym jej na okładkę. Chyba że dla podbicia sprzedaży tanim kosztem, ale cóż...

Wiele magazynów wrzuca laski na okładki. To normalna praktyka w dzisiejszym przepełnionym seksem świecie na zwrócenie uwagi (rodzaj reklamy, o której Zegarmistrz tak trąbi :P). Poza tym każdego 'nie-mangowca' odrzuciłaby tradycyjna okładka bardziej wyglądająca na anime. Taki człowiek uznałby to za infantylną gazetkę dla dzieci (patrz poprzedni akapit), a tak może wziąść, przeglądnać i może nawet się zainteresować. Bo trzeba wiedzieć, że hardkorowy fan i tak kupi coby nie było w środku/na okładce (choć ponarzeka), więc te kilkaset zejdzie automatycznie. Okładka będąca wizytówką pisma, tym co pierwsze się rzuca w oczy powinna zachęcić do kupna również osoby postronne. I stąd 'goła baba' ;)

Cytat:
A z policjantem, jak cię złapie na gorącym uczynku możesz podyskutować?
Jak najbardziej. Tylko strażnicy miejscy od razu wypisują mandat. Ponadto jeśli chodzi o sytuacje z policja to odstępstwa od prawa są zazwyczaj bardzo dokładnie określone przez kodeks, a regulaminy for internetowych często są niedoskonałe i stanowią pole do nadinterpretacji i nadużyć.[/b]
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
666666
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 19-10-2006, 11:21   

Cytat:

Opinia o mandze/anime:
W naszym kraju przyjęło się, że jeżeli coś jest rysowane/animowane to jest dla dzieci. Taka jest opinia większosci i potrzeba wielu lat i dużo pracy, żeby coś drgnęło na poważniej w tym kierunku.


I naturalnie nie ma w tym kraju RPG-owców, fanów fantastyki, gier komputerowych, komiksu, ogólnie pojętego kina i innych osób obeznanych z popkulturą? Do nich w pierwszej kolejności należałoby dotrzeć. M&A w dużej mierze jest na tyle uniwersalne, by odpowiadało ich gustom. Większość z tego, co oglądamy to w końcu komedia, jatka, fantastyka lub romans.

Dembol napisał/a:
Od tego zacznijmy, że wydawnictwa mangowe nie mają żadnej reklamy (w kierunku osób spoza fandomu szczególnie). Pismo wydają o takim nakładzie na jaki ich stać i jaki ma szanse zejść przy naszym rynku.


Rzecz w tym, że reklama to nie tylko drogie spoty reklamowe w telewizji, nieco tańsze plakaty w pismach, czy nawet płatne bannery. Można ją załatwić tanio, lub nawet bardzo tanio. Zwłaszcza w Fandomie.

W chwili obecnej fandom fantastyki (czyli także Mangi i Anime, mimo swej bardzo dużej autonomii) opiera się na dwóch czynnikach:
- prowadzonych przez zapaleńców serwisach pracujących za darmo.
- wydawanych przez zapaleńców gazetach pracujących prawie za darmo (Gwiezdny Pirat, Gozoku, Fantazyn etc.)
Dostęp do tych źródeł przekazu jest bardzo prosty. Serwisy newserskie, recenzenckie etc. wręcz czekają na kogoś, kto dostarczyłby im materiału do publikacji. Środowisk gazetowych nie znam, choć podejrzewam, że też nie narzekają na nadmiar rąk do pracy, a umieszczenie wiadomości, że oto wychodzi gazeta X o czymśtam w Newsach jest kwestią kilku emailów, w najgorszym razie pomachania kilkami gratisami przed nosem.

Celem zapewnienia szerokiej reklamy wystarczyłoby tylko zacieśnienie współpracy z kilkunastoma największymi serwisami w Mandze i Anime oraz hobby pokrewnych, umiejętne dawkowanie informacji i wreszcie potraktowanie sprawy poważnie.

Nie mają Loga? To ogłosić konkurs na logo... Pal licho, że - znając realia - nikt nie wyśle rzadnej pracy. Nie mniej jednak News MUSI wisieć na najważniejszych serwisach.

Tak samo powinien wisieć News o planowanej okładce, spisie treści i przykłądowe strony z fragmentami najlepszych artykułów (te powinny pojawiać się co miesiąc, najlepiej w regularnych odstępach czasu).

Ewentualne protesty ze strony redakcji serwisów uciszyć można dożywotnimi prenumeratami (jeśli reklama nie przyniesie skutków, to i tak zostanie nam niesprzedany nakład, więc każda oddana gazeta = mniejszy koszt utylicacji, jeśli się sprzeda, to wyjdziemy na plus z inwestycją). Jeśli jesteśmy sprytni, to pewnie jeszcze uda się nam namówić serwisantów, żeby napisali recenzje naszego produktu.

Zresztą, przykłady można mnożyć. Generalnie nie różni się to niczym, od pozycjonowania strony (prócz tego, że tym razem mamy marchewkę w postaci gratisu).

Cytat:
Skąd pomysł, że pismo wydaje wydawnictwo mangowe?


Skrót myślowy:

Każdy podmiot gospodarczy, który coś wydaje = wydawnictwo.
Wydawnictwo działające na rynku mangowym = wydawnictwo mangowe.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 19-10-2006, 17:30   

Dembol, widać odrazu że zapominasz o podstawach marketingu i ekonomii... ale po kolei.

My - obok unikalnych odwiedzin - mamy też statystyki trwania poszczególnych wizyt, oraz dane o wszystkich wizytach, więc daje się oszacować czy ktoś wszedł i zamknął (jak ty i ta piła spalinowa) czy wszedł i siedział dłużej. IIRC zwłaszcza czytelnia ma tu ciekawe wyniki.

Problem w tym, że w Polsce zaledwie 2% społeczeństwa płaci tzw. "wyższe" podatki - co optymizmem nie napawa, bo żeby je płacić wystarczy zarabiać tyle co początkujący Bobby ("krawężnik") w W.Brytanii...

Nawet jeśli założymy że fani "M&A" są statystycznie 5x bogatsi niż przeciętny Polak, to wciąż - przy ponadstutysięcznym fandomie - mamy ledwie kilka tysięcy osób które stać na wydawanie tych kilkudziesięciu złociszy na hobby... i takie są właśnie zazwyczaj nakłady wychodzących mang!

A już raz wałkowaliśmy w tym temacie - gazeta to anachronizm. Wszystko co mógł mi zaoferawać mangazyn, mam lub mogę mieć za darmo w necie, i sporo szybciej. Więc po co?

Kwartalnik, to co innego - średnio 3 zł miesięcznie to sporo lepiej niż "miesięcznikowe" kilkanaście. To jak piwo... lepsza szansa. Ale ja i tak na miejscu zespołu spróbowałbym wydzielić koszty redakcji, i sprzedawać abonament TYLKO online. Jeśli ta sama zawartość na papierze kosztuje 40zł za rok, to w internecie, bez marży sieci i bez kosztu druku... ile, 5? 9 zł? Powinno być dostępne albo osobno (odpłatnie) albo jako free bonus dla każdego kto weźmie prenumeratę "papieru".

Siła internetu to informacja; czasy "witryny-punktu zbierania zamówień" minęły, a kolejne g***e forum bez artykułów i zaczynu dyskusji... po co to komu?

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
Dembol Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 11 Sty 2006
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 19-10-2006, 22:27   

Zegarmistrz napisał/a:
I naturalnie nie ma w tym kraju RPG-owców, fanów fantastyki, gier komputerowych, komiksu, ogólnie pojętego kina i innych osób obeznanych z popkulturą? Do nich w pierwszej kolejności należałoby dotrzeć. M&A w dużej mierze jest na tyle uniwersalne, by odpowiadało ich gustom. Większość z tego, co oglądamy to w końcu komedia, jatka, fantastyka lub romans.

Dembol napisał/a:
Taka jest opinia większosci

Myślałem, że pisząc większosć daje do zrozumienia, że zdaje sobie sprawę z faktu istnienia mniejszości. Dobrze też wiem, kto się w tej mniejszości znajduje. Problemem jest coraz większe zamykanie się rynku mangowego (i komiksowego w ogóle). Fajnie, że komiksy po 70-90 zł się sprzedają, a reklama na ACPie wystarcza, żeby sprzedać i jakoś na tym wyjść, ale co bedzie jak nagle przestaną. Grona najzagorzalszych fanów mają to do siebie, że z czasem maleją. Szkoda, że nikt w wydawnictwach nie wybiega za bardo w przyszłość i nic z tym nie zrobi. Zwłaszcza, że wystarczyłoby napisać kilkanaście maili i ew. poświecić te kilka egzemplarzy na gratisy (co też zauważyłeś). Nie mówiąc już o tym, że taki napływ świeżej krwi bardzoby się fandomowemu bajorku przydał.

To co napisałeś o reklamie i możliwościach, których wydawnictwa nie wykorzystują to prawda i doskonale je widzę. Pozostaje pytanie dlaczego wydawnictwa nie widzą, a nawet jak widzą to nie skorzystają? Tutaj znowu wracamy do problemu 'kiszenia się we własnym sosie'. Z drugiej strony do redaktora serwisu (tu mówie o stricte mangowych bo resztę pewno nie obchodzi jakieś mangowe pismo) news sam nie przyjdzie. Samemu wypadałoby o niego zadbać i/lub skontaktować się z redakcją, żeby zapewnić sobie przypływ informacji w temacie, który zainteresowałby odwiedzających jego portal. Tymczasem news o 'Arigato' pojawił się chyba tylko na ACPie. Możliwe (i mam taką nadzieje), że z powodów o których piszę akapit niżej.

Co do reklamy 'Arigato' to jeszcze nie ma się co wypowdadać. Do wydania pisma jeszcze ok. 2 miesiące, a news o projekcie poszedł w eter bo ktoś z redakcji/jej otoczenia nie wytrzymał i napisał o projekcie, a wszystko to wygląda bardzo mgliście (choć obiecująco). Jak joyu dotrzyma obietnicy i pokaże demo to będzie można mówić o rozpoczęciu (lub nie) jakiejś zorganizowanej akcji promocyjnej. Wtedy możemy wrócić do tego tematu i ją ocenić.

Ekonomia itp.:

20-30 zł miesięcznie to naprawdę tak dużo? Wystarczy nie żreć tyle chipsów i żłopać mniej Coli (taki losowy przykład z własnego doświadczenia), a będzie kasa i te parę kilo mniej. Nie jestesmy najbogatszym społeczeństwem, ale wydaje mi się, że jak ktoś jest fanem to kupi 'obiekt swojego hobby', który mu się podoba bo hmm... będzie chciał go przeczytać, oglądnąć, posłuchać etc.
W dobie internetu, niewielu 'stać' na taką dawkę altruizmu (tu powinno być normalności) i naprawdę nie wierzę, że pasjonując się czymś nie można skombinować paru złotych na to coś. Oczywiście powyższe to może być tylko moje idealistyczne wyobrażenie fana bazowane na tym jak ja się zachowywałem nie mając stałego źródła dochodów i jak szanowałem każdą złotówkę, żeby kupić sobie nową kasetę czy komiks. Mógłbym jeszcze dopisać 'get a job Nigra so you can afford PS3 for 600$' cytując /v/, ale pewnie część z was pochodzi z mniejszych miasteczek gdzie może być ciężko z robotą i mnie zaraz zastrzeli za stwierdzenie 'praca jest'.
Inna sprawa jak kogoś zupełnie na nic nie stać i 'musi' ściągać. Tylko, ile jest takich osób, a dla ilu to tylko wygodne tłumaczenie?

I tutaj możemy ładnie przejsć do pomysłu pisma internetowego z opłatą: Jak szybko pojawiłaby się możliwość darmowego ściągnięcia? Jak szybko przyzwyczajeni do darmowości fani przestawiliby się na takie źródła i projekt by padł? Tu nie masz kontroli nad tworzeniem nowych kopii i ich ilością. Wystarczyłoby, że jedna osoba (przy fandomowych sympatiach/antypatiach, a zwłaszcza stanie umysłu jego członków dla którego darmowe skany/suby od lat są bardzo popularnym (a często jedynym) źródłem m&a o to nie trudno) puści coś w sieć i kłopot gotowy.
Do zwolenników tradycyjnego wydawania nie należę, ale czasopismo (nie gazeta) nie jest złym pomysłem, jezli bedzie inne od poprzedników. Dla mnie idealną formą byłyby 2 dobre piwa owinięte w jakiś fajny plakat z odrobiną ciekawego tekstu na odwrocie ;), ale jeżeli większą część zawartości magazynu będą stanowić ciekawe teksty, felietony, informacje, których na stronach w znanych mi językach nie mogę łatwo znaleźć też kupię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
666666
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 20-10-2006, 10:51   

Dembol napisał/a:
20-30 zł miesięcznie to naprawdę tak dużo? Wystarczy nie żreć tyle chipsów i żłopać mniej Coli (taki losowy przykład z własnego doświadczenia), a będzie kasa i te parę kilo mniej. Nie jestesmy najbogatszym społeczeństwem, ale wydaje mi się, że jak ktoś jest fanem to kupi 'obiekt swojego hobby', który mu się podoba bo hmm... będzie chciał go przeczytać, oglądnąć, posłuchać etc.


To jest dobry przykład...

Mam 20-30 złotych, które chce wydać na coś, co sprawi mi przyjemność. Mogę za to kupić chipsy i Cole albo Przedmiot Mojego Hobby (2 tomy mangi lub jedno DVD, grę komputerową, książkę, blister figurek lub dwa boostery kart).

Każdy nabywca zadaje sobie pytanie: Czym będę się lepiej bawił? Czy naprawdę produkt ten jest mi potrzebny? Czy spełnia on moje oczekiwania?

Tak się składa, że żyjemy w jednym z najbardziej wymagających pod względem oczekiwanej jakości towaru społeczeństw w Unii Europejskiej.

Celem marketingu jest przekonanie odbiorcy o tym, że produkt, który nabywa jest wart jego pieniędzy. Inna kwestia brzmi, czy rzeczywiście jest ich wart? I co wówczas zrobią czytelnicy?

Dembol napisał/a:
Inna sprawa jak kogoś zupełnie na nic nie stać i 'musi' ściągać. Tylko, ile jest takich osób, a dla ilu to tylko wygodne tłumaczenie?


Tu nie chodzi o kwestie Piractwa i Legalności, tylko Darmowych, Legalnie Dostępnych Danych.

Co może być w czasopiśmie mangowym? Recenzje? Artykuły? Newsy? To wszystko można dostać za darmo w internecie, niestety zwykle porównywalnej jakości, co w gazetach. Choćby dlatego, że załogi serwisów i czasopism rekrutują się z tych samych grup.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.


Ostatnio zmieniony przez Zegarmistrz dnia 20-10-2006, 11:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Bianca
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 20-10-2006, 10:57   

Cytat:
Celem marketingu jest przekonanie odbiorcy o tym, że produkt, który nabywa jest wart jego pieniędzy. Inna kwestia brzmi, czy rzeczywiście jest ich wart? I co wówczas zrobią czytelnicy?

hm..... moze, na podstawie doswiadczen z Mangazynem zrefrazuje: celem marketingu jest poinformowanie klienta ze produkt istnieje? Bo spora czesc czytelnikow Kawaii do konca nie dowiedziala sie, ze mangazyn zaistnial. A ze nie byl dostepny we wszystkich kioskach (a jak ktos mieszkal w malym miasteczku to tragedia) - i nawet ja w warszawie musialam sie czasem nabiegac zeby znalezc......
Powrót do góry
Arashino Shiro Płeć:Kobieta
władająca czasem...


Dołączyła: 28 Mar 2006
Skąd: Poznań
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Lisia Federacja
PostWysłany: 20-10-2006, 16:32   

GoNik napisał/a:
Ano... etto... sceptyzm otacza mnie jako świetlista aureola...

Nawet jeśli będzie toto w stylu końców Kawaii, dostępne jak Anime+ i zejdzie równie szybko co Mangazyn, to miło będzie toto chociaż przejrzeć. Ale daleko jestem od kupowania, sztampa mnie nie zadowoli.


Dobrze powiedziane...zgadzam się w 100%.

_________________
Żyj póki możesz, bo każdy twój dzień może być twoim ostatnim...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
następne+pytanie...
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 21-10-2006, 13:33   

Spory offtop o marketingu i o tym jak handlowcy manipulują ludźmi wydzielono -

http://forum.tanuki.pl/tematy18/2494.htm

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
Martita Płeć:Kobieta
uparta ślicznotka


Dołączyła: 26 Cze 2006
Skąd: z nicości?
Status: offline
PostWysłany: 24-10-2006, 15:32   

matko złota, jakie posty- tasiemce potrafią pisać...
mam pytanie, odnośnie Kawaii: Może głównej mierze brak kasy sprawił, że czasopismo splajtowało?? Myślę, że twórcy pisma zdawali sobie sprawę, że obniżanie ceny przy małym popycie jest strzałem kulką w skroń(harakiri...)
faktycznie, ja też nic praktycznie nie wiedziałam o mangazynie:/ ba, nawet nie wiedziałam, że upadło...
a czy Mangamix by Waneko było(jest?) fanzinem czy też czasopismem o M&A?

_________________
be a fan...
...love
...and kiss...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bianca
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 24-10-2006, 15:45   

Kawaii upadlo, bo zmienilo grupe docelowa. Z czytelnikow w miare doroslych, na takich w wieku 10-12 lat. niestety, nie zadbalo o reklame, wiec traciolo tych starszych (ktorzy je kiedys kupowali) a nie zyskiwalo nowych.

Mangamix bylo czasopisem, ktore w 90-cos procentach skladalo sie z rozdzialow mang Waneko.
Powrót do góry
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 25-10-2006, 10:15   

Bianca napisał/a:
Mangamix bylo czasopisem, ktore w 90-cos procentach skladalo sie z rozdzialow mang Waneko.


To chyba nawet bardziej była reklamówka, niż czasopismo. Mangamix drukował 1 tom mang, które planowało wydać Waneko. Czytelnicy w plebiscycie wybierali z zaprezentowanych tytułów te, które miały ukazać się na rynku.

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-10-2006, 10:18   

Cytat:
Kawaii upadlo, bo zmienilo grupe docelowa. Z czytelnikow w miare doroslych, na takich w wieku 10-12 lat. niestety, nie zadbalo o reklame, wiec traciolo tych starszych (ktorzy je kiedys kupowali) a nie zyskiwalo nowych.

A wiesz, że wbrew pozorom Kawaii sprzedawało się, po prostu wyniki nie satysfakcjonowały wydawnictwa.
Powrót do góry
Bianca
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-10-2006, 12:40   

Wiesz, ale zakldalabym, ze sprzedaz jednak mu spadla - sama w tamtym wlasne okresie przestalam kupowac, a nie uwazam, zebym byla wyjatkiem
Powrót do góry
Martita Płeć:Kobieta
uparta ślicznotka


Dołączyła: 26 Cze 2006
Skąd: z nicości?
Status: offline
PostWysłany: 25-10-2006, 17:21   

no dobra, ale dlaczego obniżyli cenę pisma? Może ktoś mi to wyjaśnić?
Faktycznie - cały czas nawijali o YugiOH, Beybladzie i Pokemonach(sic!) a od czasud do czasu pojawiał się sensowny artykuł...
Aha: z jakiej racji zmieniła się grupa docelowa? To przez niską sprzedaż Kawaii?

_________________
be a fan...
...love
...and kiss...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-10-2006, 18:35   

To temat na dłuuuuugą opowieść, a jej wersji jest kilka (w zależności od tego, czy opowiada ją fanatyk Dżedaja czy pokemon Michia).
Pokrótce rzecz biorąc: wydawnictwo zdecydowało, że stare Kawaii nie przynosi takich dochodów jakie powinno, więc powiedziało papa Dżedajowi i na jego miejsce wrzuciło Michia. Dżedaj sobie poszedł, zabrał ze sobą gros pracowników i założył Mangazyn (który powstał wg wzorów, jakie miało przyjąć Kawaii). Michio zas zaczął tworzyć Kawaii wg wzorców bardziej azjatyckich - czyli kolorowo, komercyjnie i oczojebnie, zaś czytelnikiem mieli być młodsi, gdyż (podobno) zauważono, że starzy przestali kupować Kawaii. Pierwsze kilka numerów "nowego" Kawaii próbowało jakoś tam być kompromisem między jednym a drugim, ale potem się porobiło domowe przedszkole.
Cenę obniżyli bo:
a) zmniejszyła się liczb astron
b) targetem miał być młodszy odbiorca
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 8 z 9 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group