Ogłoszenie |
Forum archiwalne, nie można zakładać nowych kont.
|
Patriotyzm |
Wersja do druku |
Mai_chan
Spirit of joy
Dołączyła: 18 Maj 2004 Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć... Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne Tajna Loża Knujów WIP
|
Wysłany: 16-03-2005, 13:43
|
|
|
W zasadzie w żadną stronę nie wolno przeginać. Bo patriota może zamienić się w szowinistę (a od tego prosta droga do poglądów typu Hitler), a przeciętny zjadacz chleba w "obywatela świata", który w końcu nie będzie zupełnie wiedział, skąd się wziął, dlaczego i gdzie może się dogadać w języku ojczystym.
Interesujące, że większość istot z mojej klasy deklaruje, że są patriotami. Należy tutaj zaznaczyć, że chodzę do dość ciekawej klasy... Nauka w niej nazywana jest zwykle "dobrowolną germanizacją". Innymi słowy klasa językowa z wykładowym niemieckim. Co więcej, spora część zamierza studiować w Niemczech. Wyczuwam pewną nieprawidłowość...
Choć, w gruncie rzeczy, większość ma podobny stosunek jak ja - zróbmy coś z tą Polską. Żeby było lepiej. Moja polonistka mówiła kiedyś, że patriotyzm to też reprezentowanie swojego kraju. Skoro wyjeżdżamy, skoro mamy kontakt z cudzoziemcami - pokażmy ile jesteśmy warci, że nie jesteśmy "bezrobotnymi pijakami, którzy mordowali żydów" (tak, według wielu stereotypów Polacy są winni holocaustowi...). I w zasadzie o to chyba chodzi, neh? Żeby pokazać swój naród od jak nalepszej strony, żeby udowodnić np. Niemcom, że w Warszawie nie biegają po ulicach białe niedźwiedzie (z takim twierdzeniem też się spotkałam).
Co do stereotypów, to też nie należy przesadzać. W końcu to nie musi być prawda, że
Cytat: | Bo gdybyśmy np byli amerykanami to wazyli bysmy po 150kg i wpiwprzali kurczaki na sterydach i myśleli że w np w Pradze bigaja niedźwiedzie polarne po ulicach. A np Holendrami to dusilibysmy się własnie we własnym przesadzonym liberalizmie. Gdybyśmy byli niemcami to byli bysmy zadufanymi w sobie krzykaczami o nieporadnosci przymulonego dziciaka. |
Z kilkoma Niemcami mam stały kontakt (z racji mojej pogibanej klasy) i są to naprawdę porządni ludzie, nie pasujący raczej do powyższego stereotypu... |
_________________ Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!
O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD
|
|
|
|
|
Avellana
Lady of Autumn
Dołączyła: 22 Kwi 2003 Status: offline
|
Wysłany: 16-03-2005, 13:49
|
|
|
Mój dziadek był protestantem i leży pochowany na cmentarzu ewangelickim.
Mój dziadek był prawosławny i leży pochowany na cmentarzu katolickim, bo prawosławnego nie było w pobliżu.
Oba powyższe zdania są prawdziwe. Podobnie jak to, że jedna z moich prababek była spadkobierczynią bardzo drobnej i zubożałej szlachty kresowej, druga - niemiecką wychrzczoną Żydówką, a trzecia, sądząc po nazwisku, pochodziła z rdzennie polskiej rodziny. O czwartej prababce nie mam danych, ale za to jeden z pradziadków uchodził za naturalnego syna gruzińskiego oficera. I jak JA mam mówić o polskości?
Odkładam tu na bok "militarno-obronne" znaczenie patriotyzmu, bo we wcześniejszej dyskusji powiedziano jedyną sensowną rzecz: że teraz nie ma co gdybać. Patriotyzm należy raczej rozpatrywać w kategoriach "polskości", co się teraz niemiło ze wszelkimi Wszechpolakami (zbieżność nazw z Wszechbiblią przypadkowa) kojarzyć. Powiedzmy, że moim zdaniem tzw. "Prawdziwy Polak" tak się ma do patrioty, jak oszalała yuristka do normalnej amatorki tego gatunku. Tyle tylko, że ze względu między innymi na ww. "PP", w kręgach liberalnych i otwartych niemodne stało się przyznawanie, że cokolwiek "polskiego" może się podobać. W dodatku często to "polskie" jest utożsamiane z jakąś lansowaną w danej chwili w mediach żenującą papką pseudokulturalną.
Nie jestem jakaś przesadnie wylewna i uczuciowa. Ale przyznaję, że zostałam ukształtowana przez polską kulturę (wysoką), a może też przez kulturę słowiańską, ze szczególnym wskazaniem na Rosję. Lubię być w Polsce. Lubię jej nieuporządkowanie, lubię jej przyrodę, której Europa może nam tylko pozazdrościć. Co najmniej kilka razy w życiu byłam całkiem poważnie namawiana do wyjazdu, przynajmniej na kilka lat. Jestem dobra, miałabym szansę, to prawda. Ale chociaż lubię podróżować, nie widziałam jeszcze miejsca, na które bym Polskę zamieniła. Nie dlatego, że odczuwam jakiś wewnętrzny przymus, czy wierzę w jakieś ideały. Po prostu, spokojnie i konsekwentnie czuję, że akurat tutaj jest moje miejsce. |
_________________ Hey, maybe I'll dye my hair, maybe I move somewhere... |
|
|
|
|
Redvampire -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 16-03-2005, 16:29
|
|
|
Zegarmistrz napisał/a: |
Mam wrażenie, że posługujesz się nie do końca sprawdzonymi stereotypami. Znam (aż) jednego amerykanina, który de facto sprawia wrażenie normalnego człowieka, nie specjalnie różniącego się zaradnością życiową od przeciętnego Polaka. Nie mniej jednak zważywszy warunki, w jakich zawarliśmy naszą znajomość (facet spóźnił się na autobus do Wiednia, więc postanowił odbyć ryzykowną eskapadę do Rzeszowa - bo tam blizej granicy - by z tamtąd próbować dotrzeć jakoś do celu swej podróży...) można dojść do wniosku, że nie jest człowiekiem szczególnie obeznanym w realiach życia w środkowej Europie. |
Ze stereotypami bywa róznie powiem tak jeszce w szkole sredniej wierzyłem że ie można wierzyć stereotypom ale potem na drodze doświadczeń epirycznych okazało się że jednak w stereotypach jest ogrom prawdy , a nieliczne wyjątki czesto potwierdzają regułe.
Co do amerykanów w to znam z parunastu z czego w normalnych warunkach poznałem tylko dwoje ( pena pare studentów ). I w brew pozorom ja duż czesć amerykanów cenie jako ludzi choć nie ukrywam ze nie lubie ich jako kultury. I wiem że USA nie sa zadna "obiecana ziemią powszechnej szczęsliwości" życie tam jest ronie cięzkie jak tu a to co nam serwuja nasi bliscy mieszkający tam albo amerykańskie seriale to albo sciema albo propaganda :P. Wielu amerykanów których znam to czarni których jedyną nadzieją i szansa na wyrwanie się biedny i życiowego bagna była słuzba w wojsku ale mniejsza z tym bo to nie temat dyskusji.
Zegarmistrz napisał/a: |
Tak samo, jak zapewe przeciętny Polak nie ma pojęcia o realiach egzystencji w powiedzmy Kenii. O niczym to nie świadczy. | Tak ele przecietny polak wie że Kenia
leży w afryce. I wie też że niestety lepiej u nas niz w Kenii bo u nas bojówkarze innego plemienia nie zgwałcą ci córek , zabija żony i spala domu ( choc ostanio tam jest względnie spokojnie a wieksze problemy mają sasiedzi tego kraju)
Zegarmistrz napisał/a: |
Mam wrażenie, że istnieje swego rodzaju dualizm w postrzeganiu zagranicy: albo Ziemia Obiecana albo Kraina Mordor zamieszkana przez rozpustne, liberalne, zachłannie opychające sie hamburgerami Orki, które, gdby nie pomoc dzielnych Gastarbeiterów nie potrafiłyby nawet zmienić żarówki. |
Ja leze gdzies pomiedzy ja poprostu uważam że karzdy Kraj ma wady i zalety , ale ślepe wierzenie że gdzie indziej jest 100 x lepiej to naiwnosc i eskapizm. A co do emigracji za lepszym zyciem to ja rozumiem jak ktośc chce uciec z Somalii , Korei Pł , Iranu i tym podobnych miłych miejsc ( potrafiłem tez zrozumiec jak ludzie uciekali z polski jeszcze 25 lat temu ) ale uciekanie dzis z polski to juz tylko akt thurzostwa lenistwa i wygodnictwa. takie jest moje zdanie
Ysengrinn napisał/a: | Zgadzam się z Redvampire w większości spraw(pierwszy wampir który od pierwszego wejrzenia wzbudził moją sympatię;P), rację ma jednak również Zeg z tym, że nie można przesadzać w drugą stronę. Ale stwierdzam, że takie podejście mi się podoba:]. | Oj lepiej mnie nie lubic bo jestem kofliktowym szczekaczem (Ika cos o tym wie)
Ysengrinn napisał/a: |
Akurat w tym wypadku mówiłem serio - Xellas jest lokalną, gdańską patriotką;P. Powód - z tego co zauważyłem jest za mało krytyczna i wystarczy jej jedno źródło wiedzy do wyrobienia sobie opinii, dlatego spaczył jej się obraz historii(typu polska szlachta itd.). |
Pozwole sobie zadać pytanie ?? czy może jest ona zwolenniczka lokalnych Gdańskich separatystycznych pro niemeickich albo pro lokalnych poglądów ala muj rodzimy Ruch Autonomii Ślaska ??
Mai_chan napisał/a: |
Z kilkoma Niemcami mam stały kontakt (z racji mojej pogibanej klasy) i są to naprawdę porządni ludzie, nie pasujący raczej do powyższego stereotypu... |
Co do niemców to moje kolejne kontakty z nimi skłaniały mnie do coraz gorszego o nich myślenia. Poczwszy od moich rodzinnych "Volksdojczów" poprze odwiedziny w niemczech na gdzie jak miałem 12 lat wzbudziłem tam ogromne zdziwnei gdy "naprawiłem" rower jakiegoś dzieciaka którego rodziche chcili już wydawać 25 marek na serwis a tam tylko spadł łąńcuch. Potem było wojsko gdzi w pewny mijscu miałe okazję poznać "walecznych" żołnierzy któzy jedynie co potrafili to siedzieć w swoich transporterach opancerzonych i 5 razy potwierdzać rozkaz dpuki strazły nie ucichną, a tego jak się Prizren popisali przygladajac się niczym kołki jak Albańczycy palą miasto to im nigdy nie daruje, ale to stare dzieje o których naprawde nie chce gadać więc uprzejmnie prosze nie drązyć tematu.
Potem wycieczka do włoch gdzie wsród turystów najwiekrzymi rozwrzeszczanymi gburami zarzygujacymi korytaz po zaledwie dwóch drinkach okazali się niemcy. A na końcu były warsztaty akademickie w Lipsku gdzie niemcy tez ie popisali sie ani gościnnościa ani zrozumieniem innych kutur ( ale na szczescie tam też spotkałem pare wyjątków potwierdzających regułe ) . Dodjąc jeszcze moja wrodzoną Siemianowicką ( choć w sumie jestem w 1/4 niemcem ) niechęć do niemców z powodu wojny ( moje miasto było w 1939 przy graniczne a zlikwidowana już kopalnia Michał broniła się ponad 28 godzin ) to niestety nie mam o nich zbyt dobrego zdania przykro mi.
Avellana napisał/a: | Mój dziadek był protestantem i leży pochowany na cmentarzu ewangelickim.
Mój dziadek był prawosławny i leży pochowany na cmentarzu katolickim, bo prawosławnego nie było w pobliżu.
Oba powyższe zdania są prawdziwe. Podobnie jak to, że jedna z moich prababek była spadkobierczynią bardzo drobnej i zubożałej szlachty kresowej, druga - niemiecką wychrzczoną Żydówką, a trzecia, sądząc po nazwisku, pochodziła z rdzennie polskiej rodziny. O czwartej prababce nie mam danych, ale za to jeden z pradziadków uchodził za naturalnego syna gruzińskiego oficera. I jak JA mam mówić o polskości? |
A ja jestem typową ślaską miesznką od strony matki babka niemka (choć może bardziej slazaczka bo co ciekawe ojciec babki który był niemcem walczył w powstaniach śląskich po stronie polskiej , ale pra babka do smierci nie potrafiła dobrze po polsku mówić ) a dziadek w połowie żyd a w drugiej równiez slązak . Od strony ojca dziadek rodowity ślazak którego rodzina miszkała tutaj od wielu pokoleń tylko baka od strony ojca to ukrainka z pod granicy która sobie dziadek przywióżł na śląsk po tym jak w 1950 jechał budowac mosty na Sanie. Ale jednak przede wszystkim czuje się polakiem ba ja nawet mimo wszystko w 100% czuje się polakiem dziwne nie ?? |
Ostatnio zmieniony przez Avellana dnia 16-03-2005, 16:52, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
Ysengrinn
Alan Tudyk Droid
Dołączył: 11 Maj 2003 Skąd: дикая охота Status: offline
Grupy: AntyWiP Tajna Loża Knujów WOM
|
Wysłany: 16-03-2005, 16:44
|
|
|
<podpisuje się pod postem Ave>
A tak poza tym, to w naszym kochanym narodzie dobija mnie jedno: kompleks niższości od morza do Tatr:>. To naprawdę jest żałosne, gdy ludzie dostają szału, bo w naszym kraju raczyła się zjawić jakaś Esmeralda(czy tam odtwórczyni głóównej roli, nieważne...). Łał, niesamowite, w Meksyku o nas słyszeli i nawet przylatują, nie boją się, że ich białe niedźwiedzie zeżrą_^_. I do tego taka "gwiazda" przyleciała", full wypas normalnie...
Podobnie dobijające, acz łatwe do wytłumaczenia względami marketingu(zwłaszcza, że większość speców od reklamy to IMHO idioci) są artykuły o artystach z zagranicy, zawierające w nagłówkach słowa tylko typu "Patrick Swayze kocha Polskę!!!!!!!!!!!" czy coś w tym stylu. Zwłaszcza, że potem się widzi, iż zostało to wywnioskowane ze zdania "Tak, podobało mi się tu", albo co gorsza "kupiłem tu książkę".
[ Dodano: Sro 16 Mar, 05 4:50 pm ]
Cytat: | Oj lepiej mnie nie lubic bo jestem kofliktowym szczekaczem (Ika cos o tym wie) |
Nie bój się, ja też:P.
Cytat: | Pozwole sobie zadać pytanie ?? czy może jest ona zwolenniczka lokalnych Gdańskich separatystycznych pro niemeickich albo pro lokalnych poglądów ala muj rodzimy Ruch Autonomii Ślaska ?? |
Nie, ona po prostu lubi Gdańsk. I nie prowokuj jej, bo zrobisz zadymę. Zwłaszcza, że Niemców bynajmniej nie lubi(mea culpa, lubię ozdabiać wypowiedź)... |
_________________ I can survive in the vacuum of Space
|
|
|
|
|
Ash DeLuxe
tereferekuku
Dołączył: 11 Lip 2005 Skąd: Z innej planety Status: offline
|
Wysłany: 20-08-2005, 08:54
|
|
|
Heh... Kolejny ciekawy temat na który się jeszcze nie wypowiedziałem.
Redvampire peace za PiS, ale Kenia dzięki wieloletniej dyktaturze może jest i biedna i skorumpowana ale spokojna.
To panafrykanie walczący z neokolonializmem doprowadzali do sytuacji w których plemiona naparzały się ze sobą itp.
Na wojnę bym pojechał, ale nie dlatego, że kocham swój kraj (, Rosję, lub że nienawidzę Czeczenów) ale żeby zobaczyć jak tam jest (a słyszałem że to świtna zabawa ;P) A że nie wróce, cóż lepsze to niż skoki na bungie.
Gdzie mi będzie lepiej? Jeśli w Polsce wprowadzą neoliberalną gospodarkę i zalegalizują trawę to nigdzie. Ale wole walczyć o te wartości tutaj, niż pojechać w świat gdzie to nigdy ze sobą nie występuje.
Pozdr 4all ;D |
_________________ Jeśli potrafisz zachować spokój, gdy wszyscy szaleją, to znaczy że nie rozumiesz problemu. |
|
|
|
|
Zegarmistrz
Dołączył: 31 Lip 2002 Skąd: sanok Status: offline
Grupy: AntyWiP
|
Wysłany: 20-08-2005, 09:19
|
|
|
Ash DeLuxe napisał/a: | Jeśli w Polsce wprowadzą neoliberalną gospodarkę i zalegalizują trawę to nigdzie. |
Jeśli w Polsce wprowadzą to drugie, to bądźcie pewni, że SPRZEDAM ten kraj przy pierwszej nadarzającej się okazji. |
_________________ Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
|
|
|
|
|
Ash DeLuxe
tereferekuku
Dołączył: 11 Lip 2005 Skąd: Z innej planety Status: offline
|
Wysłany: 20-08-2005, 17:05
|
|
|
Jeszcze się taki nie narodził, coby wszystkim dogodził! ;D
Dlaczego, za legalizację sprzedasz naszą nację? |
_________________ Jeśli potrafisz zachować spokój, gdy wszyscy szaleją, to znaczy że nie rozumiesz problemu. |
|
|
|
|
Mai_chan
Spirit of joy
Dołączyła: 18 Maj 2004 Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć... Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne Tajna Loża Knujów WIP
|
Wysłany: 20-08-2005, 17:59
|
|
|
Bo w ten sposób Polska zamieniłaby się w Hamerykę.
I popieram Zega, jeśli zalegalizują trawę ja się wyprowadzam do tych cholernych Niemiec... |
_________________ Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!
O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD
|
|
|
|
|
wa-totem
┐( ̄ー ̄)┌
Dołączył: 03 Mar 2005 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne WIP
|
Wysłany: 20-08-2005, 18:32
|
|
|
Jako pół-niemiec który ma tą opcję otwartą, szczerze odradzam, Maieczko. Jeśli już, to UK albo Nowa Zelandia... >_> A wiecie że w NZ jest NAS już dużo? Są podobno nawet miasteczka gdzie się dogadasz po polsku ^_^ |
_________________ 笑い男: 歌、酒、女の子 DRM: terror talibów kapitalizmu
|
|
|
|
|
Mai_chan
Spirit of joy
Dołączyła: 18 Maj 2004 Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć... Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne Tajna Loża Knujów WIP
|
Wysłany: 20-08-2005, 18:35
|
|
|
W UK zabije mnie kuchnia, w Nowej Zelandii klimat. A do Niemiec i ja mam drogę otwartą, nie żeby było to nęcące, ale jeśli będzie trzeba... (ja wolę w Polsce siedzieć, może i to bagienko, ale przynajmniej swojskie bagienko.) |
_________________ Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!
O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD
|
|
|
|
|
Raul
Dołączył: 17 Maj 2005 Status: offline
|
Wysłany: 20-08-2005, 18:36
|
|
|
Ja lubie Niemcow jako narod ale zyc tam to bym nie chcial.
A z Nowa Zelandia to prawda, sporo Polakow wyjechalo tam do pracy. |
_________________ “Why is it," he said, one time, at the subway entrance, "I feel I've known you so many years?"
"Because I like you," she said, "and I don't want anything from you.”
|
|
|
|
|
Redvampire -Usunięty-
Gość
|
Wysłany: 20-08-2005, 20:13
|
|
|
Ash DeLuxe napisał/a: |
Na wojnę bym pojechał, ale nie dlatego, że kocham swój kraj (, Rosję, lub że nienawidzę Czeczenów) ale żeby zobaczyć jak tam jest (a słyszałem że to świtna zabawa ;P) A że nie wróce, cóż lepsze to niż skoki na bungie.
|
Z całym szacunkiem i za przeproszeniem reszty forum ale gadasz głupoty jak ges bez łba (wybacznie ale krew mnie zalewa jak jakiś kołek mówi że chce jechac na wojne bo to świetna zabawa ) facet pomyśl pomyś , tacy najczesciej wala w gacie jak im pierwsza kulka nad głową świśnie. Widziałeś kiedyś rozerwane na minie ciało dziecka , widziałes masowe groby , widziałes jak sasiad morduje sasiada wraz z cała rodziną mimo iż koło niego miszkał wiele lat tylko dlatego że jest inny etnicznie. Nie wiesz co to smierc strach przemoc i nienawiśc , ciesz sie i dziekuj , bogu , bogom lub komu tam chcesz że możes sie siedzieć w tym naszym spokojnym kraiku siedza wygodnie na tyłku i gapiac sie w ekran monitora przy okazji niszcząć sobie wzrok i zdrowie. |
Ostatnio zmieniony przez Raul dnia 20-08-2005, 20:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
Mai_chan
Spirit of joy
Dołączyła: 18 Maj 2004 Skąd: Bóg jeden raczy wiedzieć... Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne Tajna Loża Knujów WIP
|
Wysłany: 20-08-2005, 20:19
|
|
|
Dwie sprawy
1. Red pohamuj odrobinę słownictwo. To że koleś nie wie co mówi nie usprawiedliwia flugania na niego.
2. Zgadzam się z tobą w całej rozciągłości... |
_________________ Na Wielką Encyklopedię Larousse’a w dwudziestu trzech tomach!!!
Jestem Zramolałą Biurokratką i dobrze mi z tym!
O męcę twórczej:
[23] <Mai_chan> Siedzenie poki co skończyło się na tym, że trzy razy napisałam "W ciemności" i skreśliłam i narysowałam kuleczkę XD
|
|
|
|
|
wa-totem
┐( ̄ー ̄)┌
Dołączył: 03 Mar 2005 Status: offline
Grupy: Fanklub Lacus Clyne WIP
|
Wysłany: 21-08-2005, 14:02
|
|
|
Mai_chan napisał/a: | W UK zabije mnie kuchnia, w Nowej Zelandii klimat | nie chcę uwierzyć że źle gotujesz, ale jeśli kuchnia cię zabija, to... ~_^ Inna rzecz, to fakt - nic mnie tak nie dobijało w czasie miszkania w UK jak 1)brak NORMALNEGO pieczywa (same plastikowe świństwa i dmuchane bułeczki) 2)brak białego sera 3)nienajlepsze wędliny.
Co do klimatu, to pewnie zależy gdzie. W końcu Hobbiton i Edoras nie wyglądały aż tak odstręczająco, a ten film tam kręcili...
Mai_chan napisał/a: | może i to bagienko, ale przynajmniej swojskie bagienko | Deshou? Nic dodać, nic ująć. Poza tym, jakoś blisko mi do pozytywistycznych postaw... Przed ostatnimi wyborami, paru sąsiadom którzy psioczyli na "parszywych przekupnych liberałów", "zatkałem gęby" zmuszając do przyznania, że jak nie głosowali, to nie mają prawa krytykować. Poszli, zagłosowali na SLD. Teraz chodzą, psioczą na "parszywych zdradzieckich komunistów", odgrażają się że jeszcze im pokażą, każdemu kto ma cierpliwość słuchać wygłaszają tyrady że uchylanie się od "obowiązku wyborczego" powinno być surowo karane (najlepiej chłostą) a pana z SLD co chciał pod parafią podpisy zbierać mało psami nie poszczuli... ^__^;; I tak moją pracą u podstaw stworzyłem stadko potworów... ~_~" |
_________________ 笑い男: 歌、酒、女の子 DRM: terror talibów kapitalizmu
|
|
|
|
|
Ash DeLuxe
tereferekuku
Dołączył: 11 Lip 2005 Skąd: Z innej planety Status: offline
|
Wysłany: 21-08-2005, 21:37
|
|
|
Naprawdę sądzicie że wiedzę o wojnie czerpie z Rambo?
Wole jechać na wopjne niż żeby wojna przyjechała do mnie, poza tym, czy ja mówiłem że mi się tam podoba? Zobaczyć chciałbym choć a na taką przygodę szans raczej nie mam. |
_________________ Jeśli potrafisz zachować spokój, gdy wszyscy szaleją, to znaczy że nie rozumiesz problemu. |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików Możesz ściągać załączniki
|
Dodaj temat do Ulubionych
|
|
|
|