FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
  Goła pupa Bulmy, czyli co źle wpływa na psychikę nieletnich
Wersja do druku
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 31-01-2015, 23:46   

Sas napisał/a:
Ja w pierwszej klasie podstawówki obejrzałam Pana Kleksa i nabawiłam się traumy i strachu przed robotami, a wy tu o Doomami i Kingami szpanujecie...



Pierwsza a piąta to akurat duża różnica. W pierwszej grzecznie chłonąłem Pana Samochodzika ;D


Mai_chan napisał/a:
Gore to tam mniejsza, ale akurat w przypadku SnK to ja bym się późniejszych tomów bała... To co było w anime to faktycznie głównie walka z mechami, ale jak wątek polityczny wchodzi to tam się zaczynają robić bardzo paskudne rzeczy robione przez ludzi na ludziach doprawione wygłaszaną z pełnym przekonaniem i odpowiednią dawką patosu wątpliwą moralnie ideologią.

Tak dla porównania, z niewątpliwych moralnie dzieł dla dzieci młódź może nauczyć się że najlepszy sposób na udany związek to duży majątek i syndrom sztokholmski (Piękna i Bestia), żeby zdobyć faceta należy mieć ładne nogi i trzymać gębę na kłódkę (Mała Syrenka), a jak narazisz na niebezpieczeństwo innych ludzi, to spoko, zwal wszystko na burzliwe emocje i obejdzie się bez większych konsekwencji (Frozen). Może i lepiej żeby już w tym wieku sami pozastanawiali się, co dobre, a co złe.

_________________
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 01-02-2015, 01:15   

Czy w 6 klasie podstawówki miałem kontakt z czymś nieodpowiednim? Zapewne tak. Jak już ktoś był zauważył w latach 90. w obiegu było dużo różnego rodzaju krwawego nonsensu, produkowanego głównie w Stanach, głównie w latach 80. Nie to, że sam szukałem takich rzeczy, ale trudno było raz na jakiś czas na to nie trafić i z rozpędu nie obejrzeć.

JJ napisał/a:
Pierwsza a piąta to akurat duża różnica. W pierwszej grzecznie chłonąłem Pana Samochodzika ;D


Pan Samochodzik nigdy nie będzie taki sam odkąd miałem kontakt z późniejszym dziełem Nienackiego - "Dagome Iudex". Czego jak czego, ale wątków erotycznych i praktycznie pedofilskich się nie spodziewałem...

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 01-02-2015, 19:53   

Ysengrinn napisał/a:
Czego jak czego, ale wątków erotycznych

A "Raz w roku w Skiroławkach"? Erotyki akurat spodziewać się było można, Nienacki był już z niej znany :P
To drugie jest znacznie bardziej niepokojące.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Koranona Płeć:Kobieta
Morning Glory


Dołączyła: 03 Sty 2010
Skąd: Z północy
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 04-02-2015, 17:18   

Generalnie jak byłam jeszcze mniejsza niż jestem teraz, na tyle, że swoje dni spędzałam w kojcu to często oglądałąm (ponoć, nie pamiętam tego) "Królową Margot" w telewizji. Raz, że cały dzień spałam i byłam aktywna nocą, dwa, że mnie to przynajmniej zajmowało. Mając starsze rodzeństwo widziałam wszystkie części GTA, CoDa i innych ciekawych gier (o, o Mortal Kombat nie wspominając). Moim ulubionym gatunkiem filmowym w przedziale 5-12 były horrory, najlepiej te krwawe, bo Gęsia Skórka była dla słabych. Jakoś na początku podstawówki byłam mocno zakochana w rosyjskiej literaturze, znaczy się w Bułhakowie (Mistrz i Małgorzata, Biała Gwardia, Psie Serce), w Dostojewskim (choc mama zabrała mi Zbrodnie i Karę ._.) i w Gogolu. Różne rzeczy czytałam i oglądałam, raczej z nikłą kontrolą rodzicielską, bo oboje pracujący do późna i w ogóle. Ale jakoś mi się udało wyrosnąć na człowieka, którego dalej dotyka ludzka śmierć i choć nie obrzydza mnie krew to rusza mnie cierpienie wszelkich żyjątek. Co natomiast zauważyłam u młodszych od siebie osób to jakaś taka... nieczułość. Nie chodzi mi tu o gry czy coś, bo nie ma co popadać w hipokryzję, ale kiedy coś przenosi się na grunt rzeczywistości to ich podejście wcale się nie zmienia. Ja wiem, że Wy możecie nie widzieć różnicy miedzy mną i osobami, na przykład, 3 lata młodszymi, ale dla mnie oni są jak z innego pokolenia. Bo nieczuli i brak im szacunku do starszych. Nie jestem do końca przekonana czy to kwestia treści, które słyszą, czytają i oglądają, bo jak po mnie widać, nie musi mieć to wpływu na zachowane w danej sytuacji. Jedyna słuszna chyba teoria jest taka, że te dzieciaki są z kosmosu.

_________________
"I like my men like I like my tea - weak and green."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
408121
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 04-02-2015, 19:25   

Widzę że na wspominki się zbiera. Sprawa o tyle ciekawa, że obecnie jestem raczej postrzegany przez otoczenie jako wszechstronnie uzdolnionego, uczynnego mądrego gościa, który z jakichś przyczyn nie zrobił studiów i pracuje za marne pieniądze. Oraz za kogoś na kim w zasadzie zawsze można polegać.. Co prawda ma to również swoje złe strony, bo gówniażeria widzi osoby uczynne i mile za słabe i lubi sobie podokazywać , werbalnie lub przez inne cool złe rzeczy w moją stronę. (bo "nie mogę im nic zrobić" co akurat jednemu gnojkowi wytłumaczyłem na przykładzie, że to nie do końca prawda)

Generalizując , czy jestem złą osobą? Nie sądzę i raczej nikt mnie tak nie postrzega, często wręcz jest to gloryfikacja.
Niemniej jako dzieciak lat 90-tych wcale miłą osóbką nie byłem. Wieczny samotnik, niszczyciel wszelkich zabawek. silna obsesja na punkcie praw własności i równości. No do słowa pisanego miałem awersję aż po koniec 6-tej klasy gdy pojawił się w Polsce internet i pierwszy rajd pokemonów, więc do książek raczej przekonany nie byłem. W tym samym czasie oglądało się dużo telewizji. Seriali i filmów sensacyjnych, horrorów i w zasadzie wszystkiego co leciało w jedynce po wiadomościach. Archiwum x z piękną planszą "tylko dla dorosłych". Z tego okresu mocno zapamiętanym filmem był "ziemskie dziewczyny są łatwe"(polecam jako dobrą komedię) i cała masa bondów z Moorem. Ultra brutalne kreskówki marvela też nie były czymś dla grzecznych dzieci. Z gimnazjum pamiętam rozmowę o Leonie Zawodowcu, którego ja widziałem kilkukrotnie bez większego wrażenia, natomiast mój kolega przeżywał pierwszy seans jak euforię po "matka pozwoliła obejrzeć". Moja lubi te same filmy co ja, więc... od 6-tego roku życia oglądaliśmy razem każde rozpruwanie flaków w telewizji bo inaczej nie mogła tego sama oglądać. :] (bo jej dzieciak szalał po pokoju aż nie pozwoliła ogladać)
Tak wiec nawet z paskudnego dzieciaka coś może wyrosnąć. A jako, że w szkole oscylowałem z roku na rok, pomiędzy wzorowym a nieodpowiednim zachowaniem(dosłownie), to wszystkiego można się spodziewać.
Jedno czego żałuję z dzieciństwa to to, że w mojej pamięci utkwiły na długo pokemony :P O pokach rzeczywiście łatwo było w moim otoczeniu usłyszeć w każdej rozmowie.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Ichi-chan Płeć:Kobieta
Ićsprite!


Dołączyła: 29 Wrz 2009
Skąd: nie chcesz wiedzieć...
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 05-02-2015, 14:32   

W moim przypadku paradoksalne jest to, że bardziej trauma-tycznie na mnie wpływa przemoc narysowana np. w Another lub Higurashi niż w filmach z aktorami, efektami specjalnymi i sztuczną krwią O____o.

_________________
Caw Caw Modrafokas
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nanami Płeć:Kobieta
Hodor.


Dołączyła: 18 Mar 2006
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
House of Joy
PostWysłany: 05-02-2015, 15:13   

Te lata temu co leciało jeszcze na RTL7 "Wojowniczki z Krainy Marzeń" to pamiętam jak najbardziej mnie w całej 'bajce' zszokowało, że może i dobro wygrało, ale księżniczki życzeniem jest śmierć. Kompletnie się tego nie spodziewałam, bo to było tak oczywiste, że przecież wystarczy ją uwolnić i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.
Oglając Daimosa z braćmi okładaliśmy się równo (tak samo jak grając na multiplayerze w różne gry czy walcząc o dostęp do komputera...).
Z kolei moją ulubioną bajką był... Folwark zwierzęcy. Tak, ten orwelowski. Bo były zwierzątka, dużo zwierzątek! ...i innych rzeczy przy okazji... Jako małe dzieciątko oczywiście nie mogłam dostrzec politycznych nawiązań, więc skupiałam się na tym co wydawało mi się dobre, a co złe.
Jako dorosła chyba nie mam specjalnie skłonności sadystycznych czy takich tam.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
.
Gość
PostWysłany: 06-02-2015, 20:00   

Chyba za dużo naczytałem się specjalistycznej literatury - nie wszyscy wiedzą ale temat wpływu mediów na psychikę jest naprawdę przedmiotem badań a z przynajmniej z części z nich wynika, że w niektórych przypadkach negatywny wpływ istnieje. Stąd czasem twórcy gier/filmów korzystają z "systemów ratingowych"...
Powrót do góry
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 06-02-2015, 20:34   

Gość napisał/a:
nie wszyscy wiedzą ale temat wpływu mediów na psychikę jest naprawdę przedmiotem badań

Wszyscy tutaj oceni wiedzą, wiedzą też o tym jak bardzo naciągane i kierowane pod konkretną tezę zazwyczaj są te badania, jak również o tym, że ich wyniki często muszą a) być pozytywne i b) wstrząsające, aby ktoś nimi się zainteresował i dał pieniądze na kolejne badania.


Gość napisał/a:
Stąd czasem twórcy gier/filmów korzystają z "systemów ratingowych"...

Systemy ratingowe są radosnym absurdem i służą podbijaniu popularności danego produktu przez ustawienie go w odpowiednim przedziale wiekowym - jeśli tak głęboko siedzisz w temacie powinieneś wiedzieć jak bardzo tym systemem dla zysków manipulują sami twórcy...

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
shugohakke Płeć:Mężczyzna
Najstarszy Grzyb

Dołączył: 15 Gru 2011
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 06-02-2015, 20:44   

Daerian napisał/a:
Systemy ratingowe są radosnym absurdem i służą podbijaniu popularności danego produktu przez ustawienie go w odpowiednim przedziale wiekowym - jeśli tak głęboko siedzisz w temacie powinieneś wiedzieć jak bardzo tym systemem dla zysków manipulują sami twórcy...

Aj przegiąłeś. Same systemy służą temu czemu miały służyć - odfiltrowaniu niewłaściwych treści od zbyt młodych odbiorców. To, że w praktyce nie działają nie znaczy, że ich przeznaczenie jest inne (a już twierdzenie, że ograniczenia są by produkty wpadające w najszerszą kategorię były popularniejsze jest absurdalne). To trochę jak zbyt mechaniczne przepisy sportowe - np. kategorie w regatach żaglowych czy zasady F1. W pewnym momencie konstruktorzy zaczynają budować cały pojazd tak by idealnie zmieścił się w arbitralnych ramach zasad (a przy tym był jak najszybszy).
To klasyczne wypaczenie idei wprowadzania obostrzeń - wstrzelenie się w najlepszą kategorię wiekową jest ważniejsze niż jakość produktu, ale nie zmienia to faktu, że nie taka jest intencja wprowadzania kategorii wiekowych. W każdym razie nie powiedziałbym, że do tego "służą".

_________________
I crossed the mountain and I climbed the river...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Koranona Płeć:Kobieta
Morning Glory


Dołączyła: 03 Sty 2010
Skąd: Z północy
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 06-02-2015, 20:47   

Troche offtop, ale co tam. Story time: w wieku lat 16 jako dobra siostra swojego brata poszłam kupić mu grę na xklocka. Gra została ostęplowana słynnym pegi18, ale przecież to tylko wskazanie. Podchodze do kasy i co słyszę? "A jest dowód?". Proces myślenia mi się silnie zawiesił i jedyne co byłam w stanie wykrztusić z siebie, to troche enigmatyczne "ale ja to dla brata kupuje.. on ma prawie 30 lat". Nic to nie dało bo pani się uparła, że mi nie sprzeda gry. Złapałam tak silnego zonka, ze już nic nie powiedziałam tylko wyszłam ze sklepu (po czym kupiłam grę u konkurencji >D).

_________________
"I like my men like I like my tea - weak and green."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
408121
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 06-02-2015, 21:22   

Koranona napisał/a:
Podchodze do kasy i co słyszę? "A jest dowód?". Proces myślenia mi się silnie zawiesił

Heh, egzekwowanie tych ograniczeń jest tak rzadkie, że za każdym razem kiedy się zdarza jest to wydarzenie zapadające w pamięć. Ja do dziś pamiętam jakiego zonka miałem, kiedy za czasów gimbazjalnych pan w empiku zapytał mnie o wiek, bo miałem w rękach DeDekową "Księgę Plugawego Mroku", na której widniało oznaczenie 18+. Ale zdążyłem już przeczytać o perwersyjnym seksie z liszami, ha. (Nie, nie wyjaśnili jak lisze - dość kościste z natury będąc - to robią. Wiadomo natomiast, że są z tego bonusy do rzutów obronnych xD)

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Koranona Płeć:Kobieta
Morning Glory


Dołączyła: 03 Sty 2010
Skąd: Z północy
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 06-02-2015, 22:19   

Ale to nie jest podstawa do odmówienia sprzedaży, to tylko wskazania :D

_________________
"I like my men like I like my tea - weak and green."
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
408121
.
Gość
PostWysłany: 06-02-2015, 22:50   

Jeśli znajdę linki do Link do normalnej, zwykłej naukowej publikacji na ten temat to istnieje szansa, że ktoś zmieni zdanie?
Powrót do góry
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 06-02-2015, 23:11   

shugohakke napisał/a:
. Same systemy służą temu czemu miały służyć - odfiltrowaniu niewłaściwych treści od zbyt młodych odbiorców

Chcesz być naiwnym, to bądź. Nie mój problem.

Gość napisał/a:
Jeśli znajdę linki do Link do normalnej, zwykłej naukowej publikacji na ten temat to istnieje szansa, że ktoś zmieni zdanie?

O jakich innych ja mówię...

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 3 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group