FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 114, 115, 116 ... 197, 198, 199  Następny
  Czego w tej chwili słuchacie?
Wersja do druku
Amnezjusz Płeć:Mężczyzna
Pan Patafian


Dołączył: 04 Lis 2007
Skąd: Leszno/polter
Status: offline
PostWysłany: 10-07-2009, 01:14   

Z serii Szwedzki death metal is słit Vomitory z kapitalnym krążkiem "Primal Massacre", czyli wszystko co najlepsze w naprawdę ekstremalnym DM. A tak żeby uszy nie odpadły to Michael Burks, bluesowy wymiatacz gitarowy którego "Iron Man" (a juz zdecydowanie kawałek "Empty Promises") gości ostatnio w moim odtwarzaczu naprawdę często.


Łohoho, kiedy to ja ostatniego posta tutaj pisałem :P

_________________
Moim zdaniem... cement jest o wiele... bardziej interesujący... niż to się ludziom wydaje. - RJ Patafian.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
9086435
Shadow Dancer Płeć:Kobieta


Dołączyła: 26 Sty 2009
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 10-07-2009, 20:22   

Ending Paradise Kiss czyli Franz Ferdinand - Do You Want To i coś sama nie wiem skąd czyli Avenged Sevenfold - Bat Country

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Loko Płeć:Mężczyzna
Aspect of Insanity


Dołączył: 28 Gru 2008
Status: offline

Grupy:
Syndykat
WOM
PostWysłany: 12-07-2009, 00:15   

WOOOHOOO!

_________________
That is all in your head.

I am and I are all we.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 12-07-2009, 15:36   

I've heard there was a secret chord, that David played, and it pleased the Lord, but you don't really care for music, do you? - czyli "Alleluja" Cohena w wykonaniu Ko(t)kii . Mimo potknięć językowych, wersja urocza, choć jednak nie tak przejmująca jak oryginał.
Powrót do góry
Dred Płeć:Mężczyzna
Policenaut


Dołączył: 07 Lis 2008
Status: offline
PostWysłany: 12-07-2009, 16:17   

Łaaaaał, przypomina mi się jej koncercik, na którym byłem. :) Przy czwartym stoliku byłem! :D

Do dzisiaj odreagowuję moją wczorajszą traumę słuchania biesiadnego disco-błisco. Leczy mnie pustynny Kyuss ze swoim dziełem "Blues For The Red Sun".

_________________
Znajdźcie sobie świry uczciwą pracę zamiast przebierać się w czyjeś stare łachy i powtarzać w kółko: "Patrzcie jestem głupim średniowiecznym bucem i mam make up i obcisłe rajtuzy"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Crofesima Płeć:Kobieta
Captain Narcolepsy


Dołączyła: 25 Maj 2003
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 13-07-2009, 00:48   

Soundtrack z Disneyowskiego 'Tarzana'. Piosenki Phila Collinsa wciąż mnie zachwycają. A 'Trashin' the Camp' nadal jest tak samo rewelacyjne.

Son of man, a man in time you'll be~~

_________________
There is sorrow enough in the natural way
From men and women to fill our day;
And when we are certain of sorrow in store,
Why do we always arrange for more?
Brothers and sisters, I bid you beware
Of giving your heart to a dog to tear.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 13-07-2009, 01:47   

A u mnie leci płyta "Rage in Eden" zespołu Ultravox - jeden z klasyków new-romantic ^_^
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Costly Płeć:Mężczyzna
Maleficus Maximus


Dołączył: 25 Lis 2008
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 13-07-2009, 01:52   

A mnie jakoś wzięło na Dilinger Escape Plan, tym razem głównie płyta Miss Machine i starsze - nowy Ire Works jest trochę zbyt ugrzeczniony na mój aktualny nastrój, nie ma teraz co popuszczać :]

_________________
All in the golden afternoon
Full leisurely we glide...


Ostatnio zmieniony przez Costly dnia 13-07-2009, 16:01, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Krwawisz Płeć:Mężczyzna
Blood & Belief...


Dołączył: 17 Sie 2008
Skąd: Beijing
Status: offline
PostWysłany: 13-07-2009, 08:13   

Kruk - "Zanim Cię Zabiję"

Debiut tych panów to najlepsze co przytrafiło się polskiemu hard rockowi od dobrych 15 lat. Świetna muzyka, nawiązująca do klasycznych wzorców. Polecam gorąco!

Na zachętę - Kruk - Rzeczywistość

ps. Panowie miażdżą na koncertach. Jeśli pojawią się w Waszym mieście to po prostu nie powinno Was tam zabraknąć :)

_________________
Our fortress is burning
Charred birds escape from the ruins and return as cascading blood
Dying bloodbirds pooling, feeding the flood
The god of man is a failure
And all of our shadows are ashes against the grain


Ostatnio zmieniony przez Krwawisz dnia 13-07-2009, 11:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dred Płeć:Mężczyzna
Policenaut


Dołączył: 07 Lis 2008
Status: offline
PostWysłany: 13-07-2009, 11:11   

Cytat:
Soundtrack z Disneyowskiego 'Tarzana'. Piosenki Phila Collinsa wciąż mnie zachwycają.

A mnie przyprawiają o mdłości, gdy pomyślę, że kiedyś potrafił razem z Genesis zagrać całe Suppers' Ready na koncercie (gwoli ścisłości - 20 minutowa suita).

BTW, słucham sobie Dziadka do orzechów Czajkowskiego.

_________________
Znajdźcie sobie świry uczciwą pracę zamiast przebierać się w czyjeś stare łachy i powtarzać w kółko: "Patrzcie jestem głupim średniowiecznym bucem i mam make up i obcisłe rajtuzy"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Amnezjusz Płeć:Mężczyzna
Pan Patafian


Dołączył: 04 Lis 2007
Skąd: Leszno/polter
Status: offline
PostWysłany: 13-07-2009, 12:32   

Podróż po delcie Mississippi czyli klasycy bluesa i trzeszczące i archaicznyczne nagrania Big Billa Broonzy'ego, Blind Williego McTella, Charleya Pattona, Skipa Jamesa czy samego Roberta Johnson. Cudo!

_________________
Moim zdaniem... cement jest o wiele... bardziej interesujący... niż to się ludziom wydaje. - RJ Patafian.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
9086435
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 13-07-2009, 12:42   

Cytat:
A mnie przyprawiają o mdłości, gdy pomyślę, że kiedyś potrafił razem z Genesis zagrać całe Suppers' Ready na koncercie (gwoli ścisłości - 20 minutowa suita).

Jakości piosenki nie mierzy się jej długością. I dobrze, że w pewnym momencie Genesis też się nauczyło tego faktu. Swoją drogą, "Suppers Ready" to po prostu pięć piosenek połączonych w jedną, na dodatek średniej jakości klejem. Jeśli chodzi o suity, Yes radziło sobie na tym polu lepiej (ot, takie "Close to the Edge" dowodem). Zaś Phil jest kapitalnym bębniarzem nadal, wystarczy posłuchać jego koncertów z big bandem - http://www.youtube.com/watch?v=elE_1DCDyps
Powrót do góry
Dred Płeć:Mężczyzna
Policenaut


Dołączył: 07 Lis 2008
Status: offline
PostWysłany: 13-07-2009, 14:47   

Po prostu mam mieszane uczucia co do późniejszej twórczości Phila i spółki, a także solowych poczynań Collinsa, Majka i mechaników i poniekąd też Gabriela (pierwsza płyta nawet fajna, ale im dalej w las...). Banks jeszcze się jakoś wypronił, ale dopiero po latach. Za to Hackett solo to jakość sama w sobie.
Wychował mnie genesisotard z piećdziesiątką na karku i chyba mam już to w genach. :P

_________________
Znajdźcie sobie świry uczciwą pracę zamiast przebierać się w czyjeś stare łachy i powtarzać w kółko: "Patrzcie jestem głupim średniowiecznym bucem i mam make up i obcisłe rajtuzy"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 13-07-2009, 15:07   

Wiesz, ja mam całość dyskografi Genesis na półce, z czego połowę na winylach, ale jednak lata sprzyjają dystansowi do słuchanej muzyki, przez co wolę np. "Dance on the Volcano" od "Supper Ready", które jest zrobione wybitnie na siłę (podobnie jak "Lamb Lies Down on Broadway", kolejny dowód, że z dobrej płyty dwupłytowej mogłaby być świetna jednopłytowa). Jeśli chodzi o Genesis, za najlepsze uważam "Selling England by the Pound", "Trick of the Tail" i "We can't dance".
Powrót do góry
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 13-07-2009, 17:38   

Przed chwilą poleciał album "Tour de France" Kraftwerk. Album mający być soundtrackiem do filmu poświęconemu największemu wyścigowi kolarskiemu... Film nie powstał, soundtrack jest.

Obecnie zaś jeszcze raz Ultravox, tym razem album "Vienna", od którego zaczęła się w latach 80-tych moda na new romantic. Album w udany sposób łączy elementy rocka i muzyki elektronicznej.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 115 z 199 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 114, 115, 116 ... 197, 198, 199  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group