FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 102, 103, 104 ... 157, 158, 159  Następny
  Code Geass [SPOILERY!]
Wersja do druku
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 10-09-2008, 13:53   

Nie rozumiem narzekań, że w poprzednim odcinku Lulu nie podobało się, że Chuck odrzucił go i Nunally a teraz robi podobnie.

Co zrobił Charles? Żeby chronić swe dzieci przed VV dał je jako zakładników do Japonii. I Lelouch ROZUMIAŁ TO I AKCEPTOWAŁ. Tego, czego nie mógł znieść, to było to, że Chuck nie ruszył dupska by powstrzymać inwazję na Japonię, choć Lelouch był tam ZAKŁADNIKIEM. Czyli podpisał na syna i córkę wyrok śmierci, a to że przeżyli zawdzięczają wyłącznie pomocy Suzaku. Dla starych liczył się tylko program dopełnienia ludzkości, a Leloucha i Nunally wysłali do Japonii bo i tak mieli ich gdzieś.

Lelouch jedynie odsuwa od siebie bliskich, bo pewnie chce siebie całkowicie pogrążyć by powstrzymać Schneizela.

Cytat:
Zamiast uczyć się o masakrze jaką szalona Euphemia wywołała wśród tysięcy niczego się nie spodziewających Japończyków, młodzi znajdą co najwyżej wzmiankę o tym w ciekawostkach na marginesie.


Moim zdaniem Lelouch powie „To ja byłem Zero, mam Geass i rozkazałem Euphie mordować Japończyków, buhahahaha!” albo wymusi na BK by oni to powiedzieli.


A, znalazłem na necie

HYPOTHETICAL CONVERSATION:
Schneizel: Oh Nunnally, your brother is Zero and he did all of these things for your sake.
Nunnally: The Black Knights and deaths of various people…
[insert dramatic Geass pause here]
Nunnally: That was all my…?
Schneizel: Yes, but I’m sure he meant well… D: After all he’s your brother and he loves you very much.
Nunnally: …o-onii-sama… ;_; I want to bear all of his sins… ;_;
Schneizel: I think you could set him straight. You have that kind of power over him.
[Schneizel smirk goes here.]
Schneizel: In fact, I’ll help you.
Nunnally: But how do we set him straight?
Schneizel: Troll him.
Nunnally: …troll?
Schneizel: Yes, you see, when people troll each other, sometimes for self-entertainment, other times its because we subconsciously want to see the person we’re trolling change.
Nunnally: I see! So if we make him rage hard, he’ll change?
Schneizel: Yup. I want entertainment because I’m a bored emofag on the inside, you want your brother to heelfaceturn. Our “goal” is the same, so lets work together.
Nunnally: ^___^
Everything is BRIGHT
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 10-09-2008, 14:56   

Gamer2002 napisał/a:
Dla starych liczył się tylko program dopełnienia ludzkości, a Leloucha i Nunally wysłali do Japonii bo i tak mieli ich gdzieś.
Poprawka - uznali za "akceptowalne straty". Techniczna poprawka oczywiście... :/

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 10-09-2008, 15:07   

A czy ktoś oprócz mnie zastanawia się czy Nunnaly to Nunnnaly? Pamiętając motyw z Pokojówką Bojową (nie pamiętam jej imienia) przebraną za Lulu, można podejrzewać podobne rozwiązanie w tej sytuacji. Poza tym, nawet najdziwaczniejsze pomysły można wyjaśnić wrzucając nowy geass (co nie jest jakoś strasznie nieprawdopodobne, skoro Luluś wybił wszystkich pozostałych posiadaczy mocy, o których wiedzieliśmy do tej pory - chyba nie zostanie jedynym?).

Lulusz zaczyna przypominać Imperatora, owszem. I to chyba jak najbardziej zamierzone, bo od niedawna twórcy zaczynają się bawić w odwracanie sytuacji znanych nam już z CG. Charles wchodzący na transmisję telewizyjną podczas przemówinia Zero w 16. epie (co sam Zero robił wcześniej wielokrotnie) , Schneizel który zdaje się przegrywać tylko po to, by w końcu wyciągnąć asa z rękawa i stwierdzić "ha, to wszystko było zaplanowane" (czyli standardowy sposób działania Lulusia)... Code Geass wielokrotnie bawił schematami anime, a teraz gra już nawet własnymi motywami, odwracając je i wykorzystując na nowo. Co moim zdaniem wychodzi całkiem fajnie.

Dorsai napisał/a:
Jedyna sciezka, ktora moze kroczyc, aby pokonac Shneizela i uratowac swiat przed nim jest wlasnie ta, ktora kroczy...

Problem w tym, że choć Schneizel wygląda na intryganta, to swoim zachowaniem nie pokazał się jeszcze jako Ten Zły. Ale zrobi to już wkrótce, bo fani nie mogą się od Lulu odwrócić i trzeba go jakoś usprawiedliwić (co, obawiam się, nie obędzie się bez przesadnej ilości użalania się nad sobą i emolenia).
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorsai Płeć:Mężczyzna
wieczny student


Dołączył: 24 Cze 2008
Skąd: Sosnowiec
Status: offline
PostWysłany: 10-09-2008, 15:20   

A po co mialby sie pokazywac? Schneizel to tak jak Lulu dobry manipulator, a wlasnie na tym zabawa polega, zeby inni wykonywali za niego brudna robote dodatkowo wierzac, ze to ich wlasne decyzje (przyklady- Nina i jej bombka, Suzaku itd itp...)

_________________
Przedziwna pogoda ogarnęła mą duszę, podobna tym słodkim rankom wiosennym, których używam całym sercem. (...) Ach, to tak uciska serce! A jednak być niezrozumianym to los takich jak my!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
1379302
CainSerafin
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 10-09-2008, 15:23   

Dorsai napisał/a:
Z kontekstu tego co napisales wydaje mi sie raczej, ze masz zal o to, ze to anime sie konczy.... Ale do tego pewnie sie nie przyznasz :P Ja sie np do tego przyznaje :)

Oczywiście, że się przyznaję, a co! Tyle tylko, że jest mi żal nie tyle serii, co bohaterów. Tym bardziej, że wszystko wskazuje na to że zakończenie będzie się wiązać ze śmiercią kilku moich ulubionych bohaterów, na czele z Orange i co najważniejsze Lulu (Lulu umierający na rękach Suzaku, blech).

Ale ciesze się, że zostały tylko trzy odcinki. To mało czasu by coś schrzanić, zarówno pod względem grafiki jak i scenariusza. Naprawdę nie chce wiedzieć na co jeszcze zabrakło budżetu i na jakie głupie pomysły wpadli scenarzyści.

Wciąż uważam CG za wspaniałą serię, ale te dwa ostatnie odcinki...

EDIT:Schnaizel od polowy drugiej serii wygląda na głównego Evil Lorda, będącego równie dobrym intrygantem jak Lulu. O ile jednak Lelouchowi nie zależy na pozytywnym wizerunku, to Sznycel jest mistrzem w tej kategorii. A także w kłamaniu - kłamstwa opierające się choć częściowo na prawdzie są najwiarygodniejsze.
Powrót do góry
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 10-09-2008, 15:40   

Cytat:
A czy ktoś oprócz mnie zastanawia się czy Nunnaly to Nunnnaly? Pamiętając motyw z Pokojówką Bojową (nie pamiętam jej imienia) przebraną za Lulu, można podejrzewać podobne rozwiązanie w tej sytuacji. Poza tym, nawet najdziwaczniejsze pomysły można wyjaśnić wrzucając nowy geass (co nie jest jakoś strasznie nieprawdopodobne, skoro Luluś wybił wszystkich pozostałych posiadaczy mocy, o których wiedzieliśmy do tej pory - chyba nie zostanie jedynym?).

Pisałem o tym stronę wcześniej.
Powrót do góry
Shizuku Płeć:Kobieta
Trochę poza sobą


Dołączyła: 15 Lis 2006
Skąd: Z pogranicza światów
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
PostWysłany: 10-09-2008, 16:07   

Dorsai, ale nie uważasz, że już w sumie nie ma już o co walczyć dla Leloucha? Przecież Schneizel jako tako nic złego mu nie zrobił i też nie wydaje mi się, żeby był taki zły w roli Imperatora. Jasne to świetny manipulator, kłamca i intrygant, ale bywali już gorsi. Lelouch powinien po prostu wrócić do Japoni z Suzakiem szczęśliwi, że uratowali świat i próbować ułożyć sobie jeszcze jakoś normalnie życie, a świat zostawić innym. Wróciłaby Nunnaly i obaj byliby szczęśliwi. Zresztą tak jak mówiłam Lelouch nie jest typem wybacy i gdy nie musi walczyć dla Nunnaly, Zakonu i zemsty to po co nadal się w to wszystko bawić? Dla nich nie jest to dobre. Wyniszczają się, a tego nie chcę...

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
636349
Dorsai Płeć:Mężczyzna
wieczny student


Dołączył: 24 Cze 2008
Skąd: Sosnowiec
Status: offline
PostWysłany: 10-09-2008, 16:46   

Osoba, ktora zabija rekami Suzaku bez mrugniecia okiem kilka milionow swoich podwladnych wedlug ciebie moze stac sie dobrym dla ludzii Imperatorem?
W tym odcinku pokazal doskonale jak dba o swoje krolestwo- spuscil bombke na stolice Imperium, Pendragon tylko po to, zeby zaznaczyc swoja obecnosc- powiedziec Luluszowi- Tu jestem! Czas rozpoczac igrzyska :)

Jeszcze jedna uwaga jesli chodzi o ochrone przyjaciol- Nina jest zapewne tak waznym vipem dla Lulu, gdyz to ona stworzyla Freye... A zazwyczaj jest tak, ze to tworcy najlepiej wiedza jakie dana bron ma slabosci albo jak ja rozbroic/ zniszczyc... Zapewne Lulu bedzie chcial zmanipulowac Nine mowiac jej o odkupieniu swoich win itd itp... Ale teraz gdy Shneizel ujawnil swojego asa w rekawie (Nunnaly) wszystko sie skomplikowalo :)

_________________
Przedziwna pogoda ogarnęła mą duszę, podobna tym słodkim rankom wiosennym, których używam całym sercem. (...) Ach, to tak uciska serce! A jednak być niezrozumianym to los takich jak my!


Ostatnio zmieniony przez Dorsai dnia 11-09-2008, 23:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
1379302
VonHusarz Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 26 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 10-09-2008, 21:32   

Okaze sie ze w Nunally siedzi Marianna,ma super geassa w obu oczach, ukrywała ciało małej podczas gdy przebywała w Anyi. Teraz wróciła by ukarać syna i zniszczyć życie na ziemi.

Hitler na samym początku nie był taki straszny jak go malują, do rozpoczęcia wojny zmusiła go chora polityka Wielkiej Brytanii i ambicje Rosji. Proponował nam nawet szczery sojusz o którym uczymy się po lekkiej obróbce z ksiązek historycznych. Niestety historie piszą zwycięzcy którzy skrzywdzili nas niemal równie wielce jak Niemcy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Teukros Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 09 Cze 2006
Status: offline
PostWysłany: 10-09-2008, 21:45   

Użytkownikowi VonHusarz - jak również innym dyskutantom - przypominam, że temat dotyczy anime Code Geass. W związku z tym uprzejmie proszę o porzucenie wątku historycznego, względnie o kontynuowanie go w innym temacie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 10-09-2008, 22:11   

A ja kolejny raz powtarzać prośby odmoderacyjnej nie zamierzam.

Temat jest o Code Geass. Jeśli macie jakieś wątpliwości historyczne, proszę NIE robić tego tutaj. Jest instytucja zwana "prywatną wiadomością", której można użyć do uświadomienia współdyskutantów, lub robić to w innym temacie.

Post NIE na temat został usunięty.

IKa
Zua Biurokratka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grisznak
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 11-09-2008, 07:46   

Zmoderowano.
IKa


http://i11.photobucket.com/albums/a182/photoperson17/GC/2219.jpg - pamiętacie tą scenę? Komentarz, jaki znalazłem w sieci:
Cytat:
"Suzaku. You. Me. The bedroom. Handcuffs. Now."
"Yes, Your Majesty!"
Powrót do góry
cesarz vedry Płeć:Mężczyzna
Geeasowany


Dołączył: 27 Gru 2005
Skąd: na pewno nie z tego świata
Status: offline
PostWysłany: 11-09-2008, 13:54   

Zmoderowano.
IKa


TO JUZ JEST LEKKA PRZASADA IKA ....

pytanie co do cg, ten koncowy odcinek to ma byc tak jak z death note(skrot wszystkiego), czy poprostu godzinny odcinek konczacy serie ?

_________________


Ostatnio zmieniony przez cesarz vedry dnia 15-09-2008, 21:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
teplex_ Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 26 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 14-09-2008, 10:28   

Obejrzałem właśnia RAW-a i mimo że nie zrozumiałem wszystkiego to i tak odcinek zrobił na mnie wrażenie.

Spoiler: pokaż / ukryj
Black Knights dostali to na co sobie zasłużyli i to w pięknym stylu. A Nunnally jest taka głupia że aż mi jej żal. No i jest oczywiście Schneizel który ma nieco wypaczone pojęcie na temat światowego pokoju - zniszczyć wszystkich to nie będą ze sobą walczyć. Od początku wiedziałem że niezły z niego bydlak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Enevi Płeć:Kobieta
苹果


Dołączyła: 20 Lut 2006
Skąd: 波伦
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 14-09-2008, 11:11   

To może od początku:


Spoiler: pokaż / ukryj
-Zagrania Lelou po tytułem: "Kocham, ale udaję bydlę" już mnie powoli denerwują. <--- chociaż z drugiej strony, po tym jak mu siostrzyczka wszystko wygarnęła... No w sumie sama już nie wiem. A żal Nunnally jest w pełni uzasadniony, tylko nie wiem czy dobrze zrobili, że dali jej do ręki tak niebezpieczną zabawkę, no ale...

-Schneizel jest ZUUUYYYYY. Już wiadomo, o co z kosmosem chodziło. Planuje wznieść Damoklesa na odpowiednią wysokość, aby móc wystrzelić Fleję x kilkanaście i żeby WSZYSTKO zniszczyć, cóż zdarza się... Kornelia, która zachowała resztki rozsądku i człowieczeństwa (tego związanego z humanitaryzmem), sprzeciwiła się, ale braciszek odpowiedział jej na zarzuty z ukrytego karabinu... Żyje? Oto jest pytanie.

-Rozmowa Gino i Kallen była prosta, ale ładnie wyglądała :) Stwierdził, że wreszcie wie o co jej cały czas chodziło ;).

-Suuuzak dał Lelou przysłowiowy, słowny policzek i uparcie dąży do Zero Requiem. "Obietnica", pamiętajcie.

-Rozmowa załamanego Lelou i C.C była ładnie zrobiona, bardzo delikatnie pokazano "bliskość" ich "związku i to mi się podobało.

-A kiedy nowy imperator odzyskał wigor zaczęła się bitwa nad Fuji-yamą, z której Lelou jak się okazało zrobił wielką bombę (i ładnie rozwalono statek Zakonu, ale cudem Ougi-tachi przeżyli, acha apropos... mamy zaciążoną Vilettę... która została w siedzibie Zakonu, ciekawe czy tatuś zdoła wrócić... W odpowiedzi Schneizel odpala Fleję. Acha, fajna była ta scena. Jeden zapalnik w łapce Nunnally, a drugi w łapce Lelou. Nie ma co ładnie się rodzeństwo dobrało XD

-Sayoko i jej wszędobylski czepek trochę mnie irytują, ale pozostała wierna Lelou, cóż...

-Acha Tian Zi i Kaguya są zakładniczkami imperatora...

-A różowy mechu pewno będzie dla C.C. I w środku bitwy pojawił się mój ulubiony utwór ze ścieżki dźwiękowej. XD

-Ale to jest ironia, kurka wodna. Nina chciała pomścić Euphie, a pracuje dla jej zabójcy... Współczuję jej ...


Ogólnie rzecz ujmując, pominąwszy kilka zgrzytów w posunięciach wcześniejszych odcinek był dobry. Dużo się działo. Było parę zwrotów akcji i skończyło się wrednym cliffhangerem. ;)

_________________

吾輩は王獣である。名前はまだ無い。

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 103 z 159 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 102, 103, 104 ... 157, 158, 159  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group