FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
  Forumowa mafia, edycja III - Bal w Wersalu
Wersja do druku
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 30-08-2010, 22:25   

Paź dalej siedział na balkonie. Robiło się chłodno, ale jakoś nie miał ochoty wracać do sali. Zwłaszcza, że duża część gości patrzyła na niego wilkiem i życzyła mu rychłej śmierci. Myślał o tym, że potem na pewno dostanie burę od króla za swoje niegodne zachowanie, ale co tam, warto było, chociażby dla miny tego starca. Nagle poczuł na plecach czyjś wzrok, odwrócił się i zobaczył jednego z gwardzistów. Ten podszedł do chłopca i uśmiechając się pobłażliwe zapytał:
- A ty masz już jakiś typ?
- Nie! I mam w nosie, że jestem jednym z podejrzanych. Po prawdzie wszystko mi jedno, skoro ich nie interesuje prawda, ja też będę egoistyczny. Gdybym był w środku w tym momencie poparłbym tych, którzy wierzą w moją niewinność lub nie mają ochoty jej sprawdzać. Nawet jeżeli ta druga osoba również byłaby czysta niczym lelyja nagrobna!
- Nabroiłeś urwisie i zapewne czeka cię za to stosowna kara… - zaśmiał się żołnierz i odszedł.
- Co ma być to będzie… - wymamrotał pod nosem paź…

Lincz – Krew_na_ścianie

_________________
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Serika Płeć:Kobieta


Dołączyła: 22 Sie 2002
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
WIP
PostWysłany: 30-08-2010, 23:35   

Co za bezczelny bachor! Język pokazywać, jej, damie?! Kto wychowuje tę dzisiejszą młodzież, no doprawdy?! Takie zachowanie było skrajnie oburzające, ale Madame Paon, doświadczona w dworskich intrygach, wiedziała doskonale, że takie zwracanie na siebie uwagi jest tyleż bezczelne, co nierozsądne... Osoba, która przyłożyła rękę do śmierci dwóch niewinnych osób nie zachowywałaby się w ten sposób. Chyba. Z drugiej strony madame vel Smirnov miała jakiś taki nieprzyjemny błysk w oku...

Zmieniam na krew_na_ścianie (bo paź jest słodki :P)

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora
 
Numer Gadu-Gadu
1051667
GoNik Płeć:Kobieta
歌姫 of the universe


Dołączyła: 04 Sie 2005
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 31-08-2010, 16:11   

Dama vel Smirnov coraz intensywniej czuła na karku gorący oddech podburzonego tłumu.
- Miła pani Katrino, twe oburzenie wydaje się być cokolwiek podejrzane - kobieta w purpurze złowrogo łypnęła, a zdobienia na krawędzi jej wachlarza, którym wskazała Katrinę, zdawały się lśnić niczym pokryte śmiercionośną trucizną. - Ja również głosuję za przesłuchaniem pani vel Smirnov! - Ogłosiła donośnie, po czym eleganckim ruchem złapała madame Paon pod ramię i oddaliły się w odosobniony kąt sali.


tak, głosuję na Krwinkę

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 31-08-2010, 18:25   

Charlotte powoli przechadzała się po sali, badawczo przyglądając się poszczególnym gościom. Zachowanie Katriny wydało jej się całkiem naturalne.
- Przecież każda szanująca się dama, na dodatek z tak znakomitego rodu jak van Smirnov'owie, byłaby oburzona takimi bezpodstawnymi oskarżeniami - pomyślała hrabina.
Natomiast zachowanie pazia... w nim było coś niepokojącego. Niby nierozsądne jest takie zwracanie na siebie uwagi, ale nie można wykluczyć, iż młodzieniec stara się w ten sposób odciągnąć od siebie podejrzenia.
- Tak, coś w tym jest - mruknęła do siebie Charlotte, po czym dalej pogrążyła się w zadumie.

Lincz - Moshi

(tak jak pisałam w komentarzach, wchodzę za Lilę)


Ostatnio zmieniony przez Agon dnia 03-09-2010, 00:53, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Velg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 05 Paź 2008
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 31-08-2010, 18:40   

Katrina von Smirnov długo jeszcze miała żałować, że wybrała się na pamiętną wycieczkę do Wersalu. Nie dość, że byle paź pokazał jej język, to jeszcze jej niefrancuskie nazwisko musiało stać się przyczyną podejrzeń! Już niedługo królewscy muszkieterowie ujęli ją pod ręce i wyprowadzili z sali – prowadząc do Bastylii. Jej płacz obecni mieli zapamiętać jeszcze na długo – zwłaszcza, że ponoć ciągle utrzymywała, że jest niewinna.

Wkrótce, uspokojone towarzystwo udało się na zasłużony spoczynek. Spoczynek wyjątkowo spokojny – gdyż rano wszyscy balowali w komplecie. Niemniej, pewne wydarzenia sprawiały, że nikt nie wierzył, że sprawa uległa zakończeniu. Przecież królowi wymknęło się przy śniadaniu, że ktoś obluzował żyrandol przed jego kwaterami – wskutek czego prawie spadł na przyjmowaną na audiencji madame Paon. Szczęściem dla niej, audiencja przeciągnęła się – i żyrandol nie zdołał nikogo zabić.

Oczywiście, nie wszyscy przejmowali się niebezpieczeństwem – choćby madame Paon przystawiała się do wszystkich w najlepsze, w oczywisty sposób odurzona alkoholem...


Spoiler: pokaż / ukryj
Oczywiście, pani krew_na_ścianie jest tak niewinna, jak tylko może być cudzoziemka. Nikt nie ginie, ale Serika jest upita. I próbowano ją zabić.

Mirror wypada z gry – zresztą, nic dziwnego, skoro przez ostatnie kilka dni nie było jej na forum. Prowadzący zaś oznajmia wszem i wobec, że na dłuższy post zupełnie nie miał nastroju – i wcale nie jest mu głupio, o!

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Morg Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Wrz 2008
Skąd: SKW
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Fanklub Lacus Clyne
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 31-08-2010, 19:40   

- von Smirnov niewinna, nieżyje młody szlachcic i de Tren, madame Paon próbowano zabić... - wyliczał Henri - nie pozostawia to złudzeń. Cudzoziemcy, czy nie, ale ginie szlachta! Przecie nie tak dawno jeszcze mieliśmy bunty ludu Paryża wywołane przez paru zdradzieckich instygatorów! Mimo, że bunty zdławiono, to założę się, że ten paź jest w sercu Frondystą!

(Lincz - Moshi)

_________________
Świadka w sądzie należy znienacka pałą przez łeb zdzielić, od czego ów zdziwiony wielce, a i do zeznań skłonniejszy bywa.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
8137449
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 31-08-2010, 20:25   

-BU! – krzyknął paź niespodziewanie, zaszedłszy Henriego od tyłu.
Biedny szlachcic aż podskoczył ze strachu. Chłopiec tymczasem oddalił się na bezpieczną odległość i zaczął swój wywód:
- A mylisz się Jaśniepanie, mylisz się. W sercu ten paź ma tylko motylki i zapewniam cię, że nic ponadto. Doświadczenie zaś uczy, że szlachta świetnie się morduje sama, pomoc plebsu nijak potrzebna jej nie jest. Ze swojej strony mogę ci jedynie pogratulować znakomitych umiejętności rachunkowych, szkoda że nie idzie z nimi w parze dedukcja. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego… Tymczasem proponuję abyś skosztował nieco wina, jest wyborne i być może wyleczy cię z tej choroby, która sprawia, iż zachowujesz się jak by ci kto kij od szczotki wepchnął tam gdzie nie wypada. – Po czym uśmiechnięty Jean oddalił się tanecznym krokiem w tylko sobie znanym kierunku, pozostawiając osłupiałego szlachcica samemu sobie. Natomiast gdzie chłopiec miał okazję się tak nabzdryngolić nie wie nikt…

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Sasayaki Płeć:Kobieta
Dżabbersmok


Dołączyła: 22 Maj 2009
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
WOM
PostWysłany: 31-08-2010, 21:00   

-Paź ci przygadał, mości książę i to całkiem słusznie. Zwalasz winę na tych, którym trudniej się bronić. Pamiętam też, że gdy oskarżenie padło na ciebie, niemal rzuciłeś się na pana d'Avaux. To... zastanawiające.- skwitowała Henriego Sylvie, po czym zatonęła w tłumie gości.

Lincz- Morg

_________________
Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
Płomiennooki Dżabbersmok
Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
Sapgulcząc poprzez mrok!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9349483
Saga Płeć:Kobieta
Półdiablę


Dołączyła: 01 Lut 2007
Skąd: Poznań, zasadniczo
Status: offline
PostWysłany: 01-09-2010, 08:15   

Dwór wersalski bardzo się różnił od zamku w Dijon, w którym wychowywała się Geneviève. Zarówno przepych Wersalu, jak i swobodne obyczaje jego mieszkańców oszołamiały dziewczynę. Prawdopodobnie konsekwencją tego był wczorajszy wybryk. W domu nigdy nie zachowałaby się tak niewłaściwie, wszakże młode damy nie powinny się upijać. Teraz bolała ją głowa, a policzki piekły ze wstydu. Geneviève rozejrzała się wokół - taka madame Paon nie czuła się bynajmniej skrępowana swoim zachowaniem - ledwie uniknęła śmierci, a już bezwstydnie flirtuje z co bardziej interesującymi kawalerami i (o zgrozo!) damami.
Odrywając się od roztrząsania kwestii obyczajowych, dziewczyna zaczęła się zastanawiać, kto mógłby być sprawcą ostatniego zamachu. Książę Henri? Możliwe, ale jak mógłby dostać się do żyrandola nie wzbudzając podejrzeń? Osoba o takiej pozycji wszędzie wzbudza zainteresowanie. Nie, prawdopodobnym sprawcą jest ktoś inny. Być może młody paź - w końcu służba jest częścią tła, nikt nie zwraca uwagi na służących, co zresztą zemściło się na wielu szlachetnych paniach i panach zbyt niefrasobliwie rozmawiających o swoich sekretach w obecności zaufanej pokojówki lub lokaja. Jean mógłby być spiskowcem, ale uwagę Geneviève zwrócił ktoś inny - jeden z aktorów zatrudnionych do uświetnienia uroczystości dworskich. Wyglądał na przebiegłego i ambitnego, a śmierć arystokratów nie zmartwiła go zbytnio. W dodatku przedstawiciel jego zawodu bez trudu mógłby udawać służącego i obluzować żyrandol czy dosypać truciznę do wina kawalera de Tren.
[Punktem przemawiającym za jego niewinnością byłoby oskarżenie znw, ale zrobił to wtedy, gdy większość głosów i tak już wskazywała na niego]

[lincz - cehijow]

_________________
Ci, którzy śnią za dnia widzą wiele rzeczy niedostępnych tym, co śnią nocą.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Potwór Latacz Płeć:Mężczyzna
Czajnik w Mroku


Dołączył: 06 Lip 2010
Skąd: Kraków
Status: offline

Grupy:
Omertà
PostWysłany: 01-09-2010, 19:11   

"Jak widać mój nawyk unikania żyrandoli okazał się zupełnie słuszny! Całe szczęście, że tym razem nikt nie zginął. No i zamach ten jednoznacznie dowodzi niewinności Madame Paon."
-mamrotał Andre lekko kiwając się na krześle. Głośne wyrażanie swoich myśli pomagało mu się skupić, zwłaszcza gdy w głowie szumiało. Wznosił dzisiaj toast za toastem świętując jak inni pomyślny obrót sprawy. Teraz jednak uznał, że najwyższy czas się zastanowić...
Nie był już pewny niczego. "Hmm ten paź... bezczelny, ale nawet całkiem zabawny, jeżeli nabrać do sprawy odpowiedniego dystansu. Podejrzewałem go od początku... ale czy zabójca mógłby się tak głośno zachowywać? Może i mógłby..."
Andre zaczął patrzyć się w sufit i przymknął oczy starając się przypomnieć sobie przebieg przyjęcia od samego początku. Chwilowo postanowił umieścić pazia na liście rezerwowej, bo oprócz przeczucia w zasadzie nie było niczego co wskazywało by na jego winę. Może oprócz niechęci do Madame Paon?
"Kto zachowywał się najbardziej podejrzanie?" - w głowie przewijały się różne osoby z którymi zdarzyło mu się rozmawiać...
"Może ten cichy typ... Co prawda przyczynił się do wskazania przestępcy ale jego głos pojawił się na samym końcu, w zasadzie nie zmieniając już niczego! To może być on, dziwnie spokojny, dużo słucha... Hmm hmmm myślę, że dzisiaj dam Jeanowi odpocząć od moich podejrzeń. Swoją drogą ciekawe komu dzisiaj zajdzie za skórę?"- zaśmiał się przypominając sobie minę Henriego, a potem jeszcze głośniej kiedy wyobraził sobie jak sam musiał wyglądać...

Lincz - Prido

_________________
Jestem wielkim Potworem Lataczem!!! <Ö>

"Dla wszystkich starczy miejsca
Pod wielkim dachem nieba
Na ziemi której ja i ty
Nie zamienimy w bagno krwi "
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora
 
Numer Gadu-Gadu
25993346
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 02-09-2010, 13:24   

Ktoś z nas... ktoś z nas... ktoś z nas...
Słowa te, bez przerwy powtarzane, z godziny na godzinę coraz bardziej wbijały się w umysł Charlotte.

Żyrandol mógł obluzować każdy - pod osłoną nocy, gdy wszyscy pogrążeni są w głębokim śnie, nie było to nadto skomplikowane zadanie. Wystarczy odrobina sprytu, odpowiedni kamuflaż i voila! Tak, w tej sytuacji osoba aktora stawała się coraz bardziej podejrzana...
Oczywiście, młody paź nadal nie dawał jej spokoju - jako służący króla mógł poruszać się po pałacu o każdej porze dnia i nocy, nie wzbudzając przy tym niczyich podejrzeń. Z drugiej jednak strony, czy osoba będąca obecnie w głównym kręgu podejrzanych odważyłaby się na tak niebezpieczny ruch?

Lincz - cehijow
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Asthariel Płeć:Mężczyzna
Lis


Dołączył: 10 Kwi 2008
Skąd: Warszawa
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 02-09-2010, 19:04   

d'Avaux miał kompletny mętlik w głowie. Ostatecznie jednak wpadł na Hipotezę.
-Przperaszam za moje niesłuszne podejrzenia wobec hrabiny von Smirnov - skoro jej niewinność została udowodniona, honor nakazuje mi odnalexć prawdziwych morderców, aby jej cierpienie nie poszło na marne. Podejrzane wydaje mi się zachowanie owego młodego pazia - początkowo cichy i nieśmiały, nagle okazał sie być wygadany i bezczelny. A wszyscy wiemy, że gra aktorska jest najwspanialszym atrybutem szpiegów...
Lincz -moshi_moshi
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sasayaki Płeć:Kobieta
Dżabbersmok


Dołączyła: 22 Maj 2009
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
WOM
PostWysłany: 02-09-2010, 20:27   

--------
Dobra, kogoś zlinczować trzeba... zmieniam na cehijowa.

_________________
Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
Płomiennooki Dżabbersmok
Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
Sapgulcząc poprzez mrok!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
9349483
moshi_moshi Płeć:Kobieta
Szara Emonencja


Dołączyła: 19 Lis 2006
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
WOM
PostWysłany: 02-09-2010, 21:12   

Jean jeszcze dobrze nie zdążył wytrzeźwieć, kiedy poszczególne osoby coraz bardziej zaczęły domagać się "sprawiedliwości". Cóż, chłopak był zbyt pijany by mysleć logicznie i dlatego przyłączył się do tych, którzy krzyczeli najgłośniej. O tym, czy będzie tego żałował, miał się dopiero przekonać.

Lincz - cehijow

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Prido Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 06 Sie 2010
Status: offline
PostWysłany: 02-09-2010, 21:26   

Nie zdziwię się, jeśli uznacie, że gra ze mną to porażka. Przepraszam Was za to najserdeczniej, ale miałem ważniejsze sprawy na głowie. Mam nadzieję, że Asthariel rozwinie tutaj Mafię, a Wy wszyscy staniecie się naprawdę dobrymi graczami :) Tego Wam życzę, bo Mafia to wspaniała gra i bardzo rozwija człowieka.

Tymczasem wróćmy do gry, bo jeszcze się nie skończyła.

===============

Lincz ---> Cehijow

===============
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 4 z 7 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group