FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
  Jesień 2010
Wersja do druku
NiBl Płeć:Mężczyzna
Seeker of Truth


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Equestria
Status: offline
PostWysłany: 06-10-2010, 22:20   

Kami nomi zo shiru sekai
Ok od razu widać, że produkcja nie ma wysokiego budżetu. Tła raczej słabe, postacie prezentują się dobrze (i nic ponad to), chociaż może odrobinę za dużo chibi, trochę grafiki komputerowej. Poza tym szalik mógłby otrzymać trochę więcej "własnego życia".
Opening hmmm... nietypowy endingu za bardzo nie było (na pierwszym planie) by upchnąć fabułę. Głosy postaci nie irytują, ale mogły by być lepsze. Tłumaczenie, odrobinę bardziej (kto tłumaczy kami-sama jako "divine one").
Umieszczenie pierwszej flagi w jednym odcinku nie wyszło na złe, nic ważnego nie wydaje się by opuszczono.

Co do fabuły to oceniać nie będę, bo jest to moja aktualnie najbardziej lubiana seria (manga).
Trochę tylko żal, że widać ograniczony budżet.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 06-10-2010, 23:22   

Mój net zaczął mnie bardziej lubić, więc sezon jesienny czas zacząć.

Tegami Bachi 2 - okej, na tym rozdziale (a dokładnie na spotkaniu Laga z Gauchem) kończy się moja znajomość mangi, ale jest nieźle jak na początek (mhoczny i bardziej bizoniasty Gauche, mrrr~), więc tym razem bez nudnych zapychaczy proszę. No i całkiem ładny OP i ED - podobają mi się bardziej niż te z pierwszej serii.

Arakawa 2 - bardzo dobry, obiecujący początek. Wszystkie części mi się równo podobały i dostarczyły kupy śmiechu. Końcowe odcinki pierwszego sezonu były mocno średnie, ale w tym odcinku nastąpiła wyraźna tendencja zwyżkowa, i oby się utrzymała.

Bakuman - o fabule nie będę się wypowiadać, bo nie mam ochoty wypowiadać się o czymś, co jest mi od dawna znane, generalnie dostajemy dość standardowy i trochę nudnawy początek. Pod względem technicznym też jest dość standardowo. Do mangi póki co nie mam ochoty wracać, ale z anime będę raczej na bieżąco.

Star Driver - bo chciałam się przekonać na własne oczy, czym się tak wszyscy zachwycają... i się przekonałam. Do momentu transformacji miałam ochotę wyłączyć odcinek, porażona ilością absurdu i głupoty, natomiast pod koniec kwikałam radośnie, i na myśl przychodziło mi tylko jedno słowo: fazaaa~. Tak, to jest dobre. I grafika jest w miarę porządna. I jest Mamorek, i to w jakim wydaniu. Kwik kwik kwik.
Gdyby nie to, że nie chcę marnować czasu na całkiem bezsensowne serie (studiaaa...), to bym to ciągła. Na razie drop, może w przyszłe wakacje do tego wrócę.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Keii Płeć:Mężczyzna
Hasemo


Dołączył: 16 Kwi 2003
Skąd: Tokio
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 07-10-2010, 00:53   

Kami nomi zo shiru sekai - podobało mi się. Z mangą jestem na bieżąco i jak na razie ekranizacja wydaje się być solidna.

_________________
FFXIV: Vern Dae - Durandal
PSO2: ハセモ - Ship 01
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 07-10-2010, 13:53   

Ore no imouto...
Wiedziałem niby co jest w oryginale, ale zawsze jakieś tam obawy były... powiem, że jestem BARDZO zadowolony z braku fanserwisu... i przyjemnie zaskoczony jakością. Kreska jest elegancka, czysta. Animacja jest płynna, nie rzucają się w oczy żadne oczywiste błędy. Dobór seiyuu jest udany (tak zaskakująco normalny główny, jak i reszta... vivat tatko i jego "...Shine!"). Jeśli zostanie dalej komedią, to można pooglądać, nawet eye-candy, anime które ogląda się tylko dla delektowania się staranną, ładną grafiką i animacją, też ostatnio są rzadkością...

Yosuga no Sora
Gah, jak mogłem przeoczyć że oni to puszczają na ekran?
Tak czy siak, rozczarowanie. Pomijam nawet fakt że to dość pikantne eroge, i że to WIDAĆ. Jednak grafika w pierwowzorze, sądząc po tym co można znaleźć na imageboardach, była dobra... a tu już jakoś wybitnie nie jest. Pewnie przyjdzie tylko zakonotować sobie opening w wykonaniu eufoniusa coby pamiętać, kiedy wyjdzie.

A dalej w planach do sprawdzania Ika-musume i MM.

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 07-10-2010, 15:21   

Star Driver- Za bardzo kwikać nie zamierzam. Seria zbyt przypomina naładowanie CG z Tengenem. Wyszła absurdalna kalka. Nie jestem grupą docelową.
Wole obejrzeć jeszcze raz Mind Game.

...........Yakumo- Od razu skojarzyło się z Ghost Huntem,lecz tamta seria była bardziej tajemnicza i mocniej podchodziła pod horror. Bohaterowie też byli ciekawsi. Ale z braku laku lepszy wróbel do oglądania niż nico. Brakuje ostatnio porządnych serii Cyberpunkowych, Mystery, Sci-Fiction, Psychological, Fantasy, Action, Thriller.

OreImo- Oprócz promowania eroge wśród nastolatków nic nie widziałem nadzwyczajnego, ale seria może być przyjemna jeżeli nie bedzie szło do wątku brother complex.

MM- Chyba wrzucili wszystko do jednego odcinka. Głupie będzie................

Kami nomi zo shiru sekai- Manga jest wyśmiennita i niedawno wyszedł 116 chapter. Sprawdzę czy pójdzie zgodnie z nią i zostawię w spokoju.

Yosuga no Sora- Chłopaczek będzie miał............ Nie jest żle porównaniu co ostatnio nas karmiono z gatunku harem. Coraz głupsze były. Amagami, H2O itd.

Arakawa 2- Trzyma poziom poprzedniczki.

Otome Youkai Zakuro- Coś pociąga mnie do tej serii. Może romans z tego wyjdzie fajny.

Bakuman- Początek nie za ciekawy, ale czekam jak się rozkręci. Ma seria duży zasób rezerwy mojej cierpliwości.

Sora Otoshimono 2- Zaskakujący odcinek, który był nieco poważniejszy niż poprzednia seria.

Sezon nie zachwyca.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 07-10-2010, 15:38   

Cytat:
Seria zbyt przypomina naładowanie CG z Tengenem. Wyszła absurdalna kalka

Nie widzę związku. Okey, Geass nieco bo fabulous w stylu, ale TTGL? Nie kapuję dlaczego ludzie ciągle porównują SD z TTGL. Żadnego innego super robota w życiu nie widzieli?

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 07-10-2010, 15:51   

Gamer2002 napisał/a:
Nie widzę związku. Okey, Geass nieco bo fabulous w stylu, ale TTGL? Nie kapuję dlaczego ludzie ciągle porównują SD z TTGL. Żadnego innego super robota w życiu nie widzieli?


Spoiler: pokaż / ukryj
Chodzi o jedną kosmiczną walkę z głównym szefem. Nie pamiętam czy była to film, czy seria.
. Takie skojarzenie wyskoczyło.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 07-10-2010, 17:53   

Yakumo - nuda i sztampa. Obejrzę jeszcze ze 2 odcinki, i jak nie będzie poprawy, to rzucam.

Zakuro - lekka komedyjka z youkai i bizonami (może nie takimi tru, ale jednak...)? Humor całkiem strawny, grafika przyjemna, bohaterowie średni na jeża, ale może się jeszcze rozkręcą. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Oreimo - jak na razie jest przyzwoicie (wiwat brak fanserwisu!) i seria ma zadatki na bycie przyjemno-głupawą komedyjką z ładną grafiką przez wielkie eł, ale w chwili obecnej nie mam za bardzo ochoty na anime o takiej tematyce. Nie wiem, czy będę oglądać na bieżąco, czy poczekam, aż wyjdzie całość - pewnie kwestia wolnego czasu zadecyduje.

Aha, i chyba jednak skuszę się na cotygodniowy seans Star Drivera (GINGA BISHOUNEN FTW~!) :3
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Avellana Płeć:Kobieta
Lady of Autumn


Dołączyła: 22 Kwi 2003
Status: offline
PostWysłany: 07-10-2010, 19:14   

Jako że czasu mam (jak widać) za mało, po przejrzeniu rozpisek na ten sezon wytypowałam wszystko, co zakwalifikowało się do kategorii "obejrzeć na próbę odcinek" i okazało się, że tego wszystkiego jest sporo. A skoro już oglądam, to dla ciekawych... Kolejność przypadkowo-chronologiczna.

MM! - dooooobra, czy tylko ja tu widzę powtórkę z Ookami-san z zeszłego sezonu? Słabowity duchem chłopaczek i "klub" zajmujący się rozwiązywaniem cudzych problemów, anyone? Tylko tym razem zamiast chłopaczka obawiającego się cudzych spojrzeń (co było żałosne) mamy chłopaczka-masochistę (co w praktyce jest letko obrzydzające - ja nie zabraniam ludziom mieć swoje hobby, ale niekoniecznie muszę mieć ochotę je oglądać). Na plus projekty - panienki trochę za bardzo "udziecinnione", ale poza tym niebrzydkie. Na główny minus wbrew pozorom nie humor, tylko podejrzenie wtórności (w dodatku w stosunku do serii, która sama w sobie była rozpaczliwie wtórna). Werdykt: dostanie jeszcze jeden-dwa odcinki szansy, niech pokaże, czym się zamierza zająć. Jeśli planuje jechać na jednym gagu z tsundere lejącą masochistę - drop. Jeśli znajdzie jakieś własne rzeczy do opowiedzenia - się zobaczy.

Yumeiro Patissiere Professional to, jakby ktoś nie wiedział, sequel sympatycznej serii shoujo, z tych dla młodszej nieco widowni (albo na tyle starszej, żeby to bawiło). O dziwo, zapowiada się bardzo obiecująco. Przesunięcie akcji o dwa lata pozwoliło na doprowadzenie wyglądu bohaterów do bardziej rozsądnych standardów bishoujo- i bishounenowatości, bo w pierwszej serii jednak byli trochę zbyt smarkaci, żeby elementy romantyczne dały się traktować inaczej niż komediowo. Dobrym posunięciem było także rozesłanie po świecie dwóch z trzech towarzyszących bohaterce panów - czego by nie mówić o ich "rywalizacji zawodowej", byli pokazani przede wszystkim jako przyjaciele i (nieuchronna na jakimś etapie) rywalizacja o względy bohaterki zamieniłaby całość w nieciekawą dramę (albo zalała toną fałszywego lukru). Został więc jeden konkurent, plus nowo nabyty rywal. Jest też szansa, że na pierwszy plan zostanie wyciągniętych kilka udanych postaci z serii pierwszej. I co najważniejsze - martwiłam się, czy druga seria znajdzie jakiś "kręgosłup fabularny", bo pierwsza do połowy jechała na nauce przez bohaterkę podstaw zawodu, a od połowy - na wątku turniejowym, którego powtórki się obawiałam. Na razie znaleziono inny pomysł na zajęcie czymś bohaterów i to pomysł z takich sympatycznych, a dających spore możliwości fabularne. Mam co oglądać.

Bakuman - nie interesuje mnie, czy tak było w mandze, bo to by tylko znaczyło, że manga zaczyna się od wyjątkowo idiotycznego kiksa fabularnego. Odcinkowi szło całkiem nieźle, ale ja przepraszam, te oświadczyny tam pasowały, ale ostateczna konkluzja... "Kompletnie się nie znamy, więc teraz przez n lat się nie będziemy spotykać, a potem się pobierzemy i będziemy żyli długo i szczęśliwie!". Ja przepraszam. Związki tak nie działają. Takie rozwiązanie fabularne jest dobre w jakiejś podrzędnej adaptacji eroge, ale nie w czymś, co chyba ma jednak bardziej przypominać życie. Niech mu będzie - postaci sympatyczne, dostanie jeszcze ze dwa odcinki, ale jeszcze jeden taki kiks i będzie musiało się obejść beze mnie.

Star Driver - mówiąc językiem potocznym, jest przegięte. Bardzo. Kluczowe pytanie polega na tym, czy celowo idzie w napuszone idiotyzmy i świadomy kicz, czy też uważa, że powinniśmy to wszystko traktować serio (nie - nie zdziwiłoby mnie to). A jednocześnie... Natychmiast poleciałam sprawdzać Kto To Wymyślił i wykryłam jako osobę odpowiedzialną za series composition niejakiego Yojiego Enokido. Czyli faceta, który zrobił kilka serii Sailorek, Utenę, FLCL i Ourana (generalnie pracuje przy tym większość Ouranowej ekipy), a przy tym ma na koncie porażkę zwaną Melody of Oblivion. Czyli jeśli to będzie porażka, to jedno jest pewne - seria zleci z wysokiego konia i naprawdę zdziwiłabym się, gdyby groziła jej plaga nijakości, trapiąca sporą część obecnych produkcji. Przy czym, serio się nie zdziwię, jeśli ostatecznie to się NIE NADA do oglądania w ogóle. Ale na razie dostaje jeszcze jeden odcinek, to pewne. Mechy, czy jak je tam zwać, mnie zachwyciły, lubię takie skrajnie niepraktyczne, za to efektowne projekty.

Ore no Imouto... - wylądowało w kategorii "się zobaczy". Rzeczywiście jest w tym materiał na sympatyczną komedię, natomiast po pierwszym odcinku tak naprawdę nic absolutnie nie da się powiedzieć o kierunku, w jakim całość ma zmierzać. Rzeczywiście narzucają się podobieństwa do Nogizaka Haruka no Himitsu, tylko w ciut bardziej prawdopodobnej oprawie. Względny realizm może się stać zaletą, o ile rzeczywiście zostanie zachowany, a nie ciśnie się go do kąta na rzecz wpychania modnych elementów. No i - podobnie jak MM! - ta seria musi udowodnić, że nie planuje jechać na pojedynczym gagu.

Arakawa Under the Bridge 2 - kolejny sequel, obejrzany bardziej "z przyzwyczajenia" niż z potrzeby serca. Zdecydowanie mijam się z tą serią. Główny mój problem polega na tym, że nie bawi mnie pokazywanie w kółko, że banda stukniętych dziwaków zachowuje się jak banda stukniętych dziwaków. Rozumiem. Są... stukniętymi dziwakami? To *normalne*, że robią dziwaczne rzeczy. Dlaczego miałoby mnie to zaskoczyć czy zainteresować? Jeśli będę dalej oglądać, to z przyzwyczajenia i z ciekawości, czy znajdą się jakiekolwiek dalsze elementy głównego wątku. Chociaż obawiam się, że zastąpi je dalsza parada dziwaków z kapelusza.

Otome Yokai Zakuro - nie mam pojęcia czemu się spodziewałam fanserwiśnego ecchi. Pewnie dlatego, że w ostatnich sezonach tego rodzaju youkaiowe panienki ze zwierzęcymi uszkami służyły tylko do wpadania na bohaterów i obmacywania ich przy każdej okazji... W każdym razie: nie wiem, jak to się ma do formalnej klasyfikacji, ale to najwyraźniej wyrób szojcopodobny. Gdzie główną rolę męską gra Takahiro Sakurai. Do tego sympatyczne projekty postaci i świata, nieźle wtopione efekty i własny styl, a to już więcej niż można powiedzieć o wielu tytułach. Przy czym po pierwszym odcinku trudno też coś powiedzieć o dalszym ciągu - było tylko wprowadzenie postaci i dość przypadkowy monster of the week. Zobaczymy, co będzie dalej, ale zakwalifikowane na 100% do kontynuowania i musiałoby się bardzo postarać, żeby mnie odrzucić.

Dla porządku dodam jeszcze Tegami Bachi Reverse - zakwalifikowane do zbierania i obejrzenia... kiedyś. O ile. Niestety o ile wszyscy inni narzekali na "fillery" w pierwszej serii, o tyle ja akurat nic do nich nie miałam. Natomiast pod koniec, kiedy zaczął się znajdować główny wątek, stwierdziłam, że sprawia on wrażenie nieodwołalnie głupiego. I że zwyczajnie nie jestem go ciekawa. Może obejrzę, jak wyjdzie całość... Może.

The World God Only Knows - zaczyna się od solidnego pomysłu z gatunku takich, które mogą być naprawdę dobre i jeszcze nie do końca ograne. Zobaczymy, jak będzie z wykonaniem. Tak naprawdę wszystko zależy od postaci i pomysłowości autora, a po pierwszym odcinku trudno jeszcze powiedzieć, czy uda się to wszystko zmontować tak, żeby mnie zaciekawić. Podobnie jak przy Ore no Imouto... zapowiada się na przyzwoitą rozrywkę, ale wszystko zależy od tego, jaki tak naprawdę ma pomysł na życie. I czy mi się zdaje, czy to jest potężnie oversubowane w tym momencie?

Psychic Detective Yakumo - inni narzekali, ja też narzeknę, ale z innej strony. Narażając się na niską zrozumiałość napiszę, że wedle wszystkich znaków na niebie i ziemi na seria jest po prostu martwa. Czyli owszem, ma jakieś postaci (Daisuke Ono w roli tytułowej to zdecydowany plus), może nawet będzie miało jakieś fabułki... Ale całości brakuje życia, przekonania do istnienia oraz chęci przekonania mnie, że warto to oglądać. Przykro mi, panie Jedno-Oczko-Bardziej, jak będę chciała pooglądać mocno takie sobie "sprawy" kryminalne (bo zagadką tego nie nazwę), to wrócę do Neuro. On miał oba oczka Znacznie Bardziej i dość energii, żeby pociągnąć dowolnego gniota.

_________________
Hey, maybe I'll dye my hair, maybe I move somewhere...
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Slova Płeć:Mężczyzna
Panzer Panzer~


Dołączył: 15 Gru 2007
Skąd: Hajnówka
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 07-10-2010, 22:34   

Jeżeli w Ore No Imouto Ga Konna Ni Kawaii Wake Ga Nai dalej stosunki starszy brat - siostra będą w taki sposób przedstawione, to owo anime ma u mnie plus kilka gwiazdków za życiowość, a może nawet pokuszę się o recenzję. Normalnie taki zdrowy stosunek i nawet sytuacja podobna do... Hej, ostatnio dałem mojej siostrze stare numery Kawaii... Oh shiiiiiiiiiiiii... A ów incest to jakieś fanaberie i wymysły niewyżytych yaoistek, o! Tam nic takiego nie ma.

_________________
Mam przywilej [nie] być Człowiekiem
But nvidia cards don't melt, they just melt everything within 50 meters.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 08-10-2010, 11:11   

You Are Umasou-Na mój skacowany łeb pozytywnie wpływa. Bardzo fazowe. Chyba najlepsza seria tego sezonu. T -rex ma kłopoty z kręgosłupem, a brzdąc jest pyszniutki.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 09-10-2010, 12:46   

Avellana napisał/a:
Bakuman - (...) Ja przepraszam. Związki tak nie działają.

Ale w zasadzie nie jest powiedziane, że ten zadziała. I szczerze mówiąc nie zdziwiłbym się, gdyby ostatecznie nie wyszło, a bohaterowie po pewnym czasie sami zorientowali się, jak naiwny był ten pomysł. Ale tutaj już ktoś znający mangę musiałby się wypowiedzieć na temat tego, jak "związek" się dalej rozwija...

Majty i Pończochy ep. 2 - znośnie, ale mogło być lepiej. Zdecydowanie brakuje tej dzikiej energii pierwszego odcinka. Humor - "lololololol baka gaijin XD" + banalna wulgarność mająca pokazać, jacy to autorzy są niegrzeczni. Nie jest to mistrzostwo komedii. W pierwszym miniepizodzie dostajemy parodię amerykańskich filmideł o licealistach (przyganiał kocioł garnkowi... akurat te japońskie też specjalnie inteligentne nie są. Nie mówiąc już o tym, że parodiowanie czegoś co jest w tak oczywisty sposób głupie to niewielkie wyzwanie). W drugim - naśmiewanie się z celebrities. Znajdzie się kilka fajnych momentów, ale w dalszym ciągu szału nie ma.

Pewien Magiczny Indeks 2 (swoją drogą, to brzmi jak jakaś studencka wersja Death Note) - yay! Touma, Biribiri w wersji dere, Index :3 Odcinek o niczym w którym przypominamy sobie bohaterów, ale zrobiony całkiem sprawnie. I finałowa konfrontacja zdrowego rozsądku Toumy z Pomniejszym Zangstowanym Złym z Anime - milutkie.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 09-10-2010, 13:08   

Pewien magiczny Indeks drugi(e śniadanie) - na rozgrzewkę dostaliśmy zaginiony odcinek z pierwszej serii, gdyż jego akcja dzieje się tuż przed rozpoczęciem nowego roku, czyli przed całą akcją z dziewoją w okularach i z przesłaniem. Właściwie nie mam tego za złe, gdyż twórcy chcieli wyraźnie przypomnieć jak mniej więcej wyglądały relacje postaci, gdy opuszczaliśmy ostatnio bohaterów.

Atrakcje tego odcinka:

Spoiler: pokaż / ukryj
- Index analizująca magię telewizji
- demolka mieszkania Toumy
- demolka pobliskiej restauracji oraz pracy domowej Toumy
- Sfinx dostaje swoje pięć minut
- dere Misaka próbująca porozmawiać z Toumą (i dać mu swój telefon komórkowy)
- najbardziej przerażająca mina w wykonaniu Misaki jaką widziałam... (ta czerwona twarz, te oczy....)
- kreatywne wykorzystanie kota
- Kanzaki robiąca lokalne You Shall Not Pass

A w przyszłym tygodniu rozpocznie nam się już właściwy, nowy łuk i będą fanserwiśne służki kościoła.


W tle udało mi się przyuważyć Komoe-sensei i miko, przy czym może być tam więcej postaci, bo nie patrzyłam uważnie.

Kami nomi zo shiru sekai - was soooo waiting for this. Ograniczę się do stwierdzenia, że opening zdecydowanie przypadł mi do gustu (choć pod względem graficznym mógł być jednak ciut lepszy). Wygląda na to, że odcinki będą się składać z dwóch rozdziałów mang (a przynajmniej drugi będzie). Najbardziej mnie zastanawia czy będą ekranizować wszystkie fillery, bo podana jest osoba podkładając głos pod Sorę co oznacza, że raczej na pewno bedziemy mieli odcinek o największej bolączce graczy.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Chudi X Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 21 Maj 2007
Skąd: Kraków
Status: offline
PostWysłany: 09-10-2010, 13:29   

Powoli ruszyłem z sezonem jesiennym.

Pokemon: Best Wishes! 01 - 04
Pierwsze dwa odcinki jeszcze były w miarę, trochę humoru, którego serii brakowało od czasów Diamond and Pearl, trochę nieprzewidzianych sytuacji, w stylu pozbawienia Pikachu jego elektrycznej mocy, kojne dwa seanse rozpoczęły "odgrzewanie przeterminowanych kotletów" czyli korzystanie ze starych pomysłów, tylko w nieco nowej oprawie. Na chwilę obecną nie ma też zalewu tragicznej grafiki 3D oraz pastelowych kolorów do kwadratu, więc jeszcze trochę to pociągnę. Później się zobaczy.

Iron Man 01
Design postaci. Wszystko rozbija się właśnie o to. Jakoś kłuje mnie to po oczach. Fabuła, że tak ujmę standardowa dla produkcji o superbohaterach, wiedziałem za co się biorę więc nie narzekam. Liczę na powrót jakiegoś starego wroga. Trochę nie mogłem się przyzwyczaić do tego, że Tony Stark mówi po japońsku. Nie miałbym za złe, gdyby twórcy zostawili go gadającego po angielsku.

Shinrei Tantei Yakumo 01
Dlaczego główny bohater przypomina mi Yagami Lighta, a główna bohaterka jest dla mnie zwykłą, pustą dziewczyną? Jeszcze te jej różowe włosy. Jak na pierwszy odcinek średnio. Sprawa? Zagadka, czy sam diabeł wie co to było jakoś niezbyt ciekawa. Jeszcze to spotkanie z duchem siostry. Generalnie, jakieś większe szanse są, jeśli poziom się nie poprawi to wysiadam z tego pociągu.


Hyakka Ryouran: Samurai Girls 01
Poziom idiotyzmu tego anime zwalił mnie z krzesła, podobnie jak ilość kadrów eksponujących dziewczęce piersi i nie tylko. Jakoś oglądnąłem do końca, ale to zdecydowanie nie dla mnie. Jedyny plus to strona graficzna, dość ciekawa i eksperymentalna. Nagim dziewczynką zlatującym z nieba i uzyskującym super-turbo moc po pocałunku z chłopaczkiem, który akurat był na miejscu i jest w jakiś sposób z nią związany mówię stanowczo nie!

Bakuman 01
Mnie się podobało. Mangi nie czytałem, bo jak coś czytam, to później nie chce mi się oglądać adaptacji takowego komiksu. Niby trochę standardowego przynudzania o spełnieniu marzeń i życie tak, żeby było dobrze, a nie tak jak dyktuje nam własna wola/serce, ale wszystko wynagrodziła mi dość nierealistyczna scena "oświadczyn" i wizji przyszłego związku. Zdecydowanie na tak.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora
 
Numer Gadu-Gadu
5883209
Agon Płeć:Kobieta


Dołączyła: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 10-10-2010, 12:06   

The World God Only Knows – yay, podoba mi się o wiele bardziej niż wersja czarnobiała. Przez to, że rozdziały są dość krótkie, czytając mangę odnoszę wrażenie, że akcja epizodu jeszcze dobrze nie zdążyła się rozwinąć, a już się kończy - tutaj odcinek sprawia wrażenie ni za krótkiego, ni za długiego, tempo jest świetnie wyważone. Po drugie, kreska w mandze jest mocno średnia (a przynajmniej mnie się niezbyt podoba), natomiast tu jest jakaś staranniejsza i ładniejsza. Ogólnie pod względem technicznym twórcy odwalili kawał dobrej roboty – animacja jest płynna, kolory żywe, a SDeczki zamiast kłuć w oczy (jak to się ma w przypadku wielu najnowszych adaptacji), tylko dodają grafice uroku. Dobór seiyuu udany, a opening zrobiony z pomysłem.

Jakoś nie potrafię wczuć się w klimat mangi (ni jest dla mnie śmieszna, ni wciągająca), ale jeśli chodzi o anime – jestem na TAK. Ba, nawet czuję, że będzie to jedna z lepszych pozycji tego sezonu.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 8 z 9 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Nie możesz ściągać załączników
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group