FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 269, 270, 271 ... 530, 531, 532  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
Piotrek Płeć:Mężczyzna
Nikt niezwykły


Dołączył: 26 Gru 2008
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 11-07-2011, 12:01   

Sacred Seven ep02
Mam podobne odczucia co JJ. Mieszanka popularnych elementów z której wyszedł kompletny szajs, aż mi się manga tworzona w Bakumanie przypomniała. Jedyny przyjemny element tego anime to głos Nakajimy Megumi, szkoda tylko, że trafia do tak słabej serii, której nawet Kugyuu by już nie zaszkodziła, ba ona by pasowała do tego wszystkiego!
Zobaczę jeszcze z jeden odcinek, ale najprawdopodobniej będzie drop.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 11-07-2011, 13:26   

Easnadh, bo ogólnie bohaterki o imionach Rin są fajne :P Spójrz na Inuyashę chociażby :P Na tamto dziecko można patrzeć godzinami, z tym będzie pewnie podobnie. A to z jednego powodu, odstają od standardowego wizerunku rozpieszczonej księżniczki (lub pudla, jak kto woli), są raczej samotniczkami i starają się być niezależne (w tym wieku też się zdarza). A w tym wieku jeszcze za wcześnie na wszelkie tsun itp. I to jest po prostu urocze. Obawiam się, ze kiedyś mogę skończyć jak tek koleś :D
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Crofesima Płeć:Kobieta
Captain Narcolepsy


Dołączyła: 25 Maj 2003
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 11-07-2011, 14:11   

Sacred Seven - 02
Czyli Alma ma na oko 4 metry wzrostu.
Piotrek napisał/a:
Mieszanka popularnych elementów z której wyszedł kompletny szajs

Dokładnie. Kolekcja archetypów i najgorszych elementów, jakie pojawiają się w anime zaprezentowana w tak pseudo-poważnej formie, że człowiek może się dać nabrać. Najgorsza jest główna księżniczka w opałach rzucająca na prawo i lewo swoimi górnolotnymi hasełkami - może startować w konkursie na najmniej interesującą postać anime z ostatnich 5 lat (plus ten jej wygląd taniej chińskiej podróby mahou shoujo). Reszta jest niewiele lepsza, ich dialogi mogą konkurować z tymi z Mody na Sukces. Przy okazji Dżejdżej, mi bardziej spodobał się chyba tekst "Ukończyłem już Harvard, jestem z powrotem licealistą tylko ze względu na ciebie!".
Fabuła prowadzona jest tak niezręcznie, że autentycznie trudno się to ogląda. Do tego odcinka podchodziłam trzy razy, średnio wytrzymuję 7 minut. Tak jak Piotrek daję tej serii ostatnią szansę.

UtaPri - 02
Naprawdę nie chce mi się zapamiętywać imion bohaterów, więc będę używać PointFive'ów odpowiedników pfft.
Niestety w tym odcinku było mniej fazy, a więcej drętwej tandety. Czemu Norio Wakamoto nie może być główną heroiną? Chociaż sceny w pokojach mnie rozbawiły, zwłaszcza ta różnica między połówką Dasokową a Miichanową.

Tylko ejjj, miałam nadzieję, że ten radosny taniec będzie openingiem! No nic, od przyszłego tygodnia oglądam to anime tuż przed snem, żeby usłyszeć "TONIGHT, JUST YOU AND ME, 1000% LOVE!".

_________________
There is sorrow enough in the natural way
From men and women to fill our day;
And when we are certain of sorrow in store,
Why do we always arrange for more?
Brothers and sisters, I bid you beware
Of giving your heart to a dog to tear.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 11-07-2011, 20:40   

Beelzebub epizody 01-09
To jest śliczne :] śmieszne i takie fajne. Nie spodziewałem się tego. Masa mięśni, blizn i ptasich móżdżków w oprawie komediowej ze szczyptą cynizmu i absurdalnym settingiem. To nie może się udać, a jednak jest bardzo fajne. Onizuka do kwadratu plus ufobaby :P Chrumkam, chlipam, parskam i cały czas jestem wesoły. A co najdziwniejsze to się wcale nie nudzi, chociaż większość walk jest przeprowadzona siłowo i kompletnie bez finezji, prawie jak w To Aru Majutsu no Index, to jednak są śmieszne. Chociaż główny bohater jest znacznie bardziej uniwersalny niż w Indexie. Na przykład umie przywalić z lewej ręki :] albo nawet kopnąć. Nie wiem za bardzo jak to określić, ale to jest na prawdę dobre.
No to teraz niedziele będę spędzał pod znakiem Nichijou i Beelzebuba.
Kurcze, muszę sobie znaleźć coś na poniedziałek, czwartek i sobotę :] bo i tak wszystko mam w piątki i niedziele :P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 11-07-2011, 22:43   

Crofesima napisał/a:
Sacred Seven - 02

"Ej, potrzebujesz spadochronu!"
"A po co, ja wierzę w Ciebie!"
Σ(゚Д゚;

Inna sprawa, że ta seria jest porażająco wprost kiczowata.
Ona wynosi KICZ do poziomu sztuki, nie pomija żadnej okazji by choć odrobinę bardziej epatować kiczem, nie daruje nie tylko najpowszedniejszych kiczowatych motywów, ale i tych najdrobniejszych, najpośledniejszych przejawów kiczu.

Jak na razie brak jej innowacyjności i epickości tytana kiczu i tandety jakim jest niezapomniane Demonbane, ale doprawdy niewiele brakuje. Proszę was tfurcy, postarajcie się. Będę czekał, by zaspokoić mą chorobliwą ciekawość, jak bardzo kiczowata może stać się ta produkcja.

Obracający się Pingwinobębenek 01
To jest BARDZIEJ.
Oprawa wizualna to istny cukiereczek, a przy kilku scenach, jak ta w której Himari po raz pierwszy obwołuje "strategię przetrwania" psując całe angstowanie, parskałem radośnie.
Poza tym wiedziałem. WIEDZIAŁEM, że pingwiny są agentami ZUA i ciemnej strony mocy moe! ^__^
Twórcy (nie)świętej siódemki, uczcie się.
TAK to należy robić, i wtedy nawet specyficzny "fanserwis" da się przeboleć.
PS. Pochwalam dobór lektur Himari... jak i dobór lampy!

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu


Ostatnio zmieniony przez wa-totem dnia 14-07-2011, 09:49, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
seshiro Płeć:Kobieta


Dołączyła: 20 Paź 2009
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 11-07-2011, 22:46   

Sacred seven ep 2
Miałam nadzieję, że drugi odcinek będzie lepszy... Naiwna jestem.
Crofesima napisał/a:
Najgorsza jest główna księżniczka w opałach rzucająca na prawo i lewo swoimi górnolotnymi hasełkami
O tak. Jej hasełka były wkurzające.

Spoiler: pokaż / ukryj
I żeby było śmieszniej oboje z Almą znają się z dzieciństwa, ale on oczywiście nie pamięta tego ( co mnie jakoś szczególnie nie dziwi, przecież gdyby pamiętał to wszystko było by zbyt piękne i proste)


Shinryaku! Ika Musume 1-2
Matko jakie to fajne! Jak to możliwe, że do tej pory mi umykało i nawet nie brałam pod uwagę obejrzenia tego? Proste, lekkie i zabawne i o to chodzi. Ika jest taka słodziutka i głupiutka, a sposób w jaki ogłosiła swoją inwazję rozłożył mnie na części pierwsze. Nice sister jak się okazuje to bad sister (tak zmuszać biedną kałamarnicę do produkcji atramentu, zue).

_________________
Just open your eyes and see that life is beautiful.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 11-07-2011, 23:48   

Lookam na wasze reakcje co do Sacred Seven i se myślę:
Tak to jest gdy oczekujecie tylko tego co wam się bardzo spodoba albo "kwikogennych głupot". Dezorientujecie się gdy otrzymacie średniaka, który tylko chce być Power Rengers ale swoje poczucie humoru ma.
Zapomniałem dodać że poza Kamienną Gębą Alma też jest super.

@down
Przcież była dobra walka w pierwszym odcinku. W drugim zgadzam się że chmura mogłabyć fajniejszym przeciwnikiem, ale dali za to info o sirjus bzness i nieco backstory. W następnym odcinku ma być rywal, powinno być porządnie.

Last Exile 1-15
Ktoś wcześniej to oglądał i narzekał na Lavie. Nie wiem czemu, zbyt normalna zdrowa wiejska dziewczyna? :P
Poza tym jest fajne, takie baśniowe, więc uproszczenia i inne można wybaczyć. Graficznie ta seria nadal trzyma i wygląda przyjemnie, ale w końcu wiadomo, że tytuły w które włożono pracę są wieczne. Też podoba mi się muzyka, jest taka swojska.
Ludzie narzekają na Clausa, ale nie jest on taki zły. Owszem, jest nieco nudnawy, zbyt bujający w obłokach i cierpi zbytnio na syndrom bohatera pozytywnego, ale cenię, że nie ma w sobie nastoletnich traum. Chociaż zaczyna mnie drażnić "dlaczego wszystkie dziewczyny (plus Dio) kochają Clausa" ;p

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki



Ostatnio zmieniony przez Gamer2002 dnia 12-07-2011, 20:59, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 12-07-2011, 20:46   

Gamer2002 napisał/a:
Lookam na wasze reakcje co do Sacred Seven i se myślę:
Tak to jest gdy oczekujecie tylko tego co wam się bardzo spodoba albo "kwikogennych głupot". Dezorientujecie się gdy otrzymacie średniaka, który tylko chce być Power Rengers ale swoje poczucie humoru ma.
Zapomniałem dodać że poza Kamienną Gębą Alma też jest super.

Nie wiem... dla mnie również to anime jest denne. Czego brakuje? DOBRYCH EMOCJONUJĄCYCH WALK! Jak robi się anime bez ładu i składu przynajmniej walki powinny być ok.

Kamisama Dolls 2 - jedyna seria, którą oglądam z autentyczną przyjemnością. Zapewne przez to, że jest dość lekka i ma dobry opening i ending. I bohaterowie mnie nie wkurzają, co jest dzisiaj rzadkością. Jest jednak druga strona: 13 odcinków. Jeśli się nie skoncentrują i nie zacznie się coś dziać w kolejnym epizodzie, to koncepcja moim zdaniem legnie. Trzeba trochę dodać napięcia do fabuły.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 12-07-2011, 22:39   

vries napisał/a:
jedyna seria, którą oglądam z autentyczną przyjemnością. Zapewne przez to, że jest dość lekka i ma dobry opening i ending. I bohaterowie mnie nie wkurzają, co jest dzisiaj rzadkością.

Z tym że do Beelzebuba :P (chociaż mam jeszcze kilka)
epizody Up to date.
Poziom jest stosunkowo równy z tendencją spadkową, chociaż ze szpileczkami dobrości. Mam na myśli to, że pierwsze rozdziały były cudne, później bohaterowie negatywni spowszednieli, więc wprowadzali nowych, aż do nasycenia. Tylko po to, aby w braku wątku wprowadzić łuczek kompletnego kiczu. Już myślałem , że najnowszy łuczek powieli ten schemat , ale nie. Jak na złość, to kolejny świetny rozdział i wszystko trzyma się fabularnie kupy!! Kontrast tych morderców i normalnych wścibskich bachorów (o kilka rozmiarów mniejszych) jest po prostu błyskotliwy. Osoby, które zazwyczaj były by lekko wkurzającym tłem, tutaj były na prawdę ciekawym kontrastem komicznym. A ich reakcja na to, że te "ZUE" delikwenty zwyczajnie ich obroniły, była boska (z powrotem za kant i cicho podglądać) Oj miał być zapychacz a jest kolejny pewniak.

Natsume san epizod drugi
Zwyczajnie muszę to oglądnąć od początku, bo myślałem, że dobrze pamiętam a gucio. Odcinek fajny, potwór ciekawy, kotek cudny. Ale co z tego gdy ja nie pamiętam postaci poza Naśkiem i Nianko a jak nic oczarowuje mnie jeden rogaty demon z czołówki. Loli moeblobowa wersja Hosenkiego z inuyashy. Kurcze ja kce więcej.

edit------------------------------------------------------------
Do Beelzebuba zapomniałem dodać, okładki:
Pierwszy opening cudowny, drugi taki sobie trzeci w miarę fajny.
Endingi pierwszego to nawet już nie pamiętam, drugi śni mi się po nocach (dlatego właśnie nie lubię szminki w anime, obrzydlistwo) a trzeci nawet całkiem fajny, chociaż nie pokazuje Beelzebuba nawet na chwilkę :P:P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 13-07-2011, 20:35   

kokodin napisał/a:
Z tym że do Beelzebuba :P (chociaż mam jeszcze kilka)

Ech... facepalm. Cóż... nie powinienem nic pisać, gdy jestem zmęczony. A Bel jest marny bo jest wewnętrznie wtórny.

Demon Hunter Makaryuudo
1. Harpie. Wow... mangowe harpie. Z piersiami i tak dalej... I wyglądały dobrze, czyli w miarę strasznie.
2. Nieumarły smok. Dziś bohaterki mają bardziej kjutne chowańce.
3. Ślimak z mackami i ludzką głową.
I tyle dobrego. Niedokończona historia z dziurami i dość średnią akcją. Całość ma pół godziny, więc cudów się nie spodziewałem. Ale harpie były naprawdę świetne, wiec:
6/10

Venus Wars
Ok. Skolonizowaliśmy Wenus (Yatta!).
Nadal używamy czołgów rodem z Pierwszej Wojny Światowej i iwlkich latajacych fortec z napędem śmigłowym(Fail!)
Ale te czołgi i samoloty mają fajny design (Yatta!)
Bohaterowie są dość mocno narwani (Fail!)
Grafika jest taka sobie, ale design jest ok o ile lubimy klimat lat 80-tych (Yatta!)
Walczymy z czołgami przy użyciu motocykli (mega Fail!). Jeden z bohaterów miał o tym fajną opinię. "One(motocykle) są perfekcyjne... perfekcyjne jako trumny dla was, dzieciaki." No ale to lata 80-te, więc wtedy motory były trendy.
Suichi Ikeda aka Char jako Kurz. Pasuje do roli wymagającego bezkompromisowego młodego sierżanta (Yatta!)
Nie jest to nic wybitnego, ale nie jest tragicznie.
6/10 - bo lubię takie klimaty
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 14-07-2011, 01:45   

Vries, mnie się akurat Bel-bo podoba, być może nie obejrzałem jeszcze dostatecznej ilości serii podobnego typu, by ten tytuł krytykować. dla mnie ten "poziom spadkowy" oznaczał 9,5 dla pierwszego rozdziału i kolejno 8 , 8,5 , 9 , 7 i ostatni znowu 9,5 na 10 możliwych (chociaż nie wiem czy je dobrze podzieliłem).

Wracając do oglądania, rechap pierwszego sezony Księgi Przyjaciół Natsumego.
Jak zwykle moim ulubionym bohaterem był nie główny bohater, nie Natori nawet a mały lis. Te ładne i kiutne potwory o miłych charakterach po prostu słodzą tą serię do granic możliwości. A lisy to już w ogóle ciekawa kategoria postaci, od Urusai Yatsury i Inuyashy po Natsumego wszystkie lisie dzieci są fajne, lekko ciamajdowate i kochane. Cytując za Reiną z Higurashi , trzeba je zabrać do domu :]. W każdym razie zaczynam już wiedzieć co zapomniałem i kurcze, pierwszy i trzeci sezon rzeczywiście są w tym samym klimacie, nawet okładki. Drugi jest tutaj z lekka inny. Ale i tak jest cudnie.

Drugi odcinek Boskiej Laleczki też był z resztą fajny. Trening zaowocował pojawieniem się ufa :P zwidy, kosmici , pożar i cudowne ocalenie kosztem samochodu. do tego relacje rodzinne i szkolne pewnej okularnicy. To się rzeczywiście rozwija.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Lain Płeć:Kobieta


Dołączyła: 10 Maj 2003
Status: offline
PostWysłany: 14-07-2011, 09:25   

kokodin, jeśli chodzi Ci o to, że druga seria Natsume jest bardziej intensywna emocjonalnie, to zależnie od tego, które historie będą zaanimowane, to trzecia seria też może taka być. Zresztą na następny odcinek (prawdopodobnie dwa) wybrali taką historię, która idzie w tę stronę. A jak się zdecydowali na rozdziały o małym Natsume to już w ogóle.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 14-07-2011, 10:10   

Nie chodzi mi nawet o samą treść, okładki Okładki OKŁADKI. Opening i ending trzeciej serii są chyba zaśpiewane w wykonaniu tego samego artysty (albo chociaż brzmiącego podobnie). A i sam trzeci opening składa się z fragmentów poprzednich serii. Druga seria ma opek zdecydowanie w innej aranżacji (jesiennej i energetycznej), choć też jest fajny. Co za tym idzie pierwszy i trzeci sezon świetnie się komponują a drugi trochę odstaje.
Pierwszy jest taki nostalgiczny i spokojny, drugi energetyczny a trzeci znowu nostalgiczny i spokojny, chociaż więcej w nim nostalgii niż spokoju :} nie wiem jak to lepiej wyrazić.

edit--------------------------------------------
Usagi Drop epizod 02
To jest stanowczo za krótkie, ja kce odcinki po 45 minut :P Zdecydowanie piękna seria, te miny, te sytuacje, to małe dziewczę. Szczególnie miny były boskie. Jednak w anime jedna wyprostowania sprężyna może zastąpić oczy :P Do tej pory to była domena Cartoon Network. A tak na serio to miny małego królika bardzo przypominają Popeye. Tła są na prawdę staranne, postaci poza głównym bohaterem wyglądają raczej normalnie. A scenki, które są w sumie oczywiste jak zianie w metrze są bardzo ładnie wkomponowane w fabułę. Na początku zastanawiałem się kto tu kogo wychowuje , ale koniec odcinka pokazał chichot losu :]
Świetne
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Gamer2002 Płeć:Mężczyzna
Bezdennie Głupi


Dołączył: 05 Maj 2008
Status: offline
PostWysłany: 15-07-2011, 11:09   

No.6 2
Timeskip, bohaterowie nadal sympatyczni i poza tym porządna akcja. Mniej gay. Ogólnie fajne, zobaczymy jaki dalszy plan ma Szczur.

_________________
Aru toki wa seigi no mikata
Aru toki wa akuma no tesaki

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 15-07-2011, 11:54   

No. 6 ep2
Gamer2002 napisał/a:
Mniej gay.

Ghhh... ale tylko trochę.

Zważając na to, że mamy tym razem akcję z prawdziwego zdarzenia i jakieś zaczątki fabuły, mogę śmiało powiedzieć, że pociągnę tą serię do końca.


Usagi Drop ep2
Seria zbyt urocza, by ją zostawić sama sobie. W zasadzie sprowadza się do codziennego życia, co zawsze się sprawdza tego typu produkcjach. Cóż, kolejna rzecz do oglądania na lato.

kokodin napisał/a:
Na początku zastanawiałem się kto tu kogo wychowuje , ale koniec odcinka pokazał chichot losu :]

Zwątpienie głównego bohatera było boskie.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 270 z 532 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 269, 270, 271 ... 530, 531, 532  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group