FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 529, 530, 531
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
123Nowy! Płeć:Mężczyzna
Ołowiany żołnierzyk


Dołączył: 27 Lis 2010
Skąd: Therabiti
Status: offline
PostWysłany: 07-08-2017, 18:31   

Gunslinger Girl: Il Teatrino

Czyli jak wygospodarować wolny czas w pracy na oglądanie anime.
Szef już się przyzwyczaił, że robię swoją robotę więc nawet nie sprawdza co porabiam. A ja oglądam w wolnym czasie anime. Jestem Zły.
Warto było.
Choć się na to nie zapowiadało. Wydawcy pierwszej części, studio Madhouse, scedowali drugą część na rzecz Artlandu. Żeby ich pokręciło.
Zmieniło się zaprawdę wiele. Choćby projekty postaci czy ich psychika. Cicha Rico dostała wielkie oczy i osobowość zupełnie nie pasującą do pierwotnego konceptu. Jean z Zimnego Drania przetransformował się w Młodego Gniewnego. Te zmiany dotyczą wszystkich postaci. Wszystkie dziewczynki mają zmieniony wizerunek, jeśli oglądało się pierwszą część można doznać uczucia dezorientacji. Jedynie Triela ma pierwotny image, a z rozpuszczonymi włosami wygląda nawet lepiej niż wcześniej. Ale to jedyna pozytywna zmiana. Można dojść do wniosku, że odbiorcy drugiej części odmłodnieli i celowo bardziej dziecinne projekty twarzy postaci będą nam pasować. Takiego.
Patrycja wyglądała w pierwotnym projekcie dużo lepiej. I nie tylko ona.
Doszły też nowe twarze. Choćby Beatrice i jej Opiekun, którzy jednak nie mają zbyt dużo czasu antenowego czy Pinokio, młodociany zabójca na usługach Christiano. On z kolei ma sporo czasu antenowego do spółki z Franką i Frankiem. Sam Pinokio to zimnokrwisty assasin, którego lodowaty charakter mięknie tylko przy jego przybranym ojcu. Ale mimo to da się go lubić choćby za lojalność wobec Christiano.
Akcja serii nadal kręci się wokół terrorystów i Welfare Organization. Ogólnie jest dużo spluw i krwi. Mały hint, w końcówce Pinokio rani Henriettę nożem. Chwilę później mamy kolejne ujęcie, a na żakiecie Henrietty nie ma śladu krwi. Taki mały bug.
Jeśli chodzi o moją ulubienicę to zdecydowanie wygrywa Claes. Poświęcony jej odcinek oglądało mi się najlepiej.
No i para terrorystów, Franka i Franek. Wreszcie mamy więcej informacji o tej parze. Wiadomo czemu bawią się w terroryzm. Nic wyjątkowo oryginalnego, ale też nie rozczarowuje.
Muzyki nie oceniam bo mój służbowy komp nie ma karty dźwiękowej. Tak, oglądałem na mucie.
Ogólnie Il Teatrino zaczyna się dość ślamazarnie, ale z każdym kolejnym odcinkiem jest coraz lepiej. Gdyby tylko Madhouse zachował prawa byłoby na pewno jeszcze lepiej. A tak 7/10 i dobra rozrywka.

Cheers

_________________
Nieoficjalny fan Zabuzy Momochi i Mitarashi Anko.
Oficjalny fan Ohtsuki Akio.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
31522071
fm Płeć:Mężczyzna
Okularnik


Dołączył: 12 Mar 2007
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
PostWysłany: 07-08-2017, 19:25   

123Nowy! napisał/a:

Muzyki nie oceniam bo mój służbowy komp nie ma karty dźwiękowej. Tak, oglądałem na mucie.

Obejrzyj chociaż przy jakiejś okazji opening z dźwiękiem, bo Kokia nie zawodzi.

_________________
Kryska: Weaponized diplomacy was successful!
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
123Nowy! Płeć:Mężczyzna
Ołowiany żołnierzyk


Dołączył: 27 Lis 2010
Skąd: Therabiti
Status: offline
PostWysłany: 21-08-2017, 14:34   

Sword Art Online 2

Seria, podobnie jak pierwsza, podzielona na dwa arki.
Pierwszy rozgrywa się w nowej grze, Gun Gale Online, czyli spluwy i zapach smaru do czyszczenia broni.
Druga seria to powrót do krainy wróżek.
Ogólnie jest całkiem nieźle. W pierwszej części mamy znów Kirito (oczywiście) i Shinon, snajpera z Hekate. Oczywiście Kirito musi być oryginalny więc gdy wszyscy stawiają na broń palną on biega z mieczem świetlnym. Ogólnie niezgorszy patent, tym bardziej że protago jest w stanie przeciąć w powietrzu pocisk z karabinu. Jedi?
Tym razem antagonistą nie jest admin, a jeden graczy, Death Gun. Który to zabijając w grze postacie zabija też graczy w świecie realnym.
Powoli dryfujemy w stronę spoilera więc starczy już tego dobrego.
Drugi ark jest o tyle oryginalny, że brak antagonistów. Początkowo wygląda to na odpoczynek od fabuły i bezstresowe siekanie potworów w krainie wróżek. Dopiero pod koniec okazuje się, że fabuła jednak istnieje. Co tam fabuła! Drama.
Ogólnie nie jestem zdecydowany jak odbierać historię Yuki. Dramat czy tani sentymentalizm? Nie wiem. Bardziej skłaniam się do tego pierwszego. Sleeping Knights, kto by pomyślał.
Jeszcze jedno, w drugim arku mamy dużo więcej Asuny. Miała potencjał i został on wykorzystany. Ale i tak uważam, że bez Yuki nie byłoby historii.
Podsumowując, gdyby nie Sleeping Knights nie byłaby to zbyt ciekawa seria. Ale warto było czekać na końcówkę.
7/10, punkt za Ostateczne Ostrze.

Cheers

_________________
Nieoficjalny fan Zabuzy Momochi i Mitarashi Anko.
Oficjalny fan Ohtsuki Akio.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
31522071
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 04-10-2017, 14:54   

Symphogear AXS 1-13.

We Saint Seiya now.

Szczerze, mam mieszane uczucie. Nie jest to Macross Delta, gdzie pierwsza połowa była świetna, a potem wyszedł nudny film dokumentalny, raczej scenariusz sugeruje mnóstwo epickich zaczepek - by ich nie realizować. Tym razem można to zwalić fakt iż kontynuacja tego sezonu jest zagwarantowana i raczej nic tego nie zmieni - a sprzedaż singli spokojnie sfinansuje serię na długie lata.
Ale, fabularnie. Sezonowi przeciwnicy byli tak sobie. Drugi sezon <G> był pod tym względem najlepszy. Patrząc z meta perspektywy, jest lepiej, widać konsekwencję wizji, nawet jeśli owa wizja się zmienia przez lata. Nawiązania do wcześniejszych wydarzeń, konsekwencja w ukazywaniu świata poza 'dziewczyny w spandeksie zasilanym śpiewem walczą z potworami' - tu, jak w rasowym mecha show mamy machinacje zakulisowe, ostrą grę wywiadów, a w finale, hamerykę chcącą rozwiązać problemy świata w drodze ku pokoju MIRVem.
Dołóżmy do tego zbliżających się wielkich przedwiecznych prekursorów* i otrzymamy mitologię która, mimo że gwałci mitologię IRL, to trzyma się kupy i zadowala.

ps scena po napisach iście marvelowska. Good stuff.




*trzy anime laski w lateksie zasilanym śpie....erm

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wa-totem Płeć:Mężczyzna
┐( ̄ー ̄)┌


Dołączył: 03 Mar 2005
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
WIP
PostWysłany: 3 dni temu o 21:47   

Wow, od sierpnia nikt się nie chwali, co oglądał... :cry:

Inna sprawa że sezon był cienki... poza Re:Creators nie było nic do zawieszenia oka... a i teraz niebałdzo, chyba... Ousama Game nie ma nastroju Higurashi, a drugi sezon YuYuYu to na razie odgrzewane kotlety czyli kinówka plus ekstra sceny. Chociaż to akurat ma się zmienić.

Z kolei Mahoutsukai no Yome to taka manga która wybitnie nie przenosi się na ekran. Gdyby toto zrobiono z budżetem i stylem jak Mushishi, ooooo, to co innego, ale to nie te czasy, nie te budżety.

No chyba, że kogoś - stricte dla jaj - cieszy, że przemysł animuje najbardziej szejmlessnego merysuła o jakim słyszałem (Isekai wa Smartphone to tomo ni). Ciekawe, czy z racji na potencjał na eksport do kalifatu (tak tego na bliskim wschodzie, jak na zachodzie europy czy w szwecji) Ale to, to ja dla odmiany czytam, i boki zrywam bo całość nie traktuje siebie za poważnie i na tym korzysta. No, ale nie każdy wytrzyma merysuła w którym MC po 200 rozdziałach poślubił 8 haremetek i są czytelne aluzje, że po drodze został demibogiem... a niebo jest tak nudne, że jego i jego haremu przygody z bliska obserwują już dwie boginki. O tym, że MC w tytułowym smartfonie ma bezpośredni numer do Wszechmogącego, to już nie warto chyba wspominać :3

_________________
笑い男: 歌、酒、女の子                DRM: terror talibów kapitalizmu
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
3869750
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 2 dni temu o 13:40   

wa-totem napisał/a:
Wow, od sierpnia nikt się nie chwali, co oglądał... :cry:

Inna sprawa że sezon był cienki... poza Re:Creators nie było nic do zawieszenia oka... a i teraz niebałdzo, chyba... Ousama Game nie ma nastroju Higurashi, a drugi sezon YuYuYu to na razie odgrzewane kotlety czyli kinówka plus ekstra sceny. Chociaż to akurat ma się zmienić.

Z kolei Mahoutsukai no Yome to taka manga która wybitnie nie przenosi się na ekran. Gdyby toto zrobiono z budżetem i stylem jak Mushishi, ooooo, to co innego, ale to nie te czasy, nie te budżety.

No chyba, że kogoś - stricte dla jaj - cieszy, że przemysł animuje najbardziej szejmlessnego merysuła o jakim słyszałem (Isekai wa Smartphone to tomo ni). Ciekawe, czy z racji na potencjał na eksport do kalifatu (tak tego na bliskim wschodzie, jak na zachodzie europy czy w szwecji) Ale to, to ja dla odmiany czytam, i boki zrywam bo całość nie traktuje siebie za poważnie i na tym korzysta. No, ale nie każdy wytrzyma merysuła w którym MC po 200 rozdziałach poślubił 8 haremetek i są czytelne aluzje, że po drodze został demibogiem... a niebo jest tak nudne, że jego i jego haremu przygody z bliska obserwują już dwie boginki. O tym, że MC w tytułowym smartfonie ma bezpośredni numer do Wszechmogącego, to już nie warto chyba wspominać :3


Bo dosłownie nie ma co oglądać co nie jest materiałem dla memów. Ballroom dla mnie, ale i to tylko i wyłącznie z racji iż manga mnie wciągnęła strasznie. Jest tak źle iż backlog netflixowych serii nadrabiam..

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 2 dni temu o 17:57   

Nie ma co oglądać? Ech... nie wierzę.

Children of the Whales - shoujo nominowane w tym roku do nagrody Tezuki. Nominowane mangi zazwyczaj są co najmniej ok.
Kekkai Sensen & Beyond - jak ktoś lubi Nightowa (Trigun, Gungrave).
Houseki no Kuni - jedna z fajniejszych mang z motywem posthumanizmu.
Garo - Vanishing Line - anime tak męskie, że wydaje się, że robili je chyba w latach 90-tych.
Kino no Tabi S2 - ja nie przepadam, ale jest ok (dla mnie jest to imitacja dzieł Matsumoto). Jak ktoś lubi wynurzenia o naturze człowiek może oglądać.
Osomatsu-san S2 - przyznaję jest gorzej, ale i tak będę oglądał, bo jakie inne anime już w pierwszym odcinku pluje i sra na swoją grupę docelową?
Inuyashki - mnie manga się nie podobała, ale anime obejrzę bo wydaje się dobrze zrealizowane. Zasadniczo twórca Gantza nie postarał się jakoś szczególnie z fabułą, ale oryginalności serii nie można odmówić.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 2 dni temu o 21:03   

vries napisał/a:
Nie ma co oglądać? Ech... nie wierzę.

Children of the Whales - shoujo nominowane w tym roku do nagrody Tezuki. Nominowane mangi zazwyczaj są co najmniej ok.
Kekkai Sensen & Beyond - jak ktoś lubi Nightowa (Trigun, Gungrave).
Houseki no Kuni - jedna z fajniejszych mang z motywem posthumanizmu.
Garo - Vanishing Line - anime tak męskie, że wydaje się, że robili je chyba w latach 90-tych.
Kino no Tabi S2 - ja nie przepadam, ale jest ok (dla mnie jest to imitacja dzieł Matsumoto). Jak ktoś lubi wynurzenia o naturze człowiek może oglądać.
Osomatsu-san S2 - przyznaję jest gorzej, ale i tak będę oglądał, bo jakie inne anime już w pierwszym odcinku pluje i sra na swoją grupę docelową?
Inuyashki - mnie manga się nie podobała, ale anime obejrzę bo wydaje się dobrze zrealizowane. Zasadniczo twórca Gantza nie postarał się jakoś szczególnie z fabułą, ale oryginalności serii nie można odmówić.


Jakim cudem nowe Garo przegapiłem....
Nie, nadal sezon tak sobie. Inuyashiki jest jedną wielką niewiadomą, Kekkai Sensen mnie nie porwało, mimo że Nightow, reszta jest bardzo meh. Odchorowuję braki mchu w diecie, Origin gundamowy i Battlogue to głodowa dawka.

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Daerian Płeć:Mężczyzna
Wędrowiec Astralny


Dołączył: 25 Lut 2004
Skąd: Przestrzeń Astralna (Warszawa)
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: Dzisiaj o 6:25   

Jest nowe Kino no Tabi (2017), wyśmienicie się zapowiadające Kujira no Kora wa Sajou ni Utau - Children of the Whales, perfekcyjne Mahoutsukai no Yome, zaś z bardziej standardowych rzeczy anime o graczach w MMO - Net-juu no Susume i ekranizacja UQ Holder!, a Ty narzekasz że nie ma co oglądać :P?

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
3291361
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 531 z 531 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 529, 530, 531
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group