FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 301, 302, 303 ... 528, 529, 530  Następny
  Co w tej chwili oglądacie - edycja druga
Wersja do druku
Smk Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 28 Sie 2011
Status: offline

Grupy:
Syndykat
PostWysłany: 19-09-2011, 20:10   

Zalecam obejrzenie. OAVek oczywiście, serie TV nie są kanoniczne. Znajomość serii-matki przydaje się przy Isekai - te kilka trollowych wstawek staje się zrozumiałe.

_________________
There is no "good" or "bad". There is only "fun" and "boring".
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Caladan Płeć:Mężczyzna
Chaos is Behind you


Dołączył: 04 Lut 2007
Skąd: Gdynia Smocza Góra
Status: offline

Grupy:
Melior Absque Chrisma
Omertà
Syndykat
WOM
PostWysłany: 19-09-2011, 20:37   

Wiesz z staroci pierwszeństwo ma Maison Ikkoku. No ostatnie 30 odcinków. Trochę przereklamowane romansidło. Wolałem Kimagure. Jeszcze czeka mnie Ranma około 120 odcinków:). Tego typu animce powoli oglądam.

_________________
It gets so lonely being evil

What I'd do to see a smile

Even for a little while

And no one loves you when you're evil

I'm lying through my teeth!

Your tears are all the company I need
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
4934952
korsarz Płeć:Mężczyzna
a taki jeden...


Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Resko
Status: offline
PostWysłany: 20-09-2011, 00:43   

Pierwszy odcinek "Kore wa Zombie desu ka". Czyli zombiak nie będący pozbawionym uczuć i woli gnijącym trupem i maho-shoujo z piłą spalinową kontra gigantyczny homar. To już wygląda uroczo, zobaczymy, co dalej.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 20-09-2011, 01:18   

Korsarz to jest Maso shoujo od masochizmu!!!

A ja detach from reality.
Rewatch Slayers i obiektywne podejście do wszystkich serii, nie jako fan.
Obecnie w połowie sezonu next.
Dobra ovki i filmy zostawiam sobie na potem, ale jedno już wiem. Pierwszy sezon tv jest jakiś niewydarzony. Cała legenda Slayersów chyba musi zaczynać się na drugim sezonie, bo bez Xelosa i jakiejś głębszej fabuły pierwszy sezon ma niewiele do zaoferowania. Jest to taki średniak z powolnym wprowadzaniem postaci i dużym naciskiem na humor graficzny i absurdalny w połączeniu z klasycznym motywem fantazy. Dwa potwory na krzyż i wielkie zniszczenia a poza tym nic ciekawego. Jak do tej pory w 13-stu odcinkach drugiej serii więcej się działo niż w 26 odcinkach pierwszego sezonu. W drugim sezonie widać też początki legendy Liny, gdzie nawet większe potwory jej nie lubią (a nie tylko bandyci) Co prawda oglądam to z angielskim dubem tym razem (ach ten przeklęty Crispin Freeman, wlezie wszędzie, chyba pierwszy angielski Zelgados był fajniejszy)
Tak więc pierwszy sezon otrzymuje 3,5 / 5 a drugi jak na razie 4, ale jeszcze trochę brakuje bym to kochał.

Poza tym posłuchałem sobie wdzięcznych dźwięków pierwszej pv-ki od drugiego sezonu Iki Musume i już wiem, że żyję. Nie wiem co jest w tym pokemonie, ale jak tylko słucham tej zarozumiałej paplaniny, nie bardzo wiedząc co znaczy, zaczynam się ślinić jak Sanae. Opening lub to tło wydaje się być mocno spokojniejsze niż pierwsza inwazyjna piosenka, ale i tak się cieszę jak pijak widzący flaszeczkę :]
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Lena100 Płeć:Kobieta
Pani Cogito


Dołączyła: 15 Gru 2006
Skąd: Ze wsi, z dżungli, z lasu
Status: offline

Grupy:
Lisia Federacja
PostWysłany: 20-09-2011, 12:06   

korsarz napisał/a:
Pierwszy odcinek "Kore wa Zombie desu ka". Czyli zombiak nie będący pozbawionym uczuć i woli gnijącym trupem i maho-shoujo z piłą spalinową kontra gigantyczny homar. To już wygląda uroczo, zobaczymy, co dalej.

Szczerze? Dalej wygląda beznadziejnie... oczywiście nie chcę Cię zniechęcać, ale na pewnym etapie fazowość tego anime przestała mi starczać, a podczas seansu ostatniego odcinka byłam bardziej zainteresowana miską płatków z mlekiem, niż tym co się dzieje na ekranie. Chociaż to może być kwestia moich osobistych preferencji. W sensie, na początku też mi się w miarę podobało, cały ten pomysł i fajna scena z ratowaniem kota, ale... bez kitu.

Tyle rzeczy się teraz kończy, przełom sezonów i w ogóle. Gdzieniegdzie aż prosi się żeby krzyknąć "I waaaant moar!", a gdzie indziej jestem szczerze wdzięczna za napisy końcowe. I tak wymieniając:

Sacred Seven 12
Jej, naprawdę nic specjalnego. Najlepszy przymiotnik na określenie tej serii? Eee... niedorobiona? Niesamowite jest to, że z jednej strony wszystkie wątki i postaci są niedociągnięte, a z drugiej wydają się tak mało interesujące, że aż rozwleczone. To jest artyzm, żeby osiągnąć taki efekt. Poza paroma ślicznymi scenami (jak ta słynna ze spadochronem), w których bił po oczach niezamierzony komizm - to nic specjalnego. Grafika musiała mi się podobać, bo budziła przyjemne skojarzenia z Geassem. Nie wiem czemu bardziej cieszyły mnie odcinki i wstawki szkolne niż te z walkami. Pojedynki wydawały mi się jakoś mało epickie i często zwyczajnie nieprzemyślane. Nie twierdzę, że akcje w szkole były lepsze - nie było tam ani jednej sceny, której jeszcze nie widziałam w jakimś innym anime. W ogóle wszystko w tej serii było jakieś random. Kenmi okazał się być bardzo średnim Głównym Złym, a rozwój niektórych postaci został zatrzymany w przedbiegach, jak np. Aoi, Naito, czy SP. I naprawdę mogli dociągnąć ten wątek romantyczny do końca, nikomu by to nie zaszkodziło. Nie spodziewałam się po tej serii fajerwerków, oryginalności, ani żadnych takich wygórowanych rzeczy. Myślałam że będzie zabawnie i interesująco. Nie do końca było.

No. 6 11
Tyle już zostało na ten temat powiedziane. Dla mnie jedynym problemem była ilość czasu antenowego. Mimo (podobno) przyzwoitego pierwowzoru koniec wypadł, może nie źle, ale blado, a wszystko dlatego, że oryginalnej fabuły nie było jak upchnąć w tak krótkim czasie, czy tak?
Rzeczywiście, przy końcu brakowało mi tu tego sf-klimaciku i jakiegoś porządnego uzasadnienia, wszystko stało się za szybko. Mimo tego, nie jestem jakoś strasznie rozgoryczona. I narzekanie, że seria była pułapką, bo nęciła ciekawą fabułą, a tak naprawdę okazała się być gay uważam za chybione. Jestem zwolenniczką łączenia gatunków - s-f, przygodówką, fantasy z elementami romansu (nie ważne czy w wersji classic, shounen-, czy shoujo-ai) jest dla mnie nie lada gratką. Sam romans z reguły mnie trochę nudzi, a przecież może być zgrabnym dodatkiem do ciekawej fabuły. Tylko żeby wszystko wypadło epicko i żaden z elementów nie pozostał zaniedbany trzeba więcej niż naście odcinków.

Jeszcze nie zupełnie koniec, ale jednak już blisko, czyli Natsume-san 12
Kolejny odcinek będący raczej retrospekcją. Po dynamicznym arc'u z Tanumą wpasowuje się perfekcyjnie. Podoba mi się kreacja Natsume sprzed rozpoczęcia serii, jest w nim trochę jakby... udawanej obojętności? Pewnie jego osobowość poszłaby w tym kierunku, gdyby nie niespodziewane pojawienie się Touko. Swoją drogą, scena w szpitalu była tak urocza. I łapanie małego youkai, i rozmowy na dachu. Już nawet nie chce mi się rozpisywać o świetnym rozwoju postaci w tym anime. Mam nadzieję na czwarty sezon, podobno manga się jeszcze nie skończyła. Mogłabym to oglądać w nieskończoność.

Muszę nadrobić Uta no Prince i Steins Gate... o ile na to drugie jeszcze jako tako mam ochotę, to to pierwsze wydaje mi się katorgą. Po co ja to w ogóle zaczęłam oglądać? Dla śmiechu?

_________________
ようやく君は気がついたのさ。。。
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 20-09-2011, 23:43   

Zillion - hmm... nawet się cieszę, że oglądałem ostatnio np. 6, bo mam dobre porównanie dla kolejnego kijowego anime. Zillion jak na swoje lata ma całkiem fajną grafikę. A w każdym razie projekty postaci. Co szwankuje? Fabuła, a raczej je brak. Anime jest nieciekawe i nielogiczne. No. 6 dostało ode mnie ocenę 3/10. I trzeba przyznać... Zillion nie jest gejowy. Ba jest tam jedna fajna postać. Ale kreska mimo wszystko jest niedzisiejsza. W zasadzie no. 6 ma fabułe, ale zupełnie różną od moich oczekiwań. Moim zdaniem jest równie nudne jak Zillion bez fabuły. No. 6 ma sto razy lepiej rozwiązany świat. A najgorszą wadą jest długość tego anime: 31 odcinków. Gdyby seria była krótsza wyszło by jej to na zdrowie. Ale na Tanuku Zillion ma ocenę 6/10 (!!!), a średnia fanowska jest (a raczej była nim dodałem swą ocenę) powyżej 8 (!!!). Do tego seria została wyemitowana dawnymi czasy na Polsacie jako Wojownicy Maris (???). O ja nieszczęsny...
A co mi tam... 3/10 - bardzo blisko tragedii. Teraz mamy czyste 8/10 od fanów. Nie wiem jak oni to zdzierżyli (oceniało aż 13 osób!).

Kamisama Dolls 12 - łooo panie, ta seria ma 13 odcinków, wiec jeszcze tydzień do końca. Co się dzieje w odcinku obecnym? Akcja. Tylko i wyłącznie. I jest ok.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
seshiro Płeć:Kobieta


Dołączyła: 20 Paź 2009
Status: offline

Grupy:
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 21-09-2011, 00:13   

Kamisama dolls 12
Muszę przyznać, że od kiedy pojawiła się Mahiru jest dużo więcej akcji. Fakt, dziewczyna jest stuknięta… albo inaczej, cierpi na syndrom zakochanej, sadystycznej idiotki z obsesją, ale przynajmniej ruszyła wszystko do przodu. Co prawda nie przepadam za nią, ale szkoda mi jej było pod koniec odcinka.

Spoiler: pokaż / ukryj
Kyouhei przejął kontrolę nad Kukurim i pięknie pokazał jak bardzo nienawidzi wioski. W końcu, bo do tej pory gość był… (no właśnie nie wiem, jedyne słowo jakie przychodzi mi do głowy to niebardzo)
I gdzie przez cały odcinek był Aki? I czemu sam się nie uwolnił? Przecież jego laleczka bez problemu poradziłaby sobie z tymi kajdankami.
I byłam naprawdę zdziwiona, gdy Magatsuhi złapał Kyouheja żadna jego część nie wylądowała między piersiami Hibino. Nie cierpię fanserwisu w tej serii.

_________________
Just open your eyes and see that life is beautiful.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 21-09-2011, 02:06   

Natsume san epizod 12
To było po prostu śliczne, ci jego obecni opiekunowie to na prawdę mili ludzie. I dowiedzieć się że,
Spoiler: pokaż / ukryj
to oni szukali jego a nie on został im podrzucony
było przyjemnością. Poza tym świetny potwór-prześcieradło. I ogólnie dlaczego dopiero teraz? W sumie wiem, wcześniej to by było tylko zwyczajne a jako retrospekcja nabrało smaku.

Teraz możecie strzelać.
rewatch Slayers next do końca
Tak jak pisałem wcześniej pierwsza seria jest do niczego, druga nadrabia ale dopiero coś fajnego dzieje się w końcówce. Muzycznie j.c. wszystkie serie robiło wtedy na jedno kopyto (graficznie też), wiec muzyka jest kropka w kropkę jak Saber Marionette J. Można by to zmiksować. Generalnie serial nie jest aż taki dobry by z mojej perspektywy jakoś specjalnie go pokochać. Nie wychowałem się na tym , może to to.
Tak wiec zamierzam kontynuować i zaliczyć również nowe produkty, bo dub angielski już jest :P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
NiBl Płeć:Mężczyzna
Seeker of Truth


Dołączył: 23 Lut 2010
Skąd: Equestria
Status: offline
PostWysłany: 22-09-2011, 20:02   

Boku Ha Tomodachi Ga Sukunai Episode 0
Jakiś wstęp do kolejnego haremowca.
pierwsze 3 minuty sztampa, sztampa i jeszcze raz sztampa z najbardziej sztampowym haremem jaki można sobie wyobrazić.
kolejne 3 minuty wchodzimy w tereny grimdark.

Spoiler: pokaż / ukryj
gdzie pierwsze 3 minuty były wizjami bohatera na jakimś halucynogennym gorącym rondelku.

I było to naprawdę ohydne... ... ...
Na tyle ohydne, że chyba nawet spojrzę na drugi odcinek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 22-09-2011, 20:12   

Nyanpire do końca
Bosh, chyba wyrobię w sobie wstręt do pięciominutówek, bo gdyby nie to, że widziałam Fireball to poważnie zwątpiłabym w jakąkolwiek zdolność Japończyków do nie chrzanienia ich.
Seria jest głupia. Gagi były do bólu przewidywalne. Postacie mało ciekawe. Historie byle jakie. Dobrze, że skończyło się na 12 odcinkach, bo naprawdę nie miałam ochoty dalej się z tym męczyć.

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
vries Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 13 Cze 2007
Skąd: Gliwice
Status: offline
PostWysłany: 22-09-2011, 20:59   

Blade - um... nie wiem, czy nie najlepsze z tych wszystkich MarvelxAnime. Ale nadal marne. IM zupełnie mi nie podszedł, Wolviego zdzierżyłem a X-meni byli bez wyrazu. Blade poszedł drogą Blooda. !Czyli wampiry po japońsku. Jeden wyglądał jak mors. Wampir jak mors! Do tego dokooptowali gorszą wersję Wolverina po drodze i anonimowego antagonistę bizona z serii o nim. Ale czy było tak źle? Trudno mi powiedzieć. Chyba muszę zmienić oceny dla inicjatyw Marvela:
Wolverine: 4/10
X-men: 5/10
Blade: 5/10
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Tren Płeć:Kobieta
Lorelei


Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: wiesz?
Status: offline

Grupy:
Tajna Loża Knujów
PostWysłany: 23-09-2011, 10:29   

Mawaru Penguin Drum 11
Ostatnie podrygi dziejowego planu Ringo. I powrót okultyzmów. Kero~!

Ale końcówka... jak w przyszłym odcinku nie wyjaśnią czym jest ten incydent sprzed 16 lat to pogryzę twórców.

I kto ma drugą połowę dzienniczka?

_________________
"People ask me for advice all the time, and they ask me to help out. I'm always considerate of others, and I can read situations. Wait, aren't I too perfect?! Aren't I an awesome chick!?"
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź blog autora Odwiedź galerię autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
JJ Płeć:Mężczyzna
po prostu bisz


Dołączył: 27 Sie 2008
Skąd: Zewsząd
Status: offline

Grupy:
Alijenoty
Fanklub Lacus Clyne
PostWysłany: 23-09-2011, 17:10   

Tren napisał/a:
Ale końcówka... jak w przyszłym odcinku nie wyjaśnią czym jest ten incydent sprzed 16 lat to pogryzę twórców.

To akurat fani rozpracowali już jakiś czas temu, na 99% chodzi o (wsadzę w spoiler na wszelki wypadek)
Spoiler: pokaż / ukryj
ataki terrorystyczne w Tokijskim metrze 20 marca 1995. Wszystkie elementy pasują - 95 pokazuje się w openingu i ostatnim odcinku, wiemy, że Ringo urodziła się 20 marca (w zasadzie teraz wiemy, ze jest to też data urodzenia bliźniaków). Nawet w odcinku z biblioteką był mały hint - "20 marca, poniedziałek" jako data zwrotu wypożyczanej książki. Na przestrzeni ostatnich -nastu lat w poniedziałek 20 marzec wypadał w roku 2006, 2000 i... oczywiście 1995. Pytanie tylko, jak z tym wszystkim powiązane są bliźniaki i dlaczego obwiniają się za to, co się stało... Wygląda na to, że następny odcinek rozwiąże największą zagadkę pierwszej połowy serii.

_________________
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MaDeR Levap Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 02 Sie 2011
Status: offline
PostWysłany: 23-09-2011, 18:13   

Strawberry Panic. Trzy katolickie (w wersji anime, więc...) szkoły dla dziewczyn, co do jednego lesbijek (zbrodnia na statystyce). Płeć męska nie istnieje. Oookay. Miałem dość po 9 odcinkach po...

Spoiler: pokaż / ukryj
usiłowaniu lesbijskiego gwałtu

Dno, i to nie z powodu spojlera - to była tylko wisienka na torcie. Unikać.

_________________
Sanity is overrated.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kokodin Płeć:Mężczyzna
evilest fangirl inside


Dołączył: 25 Paź 2007
Skąd: Nałeczów
Status: offline

Grupy:
Samotnia złośliwych Trolli
PostWysłany: 23-09-2011, 20:52   

Up to date
Mawaru Penguin Drum epizod 11
Całkiem fajny odcinek. Niema co Ringo miała odpał i obydwa chłopaki też miały odpał.
Podobało :] Nareszcie zaczęli coś mieszać, ale dlaczego akurat 16 lat wcześniej? Ja tam nie jestem w stanie domyślić się oczywistej prawdy fanów, wiec czekam na kolejny odcinek.

Kamisama Doll epizod 12
utaj akurat dzieje się więcej niż przypuszczałem, bardzo fajny odcinak zwłaszcza , że dużo się działo w kwestii samych lalek a jeszcze więcej w kwestii bohaterów. Teraz już wiemy poco Hibino te mlekoproduktory, po to aby trudniej jej się było wyślizgnąć z drewnianych segmentowych macek :P

Blood C epizod 11
Dlaczego ten przegadany odcinek przebiegał dokładnie wedle jednej z moich przepowiedni? Truman Show i tyle. Obrzydliwy odcinek, tyle gadania ciężko znieść, dobrze że chociaż miało ono jakiś sens bo gdyby nie... :P

Slayersy
Sezon try do końca i Rewolution do epizodu 5 Napiszę coś później :P
edit....................
Trzeci oryginalny sezon tv był jak zwykle o szczebelek dalej. Ale o dziwo tym razem nie skończyło się gigaslaynem. Co prawda nie bardzo podobał mi się wątek smoków, ponieważ był lekko niespójny z poprzednią serią, ale co tam. Generalnie sezon równy z kilkoma słabymi odcinkami luzu po pierwszej wizycie w słupie światła. Już tutaj były wkurzające zwierzęta.
Czwarty sezon natomiast zaczyna się dość dynamicznie, jest stosunkowo spójny fabularnie, choć Zelgados znowu został oswojony bardziej. Widziałem Xelosa i nie bardzo podoba mi się drobna korekta postaci. Wygląda może trochę bardziej cool, ale czy musi? Poprzednia postać wiejskiego głupka z przebłyskami złych oczu była jednak fajniejsza.
Złych rzeczy tyle bo i stworek nie jest jakiś szczególnie drażniący i fabularnie chwilowo trzyma się kupy. Lina zrobiła sie trochę bardziej zarozumiała i nadpobudliwa, jeśli to możliwe a oliwy do ognia dolewa inspektor, troll jakich mało. Na razie nie mogę za dużo powiedzieć, ale moim zdaniem i nie patrząc przez pryzmat fanowskich ideałów, ta produkcja wcale nie odbiega daleko od pierwowzoru, brakuje trochę szoków garego ale poza tym jest całkiem w porządku. Oczywiście kwestia techniczna zmienia wszystko. Inna geometria i saturacja obrazu, więcej szczegółów oraz lekko stuningowany chradesign. Ogląda się to trochę inaczej. Z dubem też jest średnio. Lina dostała niby ten sam głos ale cierpi na syndrom nowej serii i mówi o pół tonu wyżej. Gary ma nowy głos, ale nie jakiś straszny, za to Xelos kompletna porażka. Nawet "that is a secret" skopali.
Ale nie skreślam tego, bo nie jest złe.
Możecie do mnie teraz strzelać i tak nie traficie :P


Ostatnio zmieniony przez kokodin dnia 23-09-2011, 23:50, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 302 z 530 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 301, 302, 303 ... 528, 529, 530  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group