FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  Galeria AvatarówGaleria Avatarów  IRC (qchat mibbit)  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 13, 14, 15  Następny
  Wymyślcie mi... (S.A.M)
Wersja do druku
Eltanin Płeć:Mężczyzna
?????


Dołączył: 17 Lis 2004
Skąd: Ciemna strona słońca
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 25-01-2006, 16:12   

Wszystko prawda Sn00ku, tym bardziej, że mówimy o istotach, które co prawda potrafią latać, ale w przeciwieństwie do ptaków, ne spędzają w powietrzu większości życia. Tym bardziej ich uzbrojenie powinno pozwalać na walkę zarówno w powietrzu jak i na ziemi. Solidne uszkodzenie skrzydła skutecznie sprowadza przeciwnika do parteru, co jak sam zauważyłeś wiżże sie z pozbawieniem go przewagi (a w zasadzie daje przewagę temu który się jeszcze w powietrzu trzyma). Taktyka polegająca na ogłuszeniu bądź unieruchomieniu przeciwnika na dużej wysokości i zostawinu reszty sile grawitacji jest dość szeroko stosowana i całkiem nieżle się sprawdza w przyrodzie.

_________________
Hubba Hubba Zoot Zoot
Deba Uba Zat Zat A-num Num
A-hoorepa Hoorepa A-huh-hoorepa A-num Num.


Be kind to dragons, for thou art crunchy and taste good with ketchup.
Przejdź na dół Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
1777110
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-01-2006, 16:18   

Tak. Robią to sowy*, chociażby. Tylo że te bestyjki są w sumie małe, lekkie, piekielnie zwrotne... Zawsze pozostaje wylądowanie komuś na plecach i skopanie go.

Moje założenia - kusze. Bomby. Trójzęby, insza broń drzewcowa. Grupowo używana sieć z wplecionymi haczykami. Fikuśne ostrza na skrzydłach. Krótki miecz do walki na ziemi. I wsio.


*I insze drapieżne, wiem. Chodzi o zasadę. I reklamę Ericssona >P


Bogowie, gdzie ja mam głowę ==


Ostatnio zmieniony przez Eltanin dnia 25-01-2006, 17:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Irian Płeć:Kobieta


Dołączyła: 30 Lip 2002
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 25-01-2006, 16:41   

Sieci. Mocne, lekkie, skuteczne. A potem to już cokolwiek, czym możnaby zrobić przeciwnikowi krzywdę...

_________________
Every little girl flies.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 25-01-2006, 16:44   

a ja mam pytań kilka:
1) jakiego rodzaju jest to lot?czy to jest swobodne unoszenie się, korzystające z kominów powietrznych jak u drapieżnych, ślizganie się na prądach powietrznych i wykorzystywanie ich do lotu szybowcego? Czy to jest może lot polegający na ciagłym machaniu skrzydłami?
2)Jak duże i ciężkie sa to skrzydła? czy stosunek ich powierzchni do masy ciała jest wystrczający, by unieść ciało do góry? czy powierzchnia nośna wystarcza? Jaka maja rozpiętośc?
3) Czy mają dość siły by machając skrzydłami, unieść się do góry? Ja mają rozwinięte mięsnie grzbietowe? jakie kości mają - pneumatyczne, jak u ptactwa, czy normalne, wypełnione? czy mają komory powietrzne (jak np. kura)?
4) jakie maja pióra? czy maja jakąs warstewke chroniąca je przed nasączaniem wodą podczas deszczu?
5) a co ze sterowaniem podczas lotu skoro nie maja ogona?

oczywiście zawsze mozna powiedziec że unosi ich magia... :>
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BOReK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Lip 2005
Status: offline
PostWysłany: 25-01-2006, 18:21   

Moje wersje odpowiedzi:
1) Sądzę, że jako istoty rozumne potrafią robić wszystkie te rzeczy. Przy okazji chciałbym wspomnieć, że taki człowiek mógłby zawisać w powietrzu. Zauważcie, że siła, która pozwala im się unosić i równocześnie napędza ich do przodu, musi być skierowana na skos do przodu i do góry. Jeżeli więc taki człowiek skieruje się w odpowiedni sposób, może tę siłę ustawić pionowo do góry tak, żeby jedynie równoważyła ciężar - czyli mamy zawis. Ponieważ ma dość ciężkie nogi (znaczy, jak to u ludzi), środek ciężkości jest raczej poniżej punktu zaczepienia skrzydeł i przyłożenia siły nośnej, więc taka pozycja jest stabilna.

2) Skoro jest powiedziane, że umieją latać, to znaczy, że skrzydła im to umożliwiają. Innego wyjścia nie widzę.

3) Jak wyżej. Co do kośćca, to raczej mają zwykłe, pełne kości. Pociąga to za sobą oczywiście odpowiednio mocne mięśnie i całą resztę.

4) To już osobna kwestia - jakbym był takim półbogiem, to raczej dałbym im mozliwość lotu podczas deszczu. Tak przy okazji zdaje mi się, że wszystkie ptaki mieszkające w naszym klimacie mają natłuszczanie piór, chociaż oczywiście ptactwo wodne ma tę cechę lepiej rozwiniętą.

5) Niektóre samoloty też nie mają ogona, a da się nimi latać :P. Widać potrafią sterować samymi skrzydłami, co jak najbardziej jest możliwe. Mogą wykorzystywać do tego nogi - ptaki mają zwykle zbyt lekkie nogi, żeby efektywnie wpływały one na lot.


Uzbrojenie - do strzelania łuki, są równie lekkie lub lżejsze niż oszczepy, a zapas strzał może sięgać powiedzmy do 20, a to już jest coś. Do walki wręcz długie miecze oraz coś w rodzaju naginaty lub bisento ^_^. Czyli większe lub mniejsze ostrze na dłuższym lub krótszym kiju.
Co do walki wręcz w locie - można by powiedzieć, że na tyle dobrze opanowali sztukę lotu, że są cholernie zwinni w powietrzu - nawet bardziej niz na ziemii. W końcu wróbel też daleko za jednym razem chyba nie poleci, a jaki zwinny.
A w walce na ziemi mogą korzystać z lotu tuż nad ziemią do szybkiego pokonywania większych odległości. Lot tak niski, że wystarczy wyprostować nogi i się stoi na ziemi.

_________________
You ask me if I've known love and what it's like to sing songs in the rain
Well, I've seen love come and I've seen it shot down, I've seen it die in vain

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
IKa Płeć:Kobieta

Dołączyła: 02 Sty 2004
Status: offline

Grupy:
WIP
PostWysłany: 25-01-2006, 18:50   

Borek.
ja jestem biolog. i patrzę na to z biologicznego punktu widzenia: skoro ptaki MAJĄ pewne cechy przystosowujące je do lotu, logicznym jest dla mnie, że każda istota, która LATA powinna takie przystosowania mieć. dlatego sie o nie pytam Zega. Jak istnienie takich istot ma się do biologii i fizyki w ogóle. i zważ, iż mówię tu o locie aktywnym, a nie ślizganiu sie w powietrzu jak polatuchy czy inne ssaki ze skórą rozciągniętą pomiedzy kończynami. Bo żeby móc poruszyć taką powierzchnią skrzydeł, muszą byc odpowiednie mięśnie, odpowiedni ich przyczep, odpowiednia siła.

ad 5) pokaż mi taki samolot - każdy samolot musi mieś ster. to raz. dwa - one mają silnik, tu działa siła ciagu, potrzebna jest energia, paliwo... gdzie u skrzydlatego ten silnik zamontujesz? :}}}

Wiesz Borek, czytałam pewną dyskusję na pewnym forum o "realiach" systemu autorskiego. (Zeg nam chyba ja pokazywał nawet - to nawet nie był wstep, ale fragmenty "legendy" - ślicznie to rozebrali na kawałki historycy i archeolodzy).
I dlatego się pytam o rzeczy, byc może szczególowe... ale jednak ważne. Bo skoro świat ma być spójny, to chciałabym sie dowiedzieć, jakie prawa fizyki i biologii zostały nagiete do niego. Bo jednak jest jakiś powód, dla którego człowiek NIE lata :P
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-01-2006, 19:02   

5- lotnia To I to

System Zega jest low magic i całkiem realistyczny.

Chciałbym zauważyć, iż z kości skrzydlatych mogą zawierać inny pierwiastek niż wapń, co by skutecznie mogło zwiększyć wytrzymałość ich, i pozwolić na zastosowanie wariantu z pustym koścem. TO raz. Dwa.

Załóżmy że jeden skrzydlaty będzie budowy szczupłego człowieka. NO dobrze, atletycznego. Czyli ważyć będzie w okolicach 70-80 kilo dla męźczyzny. Dołóżmy do tego sprzęt, pancerz, broń...zrobi się coś koło stu kilo w powietrzu.


Mówi wam coś słowo - bezwładność? A przeciążenia?

Nie wystarczy unosić się w powietrzu. Co z tego, że latam, skoro przy zwrotach skrzydła mi się łamią?
Powrót do góry
BOReK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Lip 2005
Status: offline
PostWysłany: 25-01-2006, 19:45   

Co do tych samolotów to bardziej na myśli miałem (chyba) B-2, i podobne, ale te też są niezłe (tylko ten pierwszy ma jakiś ster :P).

A odnośnie silników i ich odpowiednika u Skrzydlatych - no chyba trzeba mieć porażenie mózgowe, żeby mieć skrzydła od urodzenia i nie umieć nimi machać ^_^ (mowa oczywiście o rasie Skrzydlatych, dla których to naturalne, bo zwykły człowiek z takim "bonusem" mógłby jednak nie umiec latać, bo po prostu nie umiałby machnąć skrzydełkami). A osobnik, który jakoś nie nauczył sie tego (wiecie, nie z zespołem czy coś, tylko po prostu, może ma lęk wysokości) mógłby osią jakiejś ciekawej przygody.

Idąc jeszcze tropem przystosowania do lotu:
- logiczne chyba, że skoro tworzyli ich bogowie czy półbogowie, to oni jednak mają jakieś sposoby, żeby ich przystosować,
- odnośnie sterowania - podczas lotu nogi mogą być wyciągnięte poziomo do tyłu, co już ułatwi sterowanie zarówno poprzez pewną powierzchnię aerodynamiczną, jak i poprzez znaczną masę nóg w stosunku do reszty ciała. Ogon zwykłych ptaków jest lekki, dlatego stawia głównie na powierzchnię. Ale Skrzydlaci moga wykorzystywać do tego celu ciężkie nogi,
- kości - może mają strukturę plastra miodu, rozwiązanie często stosowane przy budowie różnych struktur, zapewniające lekkość i wytrzymałość konstruckji. Mogą być tez jakoś organicznie wzmocnione, ale takie do końca pneumatyczne (te u ptaków sa całkiem puste w śodku? bo nie wiem) to chyba nie bardzo, bo takie sa zbyt kruche,
- mięśnie - czyżby stworzona przez wyższe istoty nowa struktura? Mogą być bardzo zwarte, a przy tym cholernie silne i wytrzymałe. Dzięki temu zapewniają dość siły, a jednocześnie Skrzydlaci standardowo nie są przypakowani. O szczegóły pytajcie stwórców rasy :P. Serika, skoro jesteś biolog, to może wymyśl jak mogłyby takie mięśnie wyglądać,
- bezwład i przeciążenia - ooo, to lubię ^_^. Kości już wyjaśniłem oraz mięśnie, ale może być jeszcze sztuczne wspomaganie - jakaś metalowa, lekka struktura, zakładana na tors i obejmująca skrzydła, zapewniająca ich mobilność i jednocześnie wytrzymałość na przeciążenia. oczywiście służyłaby tylko do bardziej wyczynowych lotów. Wiecie, jakbym tworzył takie istoty, to raczej nie zostawiłbym ich takimi, żeby urwało im skrzydła przy pierwszym zakręcie.

W ogóle można założyć, że wszystko, co produkują Skrzydlaci z myślą o locie czy stroju, jest superlekkie, wiadomo po co. Na kolejne nieścisłości w moich wyjaśnieniach odpowiem chyba dopiero jutro, albowiem nauka mię wzywa :P.

_________________
You ask me if I've known love and what it's like to sing songs in the rain
Well, I've seen love come and I've seen it shot down, I've seen it die in vain

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-01-2006, 19:52   

Nie znasz bogów.

Zasadniczo, wyobrażam sobie skrzydlatych jako przedewszytkim szybowników, zdolnych do klasycznej walki powietrznej, na poziomie, powiedzmy, samolotów po I Wojnie Światowej
Powrót do góry
Zegarmistrz Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 31 Lip 2002
Skąd: sanok
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
PostWysłany: 25-01-2006, 21:15   

Sm00k napisał/a:
Czy skrzydlaci mogą zawisnąć w powietrzu,


Nie.

BOReK napisał/a:
2) Skoro jest powiedziane, że umieją latać, to znaczy, że skrzydła im to umożliwiają. Innego wyjścia nie widzę.


Niestety dla wszystkich biologów - skrzydlaci latają, bo latają. Tak samo, jak smoki. Wiem, że nie mają sensu biologicznego - tak samo, jak smoki - ale to reguła gatunku.

BOReK bardzo dobrze przejrzał moje intencje. Zasada, na której się opiera sposób latania skrzydlatych jest niestety magiczna - każdy skrzydlaty ma odrobinkę boskiej mocy, która pozwala mu latać w powietrzu bez odpowiednich przystosowań.

Niestety dla mnie fantasy to zawsze była lepsza baść. Takie "Smerfy: Mortal Kombat".

_________________
Czas Waśni darmowy system RPG dla fanów Fantasy. Prosta, rozbudowana mechanika, duży świat, walka społeczna.
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Odwiedź blog autora Odwiedź listę obejrzanych anime / przeczytanych mang
 
Numer Gadu-Gadu
1271088
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-01-2006, 22:17   

Skoro zawis jest niemożliwy, możliwościami dorównują wspomnianym przezemnie dwupłatowcom z I Wojny. To oznacza dużą zwrotność, małe prędkości lotu (względne), powolne pozyskiwanie pułapu i tak dalej. A to ogranicza walkę w powietrzu.

-niemożliwa niemalże staje się walka w zwarciu. W sumie, jedynie ataki z zaskoczenia mają rację bytu.

- Dziryty i insza broń miotana nadaje się jedynie do atakowania z góry. Trafienie w szybki i mobilny cel, mający sześć stopni swobody jest wystarczająco trudne, gdy lecisz. Gdy lecisz na plecach, troszkę cię to dekoncentruje, nie mówiąc o zmęczeniu.
Propozycja: dodać wzorem chińczyków coś wybuchającego na czubku i tym rzucać we wroga.

- sieci umiejętnie zastosowane będą bardzo efektowną i efektywną bronią.

- kusze. Wyobrażacie sobie napinanie łuku w czasie lotu? Oczywiście, samopowtarzalne.

- bomby. Do zrzucania na głowy piechocie. Ewentualnie ucięte głowy pokonanych.

Tyle rzekłem.

Dla kamikaze - silnik odrzutowy na czarny proch >D
Powrót do góry
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 25-01-2006, 22:20   

Cytat:
-niemożliwa niemalże staje się walka w zwarciu. W sumie, jedynie ataki z zaskoczenia mają rację bytu.


Mogą się zczepiać jak orły jakimiś hakami i wtedy młócić;P. Co prawda krótko ale zawsze.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
Sm00k
-Usunięty-
Gość
PostWysłany: 25-01-2006, 22:39   

WTedy ostatecznym zwycięzcom będzie grawitacja Wilku.
Powrót do góry
Ysengrinn Płeć:Mężczyzna
Alan Tudyk Droid


Dołączył: 11 Maj 2003
Skąd: дикая охота
Status: offline

Grupy:
AntyWiP
Tajna Loża Knujów
WOM
PostWysłany: 25-01-2006, 22:43   

A tam, orły tak robią i żyją.

_________________
I can survive in the vacuum of Space
Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź galerię autora
BOReK Płeć:Mężczyzna


Dołączył: 15 Lip 2005
Status: offline
PostWysłany: 25-01-2006, 23:12   

Racja, mogą się bić w zwarciu przez jakis czas ;). Polecane na większych wysokościach, przeciwnikowi wytarczy uszkodzić poważnie jedno skrzydło i może porządnie glebnąć :P.

Zeg - to Serika napomknęła coś o magii wspomagającej lot :P. Ja tylko stwierdziłem, że jakos musza być przystosowani, skoro mogą latać. Ale skoro jakos tam naturalnie używają magii, to nie mogą z powietrza zaskoczyć istot wyczulonych na magię ;).

A skoro mówimy o broni wzorem Chińczyków - może by tak jakies skuteczne miotacze ognia? Broń Boże strzelać w locie przed siebie, no i ze względu na niewielką ilość paliwa byłoby to jednorazowe i o małym zasięgu. Może być jako broń ostatniej nadziei :D.
I jeszcze co do kamikaze - świetny pomysł, tyle że dosłownie. Można zapakować gościa w kamizelkę wypakowaną prochem, dowiesić mu trochę bomb, dać do łapy zapalnik (może być granat i prosty iskrownik uruchamiany jednym palcem) i niech taki wleci w tłum - przy zwartej grupie śmierć wielu przeciwników, no i efekt psychologiczny gwarantowany ('łaaaa, Skrzydlaci to wariaaaciiii!!!" XD).

_________________
You ask me if I've known love and what it's like to sing songs in the rain
Well, I've seen love come and I've seen it shot down, I've seen it die in vain

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 4 z 15 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 13, 14, 15  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików
Możesz ściągać załączniki
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group